Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony « < 5 6 7 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> "Silnik" cywilizacyjny Europy
     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.243
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 31/12/2015, 1:29 Quote Post

Ciekawa jest kwestia podziału Włoch na bardziej rozwiniętą północ oraz mniej zaludnione i słabsze południe,patrząc na różne mapki starożytnego Rzymu i czytając opisy miast, wydaje mi się,że jeszcze za czasów wczesnego Cesarstwa Rzymskiego takie różnice nie istniały a być może nawet to południe było wówczas bardziej rozwinięte.

QUOTE(Domen @ 12/11/2015, 21:54)
QUOTE
4tys lat temu porównanie Flandrii i Mezopotamii wychodziło na korzyść tej drugiej


Dominujące cywilizacje wg. listy A. Van Sloana i Jamesa Sheehana:

Zabawny ten ranking,gdy się dokładniej wczytać w kryteria, np.:
http://www.sq.4mg.com/AppA.htm#z

Italian Renaissance (1294-1527)


1. Venice 1294 - 1434 2. Florence 11434--1508 3. Rome 1508-1527
http://www.sq.4mg.com/AppC.htm#z

1508 - Michaelangelo leaves Florence for Rome

1508 - Michaelangelo starts Sistine painting

(...)
Beethoven dies 1827, loss of Vienna vigor

Chris_w

QUOTE
Ogólnie w nakładach związanych z komfortem pracy - w halach przemysłowych zwykle ma miejsce duże wydzielanie ciepła (taki przykład: obróbka metali jak odlewanie, spawanie, jakieś inne procesy) - wystepuje zbyt wysoka temperatura dla wydajnej pracy ludzi, to bedzie dotyczyć tez innych dziedzin, nie da się tam budować dużych fabryk/hal bo w budynkach będzie zbyt wysoka temperatura nieznośna dla ludzi. Są możliwości chłodzenia - ale pochłaniaja sporo energii - którą można spożytkować na proces produkcji (a nie na poprawienie komfortu pracy) - będzie to skutkować niepotrzebnymi stratami - dlatego w krajach z gorącym klimatem raczej spotyka sie otwarte wiaty i są to raczej małe warsztaciki niż wielkoobszarowe hale. W klimacie gorącym i wilgotnym sporo branż przemysłowych musi walczyć z wilgotnością (drewno, papier), lub zwiększoną korozyjnością (metalowy), oczywiście poza problemem komfortu pracy pracowników (temperatura i wilgotność).
Te wszystkie problemy znikają w klimacie umiarkowanym, wystepuje krótki okres upałów, zimą ogrzanie zamkniętych hal jest proste, a często wykorzystuje się ciepło odpadowe z procesów produkcyjnych (latem się je usuwa na zewnątrz), bardzo duża część roku nie generuje strat związanych ani z ogrzaniem ani z chłodzeniem. Dobra ilośc opadów, dostęp do wody (jeśli jest wykorzystywana w produkcji), umiarkowana wilgotność - to wszystko powoduje że tu się wszystko prodkuje lepiej.
edit:
Takich przykładów można podawać wiele dla różnych dziedzin - np. produkcja rolnicza - jak upchnąc w chlewni kilka tysięcy tuczników i jak je hodować w warunkach np. egiptu? Nie da się tego zrobić w europejski sposób (dużo na małej powierzchni).
Produkcja mebli - w kraju tropikalnym - zrobić się da, ale przewiezienie ich w inne miejsce będzie skutkować luzami i innymi wadami związanymi z kurczeniem drewna w suchszym klimacie (dlatego w Indonezji popularna jest produkcja z patyków (ratanowe) a nie litego drewna - produkują tego sporo)
Produkcja metali - ona jest uzależniona raczej od dostepności kopalń, ale takie Niemcy miedzi (rud) mają mało a produkują jest bardzo dużo (czystej), jednak produkcja elementów z metali jest już bardzo uciążliwa w krajach gorących bo wystepuje spore wydzielanie ciepła.


Można zaniedbać komfort ludzi tak się dzieje w Azji Południowo Wschodniej w przemyśle tekstylnym - ale to nie prowadzi do bycia silnikiem cywilizacyjnym.

Nie podzielam tego zdania. Przemysł (a także dobrze rozwinięta hodowla zwierzęca)dobrze się rozwinęła nie tylko w krajach o klimacie umiarkowanym, ale także w tych bardziej gorących: podzwrotnikowych, jak np. Hiszpania, Izrael. Bardzo wysoko-rozwiniętym krajem w klimacie równikowym wilgotnym i gorącym jest Singapur.
Co do tych problemów, które wymieniłeś to są to dosyć wieloznaczne argumenty - jeśli potraktujemy ubrania zimowe i grube mury domów w klimacie umiarkowanym jako koszt, to już tak korzystnie nie wygląda.Przewożenie mebli z klimatu wilgotnego do suchego - no to jest raczej problem obydwu tych stref klimatycznych, na styku dwóch państw o tym samym klimacie ten problem nie będzie. Co do hut - huty działają w krajach tropikalnych. Również w czasach starożytnych Indie słynęły z wysokiej jakości wyrobu stalowych narzędzi,mieczy...Nie widzę potwierdzenia aby to był wielki problem z dzisiejszego punktu widzenia, ani też w czasach dawnych.

Poza tym w klimacie równikowym jest względnie wysoka stabilna temperatur,nie tak jak u nas,że jednego zimy w ten sam dzień grudnia jest -20 stopni Celsjusza, a znowu innym razem + 5 C

Ten post był edytowany przez marc20: 31/12/2015, 1:55
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #91

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.298
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 3/01/2016, 13:00 Quote Post

Oczywiście można by się spierać wiecznie, czy to czynniki naturalne wytwarzają kulturę, czy może kultura pozwoliła na ujarzmienie czynników naturalnych. Klasyczne jajko czy kura. Niezależnie od tego zwróciłbym jednak uwagę na dwa wątki kulturowe, które moim zdaniem mogą pretendować do miana prawdziwego "silnika" cywilizacji europejskiej.

Pierwszym jest idea polityczności. W zasadzie trudno gdziekolwiek poza Grecją wskazać wykrystalizowanie się pojęcia i teorii polityki oderwanej od czynników stricte sakralnych. Tylko Grecy doszli do wniosku, że ludzie tworzą wspólnotę, a wspólnota ma cele, których realizację należy nazwać polityką. Ten wątek przeniknął Rzym, potem chrześcijaństwo, a w konsekwencji całą cywilizację europejską.

Drugim jest idea prawa. Znowu trudno gdziekolwiek poza Grecją, a zwłaszcza Rzymem wskazać powstanie idei prawa jako osobnej dziedziny ludzkiej myśli i aktywności, w szczególności (jak w przypadku greckiej polityczności) oderwanej od sacrum. Tym bardziej ekskluzywne dla Rzymian, a w konsekwencji dla całej naszej cywilizacji, jest wytworzenie koncepcji prawa prywatnego jako podstawowego regulatora stosunków społecznych, a więc przeniesienie ciężaru regulowania stosunków społecznych z władzy (ktokolwiek by jej nie sprawował) na samych członków danej społeczności, kształtujących samoistnie porządek społeczny drogą czynności prawnych dokonywanych z innymi równorzędnymi podmiotami.

Obie te idee połączone w całość oznaczają swoistą "dystrybucję podmiotowości" - rozumienie społeczeństwa jako wspólnoty tworzonej przez indywidualności, a nie mrowiska czy też maszyny, tworzonej przez bezwolne robaczki czy trybiki. Europejski, a więc grecko-rzymski sposób myślenia o wspólnocie, jednostce, polityce i w konsekwencji cała perspektywa patrzenia na świat sprzyja rozwojowi jednostki, a zatem również innowacyjności i rozwojowi w ogóle. Takiej perspektywy brakuje konfucjanizmowi, nie ma jej w ogóle islam, a tym bardziej próżno szukać jej śladów w kulturach pierwotnych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #92

7 Strony « < 5 6 7 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej