Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
314 Strony « < 235 236 237 238 239 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jadwiga rodzi bez poblemów zdrowe dzieci
     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.502
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 13/01/2018, 22:49 Quote Post

CODE
Ale mogą stracić. Bo na Sztokholm cesarz nie wyśle armii, ale na Turku i Rewel jak najbardziej może. A wtedy pa, pa szwedzka Estonio i Finlandio. Akurat sądzę, że z racji odległości i zajęcia Danii Holsztynem (nie można ciągnąć dwóch srok za ogon) to Estonia, oficjalnie pozostając "kondominium Unii Kalmarskiej" faktycznie będzie bardziej szwedzka niż duńska. Duńczycy to w ATL jedyna zapora przed utratą połowy kraju na rzecz Jagiellonów. Bo kto zagwarantuje, że cesarz takiej "wolnej Szwecji" nie zapragnie skroić z Finlandii i Estonii? I to jeszcze może przy współudziale Duńczyków, którym obiecałby resztę Szwecji.


Rewel jest częścią nominalnie szwedzkiej (a faktycznie duńskiej) Estonii. Na Turku nie wyśle, bo to daleko (marsz wzdłuż Zatoki Botnickiej? biggrin.gif). Dania nie jest żadną zaporą, a jedynie coraz bardziej denerwującym nadzorcą. Zyski zatrzymuje sobie, oszukuje, grabi i chce więcej dla siebie. Tak, cesarz na pewno do listy problemów na Bałkanach i Rusi zechce sobie dodać Finlandię oraz wkurzonego i mściwego bloba ponownie zjednoczonej Danii biggrin.gif Kij z tym, że będzie musiał się użerać z wysokim cłem na cieśninach. Prędzej faktycznie wspomoże rebelie w Szwecji i zlikwiduje skandynawskie imperium w zarodku. Nie, nie ma powodu, żeby Dania nagle zaczęła robic Szwedom dobrze "bo wspólnota" (co zresztą wyszło w praniu), tak samo Szwecja Duńczykom. Każdy chce mieć zyski dla siebie.

A jakim cudem Dania miałąby wymusić opłaty na Sundzie po przegranej katastrofalnej wojnie? rolleyes.gif Duńczycy mogliby mówić o szczęściu, gdyby utrzymali coś poza Jutlandią i wyspami.
Akurat Szwedzi rościli sobie pretensje do Skanii, bo OTL z nich musieli zrezygnować po odzyskaniu niepodległości...

Ten post był edytowany przez matigeo: 13/01/2018, 22:54
 
User is offline  PMMini Profile Post #3541

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.920
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 13/01/2018, 22:57 Quote Post

A jakim problemem byłoby utrzymanie Finlandii, której mieszkańcy się nawet nie buntują? Jak na razie cesarzowi zależy, aby nikt z Północy nie przeszkadzał w tłumieniu rebelii na Bałkanach i Rusi. Przecież po to zgodził się na oddanie Kalmarowi Holsztynu, a także przyznał szwedzkim kupcom przywileje w Nowogrodzie (którego i tak nie kontroluje). A sądzisz, że bez Danii cesarz przejmowałby się niezależną Szwecją? Sądzę, że nie. Na razie nie ma żadnej rebelii w Szwecji. Ależ nie muszą. Oni robią sobie dobrze z jednego powodu. Jest nim strach, który najskuteczniej jednoczy ludzi. Od kogo mieliby wymuszać te opłaty? Od poddanych cesarza? Czy od Szwedów? To drugie jest zdecydowanie łatwiejsze. Jakoś Szwedzi nie toczyli z Danią wojen o Skanię, więc jeśli mieli jakieś pretensje to dość łatwo o nich zapominali. I skąd pomysł, że Estonia jest nominalnie szwedzka? Powinno być raczej na odwrót. Nominalnie to Estonia jest kondominium Unii Kalmarskiej, ale faktycznie zasiedlają ją najbliżej do niej mający Szwedzi. Przypominam, że jeszcze dość słaba wtedy Szwecja w czasie I wojny północnej OTL zdobyła Estonię i ją utrzymała. To coś oznacza.

Ten post był edytowany przez xxxxf: 13/01/2018, 23:02
 
User is offline  PMMini Profile Post #3542

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.502
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 13/01/2018, 23:04 Quote Post

Najpierw Finlandię trzeba zdobyć, a lądem to uciążliwe zadanie. Potem trzeba ją utrzymać, a tu sie okazuje ,że najłatwiej zaopatrzyć ją posiadając flotę (której nie mamy, a która i tak będzie marnie wyglądać w porównaniu ze szwedzką i duńską). I trzeba mieć z tego jakieś zyski, które co najmniej zrównoważą koszty wojny, utrzymania i rywalizacji z wściekłą Szwecją/Danią. Last, but not least - po co nam Finlandia do szczęścia?
Przyznał szwedzkim kupcom przywileje w Nowogrodzie? Przyzna i w całej Polsce, jeśli zechce. Ba, mógłby ugadać sprawę Estonii. Ale nie ,ważne, ze nagle w Szwecji zaroiło się od paranoików, którzy sie boją ,ze cesarz im spali Sztokholm, zabierze Finlandię i odda Duńczykom. Lepiej być z "bratnim" narodem, który im ukradł Estonię i zdominował politycznie i gospodarczo. Bo tak. Fajnie zrobić bloba, w którym wszyscy tańczą w kółeczku, ale rzeczywistość jednak jest inna. Jak nie cesarz bizantyjski, to przerażeni Skandynawowie rolleyes.gif Nowa historia: Unia Kalmarska nie upadła, Stany nie powstały, wszyscy szczęśliwie sobie żyją pod panowaniem swoich okrutnych władców. Bo tak rolleyes.gif

Pokonana Dania nie będzie w stanie wymuszać opłat, bo Szwedzi sobie zafundują własna flotę i bedą toczyć wojny, jak OTL. Jak się okazało, nie zapomnieli o Skanii i po stu latach z okładem ją zdobyli.
Co z tego, kto zasiedla Estonię? Liczy sie, skąd król weźmie gubernatora. A weźmie Duńczyka, bo Estonia to prastara duńska ziemia.

Ten post był edytowany przez matigeo: 13/01/2018, 23:13
 
User is offline  PMMini Profile Post #3543

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.920
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 13/01/2018, 23:24 Quote Post

Nawet jeśli - to czy tu i teraz w 1485 roku cesarz ma siły na aktywne zajmowanie się północą? No przecież nie. Musi stłumić rebelię na Bałkanach. Więc będzie dążył do utrzymania jako-takiego spokoju na północy (czytaj:stanu, w którym nikt nie wspiera buntowników na Zalesiu) dopóki ich nie spacyfikuje. A jak spacyfikuje - niech się dzieje, co chce w Skandynawii. Zdobyli ją pod panowaniem króla-wojownika, który toczył wojny gdzie popadnie. I który planował też zdobyć koronę polską i Pomorze Gdańskie. To też jest wg.Ciebie odbicie nastawienia politycznie świadomej części społeczeństwa szwedzkiego? I dlaczego ma być to zaraz koniecznie Duńczyk? Gubernatorem Estonii będzie pewnie właśnie jakiś Szwed, aby uspokoić trochę Sztokholm. Zresztą czy na miejscu separatystów szwedzkich buntowałbyś się w chwili, w której jedyny Twój potencjalny sprzymierzeniec (cesarz - biorąc nawet za dobrą monetę jego proszwedzkie nastawienie) właśnie próbuje tłumić bunty w jakichś dziurach? Przecież taki bunt to Bogusław łatwo spacyfikuje.

Ten post był edytowany przez xxxxf: 13/01/2018, 23:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #3544

     
pytek
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.075
Nr użytkownika: 96.376

Janusz Gierek
Stopień akademicki: magister
Zawód: kupiec
 
 
post 13/01/2018, 23:33 Quote Post

[quote=xxxxf,13/01/2018, 22:57]

*


1. Estonia była duńska . można sprawdzić w atlasie historycznym.
Nas interesuje w tym momencie Narwa. Bierzemy ją.
Co zrobimy z Estonią bez Narwy - wiele rozwiązań.
2. Szwecja nas nie interesuje. Za daleko . Nawet Mongołowie nie mieli ochoty.....
/ w latach 1003-1004 Bolesław Chrobry próbował rządzić Czechami jako Bolesław IV.
Język Czeski prawdopodobnie nie różnił się zbyt wiele od polskiego. I co z tego podobieństwa. Co z tego sąsiedztwa. Co wynikło . NIC.......
NIC.....
Czesi mieli własną tożsamość , poczucie odrębności. Nie chcieli obcych , żeby nimi rządzili...........
To samo jest ze Szwedami. /
3. Bogusław nie był ani wszechmocny ani najmądrzejszy w Europie. W Kopenhadze jest nielubiany . Ma przydomek CHCIWY. W Szwecji też nie jest lubiany. Stanowiska w Szwecji czy Estonii pełnią jego zausznicy , którzy drą ile wlezie. Przecież Bogusław jest tylko regentem . Do czasu. Ile nagrabią tyle ich .

Ten post był edytowany przez pytek: 13/01/2018, 23:47
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3545

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.502
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 13/01/2018, 23:36 Quote Post

Akurat Pomorze Gdańskie było dłużej poza Polską, niż Szwecją od momentu, w którym odzyskała niepodległość. I nie dosć, ze o nim nie zapomnieliśmy, to jeszcze jednym z argumentów za przynależnoscią tej krainy do Polski był język tubylców. Czemu w sprawie Skanii Szwedzi mieliby być gorsi? rolleyes.gif
I przestań odwracać kota ogonem. Sam widzisz, ze jakiekolwiek argumenty za uporczywym trzymaniem się Kalmaru są po prostu wyssane z palca, a przy tym imputujesz mi sugestie jakiegoś nader aktywnego zaangażowania się cesarza w Skandynawii.
Ten król wypowiedział wojnę jedynie Polsce (a i to dlatego, że mieliśmy nieliche problemy), więc sugerowanie, że był jakimś wielkim zdobywcą żądnym nowych podbojów i chwały, jest nie na miejscu. wink.gif Bilans dokonań też nie jest jakis imponujący.

Własnie nie bedzie Szwed, tylko Duńczyk - w obawie, żeby cos głupiego nie przyszło Szwedom do głowy (tym bardziej, że skoro są w jednym państwie to właśnie Szwedom powinno być obojętne, kto tam rządzi - a ponieważ prawa ma Dania... rolleyes.gif ). I gdzie ja pisałem ,ze Szwedzi mają sie buntować natychmiast? Za to po paru latach, jakby przyszło do wojny Jagielbloba z Danią...

Ten post był edytowany przez matigeo: 13/01/2018, 23:40
 
User is offline  PMMini Profile Post #3546

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.920
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 13/01/2018, 23:49 Quote Post

Tak to zrozumiałem. Natomiast co będzie za parę lat, to będzie i sytuacja polityczna może się 10 razy zmienić i powywracać na drugą stronę. Powiedzmy tak - miałeś rację. Kalmar jest bardzo niestabilnym państwem i rządzenie nim przypomina balansowanie na krawędzi. To zdanie będzie opisywało najbliżej prawdy rzeczywistość tego państwa. A Danii nie? Na dodatek ten król był właśnie z tego powodu bardzo nielubiany przez szwedzką magnaterię. Na tyle, że nie chcieli objęcia przez niego tronu. Potem odziedziczył po nim tą cechę wnuczek. Jednak z Pomorzem Gdańskim to inna sytuacja była. Czy przez Skanię przechodziło 90 procent szwedzkiego handlu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #3547

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.502
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 13/01/2018, 23:57 Quote Post

To Dania wypowiedziała wojnę Szwecji - tylko miała pecha, bo Karol ich od razu rozjechał. I jednak się o Skanie upomnieli, chociaż gospodarczo stała niżej od Gdańska. Pamiętliwi są, nie ma co.

Za parę lat (no - 30, powiedzmy) to pewien mnich narobi fermentu. I w zasadzie tylko to jest pewne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3548

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.168
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 14/01/2018, 0:01 Quote Post

Panowie zgadzam się z kol.Pytkiem mniej więcej do punktu e (wojna francusko-burgundzka, plus wojna w o tron angielski, plus wsparcie Burgundii przez cesarza siłami Luksemburga i Prowansji, Czesi chyba jednak będą siedzieć na Bałkanach). Wojna na Bałkanach według mnie potrwa do roku 1491-92.
Jeśli rządy Waldemara wyglądały podobnie do rządów Krzysztofa Bawarskiego to jakiś czas Szwedzi będą siedzieć cicho. Mogą próbować mieszać w Nowogrodzie, ale powiedzmy sobie wprost OTL nie mieli wielkich sukcesów, ATL też ich nie będzie. Natomiast niezadowolenie będzie narastać. Chyba, że trafi się jakiś wybitny dyplomata, który całe to towarzystwo uspokoi i stworzy podwaliny pod wspólne państwo, bo na razie pomimo, że wygląda to lepiej niż w realu, to jednak śmietankę spija Dania, a Sztokholm może tylko bezradnie gryźć pazury. Tym bardziej, że całe uspokajające rządy Waldemara zostały zaprzepaszczone decyzją regenta, który Nowogród Wielki przehandlował za Holsztyn. Natomiast teraz jeszcze nie ma drastycznych powodów do zerwania unii. One się pojawią jeśli braknie następcy. I jednak przed Blobem z południa strach będzie. OTL niektórzy w Niemczech straszyli, że Polacy będą konie w Renie poić po unii w Krewie, a dużo mniej zaludniony i biedniejszy kraj ma się nie bać. I pamiętajcie przy rozważaniach, że kontrola Korony nad Bałtykiem jest silniejsza. Prusy są niezniszczone, bo wielka wojna była pierwszą i ostatnią, nie ma przywilejów Gdańska, w dodatku Inflanty są również pod kontrolą. Pod względem stanu posiadania jesteśmy w roku 1600. Nie można tego pomijać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3549

     
pytek
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.075
Nr użytkownika: 96.376

Janusz Gierek
Stopień akademicki: magister
Zawód: kupiec
 
 
post 14/01/2018, 0:39 Quote Post

[quote=losiu41,14/01/2018, 0:01]
Polska w oczach Szweda w XV wieku to jest kraj skąd przywożą zboże.
Kraj do którego w czasach głodu Szwedzi masowo emigrowali.

I to jest sposób myślenia mieszkańca północy.
Podstawową potrzebą każdego człowieka jest napełnienie brzucha.
Głód jest najważniejszym doradcą.

Istnienie Unii Kalmarskiej to przeszkoda dla rozwoju gospodarczego krajów dookoła Bałtyku.

Dobranoc.

Ten post był edytowany przez pytek: 14/01/2018, 0:57
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3550

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.920
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 14/01/2018, 8:37 Quote Post

[CODE]

To Dania wypowiedziała wojnę Szwecji - tylko miała pecha, bo Karol ich od razu rozjechał. I jednak się o Skanie upomnieli, chociaż gospodarczo stała niżej od Gdańska. Pamiętliwi są, nie ma co.

Za parę lat (no - 30, powiedzmy) to pewien mnich narobi fermentu. I w zasadzie tylko to jest pewne.
[CODE]


Znaczy niby tak, ale jednak po pokoju w Roskilde zaatakował jeszcze raz Danię:

QUOTE
. It is believed that the effect of this achievement on the Danish government found expression in the Treaty of Taastrup on 18 February, and in the Treaty of Roskilde (26 February 1658), whereby Denmark sacrificed a great part of her territory to save the rest. However, Charles X continued the war efforts against Denmark after a council held at Gottorp on 7 July, even though he was in defiance of international equity. Without warning, Denmark was attacked a second time.


Dopiero flota holenderska go wypędziła. Co pewnego mnicha - jego ferment może zbiec się z fermentem w Kalmarze. Pamiętajmy, że mimo wszystko rozpad Unii Kalmarskiej OTL to był pewien proces. I Duńczycy walczyli o zachowanie kontroli nad Szwecją. ATL też sobie bez walki nie odpuszczą.

QUOTE

  Panowie zgadzam się z kol.Pytkiem mniej więcej do punktu e (wojna francusko-burgundzka, plus wojna w o tron angielski, plus wsparcie Burgundii przez cesarza siłami Luksemburga i Prowansji, Czesi chyba jednak będą siedzieć na Bałkanach). Wojna na Bałkanach według mnie potrwa do roku 1491-92.
Jeśli rządy Waldemara wyglądały podobnie do rządów Krzysztofa Bawarskiego to jakiś czas Szwedzi będą siedzieć cicho. Mogą próbować mieszać w Nowogrodzie, ale powiedzmy sobie wprost OTL nie mieli wielkich sukcesów, ATL też ich nie będzie. Natomiast niezadowolenie będzie narastać. Chyba, że trafi się jakiś wybitny dyplomata, który całe to towarzystwo uspokoi i stworzy podwaliny pod wspólne państwo, bo na razie pomimo, że wygląda to lepiej niż w realu, to jednak śmietankę spija Dania, a Sztokholm może tylko bezradnie gryźć pazury. Tym bardziej, że całe uspokajające rządy Waldemara zostały zaprzepaszczone decyzją regenta, który Nowogród Wielki przehandlował za Holsztyn. Natomiast teraz jeszcze nie ma drastycznych powodów do zerwania unii. One się pojawią jeśli braknie następcy. I jednak przed Blobem z południa strach będzie. OTL niektórzy w Niemczech straszyli, że Polacy będą konie w Renie poić po unii w Krewie, a dużo mniej zaludniony i biedniejszy kraj ma się nie bać. I pamiętajcie przy rozważaniach, że kontrola Korony nad Bałtykiem jest silniejsza. Prusy są niezniszczone, bo wielka wojna była pierwszą i ostatnią, nie ma przywilejów Gdańska, w dodatku Inflanty są również pod kontrolą. Pod względem stanu posiadania jesteśmy w roku 1600. Nie można tego pomijać.


Też zgadzam się, co do ustaleń tyczących się "Zachodniej Europy". Natomiast w sprawie Kalmaru - w 1485 Szwedzi za wiele nie nafikają, bo nie mają sojuszników przeciwko Duńczykom. Rebelia w tym momencie skończyłaby się zwycięstwem Danii. Szwedzi wcale tego nie chcą. I też nawet OTL zerwanie Unii Kalmarskiej nie odbyło się w rok, czy dwa. Tylko unia była obalana, potem znów przywracana, a potem znów obalana. I tak w kółko aż do czasów Gustawa Wazy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3551

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.046
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 14/01/2018, 8:44 Quote Post

A ja chciałam się spytac tylko, dlaczego jakikolwiek Jagiellon miałby okrajać Szwecję, gdyby ta znalazła się pod jego panowaniem? Przeciez własnie taki krok to najpewniejsza ochrona przed okrojeniem kraju przez Jagiellona? Dlaczego niby Polacy zawarli unię z Litwą? Chodziło przecież o zabezpieczenie terenów spornych z Litwą. Fakt, że na ezpośrednią włądze nad Wołyniem Polska czekała aż 200 lat od unii krewskiej, a w tej ATL czy Koroniarze patrza pożadliwie na Estonię? Na razie przeliczają sobie ewentualne bogactwa Syberii.


QUOTE
2. Szwecja nas nie interesuje. Za daleko . Nawet Mongołowie nie mieli ochoty.....
/ w latach 1003-1004 Bolesław Chrobry próbował rządzić Czechami jako Bolesław IV.
Język Czeski prawdopodobnie nie różnił się zbyt wiele od polskiego. I co z tego podobieństwa. Co z tego sąsiedztwa. Co wynikło . NIC.......
NIC.....
Czesi mieli własną tożsamość , poczucie odrębności. Nie chcieli obcych , żeby nimi rządzili...........
To samo jest ze Szwedami. /
3. Bogusław nie był ani wszechmocny ani najmądrzejszy w Europie. W Kopenhadze jest nielubiany . Ma przydomek CHCIWY. W Szwecji też nie jest lubiany. Stanowiska w Szwecji czy Estonii pełnią jego zausznicy , którzy drą ile wlezie. Przecież Bogusław jest tylko regentem . Do czasu. Ile nagrabią tyle ich .


Nie jestem pewna, czy Szwecja nas nie interesuje...natomiast co do reszty - całkowita zgoda.

I oczywiście, Ludwik nie zrobi nic drastycznego w sprawach Północy, dopóki jest zajęty na Węgrzech.

QUOTE
OTL niektórzy w Niemczech straszyli, że Polacy będą konie w Renie poić po unii w Krewie, a dużo mniej zaludniony i biedniejszy kraj ma się nie bać.


Więc ATL tez straszono i fakt, że polskie konie piją wode w Renie smile.gif ale jako goście. Kalmar więc nie musi się obawiać jagielbloba. Dopóki Ludwik nie rozbudowuje nadmiernie swojej floty i prowadzi polityke ustępstw.

Bunt przeciwko regentowi jest pewny, skoro buntowali się przeciwko królowi, przeciwko Bogusłąwowi tym bardziej się zbuntują. Szwedzi zapewne wyrzucą urzędników wyznaczonych przez Bogusława i wyznaczą radę, która będzie reprezentowała interesy Szwecji wobec króla. Skoro Bogusław OTL ustapił swoim zbuntowanym miastom, tutaj tez powinien, tym bardziej że Ludwik skorzysta z okazji i zaproponuje swoja mediację między regentem a zbuntowanym krajem. Może nawet wymusi na Bogusłąwie ustepstwa. Bo Ludwik wie, że to Bogusłąw stoi za buntem w Nowogrodzie i będzie próbował ograniczyć jego władzę w Kalmarze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3552

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.920
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 14/01/2018, 8:59 Quote Post

CODE

Więc ATL tez straszono i fakt, że polskie konie piją wode w Renie smile.gif ale jako goście. Kalmar więc nie musi się obawiać jagielbloba. Dopóki Ludwik nie rozbudowuje nadmiernie swojej floty i prowadzi polityke ustępstw.

Bunt przeciwko regentowi jest pewny, skoro buntowali się przeciwko królowi, przeciwko Bogusłąwowi tym bardziej się zbuntują. Szwedzi zapewne wyrzucą urzędników wyznaczonych przez Bogusława i wyznaczą radę, która będzie reprezentowała interesy Szwecji wobec króla. Skoro Bogusław OTL ustapił swoim zbuntowanym miastom, tutaj tez powinien, tym bardziej że Ludwik skorzysta z okazji i zaproponuje swoja mediację między regentem a zbuntowanym krajem. Może nawet wymusi na Bogusłąwie ustepstwa. Bo Ludwik wie, że to Bogusłąw stoi za buntem w Nowogrodzie i będzie próbował ograniczyć jego władzę w Kalmarze.


Ja bym powiedział inaczej. Kalmar nie musi się obawiać imperium jagiellońskiego, dopóki władcy tegoż są zajęci na innych kierunkach niż bałtycki. Czyli dopóki Bałkany/Ruś/Rzesza odciągają ich uwagę. Nie tyle powołają radę, co uznają Eryka III za pełnoletniego jak Węgrzy Ludwika Jagiellończyka OTL. Nie sądzę, aby cesarz miał teraz czas się tym zajmować. Może jedynie namawiać Bogusława, aby sobie odpuścił regencję nad Szwecją w imię zachowania Danii.

QUOTE
A ja chciałam się spytac tylko, dlaczego jakikolwiek Jagiellon miałby okrajać Szwecję, gdyby ta znalazła się pod jego panowaniem? Przeciez własnie taki krok to najpewniejsza ochrona przed okrojeniem kraju przez Jagiellona? Dlaczego niby Polacy zawarli unię z Litwą? Chodziło przecież o zabezpieczenie terenów spornych z Litwą. Fakt, że na ezpośrednią włądze nad Wołyniem Polska czekała aż 200 lat od unii krewskiej, a w tej ATL czy Koroniarze patrza pożadliwie na Estonię? Na razie przeliczają sobie ewentualne bogactwa Syberii.



Okrajanie miało być w opcji Szwecji niezależnej od Danii i od Jagiellonów jednocześnie. Korona to, żeby móc ekspandować na Syberię musi zniszczyć/zwasalizować chanaty tatarskie między Zalesiem a Uralem. W tym momencie jeszcze do tego daleko. I musi uspokoić Zalesie. Natomiast prędzej Korona może chcieć zacząć mieszać na Kaukazie. W OTL Gruzja była otoczona przez muzułmanów. Tutaj ma pewną alternatywę w postaci Jagiellonów. Także nie zdziwiłbym się, gdyby na początku XVI wieku na dwór cesarza przyjechałby poseł z Gruzji z propozycją hołdu lennego dla Jagiellonów w zamian za ich protekcję przeciwko muzułmanom.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3553

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.046
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 14/01/2018, 9:07 Quote Post

Na razie zakończmy wojnę w Anglii i na Bałkanach.

I oczywiście, tylko dyplomatyczne zabiegi Ludwika miałam na mysli. Ja przedstawiam opcję, gdzie Szwedzi uciekają sie pod jagielloński patronat, aby się uchronić przed Danią. Nie jestem pewna, czy ogłoszenie Eryka pełnoletnim coś by pomogło. Szwedzi wiedzą, że mimo tego ich król przebywa w Kopenhadze i robi to, co nakazuje mu jego wuj i opiekun. Sytuacja Ludwika II Węgierskego OTL była inna niż Eryka III. Eryk rządzi kilkoma krajami będącymi w formalnej unii. Wegrzy nie rywalizowali z Czechami o włądzę, tylko z obcym dynastą. ATL Gryfici nie są obcymi dynastami, a sam Bogusłąw może zostać dziedzicem siostrzeńca.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3554

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.920
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 14/01/2018, 9:17 Quote Post

To może zamiast tego wyznaczenie osobnego regenta dla Szwecji? Może Sten Sture starszy by się nadał? Ze względu na jego duńską matkę byłby postacią kompromisową pomiędzy zwolennikami Danii, a zwolennikami niezależności. A co do tego robi, co mu nakazuje - za parę lat to już nie będzie takie oczywiste. Tyle, że Jagiellonowie nie mają ochoty dodawać sobie jeszcze Szwecji na głowę. Nie, póki są zajęci Bałkanami.

Ten post był edytowany przez xxxxf: 14/01/2018, 9:18
 
User is offline  PMMini Profile Post #3555

314 Strony « < 235 236 237 238 239 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej