Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> "Podaj cegłę" A. Kobzdeja, Analiza tresci obrazu
     
tomcioxv
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 62.513

 
 
post 21/01/2010, 17:30 Quote Post

Poszukuje informacji na temat tego obrazu najlepiej tytuł książki jakiegoś opracowania, do czego miał nawiązywać ten obraz, co było jego przesłaniem itp. Potrzebuje takiego materiału do prezentacji maturalnej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
forresty
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 93
Nr użytkownika: 15.317

 
 
post 28/01/2010, 11:03 Quote Post

Co do tego obrazu polecam lekturę autorstwa Marka Włodarczyka "socrealizm. sztuka polska w latach..." Pozycja świetna ale niestety dosć trudna w odbiorze dla osoby która nie ma odpowiedniego przygotowania merytorycznego.
Z innych traktujacych ogólnie (podkreślam) o tych czasach
"Nowocześni a socrealizm - katalog wystawy" starmach gallery- kraków 2000
"Malarstwo realizmu socjalistycznego w Polsce" w: Materiały sesji SHS. Wa-wa 1984
"sztuka w służbie utopii' - Leinwand A. - Wa-wa 1989
"I wystawa sztuki Nowoczesnej - pięćdziesiat lat później" kraków 1989
"oblicza socrealizmu" - Sitkowska, zacharska. Wa wa 1987

to są tylko wybrane pozycje dot ogólnie rozumianego pojęcia realizmu socjalistycznego. aby głębiej wkopać się w Kobzdeja to potrzebujesz pogrzebac po archiwach Zachęty na przykład. Nie podawałem literatury z lat 50 bo siłą rzeczy jest skrajnie nieobiektywna i trzeba ją przefiltrować przez pryzmat ówczesnych kryteriów obowiązujacych w krytyce artystycznej. jeśli chcesz to zajrzyj do Przeglądu Artystycznego z lat 49-55.
Przechodząc do samego obrazu to obraz ten nie wiedzieć czemu stał się ikoną czy jak kto woli obrazem kultowym polskiego socrealizmu. Celowo napisałem nie wiedzieć czemu bo ten obraz w gruncie rzeczy bardzo odbiega od zasad jakie zakąłdali socrealistyczni doktrynerzy. Tyle ze trzeba powiedziec ze tak naprawdę w Polsce socrealizmu w malarstwie tak naprawdę nigdy nie było. Owszem - zdarzały się dzieła które spełniały te kryteria ale one szybko lądowały w gabinetach partyjnych wielmożów i nie istniały w "zbiorowej swiadomosci". Byly to najczęściej portrety wodzów malowane w konwencji socrealistycznej obowiazujacej w ZSRR czyli de facto nie był to socrealim polski. Socrealizm bowiem zakładał socjalizm w treści a narodowość w formie. przekładajac to na język łopaologiczny łatwo to sobie w uproszceniu wyjaśnić na przyjkładzie Pałacu kultury kiedy to radzieccy architekci poszukiwali polskich form narodowych wynajdując je w małopolskich attykach. Wpletli ten motyw w obiekt który ideowe przesłanie miał jasne. W malarstwie przejawiało się to w pielęgnowaniu zdobyczy malarskich szkół z przeszłości. Wszelka nowość czy nie daj Bóg awangarda była mianowana określeniem formalizmu który dyskwalifikował takie malowidło na samym starcie.
niechęć do formalizmu nie cechowała bynajmniej tylko doktryny czasów stalinizmu - hitler przecież robił to samo i nie ominęło to nawet artystów bedących jego wiernymi wyznawcami. Problem tylko polega na tym ze sztuka socjalistyczna to nei jest wynalazek Żdanowa czy w polsce Sokorskiego. Sztuka socjalistyczna rozwijała się też we Francji, Hiszpanii (picasso)i nawet w USA. Tyle ze nie miała nic wspólnego z realizmem który w czasach stalinizmu byl fundamentem nowej sztuki.
Przechdząc konkretnie już do tego obrazu. Pod względem ideowym raczej nie można mu nic zarzucić choc widac tu pewne zaprzecenie innego pojęcia socrealistycznego - typowości. Typowość to pojęcie wedle którego scena przedstawiana w gruncie rzeczy ma być taką jaką być powinna a nie taka jaką jest w rzeczywistosci. Optymistyczna, zachęcajaca do podjecia socjalistycznego współzawodnictwa itd. Czyli ma być niejako perswazyjna - nakłaniająca widza do przyjecia odpowiedniego stosunku do przedstawianego tematu. Jak wyglądała rzeczywistość socjalistycznej budowy każdy wie. brud, smród i wóda. Z tego obrazu nie bije ani optymizm, ani jakieś specjalne zaangażownie perswazję ani ... ta scena jest wg mnie to tak naprawdę przedstwienie murarzy zmeczonych tak naprawdę monotonną robotą a jeśłi by tak było to jest to w sprzecznosci z tym co zakaldał socrealizm. potwierdzeniem takiej interpretacji tego obrazu mogło by być zestawienie go z drugą jego częścią - Ceglarkami - tam już widzimy zrezygnowane i znudzone tak naprawdę kobiety - coś o jest antytezą typowości i ideowości socu.
jeszcze wieksze rozbieżnosci z załozeniami soc a tym obrazem widac w warstwie formalnej. nie chciałbym sie wdawać w szczegoły ale dość przypomniec że formalnym wzorem dla polskich socrealitów miał być wg krytyki matejko. Socrealisci mieli malowac po prostu w stylu dawnych realistów i akademików. Po prostu mieli technicznie naśladować konserwatywne malarstwo XIXw. To dzieło Kobzdeja jest tak nprawdę zaprzeczeniem czegoś takiego . Kobzdej tak naprawdę nigdy nie przestał przemycać elementów awangardowych do formy swych dzieł i to widać tym obrazie. Dosć wspomniec że "podaj cegłę" zostało koszmarnie skrytykowane przez radzieckich towarzyszy a u nas zrobiło po 56 zawrotną karierę jak na tego typu dziełko. jeśli dobrze pamiętam to kobzdej był po prostu jeszcze jednym kontynuatorem szkoły sopockiej - szkoły formalistycznej - znienawidzonej przez socrealistyczną krytykę artystyczną i za co ta szkoła drogo zapłaciła

A na koniec ciekawostka - zwróc uwage na tytuł. Zwykle tytuły dzieł sztuki mają charakter opisowy. tłumaczą często niejasny dla widza temat. Mitologiczny, historyczny czy jakikolwiek zresztą..W socrealizmie bardzo często dzieło sztuki miało tytuł w formie propagandowego hasła lub robociarskiego zwrotu . I to jest bodaj najsilniejszy socrealistyczny aspekt obrazu kobzdeja. "podaj cegłę" jest cytatem z dialogu robotników. Coś podobnego widzimy w plakatach propagandowych bardzo często przeciez . Socrealistyczne dzieło sztuki w gruncie rzeczy jest tak naprawdę plakatem w którym brak jest tylko hasła propagandowego wypisanego na licu obrazu. To jest bardzo ciekawa i szczególna cecha dzieł soc i trzeba na to zwracać uwagę. jeśli dobrze pamietam to poczytasz na ten temat w "obliczach socrealizmu Zacharskiej i sitkowskiej

Kończę... sorry za chaos , literówki i być może błędy. Sztuka soc jest brdzo trudna w gruncie rzeczy i łatwo sie pogubić w tym galimatiasie realizmów, idealizmów ideowości, typowości itd...ale jak poczytasz trochę to ci sie rozjaśni. najważniejsze jest zaznaczenie ze w gruncie rzeczy to dzieło stoi w sprzecznosci z estetyką zakładaną przez socrealistyczną doktrynę a nie wiedzieć czemu stal się jego symbolem. kobzdej zresztą ponoć wstydzil sie epizodu soc. nie on jeden zresztą
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
~Sylwia~
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 64.841

Sylwia Wyzuj
Zawód: student
 
 
post 12/04/2010, 21:35 Quote Post

Hej!

Tak się składa,że ja kiedyś miałam okazję interpretować ten obraz jak i tez inne "dzieła" socrealizmu, miedzy innymi: Nową Hutę, PKiN, Trasa W-Z, "Nr 16 produkuję" i kilka innych. Tak się złożyło, że muszę powrócić do tego tematu ponieważ muszę napisać licencjat:) A za temat obrałam sobie "Sztuka na usługach władzy" i chciałabym skupić się na socrealizmie w Polsce. widzę, że jesteś świetnie zorientowany w temacie w związku z z czym czy mógłbyś mi polecić jeszcze jakąś literaturę? Byłabym bardzo wdzięczna



Sylwia Wyzuj
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
forresty
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 93
Nr użytkownika: 15.317

 
 
post 19/04/2010, 19:08 Quote Post

jak zajrzysz do tej co podałem to w przypisach masz masę odnośników. nie ma opracowan poszczególnych obrazów zresztą (o ile mi wiadomo). trzeba orać samemu a to trzeba zrobic poznawszy uprzednio podstawy doktryny.
Zresztą - na marginesie - sztuka na usługach władzy była zawsze i w kazdym okresie bez wyjatku właściwie więc ograniczanie się do socu czy nazi art jest uzasadnione tylko dlatego ze oba te systemy totalitarne posługiwały sie specyficznym językiem i zasobem środków formalnych ale nie mozna zapominać ze przed socrealizmem był w ZSRR konsruktywizm który teoretycznie bliszy był idei wprzęgniecia sztuki w służbę rewolucji niż późniejszy soc który tak naprawdę został tylko sprowadzony do instrumentu władz a nie do aktywnego czynnika biorącego udział w w kształtowaniu socjalistycznej sztuki, ale wraz z dyktaturą stalina ta koncepcja poszła w odstawkę a animatorzy tego ruchu często kończyli z kulą w potylicy. Meyerhold - rewolucjonista teatru to chyba najbardziej modelowy przykład.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej