Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
10 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Książki umierają czyli XXI wiek ...,
 
Czy książki poszły do lamusa ?
Tak [ 12 ]  [11.65%]
Nie [ 91 ]  [88.35%]
Nie mam zdania [ 0 ]  [0.00%]
Suma głosów: 103
Goście nie mogą głosować 
     
Crassus
 

Pater Patriae
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.363
Nr użytkownika: 7.891

Marcus Licinius Crassus Dives
Stopień akademicki: Optimates
Zawód: triumvir
 
 
post 6/10/2005, 16:59 Quote Post

QUOTE
Co ty wiesz o bibliofilstwie mały 
Bibliofile owszem w 90 % przede wszystkim czytają książki, a nie oglądają rarytasy ( te 10 % to biznesmeni którzy postawia sobie ozdobna biblie z XVIII wieku na kominku i mowia,ze sa bibliofilami ), ale bardzo duże znaczenia dla NAS mają takie szczegóły takie jak mała piecząteczka, exlibrisik, złocenie etc


Święte słowa. Zgadzam się, jak zreszta pisałem wyżej, w stu procentach.

Pozdrawiam
Crassus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 18/10/2005, 12:37 Quote Post

QUOTE(Gustaw II Adolf @ 1/10/2005, 21:39)
A my czytajmy, czytajmy, bo to piękna rzecz, a Dostojewski wielkim pisarzem był!

Pozdr.
G2A


Witam waszmoscia!
Ja to tam Gombrowicza bratanie wole osobiscie!
rolleyes.gif wink.gif
Dobre bo polskie

A co do ankiety - rzadko ogladam sie na innych...
U mnie ksiazki zdecydowanie nie przeszly do lamusa - a wrecz przciwnie nie mam im nic na przeciwko wink.gif - wrecz rozpychaja sie zachlannie po domostwie, przez co zyskaly status rzeczy powszedniej a nie rarytasu...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
RybaLiw
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 248
Nr użytkownika: 9.107

Piotr Biñczak
Stopień akademicki: czy to wa¿ne?
Zawód: Wolny strzelec
 
 
post 18/10/2005, 13:39 Quote Post

Salve:)
Książki faktycznie są wypierane przez bardziej masowe i elektroniczne formy przekazu. Poza tym, dzisiejszemu pokoleniu wiedza książkowa nie jest potrzebna do przeżycia i wzbogacenia się. Zaś czas uprzyjemniają sobie w inne, nie zawsze "dobre" sposoby.
Komputery i TV wyparły książki w dużej mierze, niektórzy ludzie interesujący się pewnymi dziedzinami nauki często poszukują grup społecznych, które "mówią podobnym językiem".
Nie można także zaprzeczyć, że dzięki wynalazkowi, jakim jest internet, łatwiej jest czasami dotrzeć do ludzi "podobnych sobie".
Zachęcanie ludzi do czytania książek to niełatwa sprawa. Jest wielu takich, którzy nie mają pragnień, marzeń, skonkretyzowanych planów na życie - żyją z dnia na dzień. Ta grupa ludzi, która nie jest dostatecznie zagubiona i przy okazji wie co lubi, sięga czasmi po książki aby przenieść się w świat, gdzie można przeżyć dobrą przygodę.Zaś ci, którzy łakną wiedzy będą sięgać zawsze po książki, może czasami skorzystają z możliwości "wszędobylskiej sieci".
Rodzice mają duży wpływ na swoje dzieci, to oni w znacznej mierze mogą zaszczepić w swoich pociechach, potrzebę czerpania wiedzy i przyjemności z dobrych i mądrych książek.
Pamiętajmy jednak, że teoria to nie wszystko. Jest to dobry wstęp i pewnego rodzaju wskazówki do lepszego poznania świata.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 3/11/2005, 13:57 Quote Post

Witam,
nawet nie spostrzegłam jak ten temat się rozwinął wink.gif
Osobiście książki czytam nałogowo. Jednak patrząc na młodzież i słuchając ich wywodów o grach komputerowych, filmach etc. można tylko wpaść w rozpacz. Totalne "olewanie" sobie lektur a już nie wspominając o książkach ponadprogramowych, dla własnej przyjemności.
Ech, z czego to wynika ? sad.gif
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.227
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 4/11/2005, 23:28 Quote Post

QUOTE
Witam,
nawet nie spostrzegłam jak ten temat się rozwinął
Osobiście książki czytam nałogowo. Jednak patrząc na młodzież i słuchając ich wywodów o grach komputerowych, filmach etc. można tylko wpaść w rozpacz. Totalne "olewanie" sobie lektur a już nie wspominając o książkach ponadprogramowych, dla własnej przyjemności.
Ech, z czego to wynika ?
Pozdrawiam.

Sądzę, że głównie z tego, że książki się dłużej czyta niż ogląda filmy i gra w gry i szkoda tym książkowym abstynentom czasu. Drugą bardzo ważną przyczyną jest to, że film lub gra obrazują pewną sytuację, zachowania itd. lepiej niż książka, ale zmniejszają wyobraźnie. Książki na pewno rozwijają wyobraźnie, bo sami musimy sobie wyobrazić daną sytuację, a w filmach i grach obraz jest gotowy i po prostu trzeba go uważnie przeanalizować. Z tych dwóch ja opowiadam się za książkami, chociaż filmy i gry też lubię, ale filmów nie mam czasu oglądać, chyba że się na coś konkretnego nastawię. Tak więc: " Jeszcze książka nie zginęła, póki my czytamy " wink.gif.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 6/11/2005, 13:32 Quote Post

Witam,
oczywiście zgadzam się z Ciunkiem. Wyobrażacie sobie poszerzenie swojej wiedzy historycznej, bez czytania starych ksiąg, naukowych książek, docierania do źródeł etc. ?! rolleyes.gif Historia to książki a książki to historia smile.gif
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 6/11/2005, 13:46 Quote Post

QUOTE
Drugą bardzo ważną przyczyną jest to, że film lub gra obrazują pewną sytuację, zachowania itd. lepiej niż książka, ale zmniejszają wyobraźnie.

Oj... Z tym się stanowczo nie zgodze. Jak przedstawisz filozofie Nietzschego w filmie ? Czy jakiś reżyser potrafiłby oddać sytuację Józefa K. tak jak to opisał Kafka ? Albo jak w filmie pokażesz to co poeci zawierają w swoich wierszach ? Nikt tego nie potrafi, ani nikomu się to nie uda. Książek w żadnym stopniu nie można porównywać do filmu, ani do gier komputerowych. Już prędzej do teatru który jest starszym i o wiele lepszym bratem kinematografi...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.227
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 6/11/2005, 16:52 Quote Post

QUOTE
Oj... Z tym się stanowczo nie zgodze. Jak przedstawisz filozofie Nietzschego w filmie ? Czy jakiś reżyser potrafiłby oddać sytuację Józefa K. tak jak to opisał Kafka ? Albo jak w filmie pokażesz to co poeci zawierają w swoich wierszach ? Nikt tego nie potrafi, ani nikomu się to nie uda. Książek w żadnym stopniu nie można porównywać do filmu, ani do gier komputerowych. Już prędzej do teatru który jest starszym i o wiele lepszym bratem kinematografi...

W mojej wypowiedzi chodziło mi tylko i wyłącznie o książki lub dzieła pisane prozą. To prawda z poezją i filozofię trudniej przedstawić, a w niektórych przypadkach( niektórych scen po prostu nie da się przedstawić). Z drugiej strony uważam, że wszystko da się zekranizować, tylko może to być po prostu w bardzo, ale to bardzo kiepskiej wersji. Aforyzmy, myśli i różne cytaty filozoficzne można jedynie wyrecytować przed kamerą, ale cóż więcej. Ukrytych znaczeń, czytelnik ( a w tym wypadku widz), musi sam doszukać się tych znaczeń.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 6/11/2005, 20:21 Quote Post

Książki lub dzieła pisane prozą ? smile.gif A czym to się różni ?

Rzecz w tym, że nie przekazesz zadnej ambitniejszej ksiazki na ekran. Nie da się pokazać rozterek bohaterów, nie da się ich opisać tak jak w książce ( mimo, że byłoby ich widać to nie jest to samo! ). Książki są wyjątkowe, każdy odbiera je inaczej, każdy wyobraża sobie wszystko inaczej. Zresztą już teraz widzimy, że książka przetrwa wszystko.
Czy film przeszedł próbę czasu ? Wydaję mi się, że nie. Starsze filmy odchodzą w zapomnienie, kiedy na porządku dziennym stoi czytanie XIX. wiecznych powieści. Książki może pisać każdy, reżyserem nie zostaję się tak łatwo...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.227
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 6/11/2005, 20:36 Quote Post

QUOTE
Książki lub dzieła pisane prozą ?  A czym to się różni ?

Trochę się chyba zagalopowałem dry.gif. W sumie to nie wiem, tak jakoś napisałem wallbash.gif. Chodziło mi o to, że na przykład jakieś dzieła teatralne (dramaty), a książki to epika. Oto mi głównie chodziło. Może ja zrobiłem jakiś błąd, a może Ty mnie źle zrozumiałeś sam nie wiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Niebieska Ariel
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 317
Nr użytkownika: 10.950

Magdalena
Zawód: student AGH
 
 
post 9/11/2005, 22:33 Quote Post

Hey ho!

Weszło mi w nawyk pozdrawianie tym na wpół marynarskim powitaniem!(może sentyment do "Czerwonego korsarza"?)A więc hey ho! drodzy użytkownicy forum, którzy paracie się tak szlachetnym zajęciem jak czytanie książek. Nie będę powtarzać już wiele razy przytaczanego argumentu, że prawdziwą wiedzę można czerpać tylko z książek (heh właśnie go powtórzyłam). Chciałam natomiast powrócić do wspomnianego tu już po dwakroc, a może i po trzykroć (zupełnie słusznie) Dostojewskiego. Czy ktoś wie może, kto jest autorem stwierdzenia, którego nie przytaczam w cudzysłowiu ze względu na to, że nie wiem jakie jest dokładne jego brzmienie: >>wszystko co należy wiedzieć o życiu znajduje się w "Braciach Karamazow">> Dostojewskiego. ???
"Tortilla Flat" - majstersztyk, nieodmiennie kojarzy mi się ze Szwejkiem czy też ostatnio "Bomblem" Nahacza. Polecam i chylę czoła Crassusie przed Twymi gustami literackimi!
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Crassus
 

Pater Patriae
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.363
Nr użytkownika: 7.891

Marcus Licinius Crassus Dives
Stopień akademicki: Optimates
Zawód: triumvir
 
 
post 11/11/2005, 12:20 Quote Post

Witam,
Cieszy mnie że podoba Ci się Steinbeck - polecam właściwie wszystkie inne jego powieści! Chciałbym się wypowiedzieć za trochę innym autorem! Słyszałem że jest taka pół-poważna teoria że w życiu wystarczy przeczytac tylko dwie książki: Biblie, i "Wojnę i pokój" Lwa Nikołajewicza, i właściwie można na tym zakończyć bo nic nowego już sie nie wyczyta smile.gif . Cóż, chciałbym żeby większość społeczeństwa mogła tym właśnie się pochwalić.

Pozdrawiam
Crassus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 11/11/2005, 13:19 Quote Post

Jeszcze co do przyszlosci ksiazek...
Mysle ze zanik czy tez forma kolekcjonerska w najblizszej przyszlosci moze dotyczyc tych ksiazek opublikowanych w klasycznej formie - tzn poprzez druk na papierze...
Juz w tej chwili istnieje potezny rynek tak zawanych "e-ksiazek".
Ksiazki te sa przechowywane np. w PDF-ie (to taki format - mam nadzieje ze wiekszosc z was juz sie z tym spotkala wink.gif w formie elektronicznej i mozliwe do przeczytania za pomoca komputera (wlasciwie jego ekranu).
Oczywisice zawsze istnieje mozliwosc wydrukowania wlasnym sumptem takiej ksiazki - tyle, ze koszty zwiazane z calym cyklem wydawniczym poprzez druk na papierze sa przerzucane na czytelnika (a wlasciwie ich znikoma czesc...).

O ile negatywnie to moze wplywac na wzrok czytelnika - nie mam pojecia. W tej chwili sa dostepne w miare "bezpieczne" monitory TFT (LCD) - to te bez "banki kineskopowej"... Na takim urzadzeniu mozna juz spokojnie zaczytywac sie ksiazkami dostepnymi w formie elektronicznej.

Jest kilka za (ale rowniez i przeciw) tego typu ksiazce.
Za:
- nie kazdy ma sokoli wzrok - ale na komputerze moze powiekszyc sobie dowolnie wielkosc czytanego tekstu - czytaj dostosowac "ksiazke" do swoich potrzeb,
- ksiazka "elektroniczna" znacznie mniej kosztuje niz wydawana tradycyjnie,

Przeciw:
- pozbawia sie dochodu cala mase ludzi - tradycyjne metody edytorskie, drukarskie, fabryki papieru itd.

Jak sadzicie - czy w swietle tego - ksiazce naprawde nadal grozi "znikniecie" pod wplywem multimediow? Czy moze macie jakies za/przeciw ksiazkom elektronicznym - ktorych ja nie dostrzeglem?

Pozdrawiam rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 11/11/2005, 18:50 Quote Post

QUOTE
Jak na razie nikt jeszcze nie wynalazł skuteczniejszej metody nauczania, zdobywania wiedzy innej niż czytanie.

Hm, a co powiesz na temat oglądania "obrazów" w TV ? Naukowych programach, które coraz częściej serwuje nam telewizja ? I to nie są programy byle jakie - chociażby Discovery, History Chanel, National Geographic...
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Eumenes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 4.431

Zawód: student
 
 
post 12/11/2005, 14:28 Quote Post

QUOTE
Za:
- nie kazdy ma sokoli wzrok - ale na komputerze moze powiekszyc sobie dowolnie wielkosc czytanego tekstu - czytaj dostosowac "ksiazke" do swoich potrzeb,

Świetne błędne koło. Przez wpatrywanie się się w monitor pogarsza mi się wzrok, więc nie mogę czytać normalnych książek, tylko te w komputerze, przez co coraz bardziej psuje mi się wzrok.
QUOTE
Hm, a co powiesz na temat oglądania "obrazów" w TV ? Naukowych programach, które coraz częściej serwuje nam telewizja ? I to nie są programy byle jakie - chociażby Discovery, History Chanel, National Geographic...
Pozdrawiam.

Zawsze czuję, że telewizja kradnie jaką część mojej wyobraźni - najlepszy przykład - przesłodzone bajki o Muminkach i amerykański Kubuś Puchatek. Dobra, może przykład trochę nie na czasie (chociaż jak wspaniałymi książkami jest seria o Muminkach zrozumiałem dopiero niedawno).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

10 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej