Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Sztuka wspolczesna, Np. kawałek gwozdzia wbity w drzewo
     
kaj
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 10.532

Stopień akademicki: mgr honoris causa
Zawód: spory
 
 
post 13/04/2006, 10:08 Quote Post

A czyja zasługa jest kubizm. Picasaa i Braque,a? Nie, głownie Kahnweilera. To on ich wylansował.
A czy zaistniałby amerykański pop-art gdyby nie Castelli? nie byłoby. A Jaspar Johns nie zaistniałby, gdyby nie tworzył pod oczekiwania Castellego. itd. To wąska grupa marszandów, krytyków, kuratorów decyduje o tym co zaistnieje. A zaistnieją tylko artysci tworzący pod ich oczekiwania.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
ciekawy
 

"osobowość autorytarna"
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.462
Nr użytkownika: 12.449

 
 
post 13/04/2006, 16:31 Quote Post

QUOTE
Warsztat techniczny to nie wszystko.


Nasz profesor od malarstwa w PLSP twierdził wprost przeciwnie: warsztat to podstawa, to jest coś. I rysowaliśmy i malowaliśmy w/g jego upodobań różne martwe natury, studia postaci, itp. oczywiście ralistycznie, z jednym wszak wyjątkiem : nasz kolega z grupy robił to wszystko po swojemu, studium postaci nie zaczynał od szkicu "konstrukcji" tylko od czubka buta, a w malarstwie to już całkiem odjeżdżał.... ( był oceniany raczej średnio ) I jak sie to wszystko skończyło? Jest on teraz wielkim artychą, skończył ASP, wystawia w NY, a my, klasowi koledzy? Ech szkoda gadać...

pozdrowienia dla wszystkich artychów (nowoczesnych i prekursorskich)
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
koza 1
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Nr użytkownika: 18.621

stefan kozlowski
Zawód: student
 
 
post 5/08/2006, 20:56 Quote Post

a czyli fakt że wystawia w NY to już znaczy że profesorowie się mylili, hehehe czuję tu zazdrość, bycie artystą polega na tym że sie ma coś do powiedzenia , warsztat jest po to żeby w tym pomóc, a druga ważna rzecz, to samo przekonanie, że to, co chce się powiedzieć jest ważne.

edit. błędy ort. G dM.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
antracyt
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 596
Nr użytkownika: 4.698

 
 
post 16/08/2006, 18:00 Quote Post

Z tego co w googlu widze to Rafal Ekwinski nie jest zadnym przykladem sztuki wspolczesnej. Cena 120 do 500 dolarow za maly obraz to nic wygorowanego. Widze tam Waszyngton i polskie centrum kulturalne a nie Nowy Jork.
Kariere swiatowa zrobil Wilhelm Sasnal. Czy sie komus podoba czy nie to nie mozna powiedziec, ze Sasnal nie ma podstaw warsztatowych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
koza 1
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Nr użytkownika: 18.621

stefan kozlowski
Zawód: student
 
 
post 25/08/2006, 20:52 Quote Post

proponuję trochę rozwagi czy: kariera to wyznacznik wartości artysy a właściwie jego dorobku?Uważam że osoby pragnące osiągnąć medialny sukces poprostu go osiągają... to tylko prosta realizacja jednostkowego pragnienia
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
antracyt
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 596
Nr użytkownika: 4.698

 
 
post 26/08/2006, 4:55 Quote Post

Srodki medialne i tak nie specjalnie pasuja do wielu przykladow sztuki wspolczesnej. Dlatego tzw. szerokie masy szybciej lapia efektownego Salvadore Dali i literackiego Dude Gracza a juz o Beuyssie czy Zbigniewie Warpechowskim nic nie wiedza. Czasem sie cos na ekany przecisnie ale czesto tylko z takich powodow jak skandal zwiazany z praca Nieznalskiej. Efektem takiej sytuacji jest brak znajomosci kryteriow sztuki wspolczesnej u wielu osob.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 28/08/2006, 8:07 Quote Post

Kompletnie do mnie nie przemawia tzw. sztuka nowoczesna.Ma racje >>Inny Tomek<< gdy twierdzi,ze wyznacznikiem sztuki jest trudnosc wykonania dziela.Ja majac nawet najlepsze plotno i narzedzia chocbym 10 lat probowal to nie namaluje tego co mistrz Matejko od niechcenia stworzylby w 2 godziny i to bedac na ciezkim kacu.A dzisiejsze "dziela" Kantora czy pani Kozyry lub Nieznalskiej?Jakich doznan estetycznych dostarcza ich tworczosc?U normalnych ludzi wywoluje odruch wymiotny.Bo tez taka jest glownie rola tych pseudodziel-zaszokowac odbiorce,wywolac w nim oburzenie.I wszystkie chwyty sa dozwolone.Mozna przybic genitalia do krzyza,mozna pokazac czlowieka w najintymniejszych sytuacjach,obedrzec zwierze ze skory.Nie ma tabu,swietosci.Byleby tylko wywolac zdumienie u odbiorcy.Nawet jesli polaczone z obrzydzeniem.I nie chodzi mi o to ,ze jestem przeciwny ukazaniu nagosci ludzkiego ciala w sztuce.Nie,nie chodzi o to,zeby sztuka byla pruderyjna.Ale niech to czemus sluzy.Niech wywoluje pozytywne reakcje.Nagosc jest wszedzie,nie brakuje jej w Watykanie.Ale ogladajac sklepienie Kaplicy Sykstynskiej czlowiek[nawet taki dyletant jak ja]wpada w zachwyt nad dzielem Michala Aniola.Do dzis mam wyrzuty sumienia,ze moze nazbyt malo czasu poswiecilem na podziwianie tych freskow.A nie wiem czy bedzie mi dane jeszcze kiedys powrocic do Wiecznego Miasta.Tam czlowiek czuje,ze obcuje z czyms doskonalym,z tworem ludzkiego geniuszu.A sztuka wspolczesna?Walorow artystycznych zadnych.Ech szkoda pisac.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
koza 1
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Nr użytkownika: 18.621

stefan kozlowski
Zawód: student
 
 
post 28/08/2006, 23:47 Quote Post

hmmm.... mistrz Matejko... no tu masz rację jeżeli interesuje cię rzemiosło, no to Matejko jest mistrzem bez wątpienia, ale czy jest artystą w sensie kreacyjnym itp.? Nie można ot tak poprostu mylić tych dwóch pojęć, gdyż jest pomiędzy nimi spora przepaść.Nie obraź się, ale twoja odpowiedż zalatuje laicyzmem. Co do samego Matejki możesz poczytać np. u Witkacego dlaczego trudno jest postawić go w równym rzędzie z innymi malarzami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 30/08/2006, 9:09 Quote Post

Moja wypowiedz napewno nie zalatuje laicyzmem,bo to slowo ma zupelnie inne znaczenie[oznacza swieckosc].Co nie zmienia faktu,ze moge byc laikiem.Ale przeciez rowniez do takich jak ja jest kierowana sztuka.Bo chyba nie wylacznie do waskiego grona ekspertow.A ja jakos wole tego wysmiewanego przez Ciebie Matejke.Ogladajac "Bitwe pod Grunwaldem" czy "Hold pruski" rzut oka wystarczy by wiedziec co obraz przedstawia.Widac wyraznie ksiecia Witolda czy kleczacego Albrechta Hohenzollerna.A taka "Laznia" Kozyry?To twoim zdaniem arcydzielo?Bo moim dowod na braki emocjonalne tworczyni.Moim skromnym zdaniem prawdziwa sztuka obroni sie sama.Przeslanie od ludzkosci sondy kosmicznej Pioneer zawieralo miedzy innymi 9 Symfonie.Jesli gdzies w Kosmosie jest zycie to odczytujac to przeslanie wielkosc tego dziela gluchego juz Beethovena zrozumieja nawet w odleglych galaktykach.A pokaz komus instalacje Nieznalskiej.Komus kto nie zna tej artystki,kto nie slyszal tego medialnego szumu wokol tego dziela.Podejrzewam,ze ktos taki stwierdzilby,ze to wytwor chorej zboczonej wyobrazni.Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 30/08/2006, 15:13 Quote Post

Główną zaletą sztuki jako dziedziny jest to, że pewne zjawiska pojawiają się w niej wcześniej niż w ekonomii i polityce. Jak zaczyna się kryzys to najpierw obcinane są wydatki na kulturę, a potem na szpitale i emerytów. Stąd warto się przygladac sztuce, by wiedzieć w co zainwestować na giełdzie.
O co więc chodzi w sztuce współczesnej ? Zanim rozpadł się świat najpierw pojwaił się kubizm, styl międzynarodowy i pop art zapowiadały globalizację, a zanim wysadzono World Trade Center najpier rozkruszono dynamitem ten wielki posąg Buddy w Afganistanie.
Trzeba obserwować sztukę współczesną, co nie znaczy wcale, że musimy się na nią zgadzać.
Żyjemy w świecie zalewanym przez śmieci więc i sztuka musi być mało estetyczna. Żyjemy w świecie ciągłego pędu, to też sztuka nie może przykuwać naszej uwagi na dużej. A poza tym wszelką prawdę o świecie możemy sobie ściągnąć z internetu, przez co sztuka straciła swój najważniejszy cel. dziś jest tylko zabawką.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
koza 1
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Nr użytkownika: 18.621

stefan kozlowski
Zawód: student
 
 
post 31/08/2006, 13:34 Quote Post

Po pierwsze to wcale nie bronię kozyry. po drugie sztuka współczesna to wszystko to co powstaje od jakiśch parudziesięciu lat dlatego przykro mi że padają tylko nazwiska znane z artykułów "wyborczej".po trzecie to właśnie to miałem namyśli pisząc o matejce. Po prostu banał, literatura na płótnie, ważna jest literacka treść obrazu a nie sam obraz, jednym słowem ilustracja książkowa a nie malarstwo.
Sztuka współczesna jest wszędzie wokół nas, nie można jej tak poprostu odrzucić, wystarczy trochę poszukać, a każdy znajdzie coś co go zainteresuje. Stwierdzenie o niezrozumiałośći sztuki współczesnej wiąże się dla mnie w sposób bezpośredni z niezrozumieniem świata współczesnego.
Swoją drogą słowo laicyzm było jak najbardziej na miejscu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
ciekawy
 

"osobowość autorytarna"
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.462
Nr użytkownika: 12.449

 
 
post 19/10/2006, 10:57 Quote Post

QUOTE(koza 1 @ 5/08/2006, 21:56)
a czyli fakt że wystawia w NY to jusz znaczy że profesorowie się mylili, hehehe czuję tu zazdrość, bycie artyatą polega na tym że sie ma coś do powiedzenia , warsztat jest po to rzeby w tym pomuc, a druga ważnarzecz to samoprzekonanie ,że to co chce się powiedzieć jest ważne
*



Ależ skąd, jaka zazdrość confused1.gif Moje drogi ze Sztuką rozeszły się już dawno, małą jej namiastką, jaka mi po niej pozostała jest grafika użytkowa, jaką usiłuję(ja + ploter wink.gif )tworzyć.

QUOTE
proponuję trochę rozwagi czy: kariera to wyznacznik wartości artysy a właściwie jego dorobku?


Nie. Kariera artysty świadczy o czasowym zainteresowaniu jego dziełami. Świadczy też o tym, że "umie się sprzedać", i zna żelazne prawa rynku smile.gif

QUOTE
Uważam że osoby pragnące osiągnąć medialny sukces poprostu go osiągają... to tylko prosta realizacja jednostkowego pragnienia


Nie zawsze tak jest - wiesz co jest wybrukowane dobrymi chęciami i pragnieniami smile.gif Moim skromnym zdaniem: Praca + Talent + umiejetność samoprezentacji (autoreklamy?) = Popularność.

pzdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Kyrios Sabaoth
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 43
Nr użytkownika: 17.851

 
 
post 7/02/2007, 14:39 Quote Post

QUOTE
Nie podam tu linków, bo nie chcę mieć do czynienia z jakimiś domorosłymi strażnikami moralności. Nie chcesz, nie patrz, chcesz to poszukaj w wyszukiwarce Thomas Ruff Nudes albo zajrzyj do jednego ze starszych numerów Krytyki Politycznej.


Hmm bylem i nic mnie nie poruszylo, jestes wrazliwy na szczegolny rodzaj przeslania. Moim zdaniem autor zbytnio sie nie wysilil, posiada dobry warsztat, ale nie ma tam nic nowatorskiego. Proste rozmycie przy uzyciu prostych opcji w programach graficznych nie czyni tych prac wyjatkowymi. Nie kazda chalture mozna schowac pod plaszczem sztuki wspolczesnej, kontrowersja to tez nie jest konkurs na to kto pokaze wiecej. Sztuka powinna sklaniac do refleksji i obalac teabu, nie powinna miec kaganca, ale praca powinna sama sie bronic swoja jakoscia i nie wymagac calych stron wyjasnien obok obrazka.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.561
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 27/09/2008, 22:45 Quote Post

Obrazy powinny być ładne i użyteczne (do powieszenia na ścianie), rzeźby nadają się na pomniki czasem do dekoracji domów.

Uważam że tak zwani artyści współcześni to zwykłe nieroby. Spójrzcie ile pracy jest do wykonania, ten cały artysta od liczenia na kartce: mam pytanie CO ON LICZY?!

Mam nadzieję że coś ważnego.

TĘSKNIE ZA SYSTEMEM W KTÓRYM TAKICH NIEROBÓW ZAGANIAŁABY SIĘ DO PRACY

Brakuje rąk do pracy, a oni nic nie robią podobnie jak te wszystkie gwiazdy. Taka Kasia Cichopek i ten cały Hakiel to mogliby ulice zamiatać, albo u mnie na wsi kłaść asfalt bo jeszcze nie mamy.

Idiotyzm należy tępić! Sztukę nowoczesną zakazać! Snobów zagonić do pracy! Nierobów chronicznych eutanazjować.

Nie sądzę, żeby ten dział był dobrym miejscem na tego typu mocne słowa. Obecna sztuka niestety prowokuje, ale to nie jest dostateczny powód, żeby również prowokować. wink.gif G. dM.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.631
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 27/09/2008, 23:05 Quote Post

Malarstwo to się skończyło z XIX wiekiem. Rzeźba z resztą też. Teraz to co się dzieje mozna nazwac "Bezlitosnym naciąganiem frajerów".
Szkoda prądu na dywagacje.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej