Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
9 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mity na temat piramidy Cheopsa
     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 15/12/2007, 16:31 Quote Post

QUOTE
Dlaczego w miare dokładne oszacowanie masy Ziemi ma być az taką niemożliwością dla starozytnych Egipcjan - wyjaśnij co tu jest niemożliwego.

Konieczne byłoby odkrycie przez nich prawa powszechnego ciążenia wraz z dokładnie określoną stałą grawitacji. Zadziwiające, że nie pozostał po tym żaden ślad poza domniemaną zbieżnością między masą piramidy i Ziemi.
QUOTE
Oczywiście Humerus tłumaczysz przypadkiem że największy przez całe tysiaclecia obiekt oddaje w systemie dziesiętnym ułamek masy Ziemi.

A ja jestem ciekaw posłuchać, ile to podobno wynoszą te masy.
QUOTE
Jednak przyznasz ze bez wątpienia jest najstarsza w Gizie? A o ile to juz można spekulować bo nie budzących żadnej wątpliwości dowodów przypisania jej autorstwa Cheopsa tez nie ma.

Naukowym sposobem na określanie wieku czegokolwiek nie są jałowe spekulacje, tylko metody datowania.
QUOTE
Tych pare zapisków na które powołuje sie egiptolog można podważać co akurat zrobił Daeniken prostym sposobem - Cheops mógł restaurować Wielką Piramidę i wtedy umieszczono zapiski.

Powoływanie się na Daenikena, który znany jest z fałszowania wszystkiego, co mu jest wygodne, nie jest sposobem na prowadzenie dyskusji historycznej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 15/12/2007, 16:42 Quote Post

Apeluje sie do dyskutantow, by w swoich postach powolywali sie na sprawdzone zrodla i fakty. Dziekuje.

Wasz dyktat... eee stazysta.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Inny Tomek
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 312
Nr użytkownika: 4.534

 
 
post 15/12/2007, 16:48 Quote Post

QUOTE(k.jurczak @ 15/12/2007, 14:59)
Być moze wbrew wyobrażeniom Egipcjanie jednak stosowali i system dziesiętny? W końcu każdy człowiek ma 10 palców u rąk i system dziesietny jest najbardziej prostym i logicznym systemem liczenia dla każdego ludu.


O ile pamiętam, to Egipcjanie rzeczywiście używali systemu dziesiętnego, więc wszelkie "wyobrażenia" są zbędne... Natomiast system dwunastkowy jest oczywiście bardziej poręczny, bowiem tuzin ma więcej dzielników.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 15/12/2007, 21:45 Quote Post

QUOTE
Powoływanie się na Daenikena, który znany jest z fałszowania wszystkiego, co mu jest wygodne, nie jest sposobem na prowadzenie dyskusji historycznej.

Jasne, a odrzucenie czegoś tylko dlatego że to powiedział Daeniken jest sposobem na prowadzenie dyskusji? Dla mnie Daeniken niczego nie odkrył za to pokazał, ze wiele rzeczy w historii starozytnej to zaledwie nie w pełni udowodnione ustalenia, oraz ze nie wszystko jednak pasuje do owej ustalonej wersji.

QUOTE
Konieczne byłoby odkrycie przez nich prawa powszechnego ciążenia wraz z dokładnie określoną stałą grawitacji. Zadziwiające, że nie pozostał po tym żaden ślad poza domniemaną zbieżnością między masą piramidy i Ziemi.

To jedyny możliwy sposób? Odkrycie prawa powszechnego ciązenia nie jest czymś szczególnie niezwykłym. Wystarczy że komuś jabłko spadnie na głowe.
Taki Eratostenes prawidłowo oszacował średnice Ziemi, oraz odległości do Słońca i Księżyca, jak on to zrobił?

QUOTE
Naukowym sposobem na określanie wieku czegokolwiek nie są jałowe spekulacje, tylko metody datowania.

I jakim to sposobem wydatowano wiek Wielkiej Piramidy? Izotopem węgla?
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 15/12/2007, 23:07 Quote Post

QUOTE(k.jurczak)
To jedyny możliwy sposób? Odkrycie prawa powszechnego ciązenia nie jest czymś szczególnie niezwykłym. Wystarczy że komuś jabłko spadnie na głowe.
I dlatego odkrył je dopiero Newton poprzedzony doświadczeniami całej plejady wybitnych umysłów - gigantów, na ramionach których stał. rolleyes.gif
Co do innego sposobu to niżej.

QUOTE
Taki Eratostenes prawidłowo oszacował średnice Ziemi, oraz odległości do Słońca i Księżyca, jak on to zrobił?
Metodą geometryczną.
http://pl.wikipedia.org/wiki/10_najpi%C4%9...ar_obwodu_Ziemi

Masa Ziemi może także zostać okreslona metodą geometryczną: wystarczy średnią gęstośc Ziemi przemnożyć przez jej objętość. Tylko jak wyznaczyć średnią gęstośc Ziemi prosto z powierzchni?



QUOTE(Inny Tomek)
O ile pamiętam, to Egipcjanie rzeczywiście używali systemu dziesiętnego, więc wszelkie "wyobrażenia" są zbędne...
Istotnie, też czytalem, że Egipcjanie używali systemu dziesiątkowego, aczkolwiek niepozycyjnego.
http://www.math.edu.pl/system-egipski



=======
Co do mas Ziemi i Wielkiej Piramidy.
Ziemia: ok. 6 x 10^34 kg
Wielka Piramida: ok. 5,75 x 10^9 kg (przy założeniu, ze każdy z 2,3 mln bloków bez wyjątku ma masę 2,5 t)

Stosunek wynosi więc mniej więcej 10^25 - nie przypominam sobie cyfry egipskiej, która przedstawia choćby miliardową (skoro już przy miliardach jesteśmy) część tej liczby.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
memex
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.261
Nr użytkownika: 1.184

Stopień akademicki: N/D
Zawód: kalkulator mocy
 
 
post 16/12/2007, 0:17 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 15/12/2007, 16:31)
Konieczne byłoby odkrycie przez nich prawa powszechnego ciążenia wraz z dokładnie określoną stałą grawitacji.

Oczywiście, że TAK. Co inego umiejętność obserwacji geometrycznych zależności i wzajemnych położeń obiektów na sferze niebieskiej wraz z ich cyklicznością, a co innego wyjaśnienie przyczyn tych zależności i obserwacji, w tym wpływu masy na te zachowania (tę kwestię wyjaśnił dopiero niejaki Newton, a opublikował za namową niejakiego Halley'a). To pierwsze zagadnienie jest o wiele, wiele prostsze - wystarczą bystre oczy i w miarę dokładne metody pomiaru kątów. Jasne, że "szacuneczek" należy się starożytnym Egipcjanom za ich obserwacyjną cierpliwość, ale nie popadajmy w mitomanię. Skoro ich cywilizacja trwała parę tysięcy lat, to nic dziwnego w tym, że wykryli cykle na nieboskłonie. Człowiek dzisiejszy myśli, że ma wiele innych i ciekawszych (???) obiektów do obserwacji niż niebo, dlatego też wiedza dzisiejszego "przeciętniaka" o tymże niebie jest znikoma, tym bardziej dziwi go dzisiaj fakt, że przed paroma tysiącami lat ktoś znał np. precyzyjną długość roku. Tymczasem, gdybyśmy uważniej przyjrzeli się temu, co dzieje się na sferze niebieskiej w trakcie naszego żywota, też stanęlibyśmy przed możliwością wyznaczenia długości roku. Ale my tego nie zrobimy - dlatego podziw należy się Egipcjanom nie za "kosmiczne energie" i temu podobne bzdety, ale za ich głębię spojrzenia na otaczającą rzeczywistość. Ich historia jest wystarczająco fascynująca nawet bez przywoływania "piramidalnych bzdur".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 16/12/2007, 11:04 Quote Post

Dodajmy jeszcze, ze do oszacowania masy Ziemi potrzebna jest wiedza o jej kształcie.
Czy Egipcjanie w ogóle zdawali sobie sprawe, ze Ziemia jest kulą? smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
saywiehu
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 544
Nr użytkownika: 21.212

Zawód: szybki- nie wolny
 
 
post 16/12/2007, 11:58 Quote Post

Jest zbyt mało materiałów, świadczących o wiedzy kosmologicznej Egipcjan. W każdym razie pewne jest, że nie znali oni nawet Urana, choć ta planeta jest w zasięgu nieuzbrojonego oka. Fakt- nie jest imponująca na niebie, ale jak to się ma do przekonania o "przeogromnej" wiedzy astronomicznej Egipcjan? Wszystkie bliższe planety świecą wystarczająco jasno, aby zwracać swą uwagę.
Zresztą fakt obszernej wiedzy astronomicznej u ludów starożytnych nie jest niczym zaskakującym, tu się absolutnie zgadzam z Memexem. Co robić po zmroku? smile.gif Po stwierdzeniu zmienności zjawisk na niebie oraz istnieniu tak zagadkowych zjawisk jak "pożeranie" Słońca i Księżyca, część ludzi musiało zainteresować następstwo ich przebiegu. Ponieważ określanie długości roku, dat świąt itd. było sprzężone z obserwacjami, a astronomia była ściśle związana z astrologią - długotrwałe "wgapianie się w niebo" musiało po prostu doprowadzić do znakomitych efektów.
Przykłady efektów obserwowania zjawisk na niebie najpełniejszy wyraz znalazły w zastosowaniach nawigacyjnych. Przywołam choćby przykład opisany przez Homera w "Odysei"- nawigacja wg położenia gwiazd. A już do perfekcji tą sztukę opanowali np. Polinezyjczycy. Proszę poczytać u np. Heyerdahla czy Davida Lewisa jak dokładnie oni potrafili operować pojęciem szerokości geograficznej i wg niej sterować swoimi statkami w trakcie często 2-3 tygodniowych podróży z atolu na atol, trafiając precyzyjnie do celu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 16/12/2007, 15:52 Quote Post

Popieram w 100% wszystko, co w temacie powiedzieli memex i saywiechu.
QUOTE
Jasne, a odrzucenie czegoś tylko dlatego że to powiedział Daeniken jest sposobem na prowadzenie dyskusji?

Daeniken jest mistrzem w ignorowaniu faktów nie pasujących do jego "teorii" oraz zmyśłaniu takich, które mu będą pasowały. Trudno więc, by go poważnie traktować nawet gdy mówi, że 2+2=4.
QUOTE
Dla mnie Daeniken niczego nie odkrył za to pokazał, ze wiele rzeczy w historii starozytnej to zaledwie nie w pełni udowodnione ustalenia, oraz ze nie wszystko jednak pasuje do owej ustalonej wersji.

Daeniken nic nie pokazał, a zmyślone przez niego "fakty" faktycznie nie pasują do niczego.
QUOTE
To jedyny możliwy sposób?

Nie, można jeszcze pomnożyć objętość Ziemi przez jej średnią gęstość - ale tą już trzeba by zgadnąć w ciemno. Lub obliczyć znając dokładnie kompozycję ziemi i wpływ grawitacji. Którą trzeba odkryć.
QUOTE
Odkrycie prawa powszechnego ciązenia nie jest czymś szczególnie niezwykłym. Wystarczy że komuś jabłko spadnie na głowe.

I na podstawie jabłka spadającego na głowę udowodnisz, że siła grawitacji jest wprost proporcjonalna do iloczynu masy ziemi i masy jabłka, a odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości między nimi. Oraz wyliczysz współczynnik proporcjonalności...
QUOTE
I jakim to sposobem wydatowano wiek Wielkiej Piramidy? Izotopem węgla?

Do określenia wieku piramidy użyto:
1) inskrypcji w jej wnętrzu, wskazujących na faraona Chufu
2) wieku drewna użytego w jej konstrukcji metodą radiowęglową.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Humerus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 305
Nr użytkownika: 35.251

 
 
post 17/12/2007, 2:46 Quote Post

QUOTE(k.jurczak)
W wiedze astronomiczną Majów i Sumerów też nie sposób uwierzyć a przecież są na nią mocne dowody.
*



Domagam się mocnych dowodów na to, że Majowie i Sumerowie posiadali rozwiniętą wiedzę astronomiczną.

QUOTE(memex @ 16/12/2007, 1:17)
Jasne, że "szacuneczek" należy się starożytnym Egipcjanom za ich obserwacyjną cierpliwość, ale nie popadajmy w mitomanię. Skoro ich cywilizacja trwała parę tysięcy lat, to nic dziwnego w tym, że wykryli cykle na nieboskłonie.
*



Egipcjanie byli kiepskimi obserwatorami nieba, pisałem już o tym w innym wątku.

Uran nie jest widoczny gołym okiem (albo może precyzyjniej: podczas bezksiężycowej nocy jest na granicy widoczności, ale porusza się tak wolno, że nawet w sprzyjających warunkach nie da się go rozpoznać gołym okiem jako planety).

Nic nie wskazuje na to, żeby Egipcjanie zdawali sobie sprawę, że Ziemia jest kulą (którą właściwie nie jest, jest elipsoidą obrotową).

Poza tym nie słyszałem o datowaniu radiowęglowym piramidy Cheopsa, czy mogę prosić o źródło tej informacji?
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 17/12/2007, 6:33 Quote Post

QUOTE(Humerus)
Nic nie wskazuje na to, żeby Egipcjanie zdawali sobie sprawę, że Ziemia jest kulą (którą właściwie nie jest, jest elipsoidą obrotową)
Jeśli Egipcjanie mieliby wiedzieć, ze Ziemia nie jest kulą tylko elipsoidą obrotową (którą właściwie nie jest, jest geoidą), bralibyśmy teraz serio "teorię" o piramidach jako lądowiskach dla statków obcych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Inny Tomek
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 312
Nr użytkownika: 4.534

 
 
post 17/12/2007, 8:56 Quote Post

QUOTE(sargon @ 17/12/2007, 6:33)
[...] Ziemia nie jest kulą tylko elipsoidą obrotową (którą właściwie nie jest, jest geoidą), [...]
*


Mały offtop: jest geoidą, czyli obiektem, który ma kształt Ziemi... Czyż to nie piękne?
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
saywiehu
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 544
Nr użytkownika: 21.212

Zawód: szybki- nie wolny
 
 
post 17/12/2007, 10:44 Quote Post

QUOTE(Humerus @ 17/12/2007, 3:46)
Uran nie jest widoczny gołym okiem (albo może precyzyjniej: podczas bezksiężycowej nocy jest na granicy widoczności, ale porusza się tak wolno, że nawet w sprzyjających warunkach nie da się go rozpoznać gołym okiem jako planety).
*


Jasność Urana to 5.8 magnitudo. U mnie (mieszkam w "ciemnym" miejscu) w sprzyjających warunkach widać gwiazdy do 6.5 mag, czasem nieco (minimalnie) słabsze. Ale żyjemy w zaświetlonej światłami miejskimi i przemysłowymi Europie, do tego na szerokości geograficznej, w której (w przeciwieństwie do np. Egiptu) Uran nie "wychodzi" zbyt wysoko nad horyzont. A im niżej, tym gorsza widoczność - tony "śmiecia" atmosferycznego wpływają na przejrzystość powietrza. Do tego ogólnie przejrzystość powietrza w krajach o suchym klimacie jest znakomicie lepsza, niż u nas.
Nie chodzi mi o stwierdzenie, że Uran rzuca się w oczy na niebie w Egipcie. Ale jest znacznie wyraźniej widoczny. Dla naprawdę wnikliwych obserwatorów jego powolny ruch na tle gwiazd teoretycznie jest zauważalny, przy tamtejszym zasięgu w okolicach czasem i 7.5 magnitudo, no i obserwacjach z tradycją kilku tysięcy lat.

Ponadto- udowodnione jest, że ludzie o naprawdę dobrym wzroku potrafią w takich warunkach zaobserwować przynajmniej dwa z czterech galileuszowych księżyców Jowisza. Obserwacja tej planety już w ciągu jednej nocy musi wykazać, że te księżyce zmieniają swoje położenie względem planety. Na pewno ten ruch jest całkowicie inny, niż innych obiektów na niebie.

Dlatego śmiem twierdzić, że jednak pewne szczegóły "uciekły" każdej starożytnej kulturze w sensie obserwacji astronomicznych. Stoi to w niejakiej sprzeczności z wyobrażeniami o "potężnej" wiedzy. Za to stale powtarzają się np. bzdury o Nibiru, "odkrytej" przez Sumerów.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 17/12/2007, 13:10 Quote Post

Vitam

mozna by mówić o przypadku ale ten przedmiot, czyli piramida został zbudowany przez czcicieli Słońca i JEDNOCZEŚNIE także oddaje "okrągłą" część masy Ziemi, JEDNOCZEŚNIE zakodowana jest tam liczba pi (obwód podstawy podzielony przez podwojoną wysokość) i jednocześnie proporcje złotego podzialu (pole podstawy / pole ścian = pole ścian / pole podstawy i ścian). I jak napisałem nie ma co sie czepiać drobniutkich uchybień (K. Jurczak)

Zaskakujące podejście, bom nie raz i nie 10 razy na własne oczy widział w rozmaitych piramidologicznych publikacjach zachwyty nad tym, jak to niezwykle dokładnie wyrażona jest pi, jak niezwykle dokladnie oddano masę Ziemi, jak niezwykle dokladnie oddano złoty podział, jak niezwykle dokładnie... i tak dalej.
No i oto okazuje się, że to nie musi być niezwykle dokładnie, bo wystarczy w przybliżeniu. Zmiana twierdzenia o 180 stopni, byle tylko ochronić wyssane z palca przekonanie o niezwykości poramidy. I znowu - dla wygody - pomija się podstawowe fakty. Jednym z nich jest taki np. że ta przybliżona piramidą liczba pi staje się mniej dokładna (3,09) niż ta, jaką podali Grecy (3,10) - a wszystkie źródła piramidologiczne zaklinają się, że jest duuużo dokladniejsza (3,1428...; w rzeczywistości pi = 3,14159...). Ot, tak się wywija liczbami, jak w danej chwili wygodnie, bez przejmowania się logika i konsekwencją.

Tak przy okazji - pytanie. Po kiego diabła Egipcjanie mieliby zaklinać pi, złoty podział, czy jakieś tam masy - w piramidę? Niezbyt to poręczna ekierka, podręcznik czy odważnik. Nie prościej było wyryć te danie na 10 000 obelisków, ustawionych na każdym rozstaju drogi? Tak czy tak czytać umieli tylko wyksztalceni kapłani i wiedza ta byłaby niedostępna dla plebsu.

P.S.
Prosiłbym o zachowanie jakiego-takiego poziomu dyskusji i nie powoływanie się na Baśnie Braci Grim, Baśnie Andersena, Klechdy Polskie czy Banialuki Daenikena.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 17/12/2007, 17:23 Quote Post

QUOTE(Inny Tomek @ 17/12/2007, 8:56)
QUOTE(sargon @ 17/12/2007, 6:33)
[...] Ziemia nie jest kulą tylko elipsoidą obrotową (którą właściwie nie jest, jest geoidą), [...]
*

Mały offtop: jest geoidą, czyli obiektem, który ma kształt Ziemi... Czyż to nie piękne?
*
Fakt, źle się wyraziłem - geoida w przybliżeniu odzwierciedla bryłę Ziemi. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

9 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej