Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kultura krajów celtyckich w średniowieczu,
     
Wulf
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 3.409

 
 
post 31/01/2005, 19:56 Quote Post

Chciałbym tutaj zaproponować dyskusję na temat krajów celtyckich (Irlandia, Szkocja, Wyspa Man, Kornwalia, Walia, Bretonia). Chodzi mi o kulturę (język, obyczaje, zabawy, stroje), stosunek do religii, organizację społeczeństwa. Wiem, że temat dość rozległy, ale od dawna interesuje się celtami, a o średniowieczu raczej głuch.. wiele z informacji w książkach jest sprzecznych. Wiem, że tematyka Irlandii już się pojawiała na forum, ale chodzi mi też o inne kraje gdzie Celtowie byli większością etniczną.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
saimee van jeckyllhyde
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 3.091

 
 
post 31/01/2005, 20:12 Quote Post

rozwijali kulturei duchowosc
obok nadal trwalej tradycji przekazow ustnych (bardowie) wiele legend bylo spisywanych (po wczesniejszej chrescijanskiej ideologizacji)
skryptoria irlandzkie byly jednymi z lepszych, a powstale w nich ksiazki byly bardzo ladne i wysokocenione
kwitl ruch zakonny, a sami mnisi byli dosc ruchliwi (czytalem, ze to Irlandczycy jako pierwsi doplyneli na Islandie)
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Wulf
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 3.409

 
 
post 31/01/2005, 20:34 Quote Post

Co do Islandii to sprawa jest dość skomplikowana, bo Wikingowie, którzy ją zkolonizowali porządnie nie byli pierwsi.. a wśród nich było wielu Celtów (mitem jest, to, że Celt zawsze walczył z Wikingiem). Celtom było tam najbliżej, na pewno mieli środki. Więc może i Celtowie biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
saimee van jeckyllhyde
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 3.091

 
 
post 1/02/2005, 8:53 Quote Post

kto wie dokad doplynal Mael Duinn
moze ta legenda opowiada o odkryciu Islandii?
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Anarina
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 2.695

 
 
post 10/02/2005, 18:14 Quote Post

Kilka słów o Irlandii i Celtach (w dużym skrócie wink.gif )

Według mitologii wyspa została zasiedlona w wyniku 5 najazdów. Najeźdzcy mieszali się z ludnością podbitą, a władza przechodziła z rąk do rąk. Na początku wyspą rządził lud Firbolg (z tego co pamietam mitologia zrobiła z nich olbrzymów), zostali pokonani przez Tuatha De Danaan (czyli lud bogini Danu)- plemieniem tym rządził bóg Lugh (w mitologii bóg słońca), ostatnim plemieniem, które miało najechać wyspę i pokonać Tuatha De Danaan byli Milezjanie (którzy jednak przejęli wiele z osiągnięć cywilizacyjnych pokonanego plemienia).

Nazwę Irlandia tłumaczy się różnorodnie. Niektórzy twierdzą, że pochodzi od imienia jednego z legendarnych władców-Ira. Inni, że nazwę nadali wyspie sami jej mieszkańcy- pierwotnie wyspę nazywano Eire. Powszechnie nazwy Irlandia zaczęli używać Normanowie i plemiona saskie (IX/X w.)- nazywali ten kraj Ir-land lub Ir-landa.

W opiniach starożytnych pisarzy (Julisz Cezar) Celtowie byli ludzmi mężnymi, nie bali się śmierci (wierząc, że odważnych wojowników czeka nagroda po śmierci), byli jednak jednocześnie niesamowicie uparci, porywczy i kłótliwi. Uwielbiali różne zagadki i łamigłówki, jeżeli było to możliwe (w perzeciwieństwie do rzeczowych i praktycznych Rzymian) nigdy nie mówili wprost o co im chodzi tylko wyrażali się w ten sposób, że słuchacz musiał sam dojść do sedna. Uwielbiali długie, płomienne mowy, w których bardziej liczyło się to jak mówca potrafi oddzaływać na uczucia słuchaczy, niż konkretne fakty i argumenty.

Największe znaczenie miała arystokracja plemienna oraz wielcy wodzowie. Zwykli ludzie się nie liczyli-żyli w ubóstwie i byli zmuszani do pracy na rzecz władcy. Ale wódz mógł być pewien swojej pozycji o ile wywiazywał się z obowiązków tzn. skutecznioe ochraniał poddanych. Jeżeli zawiódł był pozbawiany władzy. Ciekawostką jest u Celtów stosunek do kalectwa fizycznego. Król nie mógł być pod jakimkolwiek względem ułomy fizycznie, gdyż wierzono, że jest on "dbiciem" stanu swojego plemienia. Jeżeli król jest potężny i silny-takie jest jego plemię, tę samą zasadę stosowano względem ułomności. Jeżeli wódz został poważnie ranny np. w czasie bitwy zrzekał się władzy.

Równie uprzywilejowaną klasą byli oczywiście druidzi- kapłani, urzędnicy, prawodawcy. Używanie pisma w czasach druidów było zbronione, więc wszytkie opowieści, z których czerpali wiedzę o historii czy prawie musieli zapamiętać (dokładnie, słowo po słowie, gdyż opwieści nie można było zmieniać). Nauka trwała ponoć 20 lat wacko.gif

Zamieszkiwali zwykle małe osiedla. Drewniane budynki w kształcie kwadratu, prostokąta lub okręgu (te najczęściej w Brytanii) bielono wapnem i kryto słomianą strzechą. W razie zagrożenia przenoszono się do fortów (oppidów). Budowano je na wzgórzach, otaczano fosą i palisadą (bądź kamiennym murem).

Do czasu rzymskiego podboju w Brytanii mówiono językiem określanym jako gallo-brytoński (język indoeuropejski). Z niego wywodzą się współczesne języki: walijski, bretoński, irlandzki.

W bogatszych domach istniało coś co dziś można by nazwać wanną. Przed wieczornym posiłkiem brano kąpiel (była to również przysługa jaką ofiarowywano dopiero co przybyłym gościom). Wyjątkowo dbali o swoje włosy (zarówno kobiety, jak i mężczyźni). Znano wiele wyrafinowanych sposobów ich układania. Kobiety nosiły zwykle "tuniki" sięgające kostek, mężczyźni krótkie kurtki i coś w rodzaju kiltu. Do tego powszechne były zapinane z przodu płaszcze. Ubrania (w żywych kolorach- czerwień, brąz, zieleń itp.) robiono z wełyny lub lnu. Bardzo charakterystycznym elementem celtyckiego stroju były przepięknie wykonane bogate brosze (fibule). Noszono oczywiście i inne rodzaje biżuterii (bransolety, pierścienie, naszyjniki).

Nikt nie dorównywał Celtom w obróbce metali. Sztukę tę doprowadzili do mistrzostwa.

Ciekawostką jest też irlandzki kodeks prawa brehońskiego (początkiem sięga I w. p.n.e.). Brehoni- wędrowni juryści byli sędziami, interpretatorami prawa, twórcami nowych, precedensowych praw. Cieszyli się oni ogromnym szacunkiem Irlandczyków-a to z racji swojej nieskazitelnej uczciwości.

Równie ciekawy był stosunek Celtów do dzieci z nieprawego łoża. Takie dziecko nie było odrzycane przez społeczność, wręcz przeciwnie-wszyscy członkowie plemienia roztaczali nad nim opiekę i okazywali mu szacunek. Wierzono bowiem, że owo dziecko (niewiadomego pochodzenia) może być potomkiem któregoś z bogów i przyszłym herosem (przykładów na potwierdzenie tego typu wierzeń dostarczała Celtom ich mitologia).

Ze spraw wsółczenych można wspomnieć o pochodzeniu dzisiejszego symbolu Irlandii- trójlistnej koniczynki. Według jednej z legend św. Patryk miał posługiwać się nią próbując wytłumaczyć Irlandczykom istotę Trójcy Św. Z czasem stała się koniczynka atrybutem Patryka, a później symbolem całej Irlandii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Wulf
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 3.409

 
 
post 10/02/2005, 19:03 Quote Post

Eire to nazwa oficjalna do dziś tego wesolego kraju. Celtowie ją sobie podobno wymyślili sami, nie korzystając z pomocy innych języków.
Celtowie byli wyjątkowo waleczni, ponieważ podobnie jak Wikingowie wierzyli, że tylko śmierć w boju jest godną dla mężczyzny. Fakt, że lubili gadać metaforycznie. Uwielbiali poezję, wieloznaczność, gry słówek. W czasie wojny pozwalało to zachować pełną tajność działań. W czasie pokoju sprzyjało rozwojowi intelektualnemu.
W Irlanii mówi się językiem goidelickim (gaeilckim), z grupy języków q (czasem zwanych c), tak jak w Szkocji i na wsypie Man. Język ten ma dość trudną wymowę, jest bardzo gardłowy. Przykład zdania w Irish-gaelic macie w moim podpisie. W przeciwieństwie do języków goidelskich z grupy p, czyli Bretońskiego, walijskiego, kornwalijskiego. Tam wymowa jest bardziej śpiewna i prosta.
Prawo pośród celtów było wysoko rozwinięte jak na tamte czasy. I tutaj pojawiają się podobieństwa do Wikingów (snuta jest teza, że Ci "prawnicy" irlandcy to wikingowie, którzy się zaasymilowali).

Co zaś do wojska celtów.. to gdy ktoś umierał, to wojownicy się śmiali biggrin.gif bo wiedzieli, że trafi do lepszego świata. No i się cieszyli biggrin.gif Stypa najczęsciej była tam prawie tak wesoła jak wesele.

Podobnie jak konczynka ciekawe jest pochodzenie krzyża celtyckiego (obecnie używanego między innymi przez neonazistów.. chociaż bezpodstawnie).
Krzyż.. no to wiadomo, od chrześcian. Okrąg zaś jest pozostałością kultu solarnego. Oczywiście teraz się mówi też, że kółeczko to aureolka jaką ma jezus wiszący na krzyżu.. ale co warte zaznaczenia, na krzyżu celtyckim baaaaaaaaardzo rzadko wisi jezus. Krzyż jest pięknie zdobiony (mistrzostwo obróbki metali).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
saimee van jeckyllhyde
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 3.091

 
 
post 11/02/2005, 8:25 Quote Post

ciekawy jest takze fakt wysokiej pozycji kobiety w spoleczensytwie celtyckim

rowniez duze znaczenie obok wojownikow i druidow mieli kowale, a abrobke metalu uznawano za sztuke
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Bober
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 49
Nr użytkownika: 3.430

 
 
post 11/02/2005, 15:04 Quote Post

Celtowie czcili przyrode a szczególnie dzrewa.
Wiele elementów roślinnych widnieje wlaśnie na krzyżacz celtyckich i w irlandzkich książkach pochodzących z średniowiecza. Jednak występowaly również bóstwaantropomorficzne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Wulf
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 3.409

 
 
post 11/02/2005, 18:15 Quote Post

Celtowie widzieli siebie jako część przyrody. Uznawali za zwierzęta za braci. Nie jako podległe, poddane im obiekty. Korzystali z nich, ale starali się szanować.
Bóstwa celtyckie stanowiły czasem połączenie zwierzęcia i człowieka. Niektóre bóstwa potrafiły przybierać formę zwięrzęcą. I często było tak, że jakieś zwierze było "poświęcene", "przyporządkowane" danemu bogu.
Metalurgia celtów dawała im przewagę w ornamentach. Jednak troche nie kumam, czemu nie pomogła im w walce. Bo przecież przegrywali dość często sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Anarina
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 2.695

 
 
post 11/02/2005, 19:04 Quote Post

QUOTE
Metalurgia celtów dawała im przewagę w ornamentach. Jednak troche nie kumam, czemu nie pomogła im w walce


Z tego co mi wiadomo Celtowie do perfekcji opanowali sztukę zdobnictwa oraz sam sposób wytwarzania broni. Jedenak zasadniczym problemem była tutaj kiepska jakość żelaza, z której owa broń powstawała. Niestety nie znam się na metalurgii więc nie umiem powiedzeć, czego konkretnie celtyckiemu żelazu brakowało, ale ponoć zdarzały się przypadki, że dwóch celtyckich wojowników w czasie pojedynku musiało przerywać walkę, siadać i prostować na kolanach miecze, które po kilu uderzeniach poprostu się wyginały, bo były zbyt miękkie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Bober
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 49
Nr użytkownika: 3.430

 
 
post 11/02/2005, 19:08 Quote Post

To logiczne ze przegrywali z rzymianami. Rzymskie legiony miały lepsze wyszkolenie i taktyke.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Wulf
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 3.409

 
 
post 11/02/2005, 19:13 Quote Post

Słuchajcie.. czy to prawda, że celtowie bali się najbardziej tego, ze im niebo na łeb spadnie. Bo w asterixie to było wyraźnie zaznaczone biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
saimee van jeckyllhyde
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 3.091

 
 
post 11/02/2005, 19:42 Quote Post

Bo w asterixie - taaaa

Rzymskie legiony miały lepsze wyszkolenie i taktyke
wyszkolenie to podejrzewam bylo na rownym poziomie, niewatpliwie taktyka, dyscyplina i posluszenstwo byly po stronie legionistow

przecież przegrywali dość często
j.w.
celtowie byli bitni i odwazni, ale zeby wygrac z legionistami trzeba bylo sie zjednoczyc i robic cos wspolnie
w podobny sposob pokonano Prusow
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Wulf
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 3.409

 
 
post 11/02/2005, 19:51 Quote Post

Saimee to był totalny żart biggrin.gif po prostu mnie to zawsze bawiło, że największym bólem celtów był strach przed upadkiem nieba:D
Co zaś do asterixa.. to troche celtów tam pokazano, i nie wszystko było takie głupie biggrin.gif

Rzymian pokonać mogli tylko równie zorganizowani ludzie. Niestety Celtowie myśleli, że wystarczy walczyć sad.gif Ich taktyka była dość prosta, a z takim Cezarem to na pewno nie wystarczała.
W średniowieczu już szło lepiej. Przecież Szkoci wtłukli Angolom pare razy aż miło biggrin.gif
Walijczycy tylko jakoś nigdy się wybić militarnie nie mogli.
No a Irlandczycy wojnę maja we krwi i do dziś są bitni jak diabli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Bober
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 49
Nr użytkownika: 3.430

 
 
post 13/02/2005, 18:02 Quote Post

Taktyka walki Celtów nie bła taka prosta zakładali zmyślne półapki szczególnie w lasach co sprawiało legionom rzymskim dużą przeszkode w podbijaniu Galli. A nawet pare bitew w lasach przegrali.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej