Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
314 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jadwiga rodzi bez poblemów zdrowe dzieci
     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 432
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post 28/06/2017, 5:02 Quote Post

Witam od jakiegoś czasu zainteresowałem się tematem pierwszych Jagiellonów. Przeglądałem kilka podobnych tematów i chciałbym usłyszeć waszą opinię co by się stało gdyby Jadwiga nie miała trudności podczas pierwszego porodu. Według badań przeprowadzonych w 1976 nasza królowa była kobietą dobrze zbudowaną i wysoką jak na swoje czasy. Jedynym jej problemem z anatomicznego punktu widzenia była wąska i wysoka miednica i właśnie to mogło doprowadzić do komplikacji przy porodzie.
Zastanówmy się więc jak potoczyły by się losy naszego kraju jeśli Jadwiga Andegaweńska nie miałaby problemu w rodzeniu dzieci. Pozwoliłem sobie wylosować ewentualne potomstwo:
Dziewczynka przeżywa 1394 Elżbieta
Chłopiec przeżywa 1397 Władysław
Chłopiec śmierć 1399
Dziewczynka przeżywa 1401 Maria ?
Chłopiec śmierć 1404
Chłopiec przeżywa 1405 Kazimierz
Dziewczynka przeżywa 1406 Julianna ?
Chłopiec śmierć 1407
Dziewczynka śmierć 1408

Trzeba by jeszcze było obliczyć długość życia dzieci Jadwigi i Jagiełły. Potrzeba trochę danych statystycznych. Czy ktoś pomógłby mi je zebrać?
Uważam, że narodziny córki nie zmieniłyby w historii otl. Problem co dalej zacznie się w momencie narodzin syna czyli w 1397. Możliwe, że do unii Wileńsko- Radomskiej dojdzie dużo wcześniej. Czy mielibyśmy siły żeby przeciwstawić się Zygmuntowi luksemburskiemu i spróbować z nim walczyć jak proponował Wacław IV w 1400 i panowie węgierscy w 1401 roku. Zapraszam do dyskusji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.406
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 28/06/2017, 5:51 Quote Post

O się nam Jadźka płodna zrobiła rolleyes.gif . Nie dość, że święta to dzieciaków jak psów.
Paradoksalnie to przy dwójce dzieci już w roku 1401 wojnę z Luksemburgiem mamy raczej pewną. Unii wileńsko-radomskiej w tym wypadku może nie być, bo jest następca trzech tronów, a Witold jest politycznym bankrutem po Worskli. Witek dalej zostanie namiestnikiem Jagiełły na Litwie. Panowie węgierscy będą za wojną, a w obecnej sytuacji to Luksemburczyk nie ma żadnych praw do tronu węgierskiego. Trzeba wylosować ile lat będą żyły dzieci Jadwigi, bo tylko to może nam dać odpowiedź jaka będzie sytuacja w roku 1410, a sądzę, że do wojny z Zakonem dojdzie podobnie jak w realu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 28/06/2017, 6:22 Quote Post

Jeśli pozwolicie, ja wylosuje długość życia dzieciaków Jadwigi.
Elżbieta - 81 lat
Władysław - 78 lat
Maria - 87 lat
Karol( jednak dla młodszego syna proponowałbym imię z tradycji andegaweńskiej) - 79 lat
Jadwiga - 32 lata
Wojna z Luksemburczykiem pewna jak w Amber Gold. Aczkolwiek dojdzie do rozdziału tronów. Młodszy weźmie Węgry, a starszy Polskę z Litwą. Jeśli jest syn Jagiełło może dążyć do zacieśnienia unii. Tronu polskiego młodemu Jagiellończykowi zrodzonemu z Jadwigi nie odbierze nikt. A na tron litewski parę osób ma chrapkę. Także tutaj Jagiełło będzie z całego serca popierał zacieśnienie Unii. A kiedy sama Jadwiga umiera? Bo jeśli umrze przed Jagiełłą to może zrobić się ciekawie jeśli Jagiełło weźmie drugą żonę. A już bardzo ciekawie by było, gdyby była to Sonka jak OTL z jej podejrzeniami o trucicielstwo.
W przebiegu wojny z Zakonem nie przewiduję zmian poza kosmetycznymi. Potomstwo Jadwigi nie ma wpływu na ruchy wojsk.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.406
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 28/06/2017, 8:19 Quote Post

Dla młodszego syna proponowałbym Ludwik po dziadku.
Właśnie w tym scenariuszu to przebieg wojny z Zakonem może być diametralnie różny. Mając syna, który w roku 1410 ma 13 lat(i drugiego, który ma lat 5) to Jagiełło może chcieć upadłości likwidacyjnej Państwa Zakonnego ze wszystkimi tego konsekwencjami. I jeśli Witold nie zostaje wielkim księciem(a nie zostaje,bo z jakiej racji) to tutaj Jagiełło będzie siedział pod Malborkiem do końca(i Litwini też razem z nim). Poza tym jeśli mamy wcześniejszą wojnę z Zygmuntem Luksemburczykiem to nie sądzę, żeby wyżej wymieniony był jeszcze królem Węgier. To oznacza, że analogicznie do tematu gdzie Jagiełło strzela ślepakami, granica węgierska jest spokojna, mamy większe siły do dyspozycji i tutaj te większe siły pójdą prosto na Pomorze. Powiem więcej. Bardzo możliwe, że pod Grunwald oprócz Litwinów i Koroniarzy idą wojska węgierskie. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy, a pytanie brzmi: Kto jest w roku 1410 królem węgierskim? Bo bardzo możliwe, że jest nim Władysław V Jagiełło "iure uxoris"

Ten post był edytowany przez losiu41: 28/06/2017, 8:22
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 28/06/2017, 8:32 Quote Post

A kto zmusi wojska węgierskie do pomocy? I na Węgrzech się zrobi niezły kocioł. Każdy przeciwko każdemu. Jagiellonowie vs Luksemburczyk vs Neapol. OK, może być i Ludwik po dziadku. Jagiełło posiadając syna może nawet sprawić, że Witold skończy jak tatuś. Upadłość likwidacyjna Państwa Zakonnego poważnie wzmacnia Polskę. Ale OK, posiadając potomków mających niekwestionowane prawa do tronu rzeczywiście może do tego dążyć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.406
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 28/06/2017, 8:55 Quote Post

Tak po prawdzie sił Polski i Litwy na Krzyżaków starczy,aż nadto rolleyes.gif . Spokój na południu oznacza,że wszystkie te siły pójdą bić Niemca.
Luksemburczyk praw do tronu nie ma żadnych. Neapol też takie przyszywane. Jedynym prawowitym spadkobiercą korony jest Jadwiga i jej dzieci.
Co do upadłości likwidacyjnej Zakonu Jagiełło może podzielić państwo zakonne między Koronę i Litwę lub .... Są jeszcze Inflanty.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 28/06/2017, 9:00 Quote Post

Neapol ma takie same jak Jadwiga i jej potomstwo. Też wywodzi się od Marii Arpad a możnowładztwo południa ma interes ich popierać. Nie przesadzajmy. Inflanty wypną się na Prusy jak OTL w 1466. Dojdzie do przyspieszonej wersji II pokoju toruńskiego jeśli już. Mimo wszystko możne rody Rzeszy mają interes w istnieniu Zakonu.

Ten post był edytowany przez xxxxf: 28/06/2017, 9:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.406
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 28/06/2017, 9:59 Quote Post

Myślę,że opcja II pokoju toruńskiego jest możliwa. Krzyżacy oddadzą Koronie Pomorze Gdańskie, Ziemię Chełmińską i Dobrzyńską oraz Nową Marchię ,zaś Litwie Żmudź. Oczywiście na razie o hołdzie lennym mowy być nie może,ale tak okrojony Zakon jest żywym trupem,który i tak jest skazany na pożarcie przez państwo Jagiellonów.
Powracam do tematu Węgier,bo tutaj na południu może być bardzo ciekawie. Czy Jagiełło we współpracy z Wacławem jest w stanie opanować tam sytuację czy trwa tam stan permanentnej wojny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 28/06/2017, 10:48 Quote Post

Hołd wielki mistrz złoży. A co ma Wacław do utrzymywania porządku na Węgrzech? Jedyne co może zrobić to nie wspierać brata. Już większy problem będzie z Neapolitańczykiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.406
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 28/06/2017, 11:20 Quote Post

Jeśli przyjmujemy, że wielki mistrz złoży hołd królowi to w tym momencie każdy kolejny król polski będzie mógł zrobić z Zakonem co mu się podoba. Papiestwo jest w tym momencie słabe, pozytywnie do Krzyżaków nastawionego cesarza brak. Klęska całkowita. Kolejny władca może np przesiedlić Krzyżaków na wschodnią flankę swojego państwa, aby tam krzewili wiarę chrześcijańską. Przecież dla Krzyżaków(Niemców) to jest tragedia. Już chyba lepiej, żeby Jagiełło się uparł i Państwo Zakonne zlikwidował.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 28/06/2017, 11:36 Quote Post

Jakoś woleli to od likwidacji całkowitej za Kazimierza Jagiellończyka. I z tymi przenosinami też tak prosto nie było. Jakoś po złożeniu hołdu przez Krzyżaków OTL nam to się nie udało.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.406
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 28/06/2017, 11:49 Quote Post

W realu sytuacja była całkowicie inna. Po pierwsze to papiestwo było już po kryzysie i negatywnie nastawione do Polski. Po drugie ponieważ Kazik rywalizował z Habsburgami o Czechy i Węgry więc cesarz wspierał Krzyżaków. Po trzecie to sami sp.....śmy temat ponoszą klęskę pod Chojnicami. Po czwarte tutaj nasze rycerstwo jest u szczytu swoich możliwości bojowych i walczy o chwałę swojego państwa i prawowitego,dziedzicznego następcy tronu. Właściwie po Grunwaldzie sytuacja jest taka,że jeśli zlikwidujemy Państwo Zakonne to kto nam coś jest w stanie zrobić. I powiedzmy sobie wprost. To że Prusy przetrwały w realu było tylko naszą winą. Natomiast skoro myślisz,że mistrz złoży hołd OK.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 28/06/2017, 12:08 Quote Post

Nie żeby coś, ale cała Rzesza ma interes w istnieniu Zakonu. Gdzie bez Zakonu podzieją się młodsi synowie niemieckich arystokratów? Cała Rzesza jest nam w stanie coś zrobić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.406
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 28/06/2017, 12:45 Quote Post

W sumie tak. Generalnie jak landgraf Turyngii czy Hesji dowie się,że nowy wielki mistrz krzyżacki złożył hołd polskiemu królowi wzruszy ramionami,zaś jak nie będzie miał gdzie młodszego syna wysłać to się zdenerwuje.
Czyli Grunwald był, Malbork zdobyty i podpisany I pokój toruński(na pewno nie ostatni). Tereny Corona Regni Poloniae wracają do Polski. Czy granice lecą tak jak w realu(plus Nowa Marchia) czy olewamy ten nawis biskupstwa warmińskiego, a w zamian za to bierzemy prawy brzeg Wisły?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 28/06/2017, 12:54 Quote Post

Granice lecą dokładnie tak jak w realu + Nowa Marchia. Nikt nie ma interesu, aby robić inaczej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

314 Strony  1 2 3 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej