Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Closed TopicStart new topicStart Poll

> 2012: koniec świata ? Skąd ta teoria ?
     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.112
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 26/11/2009, 19:30 Quote Post

QUOTE(gregski @ 25/11/2009, 20:44)
To w 76 miał być koniec Świata? Tego nie pamiętam.
*


To chyab w/g Świadków Jehowy. Ostatecznie uznano, że koniec świata był, tylko nikt go nie zauwazył.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 26/11/2009, 20:26 Quote Post

Nie będzie żadnego końca świata, ale ma być III wojna światowa. I podobno Polska ma w niej tym razem nie ucierpieć za bardzo, więc nie bierz żadnych kredytów, Gregski smile.gif . Choć z drugiej strony czytałem jedną taką zwrotkę u Nostradamusa, że pieniądz fiducjarny ma zostać zarzucony i nastąpi powrót do standardu złota.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Zbrojny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 324
Nr użytkownika: 56.959

Jan
Zawód: Uczen
 
 
post 26/11/2009, 22:14 Quote Post

QUOTE(pseudomiles @ 26/11/2009, 19:26)
Choć z drugiej strony czytałem jedną taką zwrotkę u Nostradamusa, że pieniądz fiducjarny ma zostać zarzucony i nastąpi powrót do standardu złota.
*



Z tym zlotem, to moze nie byc wcale taki glupi pomysl... byc moze, kiedys bedzie cos takiego, ze Dolar bedzie kosztowal grosze, to samo inne waluty... byc moze pieniadze naprawde straca sens bycia...
A moze nie chodzilo o zloto, tylko o zlote karty kredytowe, ze wypra pieniadze "fizyczne"... tongue.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 3/12/2009, 15:20 Quote Post

QUOTE(Zbrojny @ 26/11/2009, 22:14)
QUOTE(pseudomiles @ 26/11/2009, 19:26)
Choć z drugiej strony czytałem jedną taką zwrotkę u Nostradamusa, że pieniądz fiducjarny ma zostać zarzucony i nastąpi powrót do standardu złota.
*

Z tym zlotem, to moze nie byc wcale taki glupi pomysl... byc moze, kiedys bedzie cos takiego, ze Dolar bedzie kosztowal grosze, to samo inne waluty... byc moze pieniadze naprawde straca sens bycia...
A moze nie chodzilo o zloto, tylko o zlote karty kredytowe, ze wypra pieniadze "fizyczne"... tongue.gif
*

Ojej! A co jeśli chodzi tu nie o złoto (Au), ani o złote karty kredytowe, tylko o polskiego złotego? To dopiero byłby numer. PLN walutą światową ! Nie euro, nie dolar, ani tym bardziej jen, czu juan, lecz nasz stara poczciwa złotówka. rolleyes.gif
O ty w życiu. Naprawde uważacie, że dolar będzie kosztował parę groszy? To dopiero będzie koniec świata !!! confused1.gif
Mam jeszcze, ze starych czasów, jakieś waluty na koncie dewizowym. Sprzedać już, czy poczekać? wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 5/12/2009, 22:16 Quote Post

Vitam

Nie będzie żadnego końca świata, ale ma być III wojna światowa. I podobno Polska ma w niej tym razem nie ucierpieć za bardzo, więc nie bierz żadnych kredytów, Gregski (Pseudomiles)

Bierz kredytów ile wlezie... w tych państwach, które spotka całkowita zagłada. Nie będziesz musiał zwracać, bo nie będzie komu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Daniel-3-Jan
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 18
Nr użytkownika: 60.529

Daniel Wieczorek
Zawód: Student
 
 
post 7/12/2009, 14:13 Quote Post

A nie wiecie przypadkiem czy Nostradamus cos o tym nie pisal???
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Chris_w
 

miejsce na moją reklamę
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 668
Nr użytkownika: 60.361

Chris W
 
 
post 7/12/2009, 22:54 Quote Post

QUOTE(mardinus @ 22/11/2009, 19:46)
Teraz jest sporo zamieszania nad teorią pseudonaukową mówiącą ,że koniec swiata nastąpi w 2012r.

Sugerujesz że dobry kalendarz nie ma końca? Mój kalendarz też ma koniec 31 grudnia 2009. Spadam już - muszę konserw trochę kupić i piwnicę pogłębić, narka.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 8/12/2009, 12:04 Quote Post

QUOTE(Chris_w @ 7/12/2009, 22:54)
QUOTE(mardinus @ 22/11/2009, 19:46)
Teraz jest sporo zamieszania nad teorią pseudonaukową mówiącą ,że koniec swiata nastąpi w 2012r.

Sugerujesz że dobry kalendarz nie ma końca? Mój kalendarz też ma koniec 31 grudnia 2009. Spadam już - muszę konserw trochę kupić i piwnicę pogłębić, narka.
*

Ależ koniec świata, napewno kiedyś przyjdzie.
A przynajmniej koniec naszego Układu Słonecznego. W tym temacie dyskutowano już w wielu topikach w dziale. Przemiana naszego Słońca w czerwonego olbrzyma jest pewna, tyle że to dopiero za pare miliardów lat. Jak to zapisać w kalendarzu?
Do tego czasu, Ziemię ma szanse trafić jakaś asteroida/kometa, rozbłysk gamma lub inny wielkoskalowy kataklizm kosmiczny.
W międzyczasie, kula ziemska przebiegunowi się, może nawet kilka razy, pewnie będą jakieś zlodowacenia na zmianę z ociepleniami i powiązane z tym podwyższenia i obniżenia poziomów oceanów (+/- 300-400 metrów) i Bóg raczy wiedzieć co jeszcze?
Nasze milion-razy-pra-wnuki, mogą tego doświadczyć. Jednak ja sie tym szczególnie nie martwię, tak jak Homo erectus opuszczając Afrykę, pewnie nie martwił sie szczególnie tym, co Nas jutro może spotkać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Chris_w
 

miejsce na moją reklamę
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 668
Nr użytkownika: 60.361

Chris W
 
 
post 11/12/2009, 22:19 Quote Post

QUOTE(byk2009 @ 8/12/2009, 12:04)
QUOTE(Chris_w @ 7/12/2009, 22:54)
QUOTE(mardinus @ 22/11/2009, 19:46)
Teraz jest sporo zamieszania nad teorią pseudonaukową mówiącą ,że koniec swiata nastąpi w 2012r.

Sugerujesz że dobry kalendarz nie ma końca? Mój kalendarz też ma koniec 31 grudnia 2009. Spadam już - muszę konserw trochę kupić i piwnicę pogłębić, narka.
*

Ależ koniec świata, napewno kiedyś przyjdzie.

Chodziło mi w sumie o płytsze podejście - każdy kalendarz (jako fizyczny przedmiot) musi mieć swój koniec - musi mieć jakiś ostatni dzień - w moim to 31-12-209. Na podstawie ostatniego dnia mojego kalendarza nie prorokuję armagedonu - conajwyżej okazję do wypicia szampana - ale to już wynika z innych ustaleń.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.182
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 13/12/2009, 2:44 Quote Post

Tak, mi się przypomniało: ponoć parę lat temu na Ukrainie jakaś grupa nawiedzonych w dniu wyprorokowanego końca świata wyszła na wysoką górę, aby modlić się o odsunięcie tego kielicha goryczy od ludzkości. Ponieważ koniec świata nie nadszedł, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku rozeszli się do domów. Ot, potęga wiary, owi państwo uratowali ludzkość przed zagładą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
mieszkoch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 973
Nr użytkownika: 37.201

mieszko ch.
Zawód: bezrobotny zawodowy
 
 
post 13/12/2009, 7:19 Quote Post

Gdybym żył w Ameryce to zrobiłbym milionowy interes na końcu świata 2012. Założyłbym Towarzystwo Ubezpieczeniowe 'Apocalypse 2012' ubezpieczające na wypadek szkód powstałych przy końcu świata. Każdy może się ubezpieczyć, jeśli czyjś majątek ulegnie zniszczeniu wskutek katastrofy, wypłacam odszkodowanie. A jeśli nie - pieniądze zostają u mnie aż do następnego spodziewanego końca świata.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 6/01/2010, 1:47 Quote Post

QUOTE(Chris_w @ 11/12/2009, 22:19)
Chodziło mi w sumie o płytsze podejście - każdy kalendarz (jako fizyczny przedmiot) musi mieć swój koniec - musi mieć jakiś ostatni dzień - w moim to 31-12-209. Na podstawie ostatniego dnia mojego kalendarza nie prorokuję armagedonu - conajwyżej okazję do wypicia szampana - ale to już wynika z innych ustaleń.
*

Są conajmniej dwa znaczenia słowa "kalendarz", jedno które sam podałeś - jako przedmiot, i jako przedmiot, jest on oczywiście ograniczony wymiarami (choc małymi literkami dało by się pewnie nawet na Twoim, zmieścić parę tysięcy lat wink.gif ) i drugie znaczenie, jako sposób liczenia czasu w długiej perspektywie.
Ja osobiściście optuję za tym drugim znaczeniem słowa kalendarz.
Dlatego "mój" kalendarz skończy się dokładnie w dniu końca świata (czyli za parę miliardów lat rolleyes.gif ).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Chris_w
 

miejsce na moją reklamę
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 668
Nr użytkownika: 60.361

Chris W
 
 
post 6/01/2010, 9:59 Quote Post

Zgadza się są dwa pojęcia tego słowa.
Ale data 2012 nie wzięła się z pojęcia 'Twojego' kalendarza tylko z pojęcia 'mojego' - jeślibyśmy rozważali system liczenia czasu to ten system nie ma w zasadzie końca (upraszczam), natomiast czysto materialny przemiot jako kalendarz ma koniec - tak się złożyło że ten tytułowy kalendarz miał zakończenie w 2012r.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 6/01/2010, 15:43 Quote Post

QUOTE(Chris_w @ 6/01/2010, 9:59)
Zgadza się są dwa pojęcia tego słowa.
Ale data 2012 nie wzięła się z pojęcia 'Twojego' kalendarza tylko z pojęcia 'mojego' - jeślibyśmy rozważali system liczenia czasu to ten system nie ma w zasadzie końca (upraszczam), natomiast czysto materialny przemiot jako kalendarz ma koniec - tak się złożyło że ten tytułowy kalendarz miał zakończenie w 2012r.
*

I właśnie dlatego, nie należy do tej informacji przywiązywać wagi. Ten konkretny kalenarz Majów (ten przedmit/malunek) akurat kończy sie ta takiej dacie, bo może zabrakła fizycznie miejsca na dodanie kolejnych lat, lub nie chciało się Majom pisać/malować dalszych. Dla nich pewnie data 2012 wydawała się i tak wystarczająco odległa, czy nawet abstrakcyjna.
Jak dla nas disiaj, powiedzmy 31 grudnia 3000 roku.
Kto dzić drukował by kalendarz ścienny/ksiązkowy na ten rok i kto by go kupił?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.430
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 4/02/2010, 10:24 Quote Post

Hej
QUOTE(byk2009 @ 6/01/2010, 15:43)
Jak dla nas disiaj, powiedzmy 31 grudnia 3000 roku.
Kto dzić drukował by kalendarz ścienny/ksiązkowy na ten rok i kto by go kupił?
*



W dodatku ten kalendarz mógłby się okazać bezwartościowy smile.gif.
Chodzi o te nieszczęsne kilka czy kilkadziesiąt sekund, których kalendarz gregoriański nie koryguje. Jak wiadomo, rok słoneczny (jeden obieg Ziemi wokół Słońca) nie dzieli się na całkowitą liczbę dni (obrotów Ziemi dookoła osi). Wychodzi więc, że rok trwa 365 dni, 5 godzin, 48 minut i kilkadziesiąt sekund (nie chce mi się sprawdzać dokładnie teraz). No i tak: z tych 6 godzin zbiera nam się co 4 lata prawie cała doba a więc robimy rok przestępny, o 1 dzień dłuższy. Ale w rzeczywistości to nie jest całe 6 godzin i po paruset latach z poprawiania tej różnicy nazbierałby się o dzień za dużo - więc mamy dodatkowy warunek, rok przestępny to taki, co jest podzielny przez 4, ale nie jest podzielny przez 100 lub jest podzielny przez 400. Przez to niektóre lata co powinny być przestępne, nie są nimi, co koryguje ten błąd. No i super, ale jeszcze zostaje ta różnica kilkudziesięciu sekund, która w kalendarzu gregoriańskim nie jest korygowana. I z niej właśnie w ciągu około 3000 lat uskłada nam się kolejny dzień różnicy.
O ile wiem nic na razie nie uchwalono, względem tego dodatkowego dnia, jak i kiedy będzie on skorygowany. Tak więc nie ma gwarancji że kalendarz na rok 3000 wydrukowalibyśmy dzisiaj prawidłowy...
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Closed TopicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej