Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Podróże w czasie
     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 5/10/2009, 21:23 Quote Post

Vitam

Podróż w czasie, jeden z ulubionych motywów sf...
Jak właściwie zmieniały się poglądy nauki na fizyczną realność takich podróży?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 6/10/2009, 12:08 Quote Post

QUOTE(Coobeck @ 5/10/2009, 21:23)
Vitam
Podróż w czasie, jeden z ulubionych motywów sf...
Jak właściwie zmieniały się poglądy nauki na fizyczną realność takich podróży?
*

Możliwość/niemozliwość podrózy w czasie jest(była?) nierozerwalnie związana z wzorem Einsteina E=m C2. Czyli aby jakąkolwiek masę przenieść w czasie, trzba przekroczyc prędkość światła. Jak na razie (chyba?) nie ma takiej mozliwości.
Ale można to ograniczenie obejść, dzięki zjawiskom w których funkcję czasu można pominąć.
Pierwszym sposobem jest zjawisko "splątania kwantowego" link: http://www.fuw.edu.pl/~zopt/lpu/kwanty/splatanie.html pozwalające na swoistą teleportację kwantową informacji zawartej w fizycznych włościwościach cząsek elementarnych, z pominięciem funkcji czasu, a co za tym idzie, niezaleznie (szybciej) od szybkości światła.
Drugim sposobem, na pominięcie funkcji czasu są warunki "osobliwości" w czarnej dziurze. Grawitacja czarnej dziury jest tak wielka, że światło nie może z niej uciec, a więc czas w jej wnętrzu nie istnieje.
Ten drugi sposób, na ominięcie funkcji czasu, raczej nie rokuje na zastosowania podrózy w czasie, ale pierwszy, w zakresie przekazywania informacji juz sie laboratoryjnie sprawdził. Na tej zasadzie będzie opierał się przyszłościowy "superkomputer kwantowy".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.485
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 6/10/2009, 12:12 Quote Post

QUOTE(byk2009 @ 6/10/2009, 13:08)
Grawitacja czarnej dziury jest tak wielka, że światło nie może z niej uciec, a więc czas w jej wnętrzu nie istnieje. 


Dlaczego jedno ma wynikać z drugiego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 6/10/2009, 12:21 Quote Post

Vitam

Dlaczego jedno ma wynikać z drugiego? (Emigrant)

Bo wielkie masy spowalniają upływ czasu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.485
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 6/10/2009, 12:32 Quote Post

QUOTE(Coobeck @ 6/10/2009, 13:21)
Vitam

Dlaczego jedno ma wynikać z drugiego? (Emigrant)

Bo wielkie masy spowalniają upływ czasu.
*



To jest udowodnione? Jest jakiś wzór na to? Jest to prawo fizyczne?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 6/10/2009, 13:11 Quote Post

Jak na razie każdy może sobie zupełnie swobodnie poróżować w czasie rzeczywistym....
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 6/10/2009, 13:20 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 6/10/2009, 12:32)
QUOTE(Coobeck @ 6/10/2009, 13:21)
Vitam
Dlaczego jedno ma wynikać z drugiego? (Emigrant)
Bo wielkie masy spowalniają upływ czasu.
*


To jest udowodnione? Jest jakiś wzór na to? Jest to prawo fizyczne?
*

Ktos mi to kiedys tak wytłumaczył.
Weź sobie wzór: E=m C2
"C" to nic innego jak predkość światła. A więc zapisz sobie ten wzór podstawiając w miejscu "C" - prędkość, czyli drogę "S" i czas "t".
Zakładając, że:
"E" energia może być wielka, ale jednak ograniczona.
"S" droga constans.
To przy wielkich masach "m", aby wzór zachował zasadę równości, to co musi się zmienić?
Pozostaje tylko "t" - czas.



 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 6/10/2009, 14:07 Quote Post

Vitam

To jest udowodnione? Jest jakiś wzór na to? Jest to prawo fizyczne? (Emigrant)

Tak, jest udowodnione. Nawet eksperymentalnie. Wzór na to jest, ale nie znam go, w dodatku z tego co się orientuję to liczenie według niego jest trochę skomplikowane. Prawo fizyczne oczywiście jest, nazywa się OTW.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 6/10/2009, 19:18 Quote Post

QUOTE
To jest udowodnione? Jest jakiś wzór na to? Jest to prawo fizyczne?

A, taki jeden...Eisenstein...nie, nie ten...o: Einstein! o tym ględził.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
pulemietczik
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.814
Nr użytkownika: 39.443

Stopień akademicki: dr
Zawód: wpisuje PESEL-e
 
 
post 6/10/2009, 21:34 Quote Post

Heh - współczesne rozumienie fizyki najpierw daje nam nadzieje ma podróże w czasie, a następnie, po przemyśleniu tematu - odbiera, unaoczniając, iż te nadzieje są tylko pewnym teoretycznym abstraktem:
  • Sprawa przekazywania informacji przez zjawisko "splątania kwantowego". Zacięcie dyskutowana tutaj. W skrócie - fotony w stanie "splątanym" są ze sobą związane, dokonując pomiaru "stanu" jednego w jednym miejscu - przewidujemy ten stan w innym. W pewnym sensie jest to przekazywanie informacji z szybkością nieskończoną. Ale to nie jest przekazywanie użytecznej informacji, bo nie mamy sposobu na "wymuszenie" tegoż stanu. Poza tym im większa odległość tym mniejsze prawdopodobieństwo odróżnienia fotonów "splątanych" od "zwykłych".
  • Sprawa zwolnienia upływu czasu w otoczeniu dużych mas, czy przy nadaniu dużej prędkości. To teoretycznie rzeczywista podróż w czasie: W wymieniony sposób zwalniamy upływ czasu,po czym wracamy do "starego" otoczenia, czyli do przyszłości. Ale skąd wziąć energię na ten powrót?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 6/10/2009, 22:47 Quote Post

Vitam

Teleportację to od razu włóżmy tam, gdzie jej miejsce - między bajki. Żeby teleportować dane ciało przy pomocy upiornego splątania, musielibyśmy jakimś skanerem zeskanować wszystkie cząstki tego ciała tak, by poznać wszystkie parametry ich stanów kwantowych.
Zasada nieoznaczoności się kłania i uniemożliwia zrobienie tego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
memex
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.261
Nr użytkownika: 1.184

Stopień akademicki: N/D
Zawód: kalkulator mocy
 
 
post 7/10/2009, 8:21 Quote Post

QUOTE(byk2009 @ 6/10/2009, 13:20)
Ktos mi to kiedys tak wytłumaczył.

Ktoś, kto Ci to tak "tłumaczył", nie bardzo wiedział o czym mówi. c w tym wzorze jest tylko pewną uniwersalna stałą fizyczną o wymiarze prędkości. Gdy wzrasta m, nieuchronnie wzrasta też E, ale na pewno nie stała c. Zresztą w relatywistyce powszechnie używa się układu tzw. jednostek geometrycznych, w którym prędkość światła wynosi 1, i wtedy słynny wzór przybiera postać E=m, co jeszcze bardziej uwypukla równoważność masy i energii oraz nie ma już tu miejsca na jakieś dziwne manipulacje wartością stałej c.
Spowolnienie biegu czasu przez masywne obiekty wynika z drastycznych zmian w metryce czasoprzestrzeni wywołanej przez masy, energie i pędy (dokładniej przez tzw. tensor energii-pędu).
Z pewnością znasz słynne podsumowanie idei Ogólnej Teorii Względności, brzmiące mniej więcej tak:
"Obiekty mówią czasoprzestrzeni, jak ma się ona zaginać, a krzywizna czasoprzestrzeni mówi obiektom, jak one mają się w niej poruszać".
Oczywiście przez "ruch" w czasoprzestrzeni rozumiemy przemieszczanie się obiektu fizycznego w przestrzeni i w czasie. Jeżeli jakaś masa "zaburza" metrykę czasoprzestrzeni, w ten sposób, że staje się ona metryką przestrzeni zakrzywionej (określają to równania pola Einsteina), wtedy nic w tym dziwnego ( rolleyes.gif ), że czas dla różnych obserwatorów znajdujących się w różnych miejscach przestrzeni zaczyna płynąć w różnym tempie, bo obserwatorzy ci znajdują się w miejscach o różnych krzywiznach. Sygnały świetlne wysyłane przez jednego obserwatora do nieruchomego względem niego (w przestrzeni) drugiego obserwatora np. co 1sek., mogą do obserwatora drugiego docierać w innych odstępach czasu (bo sygnały/fotony poruszają się po "zakrzywionych" a nie "prostych" drogach), co może on zinterpretować jako spowolnienie lub przyspieszenie tempa upływu czasu w miejscu, w którym jest pierwszy obserwator.
Np. fotony opuszczające masywne obiekty kosmiczne, przesunięte są ku czerwieni względem odległego obserwatora odbierającego te fotony, co można "klasycznie" interpretować jako efekt utraty energii w polu grawitacyjnym (choć wg fizyki klasycznej foton nie podlega sile grawitacji). Poprawną wg OTW interpretacją jest założenie, że coś, co na powierzchni obiektu "drgało" z jakąś częstotliwością f, z punktu widzenia obserwatora odległego od tego obiektu "drgało" z częstotliwością f' mniejszą, a więc uogólniając - wszelkie procesy fizyczne zachodzące na powierzchni masywnego obiektu przebiegają wolniej. Stąd wniosek, że czas na powierzchni masywnego obiektu najwyraźniej płynie wolniej z punktu widzenia obserwatora oddalonego.

Powyższe wynurzenia to oczywiście do granic możliwości i rozsądku uproszczony opis samej idei OTW. Zainteresowanych odsyłam do świetnej książki "Ogólna teoria względności" J.Foster, J.D.Nightingale, lub "Wstęp do OTW" B.Schutz, albo "Wstęp do fizyki" A.K.Wróblewski, J.A.Zakrzewski (część bodajże II).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 7/10/2009, 18:38 Quote Post

Vitam

A jak z tą możliwością podróży w czasie jest obecnie? Bo, przyznam, trochę się już w tym pogubiłem smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 7/10/2009, 19:46 Quote Post

QUOTE(memex @ 7/10/2009, 8:21)
Jeżeli jakaś masa "zaburza" metrykę czasoprzestrzeni, w ten sposób, że staje się ona metryką przestrzeni zakrzywionej (określają to równania pola Einsteina), wtedy nic w tym dziwnego ( rolleyes.gif ), że czas dla różnych obserwatorów znajdujących się w różnych miejscach przestrzeni zaczyna płynąć w różnym tempie, bo obserwatorzy ci znajdują się w miejscach o różnych krzywiznach.
*

Z całym szacunkiem dla Twej głębokiej wiedzy, zapewne dla Ciebie to zdanie jest krystalicznie jasne i zrozumiałe, a pewnie nawet oczywiste. Ale idę o zakład, że określenie "masa zaburzająca metryke czasoprzestrzeni" nie jest jasne , ani zrozumiałe, dla większości forumowiczów historycy.org.
Przez wiele lat byłem belfrem akademickim (co prawda w zupełnie innej dziedzinie) i z doświadczenia wiem, że czasem wspaniali naukowcy, o głębokiej wiedzy, nie maja daru mówienia o skomplikowanych problemach naukowych, językiem prostym, zrozumiałym dla laików. Zreszta srodowisko naukowe, nie wiedzieć czemu traktuje publikacje popularnonaukowe, jako coś wstydliwego.
QUOTE
Z pewnością znasz słynne podsumowanie idei Ogólnej Teorii Względności, brzmiące mniej więcej tak:
"Obiekty mówią czasoprzestrzeni, jak ma się ona zaginać, a krzywizna czasoprzestrzeni mówi obiektom, jak one mają się w niej poruszać".

Tak słyszałem to zdanie, ale nie jestem pewien czy dobrze je rozumiem. Może wyjaśnisz to w sposób bardziej zrozumiały?
QUOTE
Powyższe wynurzenia to oczywiście do granic możliwości i rozsądku uproszczony opis samej idei OTW.

Naprawdę? confused1.gif
QUOTE
Ktoś, kto Ci to tak "tłumaczył", nie bardzo wiedział o czym mówi. c w tym wzorze jest tylko pewną uniwersalna stałą fizyczną o wymiarze prędkości. Gdy wzrasta m, nieuchronnie wzrasta też E, ale na pewno nie stała c. Zresztą w relatywistyce powszechnie używa się układu tzw. jednostek geometrycznych, w którym prędkość światła wynosi 1, i wtedy słynny wzór przybiera postać E=m, co jeszcze bardziej uwypukla równoważność masy i energii oraz nie ma już tu miejsca na jakieś dziwne manipulacje wartością stałej c.

Może i tak? Może nie wiedział o czym mówi, choć ma doktorat z dziedziny pokrewnej fizyce?
Ale za to dzięki niemu, zrozumiałem i zapamietałem raz na zawsze, że "czas na powierzchni masywnego obiektu płynie wolniej".
A tak zupełnie na marginesie. Czy przypadkiem ta stała "c" nie ma swego miana? W odróznieniu od wielu innych stałych fizycznych tzw niemianowanych. Jakichś km/s, czy coś takiego? A wtedy gdy uznajemy, że C=1, to co się dzieje z z tymi km/s?
A gdy zapiszemy E=m, to jaki jest tzw. wymiar jednostki miary w układzie SI tego równania?
Pytam bo mam wątpliwości. Bez podtekstów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 7/10/2009, 19:53 Quote Post

Vitam

Tak słyszałem to zdanie, ale nie jestem pewien czy dobrze je rozumiem. Może wyjaśnisz to w sposób bardziej zrozumiały? (Byk)

Najlepsza jest 2wymiarowa analogia błony. Na dużej ramie rozpinamy błonę tak, by była silnie napięta i ustawiamy całość poziomo. Błona jest płaska. Teraz turlamy po błonie mniej lub bardziej masywną kulę. Jedną, drugą, trzecią... Wokół każdej z nich błona się lekko ugina - kula "mówi" błonie, jak się ma zachować. Teraz pomiędzy te kule turlamy jeszcze jedną, malutką. W zależności od tego, jak silnie ugina się błona pod ciężarem dużych kul, jak szybko toczy się mała kulka i w jakiej odległości od dużych, jej tor będzie się tak lub owak wykrzywiał - ugięta błona "mówi" kuli jak się ma potoczyć. I jednocześnie mała kulka też wywołuje ugięcie błony, wędrujące wraz z kulką - ona też "mówi" błonie, jak się uginać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

13 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej