Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
70 Strony « < 68 69 70 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najdziwniejsze typy broni świata
     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.285
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post Wczoraj, 10:31 Quote Post

QUOTE(Daweo @ 21/03/2019, 21:39)
Czy jakieś inne działa, które trafiły były tak zaprojektowane, tak że przechodzenie między pozycją bojową a transportową polegało na obróceniu całości o 90 stopni  confused1.gif Co były powodem niechlubnej opinii: jakieś problemy z jakością produkowanej amunicji czy wada projektu amunicji confused1.gif Rozumiem, że posiadanie czegoś takiego miało znaczenie propagandowe, ale zastanawiam się jakby się sprawdziło gdyby przyszło tego użyć w walce  confused1.gif Według Wikipedii pocisk przeciwpancerny mógł przebić 60 mm, co jeżeli jest prawdziwe nie wygląda źle na tle pancerzy ówczesnych (1941) pojazdów pancerny, ale co z trafieniem  confused1.gif Czy gładka lufa zapewniała odpowiednią celność  confused1.gif Jaka była szybkość wylotowa obu pocisków confused1.gif Mam wrażenie, że lepiej mogłoby się sprawdzić przeciwko piechocie.
*



Zaczynając "od pieca" to kaliber jest trochę inny, tzn. to są te "inne trzy cale" - moździerzowe 81 mm. Z działa Smitha (inna nazwa to OSB - Ordnance Smooth Bore) można było wystrzeliwać odpowiednio dostosowane pociski moździerzowe (dodano im za trzonem "łuskę" z dodatkowym ładunkiem miotającym).

Obszerne informacje o OSB i amunicji wraz z jej rysunkami można znaleźć w wątku na forum BOCN (niestety nie wiem czy tam przypadkiem obrazki nie są widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników)

Forum BOCN

Granat odłamkowy ma bezkierunkowy zapalnik No.245 a później No.247. Rysunek tego pierwszego tam jest, ale na tyle mało szczegółowy że nie do końca mogę go ogarnąć. Wydaje się przypominać w każdym razie No.247, a o tym potrafię już coś powiedzieć smile.gif To jest wyjątkowo wredny i niebezpieczny zapalnik uderzeniowy, odbezpieczany w mało moim zdaniem intuicyjny sposób, przyczyna niezliczonych wypadków i problemów. Stosowano go m. in. w znanych "woreczkowych" granatach ppanc. No.82 (Gammon Bomb).

Budowa i sposób użycia No.247 są w skrócie następujące. Zawleczka blokująca mechanizm uderzeniowy połączona jest z płócienną tasiemką, zakończoną ołowianym ciężarkiem. Taśma zwinięta jest wokół górnej części ("główki") zapalnika i zabezpieczona przed rozwinięciem nakręconym z wierzchu kołpaczkiem ("kubeczkiem"). Aby użyć granatu ręcznego, trzeba ostrożnie i umiejętnie odkręcić jedną ręką kubeczek, przytrzymując jednocześnie palcem drugiej ręki (dociśniętym do główki) ową taśmę, żeby się nie odwinęła. W momencie rzucenia granatu taśma pod działaniem bezwładności (ciężarek) odwija się, a stawiany przez nią opór aerodynamiczny sprawia, że taśma hamuje i odpada, wyciągając za sobą zawleczkę. W tym momencie zapalnik uderzeniowy zostaje odbezpieczony, a jak to w granacie ręcznym jest on potwornie wrażliwy i wybucha dosłownie od wszystkiego. Niezawodnie detonuje on więc granat przy upadku, a nawet już w rękach nieostrożnego użytkownika biggrin.gif któremu z powodu niezręczności przy tych wszystkich manipulacjach taśma odwinęła się i odpadła przedwcześnie, albo nawet z powodu głupoty i niewyszkolenia sam ją wyciągnął (no bo przecież z granatów wyciąga się zawleczkę, nie?)

Jak toto bezpiecznie załadować do "armaty" to nie mam pojęcia. Dla mnie jest bardzo prawdopodobne, że taśma odwinie się w trakcie ładowania albo po załadowaniu, gdy celowniczy pomacha trochę lufą przy naprowadzaniu na cel. A wtedy granat niezawodnie zdetonuje od razu przy wystrzale...

Granat przeciwpancerny (kumulacyjny) jest "przeskalowanym" (powiększonym i cięższym) karabinowym granatem nasadkowym No.68. Zdolność przebijania znalazłem nawet wyższą 79 mm przy prostopadłym trafieniu.

Co do balistyki itp., póki co nie znalazłem niczego na ten temat. Pamiętam że ściągnąłem kiedyś z netu czyjąś pracę dyplomową o uzbrojeniu Home Guard i tam OSM było omówione dosyć obszernie. Ale chyba danych balistycznych nie było i tam. Pamiętam za to dosyć śmieszną procedurę strzelania ze Smitha ogniem pośrednim (dało się, kąt podniesienia 40°). Należało w tym celu wbić w ziemię w odległości 45 m od działa kij długości 1,5 m, wycelować, unosząc celownik na wysokość końca kija i oddać strzał. Zapewne wychodził za długi, należało więc opuścić trochę celownik, zaznaczyć na kiju nowy punkt celowania, oddać strzał - teraz był pewnie za krótki. Należało więc zaznaczyć na kiju punkt w połowie odległości między końcem a nowym znacznikiem, oddać strzał i w zależności od tego czy był za krótki czy za długi kontynuować procedurę aż do skutku, dzieląc na pół kolejne zaznaczone odcinki.

Wg mnie przeciw piechocie toby się jeszcze sprawdziło, jakby kartacz zrobić smile.gif ale jakoś goście nie pomyśleli o tym...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1036

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.163
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post Wczoraj, 17:30 Quote Post

W 1918 roku Amerykanie eksperymentowali z pistoletem maszynowym, ktory wykorzystywal standartowe siedmionabojowe magazynki od Colta 1911 w kalibrze .45 ACP i dzialal na zasadzie odrzutu zamka swobodnego. Oczywiscie pojedynczy 7-nabojowy magazynek w pistolecie maszynowym nie daje mozliwosci duzej "gestosci ognia", wiec po prostu zaprojektowano "wiezyczke" skladajaca sie z 10 standartowych magazynkow. Ten "turret" (wiezyczke), trzeba bylo przekrecac recznie po oproznieniu danego magazynka.
Oczywiscie na prototypie sie tylko skonczylo.

https://www.youtube.com/watch?time_continue...7&v=bzwLUqUeKxE
 
User is offline  PMMini Profile Post #1037

70 Strony « < 68 69 70 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej