Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
29 Strony « < 27 28 29 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> RAFAL ZIEMKIEWICZ, Opinie, obserwacje, oceny
     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.851
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 2/10/2019, 14:10 Quote Post

Ziemkiewicz dopiero, co płakał, że chcą go zrujnować, a teraz znów bawi się w gieroja. wink.gif

Rafał Ziemkiewicz odpowiada Rafałowi Trzaskowskiemu: pozew może Pan przysłać na adres redakcji

Rafał Trzaskowski, po publikacjach dotyczących problemów władz samorządowych z wypłatami świadczeń 500 plus, spotkał się z krytyką wśród polityków i dziennikarzy prawicy. Prezydenta Warszawy upomniał między innymi publicysta Rafał Ziemkiewicz, który nazwał polityka "złodziejem" i wezwał do "oddania dzieciom 500+".

Rafał Trzaskowski podczas wywiadu w TVN24 zapowiedział złożenie pozwu przeciwko dziennikarzowi. - Wystarczy tych kłamstw i manipulacji - powiedział prezydent Warszawy, a później dodał na Twitterze wpis, w którym napisał, że z "Ziemkiewiczem widzi się w sądzie".

Rafał Ziemkiewicz zapowiada, że "nie będzie unikał odbierania pozwu" od Rafała Trzaskowskiego
Na odpowiedź dziennikarza nie trzeba było długo czekać. Rafał Ziemkiewicz zapowiedział, że nie będzie unikał odbierania pozwu. - Pozew może Pan przysłać na adres redakcji - nie jestem z "Wyborczej" i sztuczki z nieodbieraniem kwitów są poniżej mojej godności. Ale proszę od razu przygotować dokumentację "Czajki", tęczy, 120-letnich kuratorów, kóz, palet i innych warszawskich "myków"... Będzie potrzebna! - napisał na swoim portalu społecznościowym dziennikarz "Do Rzeczy".

W kolejnych postach pisał również: "W istocie sprawą dla sądu jest pytanie, czy można nazwać złodziejem polityka odpowiadającego za ewidentne złodziejstwa kierowanej przez niego instytucji. Przecież zniknięcie kasy na zasiłek dla dzieci to tylko jedno z wielu nadużyć w platformerskiej Warszawie - a Rafał Trzaskowski odpowiada za wszystkie, także za te z czasów jego poprzedniczki HGW, którą wspierał, której rządy jako następca afirmował i nigdy nie dostrzegł potrzeby ich rozliczenia. Będzie okazja o tym wszystkim szczegółowo przypomnieć".

Rafał Trzaskowski chce pozwać Rafała Ziemkiewicza za jego poprzedni wpis, w którym nazwał prezydenta Warszawy "złodziejem". Wszystko z powodu ostatnich publikacji medialnych, w którym między innymi władze stolicy skarżą się na zbyt późne przekazywanie pieniędzy na 500 plus przez rząd, co utrudnia wypłacanie ich w terminie oraz planowanie budżetu miasta. W rozmowie w TVN24 prezydent Trzaskowski zapewniał, że popiera przyznawanie świadczenia, jednak zwraca uwagę na konieczność przekazywania ich z wyprzedzeniem do samorządów.


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,1...9&s=BoxNewsLink

No to będzie jazda. P. @trzaskowski_ pewnie będzie starał się przekonać sąd, że zarzuciłem mu iż osobiście przywłaszczył sobie pieniądze ma 500+ na swoją korzyść (kontekst jest oczywisty, że nie o to chodziło). W istocie sprawa dla sądu jest pytanie, czy można nazwać /1

złodziejem polityka odpowiadającego za ewidentne złodziejstwa kierowanej przez niego instytucji. Przecież zniknięcie kasy na zasiłek dla dzieci to tylko jedno z wielu nadużyć w platformerskiej Warszawie - a Rafał Trzaskowski odpowiada za wszystkie, także za te z czasów jego /2

poprzedniczki HGW, którą wspierał, której rządy jako następca afirmował i nigdy nie dostrzegł potrzeby ich rozliczenia. Będzie okazja o tym wszystkim szczegółowo przypomnieć /3

https://twitter.com/R_A_Ziemkiewicz/status/...zieciom-ich-500

W pierwszym wpisie widać, że coś dotarło do Ziemkiewicza, że chlapnął za dużo, po czym w kolejnych wpisach znów oskarża Trzaskowskiego, że ukradł pieniądze przeznaczone na 500+. Kto nadąży za jego tokiem myślenia? sleep.gif

Jedna osoba słusznie zauważyła i napisała mu, że sąd będzie badał, czy Trzaskowskiego można nazwać złodziejem, a nie będzie bawił się w interpretację faktów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #421

     
Grzegorz_B
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 636
Nr użytkownika: 99.929

Stopień akademicki: dr
Zawód: IT
 
 
post 2/10/2019, 15:33 Quote Post

QUOTE(ChochlikTW @ 2/10/2019, 14:10)
Ziemkiewicz dopiero, co płakał, że chcą go zrujnować, a teraz znów bawi się w gieroja. wink.gif


Najwyraźniej z dawnej przygody z Korwinem nauczył się jednego - nieważne czy o Tobie źle mówią czy dobrze, ważne żeby mówili ;-)

Zresztą - jeśli PiS wygra wybory, to przy postępującym "odzyskiwaniu" sądownictwa ma szanse że mu się to upiecze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #422

     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.239
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 10/10/2019, 9:19 Quote Post

Słuszne zdanie Red. Ziemkiewicza. Dobrze,że istnieją antybiotyki:
https://twitter.com/R_A_Ziemkiewicz/status/...043992734752774
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #423

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.851
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 10/10/2019, 10:20 Quote Post

QUOTE(marc20 @ 10/10/2019, 10:19)
Słuszne zdanie Red. Ziemkiewicza. Dobrze,że istnieją antybiotyki:
https://twitter.com/R_A_Ziemkiewicz/status/...043992734752774
*


Antybiotykami leczy swój popęd seksualny? Intrygujące. sleep.gif


Link do źródła zdjęć - https://www.facebook.com/permalink.phpstory...100000729114130

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 10/10/2019, 10:21
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #424

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.695
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 10/10/2019, 11:33 Quote Post

Pomysł na namawianie do wyborów jak pomysł... Dla mnie głupawy. Ale intryguje mnie bardziej to do której opcji jest on skierowany?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #425

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.147
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 10/10/2019, 21:24 Quote Post

https://www.o2.pl/artykul/gratuluje-takze-s...33712342832769a

CODE

Ziemkiewicz pogratulował 57-latce prestiżowego wyróżnienia. Przy okazji część zasług przypisał... sobie. Publicysta przypomniał, że był jednym z pierwszych krytyków, którzy docenili twórczość Olgi Tokarczuk.

Byłem dawno temu jednym z pierwszych recenzentów, który dostrzegł Olgę Tokarczuk i wróżył jej wielką przyszłość, więc gratulując laureatce, gratuluję trochę sobie - czytamy w opublikowanym na Twitterze wpisie.


Coś tak między Wałęsą, a Korwinem. Jestem środkiem świata i nie ważne co palnę, ważne, żeby zaistnieć.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #426

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.851
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 11/10/2019, 9:48 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 10/10/2019, 22:24)
https://www.o2.pl/artykul/gratuluje-takze-s...33712342832769a

CODE

Ziemkiewicz pogratulował 57-latce prestiżowego wyróżnienia. Przy okazji część zasług przypisał... sobie. Publicysta przypomniał, że był jednym z pierwszych krytyków, którzy docenili twórczość Olgi Tokarczuk.

Byłem dawno temu jednym z pierwszych recenzentów, który dostrzegł Olgę Tokarczuk i wróżył jej wielką przyszłość, więc gratulując laureatce, gratuluję trochę sobie - czytamy w opublikowanym na Twitterze wpisie.


Coś tak między Wałęsą, a Korwinem. Jestem środkiem świata i nie ważne co palnę, ważne, żeby zaistnieć.
*


Nawrócił się! rolleyes.gif Bo jeszcze w maju poprzedniego roku zaistniał takim wpisem:

"Szumowska, Pawlikowski i Tokarczuk to beneficjenci 'dobrej zmiany'. Z całym szacunkiem, ale zawdzięczają nagrody temu, że zachodnie lewicowe salony chcą wesprzeć polskie ekspozytury w walce z 'nacjonalistycznym reżimem'. I super, bierzcie, tylko nie kwitujcie pluciem na Polskę"

https://natemat.pl/287053,ziemkiewicz-o-nob...j-ja-krytykowal
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #427

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.949
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 11/10/2019, 17:31 Quote Post

Korwin jakiś czas temu (maksymalnie tydzień) zaatakował ostro Ziemkiewicza na swoim profilu na FB. Kaliber oskarżeń jest dosyć duży, ponieważ poza sugerowaniem, że jest rosyjskim agentem w Polsce (sic!), JKM stanowczo krytykuje ostatnią działalność publicysty z Piaseczna. Największe baty Korwin wymierza za odejście od ideałów wolności i stoczenie się na same dno PiSowskiej propagandy.

Czyżby można oficjalnie stwierdzić, że Ziemkiewicz raz na zawsze pożegnał się ze środowiskiem, z którego wyrósł i na którym wybudował swoją "niezależną opinię"? wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #428

     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.239
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 11/10/2019, 19:38 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 11/10/2019, 17:31)
Czyżby można oficjalnie stwierdzić, że Ziemkiewicz raz na zawsze pożegnał się ze środowiskiem, z którego wyrósł i na którym wybudował swoją "niezależną opinię"? wink.gif
*


https://www.facebook.com/rziemkiewicz/posts...13329398701774/

QUOTE
Specyfika mojego zawodu jest taka, że stale tkwi się w szitsztormach jak żeglarz w szkwałach – ohoho, przechyły i przechyły, ohoho, za falą fala mknie – jak nie z jednej, to z drugiej strony. Po wczorajszym „W tyle wizji” i „paszkwilu na Korwina” (czyli przygarści wiernych, choć oczywiście dobranych złośliwie, cytatów z jego wypowiedzi) fala ruszyła ze strony wyborców Konfederacji. Ponieważ, jak wielokrotnie deklarowałem, moje serce bije na prawo od PiS, zasługują oni w moich oczach na zwięzłą odpowiedź. Ponieważ jednak jest to temat zbyt niszowy, by interesował któregoś z moich dużych pracodawców, robię to tu. A ponieważ nie mam czasu odpowiadać na poszczególne wpisy i posty, odpowiadam zbiorczo.

Po pierwsze, szanowni Państwo, może nie zauważyliście, że nie jestem prezesem, dyrektorem, redaktorem programującym ani nawet szeregowym pracownikiem TVP. Tak jak wszędzie indziej, przychodzę tam umówiony na konkretną robotę, wykonuję ją, odbieram za nią wynagrodzenie, i fertig. W każdej chwili mogę się dowiedzieć, że firma nie jest zainteresowana dalszą współpracą ze mną, albo samemu podziękować, i żadnych wzajemnych pretensji – tak sobie zawodowe życie ułożyłem i odpowiada mi to. Pretensje Konfederatów, że są przez TVP bojkotowani, nie zapraszani do dyskusji na równych prawach z innymi komitetami, nie uwzględniani w porównywalnym stopniu w programach informacyjnych etc. są generalnie nie do mnie. Akurat w jedynym programie, za który częściowo odpowiadam (a i to tylko w te dni, gdy go współprowadzę) o Konfederacji zawsze mówiliśmy. I to też jak widzę budzi wściekłość jej działaczy i kibiców, bo mówimy, jak o wszystkich, żartobliwie i „ku uciesze gawiedzi”, a oni by chcieli na poważnie i z docenieniem ich starań. No sorry – taki mamy program.

Mimo jednak, że nie odpowiadam za programy informacyjne i publicystyczne TVP (gdybym, to zarządzałbym nimi zupełnie inaczej, co nie znaczy, że nie byłyby równie wściekle atakowane przez propagandowe tuby opozycji jaki „propagandowa tuba władzy”) to mogę wyjaśnić, bo mając w zawodzie prawie 30 lat doświadczenia, mniej więcej się domyślam, dlaczego Konfederacji się tam nie uważa za równorzędny element relacjonowanej polityki. Otóż powody pomijania Konfederacji zarówno w TVP, jak w TVN i Polsacie, są dwa. Pierwszy, to że jest ona postrzegana jako partia bez szans na wejście do przyszłego Sejmu, margines i folklor. A drugi, że jako partia nic nie wnosząca do zasadniczej narracji głównych mediów, jaką jest plemienna, tożsamościowa nawalanka między „Polską polską” i „Polską europejską”.

Oczywiście jest coś w oskarżeniach, że władza uznała za korzystne dla siebie dyskretne promowanie lewicy, która podskubuje elektorat POKO, i że może się to przekładać na jej nadreprezentację w mediach państwowych (choć bardziej tłumaczyłbym to dobrowolnym oddaniem lewicy tego pola przez POKO z jej nieprzemyślanym „bojkotem”). Ale twierdzenie, że Konfederacja ma w tychże mediach pod górkę, bo zagraża PiS, to już zwykłe chciejstwo. Gdyby Konfederacja rzeczywiście stanowiła w ocenie „wajchowych” jakieś zagrożenie dla PiS i mogła realnie obniżyć wynik partii Kaczyńskiego, nie mogłaby się opędzić od zaproszeń do TVN 24.

Odpowiadane na ten oczywisty argument, że „banda czworga” wie, „że zagrażamy całemu układowi” to już chciejstwo do kwadratu i próba narzucenia rzeczywistości narracji, że „PiS PO jedno zło”.

Na bok odkładam merytoryczną ocenę hasła „PiS, PO jedno zło”, które wydaje się jedynym spójnym przekazem Konfederacji na miesiąc przed wyborami (moim zdaniem jest głupie, są to zła zupełnie różne, i jedno jest mniejsze, drugie większe, ale nie absolutyzuję swojej oceny). Natomiast z punktu widzenia marketingu politycznego to nawet nie przysłowiowy strzał we własne kolano, tylko po prostu opuszczenie toczącej się rozgrywki przez wyskoczenie z kasyna za okno, na dodatek bez szansy, że ktokolwiek to zauważy i się przejmie.

Plemienne, tożsamościowe emocje, na których oparty jest cały polityczny konflikt dzielący Polskę nie są zmyślone ani wykreowane – to naprawdę głębokie rozdarcie, które zresztą, jako typowe dla sytuacji postkolonialnej, wielokrotnie starałem się objaśnić najlepiej jak potrafię. Generuje one naprawdę wielkie emocje. Startowanie do ludzi poddanych tym emocjom z mędrkowaniem, że ich emocje są z d. wzięte, że czy czujesz się elitą po dziadku, który swój socjalistyczny herb przywiózł z Riazania na ruskim tanku, czy ci dziadka gnoili we Wronkach za AK a tatę zesłali na marny etacik na prowincji, to jedno zło, czy uważasz Wyklętych za „zwykłych bandytów”, czy za wzór patriotyzmu, to jedno zło., czy chodzisz do kościoła, czy nienawidzisz „czarnych”, czy chcesz, żeby Polska była wolna i wielka, czy żeby ten „obciach” jak najszybciej zniknął i rozpuścił się z „nowoczesnej Europie” to jedno zło…

Naprawdę nie szkoda czasu, żeby tak oczywiste sprawy tłumaczyć?

Główne telewizje nawet jeśli nie uważają się wprost za strony tej wojny, opowiadając się otwarcie czy to po stronie „niepodległości”, czy „praworządności”, to w każdym razie są od lat nauczone, iż to właśnie ona, wojna między postkolonialnymi tożsamościami, generuje emocje, które trzymają przy ekranach widzów. Nie ma nawalanki, nie ma oglądalności. Gdy wychodzi jakiś profesor i zaczyna nudzić o merytorycznych programach, wydawca wręcz słyszy narastający klekot tysięcy pilotów, których właściciele zaczynają zapować w poszukiwaniu czegoś mocniejszego. Podobny efekt daje wsadzenie do studia konfederaty, próbującego wmówić widzom, że scena polityczna dzieli się na nich, jedyną prawdziwą opozycję, i działających „wspólnie i w porozumieniu”, w perfidnym, tajonym spisku Kaczyńskiego ze Schetyną, Czarzastym i Kukizem etc. Zwłaszcza, jeśli jest to tzw. nonejm. A „nejmów” Konfederacja ma niewielu, a tych, co ma, to takich, że już lepiej by było nie mieć żadnego.

Piszę to naprawdę nie ze złośliwości – ani mi w głowie odgryzać się za bluzgi o „sprzedaniu się PiS” etc., na wszelki hejt jestem od dawna uodporniony jak stary barman na poryki pijaków. Zresztą, nie chciałoby mi się marnować cennej półtorej godziny na pisanie, gdybym naprawdę ze wszystkim, co usiłuje wyrosnąć na prawo od PiS, nie sympatyzował z założenia. Ale na razie wyrastają jakieś skąposzczety, mchy i paprocie, a jeśli nawet coś na chwilę wystrzeli ładnie w niebo, to zaraz wyrodnieje albo zostaje zżarte przez szkodniki. Wolnościowcy nie są w stanie wydobyć się z cienia skupionego na epatowaniu ekstrawagancją Korwina. Narodowcy zamiast Dmowskiego wolą kopiować przedwojennych radykałów, zafascynowanych mordobijną skutecznością Sanacji, tupaniem w nogę i redukowaniem świata do haseł prostych jak jeb cepem. Do tego mamy jeszcze ultrakatolicyzm dorowadzony do malowniczego postulatu „batożenia sodomitów”, i sporo niewątpliwie słusznego dogadywania – że 447 to bandycki rozbój, że politykę zagraniczną sprowadził PiS do wchodzenia Ameryce tam, gdzie PO wchodziła Niemcom, że biurokracja stale rośnie, wiele sukcesów to zwykły pic, a imigrantów przybywa w Warszawie szybciej niż na Lesbos. Ludzie mogą nawet z uznaniem pokiwać głowami – o, tu to dobrze powiedzieli!

Ale ludzie nie głosują na Buchananów czy Korwinów, którzy „dobrze powiedzieli”, ale na takich, którzy przekonają ich, że coś są w stanie zmienić, że wiedzą co, wiedzą jak i mają kim. Na tym, drodzy konfederaci, polega rozpaczliwość położenia antysystemowej prawicy, i choćby przyszło tysiąc pijarowców, takich prawdziwych, i każdy wypiłby tysiąc gimletów i wpadł po każdym z nich na jakiś świeży pomysł, to w miesiąc i tak się nikogo już do niczego nie przekona, jeśli wcześniej jedynym przekazem płynącym miesiącami z „na prawo od PiS” były kłótnie, rozłamy i połajanki, a teraz jest nim narzekanie na Wielki Spisek Który Wycina Nas Z Mediów. Gdyby narzekaniem na Wielki Spisek Który itd. można było zdobyć wyborców, to do dziś rządziłby Zygmunt Wrzodak – jeśli pokolenie obecnych wyborców Konfederacji wie jeszcze, kto to był.

Mimo wszystko, jako optymista, życzę przekroczenia progu 3% i nie zmarnowania uzyskanej w ten sposób subwencji w nadchodzącym czteroleciu monowładzy PiS.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #429

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.778
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 11/10/2019, 20:58 Quote Post

Problem z Ziemkiewiczem jest taki ze w mediach bardziej niezaleznych mowi/pisze jedno a w TVP jest proPiS.

Sam lubilem go kiedys od czasu do czasu poczytać ale poza rozbuchanym ego, ktore jest mocno irytujace (bo nie po to czytasz publicyste/analityka zeby sie zachwycac jego geniuszem), własnie ten dwugłos jest mocno męczący. Znacznie bardziej wartosciowe są wpisy Warzechy i Stankiewicza (moim zdaniem sa w topce polskich dziennikarzy).
 
User is offline  PMMini Profile Post #430

29 Strony « < 27 28 29 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej