Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
25 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Państwo Palestyńskie - stracone marzenie?, Bliskowschodni plan pokojowy.
     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 13/07/2009, 18:36 Quote Post

Blake napisał:
"Państwo może powstać w wyniku wojny."

Wojny kogo z kim ? Izrael posiada broń jądrową.
Wątpię aby jakiekolwiek państwo w regionie zdecydowało się na wojnę z Izraelem w imię ideii niepodległej Palestyny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 14/07/2009, 12:34 Quote Post

QUOTE
Wojny kogo z kim ?
Wojny "kogoś z regionu" z Izraelem. Coś w rodzaju powtórki z 1967 roku. Ale zdaję sobie sprawę, że obecnie takie rozwiązanie jest mało prawdopodobne, mało które z bliskowschodnich państw pozwoliłoby sobie dziś na wojnę z Izraelem dla Palestyńczyków, z tych samych powodów, które opisałem w poscie nr 25.
QUOTE
Izrael posiada broń jądrową.
Iran też. I Pakistan, który mogą zająć talibowie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 18/07/2009, 13:38 Quote Post

Iran nie posiada broni jądrowej.
A obalenie przez Talibów obecnego rządu pakistańskiego obecnie wydaje się już mało prawdopodobne (chodź jest wciąż możliwe).
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 18/07/2009, 14:56 Quote Post

QUOTE
Iran nie posiada broni jądrowej.

Ale jest na dobrej drodze. Nie wydaje mi się, żeby obecne demonstracje cokolwiek zmieniły, co najwyżej zaostrzy się obecny reżim. A Chameneje dalej będą chciały nieść rewolucję na cały świat i nie przerwą programu atomowego.
QUOTE
A obalenie przez Talibów obecnego rządu pakistańskiego obecnie wydaje się już mało prawdopodobne (chodź jest wciąż możliwe).
Rzeczywiście, to tym bardziej zmniejsza prawdopodobieństwo wojny.
Zastanawia mnie, dlaczego Al-Kaida tak mało uwagi poświęca kwestii palestyńskiej. Bin Laden tylko czasem wspominał coś o "wygnaniu niewiernych z Al-Kuds", nie zajmował się szerzej organizacją zamachów. Czy zostawia to Hamasowi? Czy jest jakiś podział na strefy wpływów wśród terrorystów? Al-Kaida, która potrafiła zaatakować serce Ameryki, tym bardziej powinna zabijać "w obronie" miejsc, które uważa za święte.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.663
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 18/07/2009, 15:02 Quote Post

QUOTE(Blake @ 18/07/2009, 15:56)
Zastanawia mnie, dlaczego Al-Kaida tak mało uwagi poświęca kwestii palestyńskiej. Bin Laden tylko czasem wspominał coś o "wygnaniu niewiernych z Al-Kuds", nie zajmował się szerzej organizacją zamachów. Czy zostawia to Hamasowi? Czy jest jakiś podział na strefy wpływów wśród terrorystów? Al-Kaida, która potrafiła zaatakować serce Ameryki, tym bardziej powinna zabijać "w obronie" miejsc, które uważa za święte.
*



Co Al- Kaida by chciała zrobić, a co może, to dwie różne rzeczy. Ta organizacja aktualnie jest tylko cieniem samej siebie z 2001 roku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 18/07/2009, 15:35 Quote Post

Osobiście odnoszę wrażenie że Al-Kaida nigdy nie współpracowała w Hamasem.
Hamas skupiał się zawsze na współpracy z libańskim Hezbollahem oraz przemytnikami z Egiptu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 20/07/2009, 10:36 Quote Post

QUOTE
Co Al- Kaida by chciała zrobić, a co może, to dwie różne rzeczy. Ta organizacja aktualnie jest tylko cieniem samej siebie z 2001 roku.
Ale kiedy była u szczytu potęgi, także trzymała się raczej z daleka od Palestyny. Organizowała zamachy w Ameryce i Europie, Afganistanie, Iraku i Arabii Saudyjskiej. Bin Laden chciał walczyć z "krzyżowcami i Żydami", a tymczasem Izrael praktycznie zostawił w spokoju.
To znaczy wg. mnie, że między Hamasem a Al-Kaidą istnieje albo przyjaźń, albo zimna wrogość, która sprawia, że nie chcą wchodzić sobie w drogę.
QUOTE
Osobiście odnoszę wrażenie że Al-Kaida nigdy nie współpracowała w Hamasem.
Hamas skupiał się zawsze na współpracy z libańskim Hezbollahem oraz przemytnikami z Egiptu.
A, co ciekawe, Hezbollah to szyici, a Hamas to sunnici. Ale ich cele są w sumie zbieżne, więc nie dziwi współpraca. Tym bardziej dziwi mnie, że mordowanie żydowskich cywilów nie jest zbieżnym celem Al-Kaidy z Hamasem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 20/07/2009, 10:53 Quote Post

Blake napisał:
"A, co ciekawe, Hezbollah to szyici, a Hamas to sunnici. Ale ich cele są w sumie zbieżne, więc nie dziwi współpraca. Tym bardziej dziwi mnie, że mordowanie żydowskich cywilów nie jest zbieżnym celem Al-Kaidy z Hamasem."

Al-Kaida skupia się na zwalczania interesów Stanów Zjednoczonych w północnej Afryce oraz Afganistanie, Pakistanie i Indonezji.
Z tego co mi wiadomo to Al-Kaida nie podejmowała nigdy regularnej wojny z Izraelem, ani jakimkolwiek innym sojusznikiem USA z wyjątkiem Wielkiej Brytani.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.663
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 20/07/2009, 10:57 Quote Post

QUOTE(florek-XXX @ 20/07/2009, 11:53)
Z tego co mi wiadomo to Al-Kaida nie podejmowała nigdy regularnej wojny z Izraelem, ani jakimkolwiek innym sojusznikiem USA z wyjątkiem Wielkiej Brytani.
*



A Hiszpania?

W ogóle pojęcie regularnej wojny nie pasuje do Al-Kaidy. Wysadzić znienacka obiekt niebroniony i pełen cywili, owszem, ale nie zaatakowanie uzbrojonego wroga z bronią w ręku. Stosunek sił nie ma tu nic do rzeczy. Są setki przykładów kiedy słabszy atakował silniejszego i to często z powodzeniem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.179
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 20/07/2009, 11:05 Quote Post

Hezbollach - to "wtyczka" Syrii i Iranu - a w tych krajach o ile mi wiadomo Al-Kaidy nie ma.
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 20/07/2009, 11:05 Quote Post

Emigrant napisał:
"W ogóle pojęcie regularnej wojny nie pasuje do Al-Kaidy."

Zasadniczo masz rację ale zauważ że Al-Kaida nie jest organizacją wojskową, ani nawet paramilitarną, lecz terrorystyczną.
Efektywność działań Al-Kaidy opiera się głównie na wywoływania atmosfery strachu - temu właśnie służą niespodziewane ataki na niebronione cele pełne ludności cywilnej.

A co do zamachów bombowych w madryckim metrze z 2004 roku, to nie zostały one przeprowadzone przez Al-Kaidę, lecz przez muzułmańską komórkę terrorystycznę która jedynie wzorowała się na Al-Kaidzie.

Hamas - wbrew temu co twierdzi Izrael i USA - nie jest w mojej opinii organizację terrorystyczną, a raczej organizacją polityczno-paramilitarną.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 20/07/2009, 11:23 Quote Post

QUOTE
Al-Kaida skupia się na zwalczania interesów Stanów Zjednoczonych w północnej Afryce oraz Afganistanie, Pakistanie i Indonezji.
Ale mimo wszystko jej program zakłada coś więcej. Chociaż jest powiązana z szeregiem organizacji z całego świata islamskiego - terroryści palestyńscy najwyraźniej trzymają się od niej z daleka.
Dlatego też wg. mnie nie nadaje się na sojusznika Al-Kaidy. Ale co z Hamasem, Dżihadem (tym palestyńskim oczwiście), albo pomniejszymi palestyńskimi, sunnickimi organizacjami terrorystycznymi?
QUOTE
A co do zamachów bombowych w madryckim metrze z 2004 roku, to nie zostały one przeprowadzone przez Al-Kaidę, lecz przez muzułmańską komórkę terrorystycznę która jedynie wzorowała się na Al-Kaidzie.
Tu niczego nie możemy wiedzieć na pewno.
QUOTE
Hamas - wbrew temu co twierdzi Izrael i USA - nie jest w mojej opinii organizację terrorystyczną, a raczej organizacją polityczno-paramilitarną.
Tu pojawia się kwestia różnych "skrzydeł" - bo rzeczywiście, różni Hamsowcy jednocześnie rozdają cukierki biednym dzieciom i wysadzają się w zamachach bombowych. Skrzydło militarne Hamasu preferuje raczej terroryzm niż typową partyzantkę, więc pomoc Al-Kaidy byłaby dla nich bardzo przydatna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.663
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 20/07/2009, 11:50 Quote Post

QUOTE(florek-XXX @ 20/07/2009, 12:05)
Emigrant napisał:
"W ogóle pojęcie regularnej wojny nie pasuje do Al-Kaidy."

Zasadniczo masz rację ale zauważ że Al-Kaida nie jest organizacją wojskową, ani nawet paramilitarną, lecz terrorystyczną.
Efektywność działań Al-Kaidy opiera się głównie na wywoływania atmosfery strachu - temu właśnie służą niespodziewane ataki na niebronione cele pełne ludności cywilnej.



Dlatego napisałem, że pojęcie "wojny regularnej" nie pasuje do do Al-Kaidy.

Zresztą dzisiejsi terroryści do piet nie dorastają tym dawnym, choćby z XIX wieku, kiedy to organizowano zamachy na osobistości związane z reżimem.

Dzisiejszy terrorysta ma mentalność, od której rzygać się chce. "Nie zaatakuję mojego przeciwnika, bo jest uzbrojony i silniejszy ode mnie, więc chociaż zabiję sąsiada z dziećmi, bo go popiera (albo wystarczy, że mnie nie popiera.)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 20/07/2009, 18:17 Quote Post

Blake napisał:
"Tu pojawia się kwestia różnych "skrzydeł" - bo rzeczywiście, różni Hamsowcy jednocześnie rozdają cukierki biednym dzieciom i wysadzają się w zamachach bombowych."

Pamiętajmy też że Hamas zainwestował w lokalne szkoły i szpitale oraz że uczciwie wygrał ostatnie wybory parlamentarne w Strefie Gazy.

P.S. Masz fajny avatar Blake. W tonie Półwyspu Arabskiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
konikoni
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 80
Nr użytkownika: 49.343

 
 
post 20/07/2009, 20:39 Quote Post

Czy obecnie Hamas ma mandat do sprawowania władzy w Gazie a Fatah na Zachodnim Brzegu. W czerwcu 2007 r Hamas wypędził lub pozabijał polityków Fatahu, wątpię by jakiś przedstawiciel tego ugrupowania, który został uczciwie wybrany miał coś do gadania w Gazie.
Czy podobne reperkusje dotknęły Hamas na Zachodnim Brzegu, chyba także w lipcu 2007 można zauważyć liczne roszady na stanowiskach rządowych Autonomii ?

Na terenie Gazy były do zdobycia 24 mandaty
- Hamas : 15
- Fatah : 6
- LFWP : 3

Gaza podzielona była na 5 dystryktów:
wyniki w poszczególnych od północy procentowo Hamas : Fatah / mandaty
- Gaza Północna 46,95 : 41,41 / 5:0
- Gaza 56,72 : 36,64 / 5:0 (3 dla LFWP 1,6% (sic!))
- Deir al-Balah 43,87 : 47:39 / 2:1
- Khan Yunis 43,69 : 48,11 / 3:2
- Rafah 40,39 : 53,23 / 0:3
Głosowało łącznie 399871 Hamas 193002, Fatah 174347
Co sądzicie o tych wynikach, jaką mają tam ordynacje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

25 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej