Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Hełm – czyli gdybyś był rycerzem…, to jaki byś nosił?
 
Gdybyś był rycerzem, to jaki hełm byś nosił?
Łebka [ 18 ]  [9.52%]
Szyszak [ 37 ]  [19.58%]
Hełm garnczkowy [ 43 ]  [22.75%]
Przyłbica [ 91 ]  [48.15%]
Suma głosów: 189
Goście nie mogą głosować 
     
Asarhaddon
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 1.649

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk - asyriolog
 
 
post 6/10/2004, 17:56 Quote Post

Witam,

żabi pysk to XVI wieczny hełm turniejowy - tylko do walki konnej. Jeśli chodzi o wygodę użytkowania to zdecydowanie kapalin z podbródkiem - b. dobre pole widzenia i świetna ochrona. Wizualnie mi najbardziej odpowiada psi pysk, ale podobnie jak hełm garnczkowy ogranicza pole widzenia.

pozdrawiam
Jimmy
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Rawa
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 805
Nr użytkownika: 492

 
 
post 7/10/2004, 0:34 Quote Post

Czy nie uważacie że szyszak jest niemal identyczny z hełmem typu sogdianskiego, uzywanym w Azji Centralnej przed konkwistą turecką tj. przed ok.550 AD.
user posted image

user posted image
To te z lewej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Neratin
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 1.887

 
 
post 21/10/2004, 10:37 Quote Post

Mnie najlepiej odpowiada szyszak i doczeiona do niego plecionka kolcza do osłony twarzy i szyi. Lekki i nie ogranicza widoczności jak w garńczkach czy przyłbicach.
Choć przyłbice też miały swoje zalety. Ale że preferuje wczesne średniowiecze to jestem zdecydowanie za szyszakiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Keep on Rollin
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 1.931

 
 
post 25/10/2004, 9:04 Quote Post

QUOTE(Hever @ Jan 24 2004, 12:18 AM)
Hmmm... mało tu troche hełmów...
Nie ma naprzykład kapalinów. Były one popularne podczas wojny trzynastoletniej.
Hełmy garnczkowe są fajne, ładne, ale ograniczają widoczność podczas walki. Najlepsze są na parady.

Kapaliny mają to do siebie, że widoczność jest dobra, a jeśli się założy podbródek to ma się głowe w stali biggrin.gif więc nic  nie grozi ph34r.gif . Z hełmu garnczkowego z podbródkiem widzi się rzeczy, które są na ziemi 5metrów od nas. Łatwo można się wywalić...

*


Zgadzam sie..naprawde szkoda ze niema wiekszgo wyboru....:/
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
EMEF
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 134
Nr użytkownika: 2.101

Zygmunt Gumopodjadacz
Zawód: Gimnazjalista
 
 
post 4/11/2004, 18:27 Quote Post

No wiesz, hełmów mało tu dałeś Bolku, zwany Chrobrym, naprawdę mało, ale ja osobiście bym wziął chyba przyłbicę, a najchętniej bym walczył bez hełmu. Na parady garnczkowy, jako piechur morion, o którym nikt gości nie wspomniał wcześniej, który dobrze chronił głowę przed atakami od góry, nie ograniczał widoczności, a ponieważ stał się popularny od połowy XVI wieku i był popularny do końca XVII, można se było strzelać z muszkietu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
sarna23
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 160
Nr użytkownika: 1.981

 
 
post 4/11/2004, 23:20 Quote Post

trudne pytanie, zależy co sie by miało w tym hełmie robić, albo z kim też walczyć i w jakich warunkach... najlepiej mieć giermka na wozie i on by woził cały zestaw broni biggrin.gif
wymieniono tu już większość z tych"lepsiejszych" rodzaji hełmów... no chyba jednak przyłbicę bym wybrał jako taką uniwersalną opcję.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Alleluja
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 2.310

 
 
post 19/11/2004, 9:45 Quote Post

Jeśli już bym był rycerzem to nosił bym:
- w walce wręcz (miecze + broń bliskiego kontaktu)
był by to szyszak , gdyż był hełmem dość lekkim,
wydaje mi sie że najwazniejsza sprawą była zwinność
na polu walki smile.gif
- a jeśli wiedział bym że przeciwnik dysponuje (co zalezy
od epoki) bronia ktora nie jest w stanie przebić
pancerza grubszego to wybrał bym przyłbicę biggrin.gif

Wydaje mi się że wszystko zalezy od rodzaju uzbrojenia jakie posiada przeciwnik , gdyz wtedy tylko mozna ocenić jaki hełm jest lepszy , stosowniejszy do danej sytuacji .
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
shaardoth
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 2.946

 
 
post 10/01/2005, 20:09 Quote Post

Jakby można było to bym nosił barbutę. Dobrze chroni i pozwala na dobrą widoczność.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
g.koper
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 3.025

 
 
post 13/01/2005, 21:03 Quote Post

ja nosił bym hełm garnczkowy,poniewaz jes praktyczny w użyciu
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
szymon okrutny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 159
Nr użytkownika: 3.247

 
 
post 7/02/2005, 1:06 Quote Post

a taki jak niżej. ładny, wygodny, oryginalny,

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
MacDwain
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Nr użytkownika: 3.212

 
 
post 11/02/2005, 21:45 Quote Post

QUOTE(g.koper @ Jan 13 2005, 10:03 PM)
ja nosił bym hełm garnczkowy,poniewaz jes praktyczny w użyciu
*


heheheheh - jasne...

Tylko hełmisko z zasłoną - używam Salady - nie narzekam...

To co pokazał Szymon - a i owszem, choć moim marzeniem jest hełm z zasłoną typu żabi pysk (nie ten turniejowy, ale ten, co robi Pam Mardinus wink.gif )
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
szymon okrutny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 159
Nr użytkownika: 3.247

 
 
post 15/02/2005, 0:31 Quote Post

QUOTE(g.koper @ Jan 13 2005, 10:03 PM)
ja nosił bym hełm garnczkowy,poniewaz jes praktyczny w użyciu
*


pewnie - w razie czego zupę w nim można ugotować - albo samemu się upiec.


ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
EMEF
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 134
Nr użytkownika: 2.101

Zygmunt Gumopodjadacz
Zawód: Gimnazjalista
 
 
post 15/02/2005, 16:14 Quote Post

Swieta racja! Ale zupy to bym w nim nie gotowal, bo moglaby przez szpary i dziurki do oddychania sie wylewac sad.gif Bardzo niepraktyczne!
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
czcibor z nawii
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 6.875

Zawód: wojownik :)
 
 
post 7/06/2005, 8:19 Quote Post

sława wam !!! ja sie załoze ze w szyszaku i z szabelka zdaze zabic 5 razy kazdego w przylbicy i 2 metrowym mieczem zanim go podniesie do góry
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Marek Degórski
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 6.821

Zawód: Student
 
 
post 8/06/2005, 8:35 Quote Post

Widzę, że na forum historyków 90 % ludzi to fantaści i niewyżyci teoretycy, kytórzy nie mają żadnego przełożenia myśli na praktykę. Smutne...
Do walki pieszej kapalin z podbródkiem, do konnej hundsgugel albo basinet taki jaki mam obecnie (na podstawie zachowanego w Szwajcarii bodajże). Pozdrawiam!

ps. "sława wam !!! ja sie załoze ze w szyszaku i z szabelka zdaze zabic 5 razy kazdego w przylbicy i 2 metrowym mieczem zanim go podniesie do góry".

Twój problem polega na tym, że zakutemu w blachę człowiekowi nic byś tą swoją szabelką nie zrobił (bo ona służyła do Cięcia a nie do sztychania). Ty byś kolesia pięknie, technicznie poprawnie okładał z szybkością Conana onanisty, a "blacharz" miałby to gdzieś i jakby do Ciebie doleciał... współczułbym Tobie. Poza tym nie wiem skąd przeświadczenie, że pancernik jest taki strasznie powolny. Ci do walki pieszej mieli sprzęt zapewniający mobilność, a miecze też nie były megaciężkie bo i po co? Każdy wie, że broń powinna być szybka.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

8 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej