Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Recepcja Prawa Rzymskiego Na Ziemiach Polskich
     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 25/11/2010, 19:54 Quote Post

Temat niezwykle intrygujący bo poza nielicznymi wyjątkami tak naprawdę prawo rzymskie w Polsce było do pewnego czasu przyjmowane bardzo sceptycznie, a do recepcji nigdy nie doszło. Podczas gdy w Europie powstawały rożne metody i szkoły badania prawa rzymskiego, w Polsce choć nauczano co prawda prawa rzymskiego na Akademii Krakowskiej, gdzie Kazimierz Wielki założył tam nawet 5 katedr prawa rzymskiego, a warto zauważyć, że katedr w na wydziale prawa było w ogóle 8, znajomość prawa rzymskiego była raczej słaba.
Z śladowymi elementami prawa rzymskiego mamy do czynienia od początku istnienia państwa. Po przyjęciu chrztu i sprowadzeniu do Polski zakonników, którzy tworzyli prawo czy też opinie prawne na podstawie prawa rzymskiego. Potem pierwsze poważne wzmianki o prawie rzymskim znajdują się w kronikach Wincentego Kadłubka. W statutach Kazimierza Wielkiego również można dopatrzeć się pewnych rozwiązań zaczerpniętych z prawa rzymskiego np. systematyka.Również i Andrzej Zamojski w swoim kodeksie wykorzystał podział rzymski. Jeszcze prędzej prawo magdeburskie, które wraz z lokacją nowych miast przeniknęło do Polski, nakazywało w przypadku niejasności czy luk prawnych odwoływać się do prawa rzymskiego. W praktyce wyglądało to całkiem niezle w miastach i tak np. zrodziło się prawo chełmińskie w którym wpływy prawa rzymskiego są namacalnie widoczne. Jego wpływy widocznie też były w sądownictwie rektorskim i w zasadzie są to dwa główne przejawy wpływów prawa rzymskiego. W wieku XVI powstawały rewizje; toruńska czy ludzbarska, które ostatecznie nie weszły w życie, gdzie brano pod uwagę instytucje prawa rzymskiego prywatnego.W Polsce brakowało kodyfikacji prawa w ogóle. Prace kodyfikacyjne rozpoczęły się dopiera za Stanisława Augusta Poniatowskiego. Najpierw pracę kodyfikacyjne 1776 podjął wspomniany już Andrzej Zamojski, wykorzystując prawo rzymskie chciał skodyfikować prawo sądowe. Jednak kodeks został uchylony na skutek oporu ambasadora rosyjskie Sztachelberga, w 1778 zakazany konstytucją sejmową . Potem w latach 80 raz jeszcze podjęto się próby kodyfikacji, które również skończyły się fiaskiem. I tak oto do upadku Rzeczypospolitej w dawnej Polsce prawa rzymskiego nie recypowano. Potem dopiero zmienił to kodeks Napoleona w Księstwie Warszawskim.
Istnieje spór o to czy prawo polskie podległo romanizacji czy nie. Jak myślicie z czego to mogło wynikać i czy w skutkach było to rzeczywiście złe posunięcie ? Czy to za sprawą szlachty, która z racji absolutystycznych tendencji prawa rzymskiego była mu przeciwna ? Czy też taka recepcje nie była w ogóle potrzebna ?
wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
makron
 

Ill.ssimus Arbiter Elegantiae, Cassandrae fil.
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.824
Nr użytkownika: 7.636

Zawód: lekarz mrówek
 
 
post 25/11/2010, 20:43 Quote Post

Ciekawy temat. O nauczaniu prawa rzymskiego (z naciskiem na spuściznę czternastowiecznych glossatorów: Bartolo da Sassoferrato i Baldo degli Ubaldi) na Akademii Krakowskiej u schyłku średniowiecza pisał mniej więcej 100 lat temu ksiądz Fijałek (niestety, jego opracowanie będzie dla wielu osób przeszkodą nie do przejścia, gdyż jest napisane po łacinie smile.gif ). Już od połowy XV wieku, a więc wraz z pierwszymi powiewami humanizmu, pojawiały się na Uniwersytecie Jagiellońskim mniej lub bardziej udane próby prowadzenia wykładów z tego tematu, jednak zdaje się, że się nie spotkały z wielkim odzewem. Szerzej piszą o tym Barycz i Lepszy w swoich historiach UJ. Drugi moment zainteresowania prawem rzymskim w środowisku krakowskim zbiegł się ze sprowadzeniem romanistów z zagranicy: Leonarda Coxe'a, a później Piotra Roizjusza (słynny doktor Hiszpan) w pierwszej połowie XVI wieku, jednak i w tym wypadku mieliśmy do czynienia raczej z chwilową modą. Roizjusz w latach 60-ych udał się na Litwę i paradoksalnie tam znalazł większe zainteresowanie. Prawo rzymskie, dzięki aktywnemu środowisku wileńskich romanistów właśnie z Roizjuszem i Augustynem Mieleskim-Rotundusem na czele, wywarło bowiem dość istotny wpływ na II i III Statut Litewski, uznawane powszechnie za jedną z lepszych/ciekawszych ówczesnych kodyfikacji (szerzej o tym pisze Juliusz Bardach). Co ciekawe, Statuty Litewskie były aż do rozbiorów pomocniczym źródłem prawa także i w Koronie.
Trzeci moment zainteresowania prawodawstwem rzymskim, to założenie Akademii w Zamościu. Kanclerz-fundator, wykształcony w Italii (doktorat napisał o Senacie Rzymskim, choć niektórzy złośliwcy mówili, że to nie on, a jego padewski profesor, Karol Sygoniusz, jest prawdziwym autorem dzieła. Swoją drogą niedawno wyszło polsko-łacińskie wydanie krytyczne tego dzieła bodaj pod redakcją Kuryłowicza, z obszernym komentarzem - serdecznie polecam) chciał zmodernizować naukę prawa w Polsce, ale czy to z braku zainteresowania słuchaczy, czy z powodu niechęci wykładowców z zagranicy zapraszanych do prowadzenia zajęć w Zamościu zamysł ten udał mu się, delikatnie mówiąc, średnio.
Na koniec jeszcze mała ciekawostka. Istniał w łonie ówczesnej szlachty swoisty spór, co do tego, czy prawo rzymskie powinno, czy też nie, być wzorem dla potencjalnej kodyfikacji nad Wisłą. I tak o ile na przykład zwolennikiem takiej koncepcji był Andrzej Frycz Modrzewski, to utożsamiany jednoznacznie z najbardziej konserwatywnym środowiskiem ówczesnej szlachty Stanisław Orzechowski zwalczał "doktorów onych praw niewolniczych, co przekroczywszy Alpy włóczą się po kraju" i tak oto zwracał się do swoich czytelników "winniście gardzić nimi, Panowie a Bracia, co też czynicie. Winniście unikać ich jak zarazy, jak szkoły Neronowej, wypędzać ich z Waszego Królestwa, aby owe parszywe owce nie zarażały czystych źródeł naszej sprawiedliwości". Vetulani wiąże ową niechęć do prawa rzymskiego z faktem, iż stanowiło ono zagrożenie dla wolności szlachty w myśl zasady princeps legibus solutus est, co stawiało system praw ponad koncepcją aurea libertas.
Zainteresowanym prawem rzymskim Polakom pozostawało zatem, jeśli nie liczyć krótkich epizodów, o których wspomniałem wyżej, studiować je na zagranicznych uniwersytetach, co zresztą dość powszechnie robili.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 28/02/2011, 12:14 Quote Post

QUOTE
Vetulani wiąże ową niechęć do prawa rzymskiego z faktem, iż stanowiło ono zagrożenie dla wolności szlachty w myśl zasady princeps legibus solutus est, co stawiało system praw ponad koncepcją aurea libertas.

No właśnie, czyli jesteś zgodny co do tego, że winna była temu szlachta. Tylko ostatnio się zastanawiałem czy to przypadkiem nie wynikało też z warcholstwa samej szlachty. Bo o ile trochę bardziej światli teoretycy Sarmatyzmu widzieli w tym zagrożenie "złotej wolności", to chyba zwykli sarmaci nie przejawiali w ogóle zainteresowania nauką prawa rzymskiego. Generalnie choć dostrzegam pewne plusy Polski szlacheckiej, to jednak szlachta raczej kojarzy mi się z warcholstwem, wszak nie przez przypadek powstały "Kazania Sejmowe" etc. i w ogóle publicystyka polityczna tamtego okresu była pełna krytyki wobec stanu Rzeczpospolitej. Więc według mnie brak recepcji prawa rzymskiego był również efektem niskiej kultury politycznej jaką przejawiała szlachta w swoim warcholstwie. Co do samych kwestii prawnych to Artur Duck w swojej pracy De usu et auctoritate iuris civilis Romanorum in dominis principus Christianorum libri duo pisząc o Polsce zawarł teorię hierarchii prawa z której potem Teodor Ostrowski w dziele „Prawo cywilne narodu polskiego” stał na stanowisku, że rola prawa rzymskiego w stosunku do prawa staropolskiego była posiłkowa. Ponadto w procesach crimen laese maiestatis wykorzystywano elementy rzymskiego prawa procesowego, choć niektórzy tak jak Romuald Hube uważał, że było to prawo powszechne, a nie rzymskie.

Przy okazji, dzięki za solidną odpowiedź. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej