Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Polityka zagraniczna wobec Turcji ..., ..za czasów Zygmunta III i Władysława IV
     
Hatem Ben Afra
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 54.179

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 13/04/2010, 12:59 Quote Post

Jakie były relacje pomiędzy RON i Turcją.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Hieronim Lubomirski
 

Hetman Wielki Koronny
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.581
Nr użytkownika: 1.410

Zawód: Kawaler Maltanski
 
 
post 13/04/2010, 13:02 Quote Post

Na samym początku rządów Władysława IV Porta planowała z nami wojnę, ale dzięki zwycięstwu pod Smoleńskiem, skończyło się na najeździe Abazego - paszy odpartym pod Kamieńcem. Następnie sytuacja się odwróciła i to RON, a właściwie król, wbrew RON, planował wojnę z Osmanami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Gladius0102
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 56.828

Zawód: uczen
 
 
post 26/04/2010, 15:54 Quote Post

No i oczywiście nie można zapomnieć o wojnie 1620-1621... To nie był najlepszy okres w polsko- tureckich.... O ile szlachta, jak i król polski dążyli do jak najlepszych stosunków z Portą (wypłacane często ,,podarki" wyraźnie o tym świadczą), o tyle nie można powiedzieć tego samego o Turcji, która kilkakroć planowała ataki na RON.
Warto pamiętać zwłaszcza o problemach Polaków z Tatarami i Turków z Kozakami, które były zarzewiem konfliktów między państwami. Warto pamiętać o popieraniu przez RON w wojnie trzydziestoletniej i konfliktach z muzułmanami(1. odsiecz Wiednia), którzy nieustannie rywalizowali z ,,niewiernymi". W wyniku konfliktu interesów można powiedzieć, że stosunki polsko-turecko-tatarskie to po prostu stany dużego i mniejszego napięcia. Jego kulminacja nastąpiła w czasach wspomnianej wcześniej wojny, oraz pod koniec panowania Władysława IV, który co i rusz organizował akcje zaczepne przeciw Turkom i Tatarom, co zaowocowało sojuszem tych ostatnich z Kozakami Chmielnickiego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
MattBill
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 138
Nr użytkownika: 57.976

Mateusz Bill
 
 
post 1/05/2010, 23:44 Quote Post

QUOTE(Gladius0102 @ 26/04/2010, 15:54)
No i oczywiście nie można zapomnieć o wojnie 1620-1621... To nie był najlepszy okres w polsko- tureckich.... O ile szlachta, jak i król polski dążyli do jak najlepszych stosunków z Portą (wypłacane często ,,podarki" wyraźnie o tym świadczą), o tyle nie można powiedzieć tego samego o Turcji, która kilkakroć planowała ataki na RON.
*


No chyba nie było tak do końca. Sądzę, że RON sama sprowokowała konflikt z Turcją przyjmując orientację prohabsburską za sprawą Zygmunta III. Akcja siedmiogrodzka lisowczyków to była jawna agresja na terenie wpływów Porty. Dodajmy jeszcze akcje magnatów (np. Zamoyski) na tureckie Multany - wprawdzie prywatne, ale idące z terenów RON. Turcja miała swoje powody, by atakować państwo polsko-litewskie...
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 8/05/2010, 14:24 Quote Post

QUOTE(MattBill @ 1/05/2010, 23:44)
No chyba nie było tak do końca. Sądzę, że RON sama sprowokowała konflikt z Turcją przyjmując orientację prohabsburską za sprawą Zygmunta III. Akcja siedmiogrodzka lisowczyków to była jawna agresja na terenie wpływów Porty. Dodajmy jeszcze akcje magnatów (np. Zamoyski) na tureckie Multany - wprawdzie prywatne, ale idące z terenów RON. Turcja miała swoje powody, by atakować państwo polsko-litewskie...
*



Wymysły Jasienicy ciągle żywe w narodzie. dry.gif
Absolutnie nic nie wskazuje, by Rzeczpospolita w jakikolwiek sposób sprowokowała wojnę z Turcją. To sułtan Osman II parł do wojny z uwagi na sytuację wewnętrzną swojego państwa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
MattBill
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 138
Nr użytkownika: 57.976

Mateusz Bill
 
 
post 9/05/2010, 18:12 Quote Post

QUOTE(yarovit @ 8/05/2010, 14:24)
Absolutnie nic nie wskazuje, by Rzeczpospolita w jakikolwiek sposób sprowokowała wojnę z Turcją. To sułtan Osman II parł do wojny z uwagi na sytuację wewnętrzną swojego państwa.
*



Zaangażowanie mołdawskie Zamoyskiego, prohabsburska orientacja Zygmunta III i w końcu "pierwsza odsiecz wiedeńska" zapewne to parcie uzasadniały...
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 9/05/2010, 18:16 Quote Post

QUOTE(MattBill @ 9/05/2010, 18:12)
QUOTE(yarovit @ 8/05/2010, 14:24)
Absolutnie nic nie wskazuje, by Rzeczpospolita w jakikolwiek sposób sprowokowała wojnę z Turcją. To sułtan Osman II parł do wojny z uwagi na sytuację wewnętrzną swojego państwa.
*



Zaangażowanie mołdawskie Zamoyskiego, prohabsburska orientacja Zygmunta III i w końcu "pierwsza odsiecz wiedeńska" zapewne to parcie uzasadniały...
*



W takim razie dziwne, że słowem nie wspomniano o tym w akcie wypowiedzenia wojny. Całkiem dużo było natomiast w tym dokumencie o Kozakach i ich najazdach na ziemie sułtana.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
RA.PA.AN
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 677
Nr użytkownika: 55.863

Stopień akademicki: mgr
Zawód: archeolog
 
 
post 9/05/2010, 19:01 Quote Post

QUOTE
W takim razie dziwne, że słowem nie wspomniano o tym w akcie wypowiedzenia wojny. Całkiem dużo było natomiast w tym dokumencie o Kozakach i ich najazdach na ziemie sułtana.


A od kiedy to akty wypowiedzenia wojny wymieniają prawdziwe powody a nie preteksty? wink.gif

Kozacy byli tylko wygodnym, "medialnym" (widocznym) pretekstem. Kozacy byli uciążliwi, ale tylko tyle - nie stanowili dla Turcji czy jej planów zagrożenia i dlatego nie byli powodem wojny.
Powodów było wiele - machina wojskowa, która wymagała ciągłych wojen (system przyznawanych za zasługi i walkę lenn, wiele rodzajów wojsk służących za łupy a nie za żołd, które w przypadku braku wojny stawały się rabusiami itp. itd.). Ta konieczność powodowała że Turcja non stop walczyła - a że właśnie w 1618 zakończyła się wojna (przegrana dla Turcji) z Persami to trzeba było znaleźć nowy teatr działań. Oczywistym celem była Austria i zapewne po rozpoznaniu bojem dokonanym przez Siedmiogrodzian doszłoby do wielkiej wyprawy na nią, ale tu wmieszali się Polacy i Turcy mogli obawiać się że ci nie będą bezczynnie przyglądać się ewentualnej kampanii. Polityka Polski stała się zagrożeniem dla tureckich planów i to właśnie zagrożenie stało się powodem wojny, a nie jakieś pirackie napady...
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Mały Prokop
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 234
Nr użytkownika: 20.461

999
Zawód: student
 
 
post 14/05/2010, 13:16 Quote Post

QUOTE(MattBill @ 9/05/2010, 18:12)
Zaangażowanie mołdawskie Zamoyskiego, prohabsburska orientacja Zygmunta III i w końcu "pierwsza odsiecz wiedeńska" zapewne to parcie uzasadniały...


Jan Zamoyski zmarł w 1605 r., a wyprawy mołdawskie zaczęły się w 1595 r. więc nie widzę związku z wojną turecką. Poza tym na tym przykładzie świetnie widać, że politykom o poglądach antyhabsburskich było wolno więcej. Dlatego Zamoyski mógł swobodnie realizować naszą politykę nad Dunajem, a Zygmunt III już nie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Samuel Łaszcz
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.202
Nr użytkownika: 57.477

 
 
post 14/05/2010, 13:22 Quote Post

QUOTE(Mały Prokop @ 14/05/2010, 14:16)
w 1605 r., a wyprawy mołdawskie zaczęły się w 1595 r. więc nie widzę związku z wojną turecką.
*


Ale potem za przykładem Wielkiego Kanclerza poszli inni, o różnych orientacjach politycznych, jak choćby książę Michał Wiśniowiecki, otruty przez schizmatyków podczas komunii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
MattBill
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 138
Nr użytkownika: 57.976

Mateusz Bill
 
 
post 18/05/2010, 21:13 Quote Post

QUOTE(Samuel Łaszcz @ 14/05/2010, 13:22)
QUOTE(Mały Prokop @ 14/05/2010, 14:16)
w 1605 r., a wyprawy mołdawskie zaczęły się w 1595 r. więc nie widzę związku z wojną turecką.
*


Ale potem za przykładem Wielkiego Kanclerza poszli inni, o różnych orientacjach politycznych, jak choćby książę Michał Wiśniowiecki, otruty przez schizmatyków podczas komunii.
*



Otóż to. Nie chodzi bezpośrednio o same wyprawy Zamoyskiego, ale o to, że w ten sposób Rzeczpospolita wykazała ewidentne zainteresowanie tymi terenami jako swoją ewentualną strefą wpływów wchodząc w kolizję z polityką Porty, która miała zwierzchność nad Multanami. Zresztą Cecora pod którą w 1620r. przegrał Żółkiewski to też teren Mołdawii
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Mikolaj Potocki
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 27.624

Stopień akademicki: mgr
Zawód: Bankowiec
 
 
post 21/05/2010, 18:38 Quote Post

Zamojski sam sprowokował wojne był juz stary niedołezny od kilku lat ponosił kleske za kleske z Tatarami chciał naprawic swoją reputacje i uratowac hospodara Grazzinaego po którego juz Osmanowie wyslali ludzi zeby go zabic. Uwazam ze Zamojski zrobił straszny błąd za który płacimy do dziś poniewaz doszło wtedy do otwartej wojny miedzy oba lobujacymi sie krajami za to powinnien byc przeklety .Ale Kluszynu nie zapomnimy nigdy
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Samuel Łaszcz
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.202
Nr użytkownika: 57.477

 
 
post 21/05/2010, 18:49 Quote Post

QUOTE(Mikolaj Potocki @ 21/05/2010, 19:38)
Ale Kluszynu nie zapomnimy nigdy
*


Mocium panie!
Co ma Kłuszyn do Zamoyskiego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Skrzetuski
 

Generalny Inspektor Jazdy Polskiej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.694
Nr użytkownika: 58.568

Jakub Witczak
Zawód: Prawnik
 
 
post 21/05/2010, 19:39 Quote Post

QUOTE
Mocium panie!
Co ma Kłuszyn do Zamoyskiego?


Chodziło zapewne o Żółkiewskiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Jaźwiec
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 355
Nr użytkownika: 65.266

 
 
post 9/07/2010, 23:31 Quote Post

''A od kiedy to akty wypowiedzenia wojny wymieniają prawdziwe powody a nie preteksty? wink.gif

Kozacy byli tylko wygodnym, "medialnym" (widocznym) pretekstem. Kozacy byli uciążliwi, ale tylko tyle - nie stanowili dla Turcji czy jej planów zagrożenia i dlatego nie byli powodem wojny.
Powodów było wiele - machina wojskowa, która wymagała ciągłych wojen (system przyznawanych za zasługi i walkę lenn, wiele rodzajów wojsk służących za łupy a nie za żołd, które w przypadku braku wojny stawały się rabusiami itp. itd.). Ta konieczność powodowała że Turcja non stop walczyła - a że właśnie w 1618 zakończyła się wojna (przegrana dla Turcji) z Persami to trzeba było znaleźć nowy teatr działań. Oczywistym celem była Austria i zapewne po rozpoznaniu bojem dokonanym przez Siedmiogrodzian doszłoby do wielkiej wyprawy na nią, ale tu wmieszali się Polacy i Turcy mogli obawiać się że ci nie będą bezczynnie przyglądać się ewentualnej kampanii. Polityka Polski stała się zagrożeniem dla tureckich planów i to właśnie zagrożenie stało się powodem wojny, a nie jakieś pirackie napady... ''

Kozackie napady wcale nie były tylko pretekstem-ludność wybrzeża morza czarnego zagroziła że jak ich sułtani nie ochronią to chcą hołdować Kozakom i to było główną przyczyną wojny,do tego namieszał książę siedmiogrodzki i klęska z Persami oraz charakter młodego sułtana.Gdyby Żółkiewski nie wszedł na Wołochy to i tak była by wojna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej