Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Żołnierze Kosmosu, o co tu chodzi?
     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 9/10/2006, 23:11 Quote Post

na ten fakt sam nie wpadłem, więc może jestem uprzedzony. Ale jednak czy więcej (a nie opuszczam żadnej okazji) oglądam ten film tym większy staje się znak zapytania. O CO CHODZI W TYM FIMIE ?

Nie pytam bynajmniej o fabułę. W filmie Paula Verhoeven'a (m.in. "Robocop", "Nagi Instynkt", "Showgirls"): syper-robaki-z-kosmsu zagrażają Ziemi. Trzeba je zniszczyć. Po przejściowych kłopotach problem zostaje rozwiązany.

Pierwsze wrażenie - scenariusz i gra sprawiają wrażenie filmu sf kat C. Przeczą temu jednak aktorzy i na oko widać niemałe środki.

Drugie i ważniejsze - czy film propaguje faszyzm czy jest ta jakaś inteligentna gra z widzem, by sprawdzić czy zidentyfikuje się z głoszonymi przesłaniam.

A przesłanie i sceneria której by się nie powstydziła Leni Riefenstahl. Co mundur to lepszy: polowe piechoty na wzór Africa Corps. Generalicja dobrze skrojone i odpowiednie wielkie z przodu wywinięte czapy. Wszyscy bohaterowie nienagannie aryjscy. No i na deser mózg z wywiadu w gestapowskim płaszczu.

user posted image
(źródło: www.trooperpx.com)

user posted image
epolety kaprala (źródło: www.starshiptroopers.net)

Przesłanie odcina się od zgniłego liberalnego indywidualizmu. Zwycięstwo to hartu ducha w zespole. Jedna myśl - jeden czyn. Masakra która dokonuje UWAGA - obca RASA jest dopełniana serią eutanazją na swoich którym grozi niewola.

Ambiwalencje podkreśla jednak umyślny (wg mojej opinii) kicz. To nie tylko kalka komiksu. Wyraźne mrugnięcie do (części) widzów: "Popatrzcie jak ta szmira bierze tych wokół was w kinie. Walimy wam taką faszystowską chałę (nie mace) a ciemny lud to kupuje".

user posted image
(źródło: www.stopklatka.pl)

Jestem i będę fanem "Żołnierzy kosmosu". Nic to nie zmieni. Ale powiedzcie mi. O CO W NIM CHODZI??? rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.742
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 9/10/2006, 23:37 Quote Post

Tak, tak... nie ma nic gorszego dla demokracji niż dobrze skrojone mundury generalicji...

Ustrój określiłbym jako wzorowany raczej na Sparcie niż Włoszech Mussoliniego - ale nie będę się spierał, widziałem to tylko raz i fanem nie jestem.
A co do Leni Riefensthal - z dzieł SF najbardziej w jej stylu była scena dekorowania bohaterów na końcu Star Wars episode IV - A New Hope. Nicht wahr, mein junge Jedi Gruppenfuhrer? wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Andrzej80
 

powstaniec
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.321
Nr użytkownika: 16.934

Andrzej
Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk archiwista
 
 
post 9/10/2006, 23:42 Quote Post

Ogląalem ten film mi się podobał i to bardzo.Ustrój wg mnie podobny do dzisiejszej Unii Europejskiej na czele z Radą Europy i Nato.Taka może być przyszłość.A film jak mówie niezly,trzymający w napięciu i ciekawy,
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 10/10/2006, 1:55 Quote Post

Oryginał (powieść) był antykomunistyczny, co ciekawsze są w niej też wypowiedzi krytykujące demokrację w jej obecnej (czy raczej: znanej Heinleinowi) postaci. Reżyser otwarcie wypowiadał się przeciwko części zawartych w niej poglądów (mimo że całej powieści podobno nigdy nie przeczytał) porównując Heinleinowską wizję meritokracji do faszyzmu a swój sprzeciw ubrał w taką- nieco groteskową- formę. Moim zdaniem wyszedł mu cukiereczek, wliczając propagandowe filmiki rodem z lat 60- tych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 10/10/2006, 7:31 Quote Post

QUOTE(Necrotrup @ 10/10/2006, 0:37)
Tak, tak... nie ma nic gorszego dla demokracji niż dobrze skrojone mundury generalicji...

Ustrój określiłbym jako wzorowany raczej na Sparcie niż Włoszech Mussoliniego - ale nie będę się spierał, widziałem to tylko raz i fanem nie jestem.
A co do Leni Riefensthal - z dzieł SF najbardziej w jej stylu była scena dekorowania bohaterów na końcu Star Wars episode IV - A New Hope. Nicht wahr, mein junge Jedi Gruppenfuhrer? wink.gif
*



Nein, meine liebe Necrotruppen
w Epizodzie IV (niech Moc będzie z Toba):
po pierwsze dekoracja ma charakter imprezy monarchistycznej
po drugie wojsko ustawione jest ustawione jak na każdej amerykańśkiej imprezie. nie ma wycwiczonego hasla "Ein power !, ein galaktica !, ein Lucas !" tylko aplauz przechodzi w spontan.
po trzecie gdzie na parteitagu miałbyś tak multirasowa imprezę? W dodatku z nieregulaminowymi popiskaniami jakiegoś niearyjskiego kurdupla - R2D2 i wycia tego kosmatego dzikusa.

Wracając do Żołnierzy to faktycznie spotkałem się w omówieniach porównanie do Spartian. Ale chyba to chybione porównanie: i w sferze ustrojowej (do wojska idą ochotnicy, nie ma "klas" społecznych tylko uprzywilejowani obywatele), i w sferze wojskowej (nigdzie nie dojrzałem nawiązania do falangii - wszędzie mamy do czynienia z tyralierą). Nie widzę też długowłosych, a krótkoostrzyżonych blondynów. No i te mundury...


QUOTE
Ustrój wg mnie podobny do dzisiejszej Unii Europejskiej na czele z Radą Europy i Nato. Taka może być przyszłość


nie mam siły do Acquis communautaire . Wskaż mi więc proszę w którym traktacie stoi, że obywatelstwo Unii Europejskie otrzymują tylko Ci co odbyli służbę wojskową?

QUOTE
Moim zdaniem wyszedł mu cukiereczek, wliczając propagandowe filmiki rodem z lat 60- tych.
Rado
ooo... otóż to ! Newsy przeważają szale !
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Evingolis
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 425
Nr użytkownika: 16.883

Stopień akademicki: Magister
Zawód: Nudziarz
 
 
post 10/10/2006, 10:13 Quote Post

A lekcja histori w filmie? Przesłanie jaka to demokracja jest głupia, spaczona i prowadzi tylko do chaosu i problemów? rolleyes.gif Kult siły (z kąd my to znamy wink.gif ) - "Co na to powiedział by burmistrz Hiroszimy? Nic, miasto zostało zniszczone".
Ah, ta siła propagandy. Wiadomości z sieci federalnej, wszyscy, szczęśliwi, każdy z uśmiechem robi to czego potrzebuje państwo ("I'm doing my part" rolleyes.gif ).
Prezentowane sa w sumie wszyskit rasy ale zadziwiająco dużo (powiedziałbym nawet znacząca większość) ludzi to typowi teutońscy blond rycerze wink.gif .

Miód smile.gif .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 777
Nr użytkownika: 50

 
 
post 10/10/2006, 14:54 Quote Post

Jako,że lubię filmy gdzie latają po kosmosie różnymi pojazdami,tak więc film oglądałem wiele razy i mogę się wypowiedzieć.

Czapki,mundury,opaski jak w Waffen SS,nawet mają naszywki o specyficznym kształcie z literką "h" ,oficerowie wywiadu prosto jak z Gestapo - nie ma co się dziwić,że we Francji film został określony jako faszystowski.Światem rządzą weterani i żołnierze - służba zapewnia obywatelstwo,możliwość studiowania dla uboższych - jak w USA ! Służba daje też możliwość posiadania potomstwa.W filmie jest wytłumaczone dlaczego obywatelami są wyłącznie wojskowi.Nauczyciel Rasczak (Polak ?) tłumaczy uczniom,że głosując używa się siły,dlatego po wojsku mogą być obywatelami.Ich uczono używać siły.Czyli ustrój nie jest faszystowski,przypomina bardziej dawną RPA czy Izrael,gdzie prawo do głosowania ma lub miała tylko część ludności,choś z innych powodów.Można porównać jak w białej republice i w państwie żydowskim wielu rządzących było ważnymi wojskowymi.Jak wynika z filmu, nie wszyscy chcą być obywatelami,przecież rodzice Rico (chyba nie-obywatele) chcą mu wyperswadować ,aby nie zaciągał się.Jest owszem militarna propaganda,ale jak ktoś nie chce ,to nie ma sprawy.

QUOTE
Wszyscy bohaterowie nienagannie aryjscy

Może ci "ściśli" bohaterowie są aryjscy,ale są też pokazani żołnierze Murzyni, Azjaci,panuje oczywiście pełne równouprawnienie mężczyzn i kobiet,znów jak w USA.Dla porównania w filmie "Helikopter w ogniu" wszyscy żołnierze są biali,znalazłem tam tylko jednego Murzyna.

Najlepsza scena - fragment z Federal Network _ "dziś rano ujęto i osądzono mordercę.Wyrok - winny ! Transmisja z egzekucji o szóstej na wszystkich kanałach". smile.gif

Film nie jest tylko pokazaniem starcia sił a'la NATO z ogromnymi robakami i bezsensowną rozwalanką.Pokazuje też pewną wizję świata,trochę innego od naszej teraźniejszości.

PS.Nie radzę oglądać drugiej części.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 10/10/2006, 15:02 Quote Post

Kurcze, była druga część ?

Widziałem grę bazującą na filmie bazującym na książce ale to już nie do końca było to...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 777
Nr użytkownika: 50

 
 
post 10/10/2006, 15:36 Quote Post

Dwójka jest beznadziejna,straszny gniot,podobnie jak "Snajper 2" z Berengerem,po świetnym oryginale.

Chociaż gusta są różne
http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=19176
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 11/10/2006, 9:26 Quote Post

Vitam

Ale powiedzcie mi. O CO W NIM CHODZI??? (Anakin)

Z filmu widziałem tylko ostatnie 20 minut. Po zakończeniu dłuższą chwilę siedziałem z otwartą jamą gębową, zadając sobie to pytanie.
I doszedłem do wniosku, że chodzi o kasę. Byle cyrk się kręcił, byle byli widzowie, byle forsa z filmu płynęła wartkim potokiem. Że film skandalizujący, że obrazoburczy, że może obrażać? A, tym lepiej, im więcej kontrowersji tym głośniej o nim, tym więcej ludzi o nim usłyszy i - zwabionych rozgłosem - qpi bilet by się przekonać, czy to faktycznie taka szmira. Zwłaszcza, że chodzi o film klasy C, który wartościami artystycznymi czy przeslaniem moralnym na kolana nie rzuca.
A że przy okazji grupa bezmózgów uwierzy w to, że faktycznie "zdrowe szczęśliwe spoleczeństwo" da się zbudować tylko w oparciu o kult siły - cóż... byle kasa płynęła smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
SStrike
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 146
Nr użytkownika: 18.223

Stopień akademicki: doctor vice versa
Zawód: FA i s-ka
 
 
post 11/10/2006, 9:54 Quote Post

Przy okazji tego filmu, ale również i innych batalistycznych produkcji hollywoodzkich, jak >>Troja<<, >>Królewstwo Niebiańskie<<, >>Władca Pierdzieli<< wink.gif , etc., dręczą mnie zawsze obrazy bitew:
Oddziały (właściwie nigdy to nie są oddziały, ale kupy nieuporządkowanej chałastry) poruszają się bez ładu i składu, zero jakiegokolwiek szyku, sama bitwa wygląda tak, że naprzeciw jednej bandy leci druga banda i te bandy się zderzają w wyniku czego następuje jedna-wielka kotłowanina. Podobnie i w tym filmie - łażą te sołdaty ze swymi giwerami bez ładu i składu; zero wsparcia, zero ubezpieczenia, koniec.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 11/10/2006, 10:52 Quote Post

Czy aby nie jestescie przewrazliwieni i nie przesadzacie w ocenie tego dzielka?Przeciez to zwykle filmidlo,produkt jakich co roku wiele powstaje w Hollywood.Tam kino pelni inna role.To u nas najlepiej jak film porusza wazne problemy spoleczne,roztrzasa dylematy moralne.W Stanach przecietnemu,znuzonemu obywatelowi ma dostarczyc rozrywki,troche efektow specjalnych i bron Boze zadnych tematow do glebszych przemyslen.Jasne,ze to kicz.Ale dla nas.Wychowanych na Wajdzie czy Kieslowskim.Bedacych pod wplywem kina francuskiego,z jego umilowaniem szczegolow,z podkresleniem znaczenia sfery emocjonalnej.Zas zwykly Amerykanin siedzacy przed odbiornikiem z puszka piwa i paczka czegos tam,gustuje w takim "Dniu Niepodleglosci" z tym calym tandetnym patosem...Rzeczywiscie sa w "Zolnierzach..." pewne nawiazania do faszyzmu.Ale czy to celowe dzialanie rezysera czy raczej jego reminiscencje z dziecinstwa?W koncu to powszechna opinia,ze najladniejsze mundury w czasie wojny mieli zoldacy z Waffen SS i niemieccy pancerniacy.Mnie najbardziej porazal brak realizmu pola walki.A juz prawdziwa perelka bylo zachowanie kobiety-pilota w jaskini.Ma rane przelotowa nad sercem o srednicy takiej,ze spokojnie moznaby reke przelozyc,ale nic to-biega,walczy dalej,z usmiechem na twarzy.Chyba jakis cyborg...Mnie Coobecku zamiast kultu sily rzucil sie w oczy kult jednomyslnosci.Napewno taka tendencja jest zauwazalna w czasie wojny,ale tu zostala z pewnoscia przejaskrawiona.Chwilami mialem wrazenie,ze bezduszne robale walcza z rownie bezksztaltna masa ludzi...A,ze od czasow Wespazjana wiemy,ze pecunia non olet,to mozemy byc pewni,ze jeszcze wiele takich dziel powstanie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 11/10/2006, 10:54 Quote Post

Mnie w tym filmie zaintrygowało jedno - skoro jest to rozwinięte militarnie i tchnologicznie społeczeństwo, to dlaczego z robalami walczy piechota. A gdzie sa wojska pancerne? W książce było to troche inaczej - tam kazdy żołnierz miał na sobie ekwipunek za pół miliona dolców (chyba chodziło o wartość dolca z lat 50 tych) w tym cos w rodzaju płaszcza - zbroi i machiny do lewitacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
rhetor
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 857
Nr użytkownika: 3.405

Jan Szkudlinski
Stopień akademicki: dr
Zawód: historyk, tlumacz
 
 
post 11/10/2006, 11:24 Quote Post

QUOTE(k.jurczak @ 11/10/2006, 11:54)
Mnie w tym filmie zaintrygowało jedno - skoro jest to rozwinięte militarnie i tchnologicznie społeczeństwo, to dlaczego z robalami walczy piechota. A gdzie sa wojska pancerne?
*



Z militarnego punktu widzenia wystarczyłby dobrze opancerzony walec.

Zaintrygował mnie jeden aspekt tego filmu - mianowicie rodzice głównego "bohatera", mimo sugerowanego mocno braku posiadania praw obywatelskich, są ewidentnie doskonale sytuowani materialnie (dom, Harvard ect.) Czyli- do robienia pieniędzy nie potrzebujesz praw politycznych.

No i jeszcze dwie rzeczy: (1) na końcu bohaterem wojny zostaje (chyba) największy debil w całej armii. i (2) ta wojna się nie kończy; wręcz przeciwnie, będzie trwać i trwać i trwać...
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Evingolis
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 425
Nr użytkownika: 16.883

Stopień akademicki: Magister
Zawód: Nudziarz
 
 
post 11/10/2006, 12:00 Quote Post

@Coobeck

[QUOTE]Z filmu widziałem tylko ostatnie 20 minut.[/QUOTE]

[QUOTE], że chodzi o film klasy C, który wartościami artystycznymi czy przeslaniem moralnym na kolana nie rzuca.[/QUOTE]

Coobeck, obejrzenie ostatnich 20 minut zdecydowania nie predystynuje cię do oceniania filmu. Czy wam się to odba czy nie, jest to b.dobry film sf, przez wielu uważany za kultowy. Porównanie z takim "Dniem Niepodległości" to jakiś żart. Żaden kicz ani film klasy C.


[QUOTE]I doszedłem do wniosku, że chodzi o kasę. Byle cyrk się kręcił, byle byli widzowie, byle forsa z filmu płynęła wartkim potokiem.[/QUOTE]

W robieniu filmów chodzi o kasę, kase i kasę. I czasem żeby cie pamiętali. Paul Verhoeven umie i robić kasę i dobre filmy: kultowy pierwszy RoboCop, najlepszy film z Arnim - Total Recall, kultowy Basic Instinct czy właśnie Starship Troopers. Biedny nie jest i z histroi kina też nikt go nie wymaże.



@adamos2006

[QUOTE]Przeciez to zwykle filmidlo,produkt jakich co roku wiele powstaje w Hollywood.[/QUOTE]

Właśnie nie, takich filmów nie powstaje dużo. Filmideł jest sporo a dobrych filmów a już szczególnie sf nie koniecznie.


[QUOTE]To u nas najlepiej jak film porusza wazne problemy spoleczne,roztrzasa dylematy moralne.W Stanach przecietnemu,znuzonemu obywatelowi ma dostarczyc rozrywki,troche efektow specjalnych i bron Boze zadnych tematow do glebszych przemyslen.[/QUOTE]

No właśnie dlatego żadko oglądam takie filmy. Codziennośc to ja mam przed sobą, za oknem itp. Od filmu oczekuje rozrywki a jak jest pole do przemyśleń to tym lepiej ale nie jest to podstawa.


[QUOTE]Ale czy to celowe dzialanie rezysera czy raczej jego reminiscencje z dziecinstwa?W koncu to powszechna opinia,ze najladniejsze mundury w czasie wojny mieli zoldacy z Waffen SS i niemieccy pancerniacy.[/QUOTE]

Dziwne pytanie. Przez 1/3 filmu pokazjue nam się ustrój polityczny jak z jakiegoś utopijnego państwa totalitarnego a mundury tylko podkreślają ten klimat.


[QUOTE]Mnie najbardziej porazal brak realizmu pola walki.[/QUOTE]

Niestety, mnie poraża w każdym filmie. Wyjątków jest doprawdy garstka.


[QUOTE]Ma rane przelotowa nad sercem o srednicy takiej,ze spokojnie moznaby reke przelozyc,ale nic to-biega,walczy dalej,z usmiechem na twarzy.Chyba jakis cyborg...[/QUOTE]

Głupota po prostu. W każdym filmie się takie kwiatki zdażają. Główny bohater zwykle nosi w sobie tyle ołowiu że po walce mógłby iść do skupu metali.


[QUOTE]Mnie Coobecku zamiast kultu sily rzucil sie w oczy kult jednomyslnosci.[/QUOTE]

Siła propagandy. W filmie odnosi sie wrażenie że cała ziemia to jedno państwo. Wszedzie jest tak samo, nie ma żadnej alternatywy innego życia. Jak nie masz z czym swojej sytuacji porównać, jest ona jedyna, to jest również naturalna. Ale zwróć uwagę że brak praw politycznych nie iże w parze z brakiem praw ekonomicznych ani ostrą cenzurą. Rodzice głównego bohatera wcale nie wydają się popierać zastanego porządku a powodzi im się dobże.



@rhetor

[QUOTE]na końcu bohaterem wojny zostaje (chyba) największy debil w całej armii.[/QUOTE]

Sergeant Zim? A co w nim debilnego? Przerysowany obraz podoficera, instruktora rekrutów. Moim zdaniem świetnie dopasowana postać do wizji armi takiego innego społeczństwa.


[QUOTE]ta wojna się nie kończy; wręcz przeciwnie, będzie trwać i trwać i trwać...[/QUOTE]

No właśnie. Kolejna sprawa do przemyśleń. Zresztą nie od dziś wiadomo jakie są najlepsze sposoby zajęcia swojego społeczeństwa w państwach totalitarnych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej