Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Archiwistyka a Historia, Przyszłość dyscypliny
     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.181
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 14/08/2011, 8:46 Quote Post

Wobec rozwoju techniki, informatyzacji i dokumentu elektronicznego w archiwistyce dokonują się zmiany. Od kilku lat trwa dyskusja na temat przyszłości archiwistyki i jej związku z historią. Sciśle się wiążą z tym propozycje zmiany programu dydaktycznego na kierunkach i specjalności archiwistycznych. Moim zdaniem jednak to nie tyle archiwistyka się wyemancypuje z historii, co z archiwistyki tzw. record management czyli tzw. zarządzanie dokumentacją a ściśle mówiąc danymi i nie zastąpi jej ono definitywnie jak chcą niektórzy ale obie te dyscypliny będą istniały obok siebie oczywiście powiązane ze sobą. Jak np. w Toruniu gdzie mamy dwie specjalizacje naukowo-archiwalną i zarządzania dokumentację. I co chciałbym podkreślić - ta pierwsza nie jest wcale sto lat za Murzynami- jeśli chodzi o przedmioty informatyczne.

Pracownik archiwum państwowego zawsze będzie musiał posiadać wiedzę historyczną a zasoby archiwów państwowych nie zostaną zdigitalizowane i powszechnie udostępnione tak szybko jak niektórzy sobie wyobrażają, co twierdzą, że za 10 lat dokumenty papierowe przejdą do historii. Podobnie pracujący w archiwum zakładowym, powinien znać historie w wymiarze dziejów zakładu w jakim pracuje.(W praktyce, jest oczywiście inaczej, poza tym pracowników AZ to ludzie po szkołach średnich i kursie archiwalnym.) Dlatego, według mnie archiwistyka póki co nadal będzie miała z historią

Co myślicie na ten temat?

Ten post był edytowany przez karolz77: 14/08/2011, 8:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.193
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 14/08/2011, 8:59 Quote Post

Nie miałem specjalizacji archiwalnej, ale moi znajomi mówili, że mieli dużo zajęć z komputerami. Druga sprawa to archiwa, jak np lubelski IPN. Ponoć jest tam katastrofa, jeśli chodzi o poziom pracowników pracujących z dokumentami. Wiem to oczywiście od osób, które robiły tam staże.
Moim zdaniem archiwista powinien mieć wykształcenie także historyczne, aby wyłapywać pewne sprawy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 14/08/2011, 9:23 Quote Post

Jak dla mnie archiwistyka będzie miała raczej nikły związek z historią, po prawdzie - nikt nie wymyślił archiwów z myślą o prowadzeniu badań historycznych smile.gif, początek te zdecydowanie funkcje dokumentacyjne wiążące się ze sprawowaaniem władzy na określonym terenie/ludźmi, rejestrowanie określonych kwestii prawno-gospodarczo-społecznych itd., prowadzenie archiwów dla badań historycznych to kwestia wtórna. Obawiam się, że w związku z posuchą dla naszej dyscypliny, zmniejszanie ilości historii w szkołach, zmiany w systemie kształcenia w szkolnictwie wyższym, związek pomiedzy archiwistyką a historią będzie się rozluźniał - archiwistyka ma po prostu bardzo mocno związane zastosowanie z "tu i teraz" wynikające z potrzeb namacalnych, niekoniecznie duchowych.
Czy papier zniknie - nie. Paradoksalnie jest najtrwalszą formą dokumentu; obecnie jest sporo trudności z odczytem dokumentów elektronicznych sprzed 5 lat smile.gif, a nikt nie jest w stanie zagwarantować takiego rozwoju formatów dokumentów elektronicznych, by można było je odczytywać w przyszłości. Pewne kategorie, typu BC, mogą być elektroniczne, ale np. dokumentacji emerytalno-rentowej nie wyobrażam sobie w formie elektronicznej, właśnie ze względu, o którym było wyżej.
Ps. Złośliwie trochę - pracownik AZ ma wiedzieć, gdzie stoją jakie akta, natomiast nie wiem po co wiedza o historii zakładu?

Ten post był edytowany przez szapur II: 14/08/2011, 9:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.193
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 14/08/2011, 10:06 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 14/08/2011, 9:23)
Czy papier zniknie - nie. Paradoksalnie jest najtrwalszą formą dokumentu; obecnie jest sporo trudności z odczytem dokumentów elektronicznych sprzed 5 lat smile.gif, a nikt nie jest w stanie zagwarantować takiego rozwoju formatów dokumentów elektronicznych, by można było je odczytywać w przyszłości.

Dokładnie. Dane z serwerów, dysków mogą łatwo zniknąć, że już nie wspomnę o płytach CD-DVD, które mają kilka lat ważności.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.181
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 14/08/2011, 10:18 Quote Post

QUOTE
Jak dla mnie archiwistyka będzie miała raczej nikły związek z historią, po prawdzie - nikt nie wymyślił archiwów z myślą o prowadzeniu badań historycznych , początek te zdecydowanie funkcje dokumentacyjne wiążące się ze sprawowaaniem władzy na określonym terenie/ludźmi, rejestrowanie określonych kwestii prawno-gospodarczo-społecznych itd., prowadzenie archiwów dla badań historycznych to kwestia wtórna. Obawiam się, że w związku z posuchą dla naszej dyscypliny, zmniejszanie ilości historii w szkołach, zmiany w systemie kształcenia w szkolnictwie wyższym, związek pomiedzy archiwistyką a historią będzie się rozluźniał - archiwistyka ma po prostu bardzo mocno związane zastosowanie z "tu i teraz" wynikające z potrzeb namacalnych, niekoniecznie duchowych.


Ale jedna sprawa to prowadzenie badań naukowych w archiwach a druga to praktyczna archiwistyka w archiwach państwowych, gdzie wiedza historyczna zwłaszcza w opracowywaniu zespołów jest niezbędna.

QUOTE
Czy papier zniknie - nie. Paradoksalnie jest najtrwalszą formą dokumentu; obecnie jest sporo trudności z odczytem dokumentów elektronicznych sprzed 5 lat smile.gif, a nikt nie jest w stanie zagwarantować takiego rozwoju formatów dokumentów elektronicznych, by można było je odczytywać w przyszłości. Pewne kategorie, typu BC, mogą być elektroniczne, ale np. dokumentacji emerytalno-rentowej nie wyobrażam sobie w formie elektronicznej, właśnie ze względu, o którym było wyżej.


Pełna zgoda. Ale to niejako właśnie zapewnia utrzymanie zwiazku archiwistyki z historią, bo wiedza o dokumencie jest składnikiem nauki historycznej.

QUOTE
Ps. Złośliwie trochę - pracownik AZ ma wiedzieć, gdzie stoją jakie akta, natomiast nie wiem po co wiedza o historii zakładu?


W składnicy akt, gdzie nie ma potrzeby dokonywania klasyfikacji i kwalifikacji akt może i tak. Ale tam gdzie są wytwarzane materiały archiwalne sytuacja wygląda inaczej. Dzieje zakładu, jego reorganizacje, zmiany, przeprowadzki wiążą się organicznie z dziejami zespołu archiwalnego. Poza tym przecież są także archiwa zakładowe dużych instytucji z tradycjami oraz uniwersytety, gdzie opracowywanie akt jest konieczne przed przekazaniem ich do AP a do tego nie ma co się zabierać, bez zapoznania się z historii miejsca pracy. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że to co piszę to jest trochę chciejstwo bo w praktyce to wygląda różnie - najczęściej szefostwo zwyczajnie olewa archiwum swojego zakładu, zatrudnia w nich byle kogo i nieuporządkowane dokumenty zalegają latami nieprzekazane do AP w terminie, wobec braku jakiegokolwiek opracowania.

Ten post był edytowany przez karolz77: 14/08/2011, 10:22
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 14/08/2011, 11:01 Quote Post

CODE

W składnicy akt, gdzie nie ma potrzeby dokonywania klasyfikacji i kwalifikacji akt może i tak. Ale tam gdzie są wytwarzane materiały archiwalne sytuacja wygląda inaczej. Dzieje zakładu, jego reorganizacje, zmiany, przeprowadzki wiążą się organicznie z dziejami zespołu archiwalnego.

Do tego wypracowuje się wykaz akt smile.gif, którego archiwiści zakładowi nie są w stanie zrobić, zresztą niewielu archiwistów po studiach hist. jest w stanie stworzyć wykaz akt, bo to raczej wiedza prawnicza jest potrzebna. Mniejsza z tym smile.gif też skończyłem historię, chciałbym żeby historyków rozchwytywano jako megapotrzebnych smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Mr. Neutron
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 212
Nr użytkownika: 67.437

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 14/08/2011, 12:43 Quote Post

Uważam, że archiwistyka nie oddzieli się trwale od historii. Podział dotyczy późniejszej pracy: archiwum państwowe bądź zakładowe.

W pierwszym przypadku warunkiem koniecznym jest posiadanie wiedzy historycznej. Przynajmniej pewnego minimum. Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Dlatego ważne jest kształcenie archiwistów w ramach studiów historycznych.

W przypadku archiwów zakładowych sprawa ma się nieco inaczej. Od wiedzy stricte historycznej ważniejsza jest wiedza na temat funkcjonowania instytucji. Na przykład Urząd Skarbowy - od 1 stycznia 2011 weszły przepisy reorganizujące poprzedni układ poszczególnych działów US. Oczywiście to od archiwisty zależy, jak wobec takich zmian poukłada dokumenty. W każdym razie - wiedza o funkcjonowaniu archiwów w średniowieczu nie jest do tej pracy tak naprawdę potrzebna. Wystarczy orientować się w strukturze wewnętrznej danej instytucji.

Tak więc archiwistyka będzie jeszcze wiązać się z historią. Nie chodzi tutaj tylko o pracę w AP, ale także naukę o funkcjonowaniu archiwów w historii.

Ten post był edytowany przez Mr. Neutron: 14/08/2011, 12:43
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.181
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 14/08/2011, 13:30 Quote Post

QUOTE
Mniejsza z tym smile.gif też skończyłem historię, chciałbym żeby historyków rozchwytywano jako megapotrzebnych smile.gif

Któżby z nas nie chciał.smile.gif Ale pisząc, że archiwista zakładowy powinien być obeznany w historii swojego zakładu, nie miałem na myśli, że musi to być koniecznie mgr historii, choć gdyby tak było nie byłoby źle dla nas. A wykaz, który jest notabene b. ważny do funkcjonowania AZ i całego zakładu swoją drogą ale poziom wiedzy archiwarisza też ma znaczenie.


Poza tym powszechna wiedza naszych współobywateli o tym czy jest archiwistyka jest nikła. Teoretycznie absolwent specjalizacji archiwistycznej, powinien być traktowany jako potencjalny pracownik kancelaryjno - biurowy i paru moich kolegów tak pracuje ale jest z tym różnie. Pamiętam gdy na jednej rozmowie kwalifikacyjnej facet przeglądając moje CV i widząc, że ukończyłem podyplomówkę z archiwistyki zapytał: A niech mnie pan oświeci co to jest archiwistyka?
Ja na to leciutko zbity z tropu - to jest dyscyplina zajmująca się opracowywaniem, ewidencjonowaniem i przechowywaniem dokumentacji. smile.gif A facet: Aaaaaaa, czyli archiwizacja! biggrin.gif


 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Mr. Neutron
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 212
Nr użytkownika: 67.437

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 14/08/2011, 13:37 Quote Post

QUOTE
Poza tym powszechna wiedza naszych współobywateli o tym czy jest archiwistyka jest nikła. Teoretycznie absolwent specjalizacji archiwistycznej, powinien być traktowany jako potencjalny pracownik kancelaryjno - biurowy i paru moich kolegów tak pracuje ale jest z tym różnie. Pamiętam gdy na jednej rozmowie kwalifikacyjnej facet przeglądając moje CV i widząc, że ukończyłem podyplomówkę z archiwistyki zapytał: A niech mnie pan oświeci co to jest archiwistyka? Ja na to leciutko zbity z tropu - to jest dyscyplina zajmująca się opracowywaniem, ewidencjonowaniem i przechowywaniem dokumentacji. smile.gif A facet: Aaaaaaa, czyli archiwizacja! biggrin.gif


Wiele osób myśli także, że praca w archiwum to obijanie się i przekładanie papierów z półki na półkę sleep.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.181
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 14/08/2011, 16:21 Quote Post

QUOTE(Mr. Neutron @ 14/08/2011, 13:37)
QUOTE
Poza tym powszechna wiedza naszych współobywateli o tym czy jest archiwistyka jest nikła. Teoretycznie absolwent specjalizacji archiwistycznej, powinien być traktowany jako potencjalny pracownik kancelaryjno - biurowy i paru moich kolegów tak pracuje ale jest z tym różnie. Pamiętam gdy na jednej rozmowie kwalifikacyjnej facet przeglądając moje CV i widząc, że ukończyłem podyplomówkę z archiwistyki zapytał: A niech mnie pan oświeci co to jest archiwistyka? Ja na to leciutko zbity z tropu - to jest dyscyplina zajmująca się opracowywaniem, ewidencjonowaniem i przechowywaniem dokumentacji. smile.gif A facet: Aaaaaaa, czyli archiwizacja! biggrin.gif


Wiele osób myśli także, że praca w archiwum to obijanie się i przekładanie papierów z półki na półkę sleep.gif
*



Albo odkurzanie tychże papierów. I te pytania : "a czym można się zajmować w archiwum"? Jednak, że większość ludzi, prędzej czy później do archiwum trafia, wychodzą z tej niewiedzy śmieszne rzeczy. Przykładowo w jednym z archiwum w którym byłem na stażu, za drzwiami wejściowymi było zejście do magazynu, a pomieszczenia biurowe znajdowały się na górze. Często interesanci schodzili od razu na dół, bo myśleli, że my już tam siedzimy i na nich czekamy. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 20/08/2011, 21:10 Quote Post

QUOTE
Albo odkurzanie tychże papierów. I te pytania : "a czym można się zajmować w archiwum"? Jednak, że większość ludzi, prędzej czy później do archiwum trafia, wychodzą z tej niewiedzy śmieszne rzeczy. Przykładowo w jednym z archiwum w którym byłem na stażu, za drzwiami wejściowymi było zejście do magazynu, a pomieszczenia biurowe znajdowały się na górze. Często interesanci schodzili od razu na dół, bo myśleli, że my już tam siedzimy i na nich czekamy.
To jeden ze skutków zamknięcia się co niektórych archiwów na społeczeństwo. Nie chcę oskarżać wszystkich Archiwistów ale ci co mnie uczyli od razu traktowali nas studentów z góry. Ich metody nauki były strasznie dziwne jakby nie wiedzieli o czym mają nam powiedzieć. Praktycznie tylko raz widziałem zajęcia z dokumentami. Po tym jak student jest zniechęcony do takich instytucji to co dopiero mowa o zwykłym człowieku który gubi się jak w urzędzie ZUS-u rolleyes.gif

Czasami zastanawialiśmy się czemu Archiwiści traktują swoją pracę jako pracę samą dla siebie a nie dla ludzi. Marzy mi się takie zapoznanie z archiwami jak np. w Anglii, nie chodzi już o nowoczesność, lecz o przystępność dla zwykłego człowieka.

Archiwa i Historia będą ze sobą związane. W końcu skąd musimy brać informacje do swojej pracy smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.181
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 21/08/2011, 9:49 Quote Post

A gdzie Sewer studiowałeś?
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej