Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
10 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Książki umierają czyli XXI wiek ...,
 
Czy książki poszły do lamusa ?
Tak [ 12 ]  [11.65%]
Nie [ 91 ]  [88.35%]
Nie mam zdania [ 0 ]  [0.00%]
Suma głosów: 103
Goście nie mogą głosować 
     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 1/10/2005, 20:21 Quote Post

Witam,
moje pytanie dotyczy książek, a konkretniej czytania. Czy według Was, w dzisiejszej erze komputerów, w XXI wieku, czytanie umiera ? Wolimy łatwiejsze formy przekazu jak TV, komputer etc. ?
Co myślicie o czytaniu ? Jak zachęcić młode pokolenie do książek ?
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Marcin
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 485
Nr użytkownika: 7.543

 
 
post 1/10/2005, 20:39 Quote Post

Ja wolę książki, bo:
  • wszędzie zabiorę
  • oczy nie bolą
  • zasilanie nie pada w nieodpowiednim momencie
  • nie istnieją żadne wirusy (chyba, że książka jest o informatyce...)
Niestety konkurencja dopiero się pojawia. sad.gif
Siemens wyprodukował jeden z tych cienkich i giętkich monitorów i to jeszcze z efektem pamięci wyświetlanego obrazu nawet po odcięciu zasilania.
Nie ma się co martwić, bo będziemy tak oszczędzali drzewa itp....
Poza tym młode pokolenie jest cały czas zachęcane do kożystania z książek. No wiesz, nie zawsze znajdziesz wszystkie lektury w internecie. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 1/10/2005, 20:39 Quote Post

Heh... to prawda, wśród młodych (poniżej liceum) powiedzieć, że czyta się właśnie książkę (a już, nie daj Boże, lekturę np. z następnej klasy) to porządny obciach biggrin.gif Ale nie martwmy się: zawsze pozostaje HARRY POTTER, dzięki któremu - jak głosi tekst z jego okładki (nie wiem skąd dokładnie), to dzięki HP dzieciaki powróciły do czytania. Pozostaje pytanie, czy będą dalej czytać, jak HP się skończy...

A my czytajmy, czytajmy, bo to piękna rzecz, a Dostojewski wielkim pisarzem był!

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Eumenes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 4.431

Zawód: student
 
 
post 1/10/2005, 21:00 Quote Post

QUOTE
Heh... to prawda, wśród młodych (poniżej liceum) powiedzieć, że czyta się właśnie książkę (a już, nie daj Boże, lekturę np. z następnej klasy) to porządny obciach  Ale nie martwmy się: zawsze pozostaje HARRY POTTER, dzięki któremu - jak głosi tekst z jego okładki (nie wiem skąd dokładnie), to dzięki HP dzieciaki powróciły do czytania. Pozostaje pytanie, czy będą dalej czytać, jak HP się skończy...

A my czytajmy, czytajmy, bo to piękna rzecz, a Dostojewski wielkim pisarzem był!


Oj, był, był. Połowa nocy tego lipca, które spędziłem nad "Braćmi Karamazow" mówi sama za siebie.

Czytanie tylko sprowadza ludzi na manowce, może np. sprawić, że zaczynają myśleć. Powinni ustawowo zabronić, to ludzie więcej będą czytać.

Niestety, dla niektórych już jest za poźno. Podobno co czwarty Polak to wtórny analfabeta.

Ale my się nie damy!

Pozdrawiam wszystkie mole książkowe!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Dimitri
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 8.728

 
 
post 1/10/2005, 21:26 Quote Post


Pomimo rozwoju internetu, watpie czy wszyscy autorzy wyraza zgode na udostepnienie ich prac w sieci. Ksiazka, podobnie jak plyty winylowe, ma jeszcze dlugo przyszlosc przed soba. W Polsce ceny ksiazek maja wplyw na ich czytalnosc, co mam nadzieje, ulegnie poprawie w przyszlosci!
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 1/10/2005, 21:34 Quote Post

QUOTE
Ksiazka, podobnie jak plyty winylowe, ma jeszcze dlugo przyszlosc przed soba.

Jeśli książkę czeka przyszłość taka, jak płyty winylowe, to jestem bardzo smutny sad.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Dimitri
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 8.728

 
 
post 1/10/2005, 21:45 Quote Post

Sprawdz obecne dane zwiazane ze sprzedaża winyli na zachodzie! Jeszcze trzy lata temu przepowiadano, ze CDs oraz IPod'y wyeliminuja plyty gramofonowe. Tak sie nie stalo - wrecz przeciwnie. Moja analogia jest poprawna ze wzgledu na fizyczna postac ksiazek (porownaj electronic books np: w Japonii), plyty winylowe (winyl versus cd lub mp3). Sprzedaż ksiazek to nie tylko sentyment, ale rowniez postac fizyczna produktu!

Pozdrawiam!

Ten post był edytowany przez Gabrielle deMornay: 22/07/2008, 15:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Eumenes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 4.431

Zawód: student
 
 
post 1/10/2005, 21:54 Quote Post

Mimo wszystko książki mają większą przyszłość niż płyty gramofonowe.

QUOTE
Siemens wyprodukował jeden z tych cienkich i giętkich monitorów i to jeszcze z efektem pamięci wyświetlanego obrazu nawet po odcięciu zasilania


Jeśli lepiej się to czyta niż na monitorze, to jestem za.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Dimitri
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 8.728

 
 
post 1/10/2005, 22:27 Quote Post

Jestem jak najbardziej za ksiazkami jak tez winylami. Gdyby te drugie mialy odejsc do lamusa, smutny by to byl dzien!

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 2/10/2005, 8:02 Quote Post

Nie okłamujmy się, ale książki odchodzą do lamusa ! Po co czytać jakąś lekture, jesli w internecie masz streszczenie ? Gazet tez nie musisz kupowac bo na onecie przeczytasz to co najwazniejsze a mniej waznymi bzdurami nie zawracaj sobie glowy, mozesz pogadac przez gg ze sffoimi koffanymi zioomkami :*
Ludzie najczęściej czytają łatwe, proste choć niekoniecznie przyjemne pozycje w stylu Dana Browna, Harrego Pottera tzn. fantastyka, sensacja i romans smile.gif
Jeśli ktoś czyta dla przyjemności powiedzmy Dostojewskiego - wezmą go za idiotę ( którego własnie czytam ) bo to nudne jest. na co to komu ? Przeciez z kolegami w barze o tym nie pogadasz.
Prawda jest taka,ze książki z wyższej półki czytają głównie pasjonaci, naukowcy i ludzie wykształceni pochodzących z lepszych domów...

QUOTE(Dimitri @ 1/10/2005, 22:26)
W Polsce ceny ksiazek maja wplyw na ich czytalnosc, co mam nadzieje, ulegnie poprawie w przyszlosci!
*



Czytalność ? wink.gif
W cenach też tkwi sęk nie każdemu chce się poszukać tańszej książki w antykwariatach, bądź na allegro. Niektórych nie można tam znaleźć.
Ostatnio chciałem kupić sobie listy Witkacego do żony tom I, format raczej mały, twarda okładka. Podchodze do kasy, bylem przekonany, że cena to bedzie 30 - 35 zł a tu na czytniku pojawia się 50 zł. Zamurowało mnie. I skąd ludzie mają mieć na to pieniądze ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Dimitri
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 8.728

 
 
post 2/10/2005, 8:26 Quote Post

Filipie, prawda jest co powiedziales o cena ksiazek w Polsce, jednak odnosnie internetowych 'streszczen' to obawiam sie, ze w wiekszosci sa one jakosciowo kiepskie. Jak zrozumialem czytalnosc ksiazek polaczyles z klasa spoleczna. Jesli tak, to jak walczyc z ta forma dyskryminacji? Czyz naszym obowiazkiem nie jest rozpowszechnianie ksiazki jako zrodla informacji, ktore jest dostepne nie tylko dla uprzywilejowanych?

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 2/10/2005, 9:10 Quote Post

Osobiście to często potrafię spać z książkąsmile.gif
Jakoś tak od dobrych sześciu lat zrobiłem się porządnym molem książkowym.
Jednak trzeba przyznać, że faktycznie czytanie umiera.
Chociaż są i tego plusy. Można się przejść po antykwariatach i kupić książki za półdarmo.
Niestety XXI wiek to czasy umysłowego staczania się naszej cywilizacji, która dąży za specjalizowaniem się w jednej dziedzinie, a resztę odkłada na bok.
No faktycznie nie można byc najlepszym we wszystkim, jednak sądzę, iż wiedza podstawowa chociażby z lektur szkoły średniej powinna być opanowana przez każdego zdolnego człowieka.
Tak jak w Romantyźmie pisano "miej serce i patrzaj w serce".
Te słowa nie są przestarzałe.
Czasem trzeba umieć potrafić zrobić coś innego i najlepiej żeby to było opanowane.
Książka do bardzo dobry przekaźnik wiedzy i bardzo długodostępny.
Taka jakaś owa pozycja może u nas leżeć na półce przez 50 lat i będzie nadal zdatna do czytania.
Natomiast jeśli chodzi o cuda XX i XXI wieku to sądzę, że nie posiadają takiej długowieczności.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.432
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 2/10/2005, 9:37 Quote Post

Ksiązki nie umrą i nie zanikną. Jak na razie nikt jeszcze nie wynalazł skuteczniejszej metody nauczania, zdobywania wiedzy innej niż czytanie. Czy czytamy z książki czy z ekranu monitora róznicy zbyt wielkiej nie ma. Zmienia się po prostu foma zewnętrzna książki. Z typowo fizycznej do elektronicznej. Przecież już to było przerabiane. Isiały księgi w formie papirusowych zwojów, ksiąg ze stronami wytworzonymi ze skór zwierzęcych. Potem przyszła epoka papieru i druku maszynowego. Postępu nie da się zatrzymać. Być może w przyszłości zamiast książek będą uczniowie nosić do szkoły w swych "tormnistrach" małe płyty CD (lub coś podobnego - technologia przecież idzie do przodu), a zamiast zeszytów CD RW. Grozi to zatraceniem umiejętności pisania, ale mam nadzieję że znajdzie się na to sposób. A uczyć się będą wyłącznie na stanowiskach posiadających komputery. Może to niezbyt romantyczne, ale chyba praktyczne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 2/10/2005, 9:43 Quote Post

QUOTE(Sarissoforoj @ 2/10/2005, 10:37)
Ksiązki nie umrą i nie zanikną. Jak na razie nikt jeszcze nie wynalazł skuteczniejszej metody nauczania, zdobywania wiedzy innej niż czytanie. Czy czytamy z książki czy z ekranu monitora róznicy zbyt wielkiej nie ma. Zmienia się po prostu foma zewnętrzna książki. Z typowo fizycznej do elektronicznej. Przecież już to było przerabiane. Isiały księgi w formie papirusowych zwojów, ksiąg ze stronami wytworzonymi ze skór zwierzęcych. Potem przyszła epoka papieru i druku maszynowego. Postępu nie da się zatrzymać. Być może w przyszłości zamiast książek będą uczniowie nosić do szkoły  w swych "tormnistrach" małe płyty CD (lub coś podobnego - technologia przecież idzie do przodu), a zamiast zeszytów CD RW. Grozi to zatraceniem umiejętności pisania, ale mam nadzieję że znajdzie się na to sposób. A uczyć się będą wyłącznie na stanowiskach posiadających komputery. Może to niezbyt romantyczne, ale chyba praktyczne.
*



Dobra ale zauważ, że co by się stało gdyby nagle wysiadł cały sprzęt elektroniczny.
Jakby nastała przykładowa Planeta Małp?
TO bylibyśmy zgubieni.
Jestem nadal zatwardziałym zwolennikiem tego, że nauka wymaga poświęceń.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.432
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 2/10/2005, 10:24 Quote Post

QUOTE
Dobra ale zauważ, że co by się stało gdyby nagle wysiadł cały sprzęt elektroniczny.
Już to było przerabiane. Przecież po wielkiej wędrówce ludów umiejętność czytania i pisania prawie całkowicie zanikła. Uratowali ją mnisi irlandzcy. Twoja czarna wizja jest mało prawdopodobna. A nawet jeśliby do niej doszło w wyniku straszliwej katastrofy, książki tym bardziej uległyby zniszczeniu.
QUOTE
TO bylibyśmy zgubieni.
Jestem nadal zatwardziałym zwolennikiem tego, że nauka wymaga poświęceń.
Aby zachować dziedzictwo kultury, książki będą przechowywane i drukowane również w obecnej formie. A o ile bardziej wygodny jest dostęp do zeskanowanych dokumentów historycznych, bardziej dostępny i dogodny dla różnych użytkowników, do tego nie narażający dzieł na zniszczenie przez ciągłe użytkowanie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

10 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej