Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Numeracja pułków jazdy polskiej, Problem logiki systemu numeracyjnego
     
Ammianus_Marcellinus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 851
Nr użytkownika: 50.193

Zawód: student
 
 
post 16/06/2012, 19:53 Quote Post

Witam
Chciałbym przedyskutować problem systemu numeracyjnego pułków jazdy polskiej, który w porwaniu do piechoty i artylerii była bezmyślnie sporządzona. Oczywiście problem sformowania WP (później wojska XW) jest oczywisty (nie podlega wątpliwości), od odmienności lokalizacyjnych, rodzajów formacji (dochodziło do przeformowań np. z strzelców konnych na ułanów co może być powodem tego galimatiasu) i rodowodów (tworzonych od ochotników przez żołnierzy różnych legii do dezerterów wojsk państw zaborczych) oraz wszelkie podjętych reorganizacji Wielkiej Armii (rozdzielenie i wmieszanie jednostek polskich do różnorodnych korpusów niepolskich, poza V Korpusem Poniatowskiego), komplikują sytuację na tyle, że trudno dociec jej przeszłości (np. trudności w rozpoznaniu podczas kwerendy archiwalnej) i tożsamości pułkowej. Wiadomo problemów organizacyjno-administracyjnych było jeszcze więcej (mniejszych i większych), lecz to osobna sprawa, dlatego zajmijmy się stanem pułków jazdy XW. Dla przykładu według kolejności numeracyjnej pułków, idzie: 1 psk, 2 puł, 3 puł, 4 psk/4 puł, 5 psk, 6 puł, 7-9, 11-12, 15-16 puł (1-7 pułki jazdy galicyjsko-francuskiej), pomiędzy 9 a 11 puł jest 10 phuz i pomiędzy 12 a 15 puł jest 13 phuz i 14 pkir, następnie 17-20 puł i na końcu 21 psk. Pod względem starszeństwa, prawidłowo powinno mniej więcej tak wyglądać: 1 psk, 2, 3, 6 puł, 5 psk, 4 psk, 7, 11 puł, 10 phuz, 15 puł, 13 phuz, 12, 8, 9 puł, 14 pkir, 16, 17, 18, 19, 20 puł (17-20 puł w "tym samym czasie sformowano"), 21 psk, 4 puł. Temu problemowi nie sprostała centralna administracja wojskowa XW, najwidoczniej numerując "po kolei" pułki, które poinformowały lub zostały zapisane jako jednostki sformowane "gotowe do czynnej służby wojskowej". Jednak tak naprawdę wszystko zależało od majętnych fundatorów tych jednostek i samej mobilizacji poborowej i kadrowej jak i możliwości wojsk XW. Na istnienie jak i rodzaj formacji miał również wpływ Poniatowski i dekrety królewskie. Jednak w większości pułków jazdy byli jego fundatorzy, którzy jednocześnie stawali się jego dowódcami (nie mając czasem kompetencji lub doświadczenia wojskowego), oni właśnie decydowali o jego liczebności, kadrze, umundurowaniu, uzbrojeniu, ogółem całości stanu wartości jednostki bojowej. Problem numeracji można było rozwiązać tylko, dzięki sprawnemu działaniu administracji (instrukcje i regulaminy wojskowe przeznaczone dla formowania jednostek i ich dowódców) i ustalonemu porządkowi w dowodzeniu oraz organizacji wojskowej generalicji sztabu (zgodnie z jej zapotrzebowaniem wojennym). Przytoczę przykład problemu w umundurowaniu, który rozwiązały pułki huzarskie (mundury były podobne do wrogich) dbając o to, by kity na czapkach były wąskie i opadające w dół, odpowiednio pochylone w odróżnieniu od sztywnych i mocno rozbudowanych w innych armiach (nasze pułki huzarów odróżniało to też, że od pewnego czasu były uzbrojone w lance). Jednak nie zawsze dało się to rozwiązać, ponieważ umundurowanie było często pochodzące od wojsk nieprzyjacielskich i nie zawsze można było je przerobić np. 19 puł składał się z dezerterów polskich z armii carskiej (w całości był w identycznym umundurowaniu jak matczyny pułk skąd pochodzili). Według mnie nie prościej ten problem można było rozwiązać, rozdzielając pułki na ułanów, strzelców konnych itd. przydzielając im poklei numery np. pułki strzelców od 1 do 4, bez szaleństw. Czy ten problem problem już gdzieś poruszano i co o tym Myślicie?!
pozdr

Ten post był edytowany przez Ammianus_Marcellinus: 16/06/2012, 20:38
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.248
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 17/06/2012, 21:43 Quote Post

Niestety wpadli na to dopiero w armii KP i tak zostało do 1947 kiedy rozwiązano ostatni pułk kawalerii pancernej w PSZ. Natomiast w tym samym czasie w WP tez był galimatias z numeracją pułków który się skończył wraz z rozwiązanie 1 Warszawskiej DK. . smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Ammianus_Marcellinus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 851
Nr użytkownika: 50.193

Zawód: student
 
 
post 17/06/2012, 23:12 Quote Post

QUOTE
Niestety wpadli na to dopiero w armii KP

To niezupełnie tak. Rosjanie po prostu zrobili to z własnego pragmatyzmu i w bardziej korzystnych warunkach formując pułki na stopie pokojowej (nie formowali jednostek w pośpiechu w obliczu wojny śpiesząc się do wysłania na front jak to było w XW), dlatego ograniczona ich ilość (porównaj 4 pułki ułanów KK do 15 pułków ułanów XW), nie sprawiała problemów administracji wojskowej, tym bardziej nie potrzebne było zwiększanie ilości jednostek KK jeśli w samym KK stacjonowały formacje rosyjskie, więc zapewnione bezpieczeństwo. Oczywiście wprowadzenie systemu i naleciałości rosyjskich w wojsku KK było do przewidzenia.
QUOTE
i tak zostało do 1947 kiedy rozwiązano ostatni pułk kawalerii pancernej w PSZ.

No to już zupełnie inna historia, gdzie pozostałości, a raczej żołnierze dawnych pułków kawalerii sformowali je odnowa lub stworzyli zupełnie nowe pułki kawalerii np. 10 Pułk Huzarów Wołyńskich (raczej nie był kontynuacją 10 phuz XW, mimo iż sięgał do tradycji huzarskich). Jednak pamiętajmy o tym, że poza PSZ były 4 pułki ułanów LWP (2 i 3 puł wchodził w skład 1 Warszawskiej BK, a potem DK), których rodowody i tradycje zaczynały i kończyły się na nich (czemu nie sięgnięto do tradycji polskich bolszewików znanych oddziałów: Mazowiecki Pułku Czerwonych Ułanów i Warszawski Pułku Czerwonych Huzarów?!), jednak to temat na inną dyskusję.
QUOTE
galimatias z numeracją pułków który się skończył wraz z rozwiązanie 1 Warszawskiej DK.

A tak, pamiętam że już gdzieś na forum o tym pisałem, jednak tak naprawdę to głównym powodem był brak powojennych koncepcji na wykorzystanie broni kawaleryjskie, jak i jej przeznaczenie (niektóre wywodziły się z zebranych oddziałów konnych dywizji piechoty i innych). Również nieodłącznym problemem było przynależność broni wspierającej czyli artylerii konnej, a nawet przeciwlotniczej itd. Numeracja szczerze mówiąc schodziła na drugi plan, jednak nierozwiązanie tego problemu przysparzało więcej kłopotów.
pozdr

Ten post był edytowany przez Ammianus_Marcellinus: 18/06/2012, 14:53
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Ammianus_Marcellinus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 851
Nr użytkownika: 50.193

Zawód: student
 
 
post 20/06/2012, 10:45 Quote Post

ps. czy w pułkach ułanów występowały pułkowe oddziały strzelców wyborowych np. jak w Freikorpsach pruskich i czy działały na pierwszej linii np. podczas szarży? Ile średnio liczyły pułki (sprawdziłem że w granicach ok. 300-1400 żołnierzy) i ile przypadało średnio karabinków i lanc (oczywiście oddział uzbrojony w lance to pierwszy szereg lecz ile) w pułku? Czy dochodziło od odstępstw od regulaminowego umundurowania w pułku np. nieregulaminowe kożuszki czy płaszcze itp.?
pozdr
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 21/06/2012, 15:37 Quote Post

Tak spod ręki. Paczuski pisze, że np. w 1809 tylko w pułku 3 były na wyposażeniu karabiny (201 sztuk). Broń palna w kawalerii była zasadniczo defensywna, używały jej plutony flankierskie. Większość była gładkolufowa, bardzo nieliczne gwintowane (stąd trudno mówić o "strzelcach wyborowych"). W czasie całej epopei XW broni palnej w kawalerii było za mało.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Ammianus_Marcellinus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 851
Nr użytkownika: 50.193

Zawód: student
 
 
post 21/06/2012, 16:31 Quote Post

chodzi tobie o pracę:
Ryszard Morawski, Paczuski: Wojsko Księstwa Warszawskiego. Ułani, gwardie honorowe, pospolite ruszenie, żandarmeria konna.
"W czasie całej epopei XW broni palnej w kawalerii było za mało. "
w wojskach XW tak lecz nie w Wielkiej Armii (przypomniała mi anegdota dotycząca formowania Nadwiślańskiego Pułku Ułanów, w którym na prośbę dowódcy miano uzbroić pułk w lance, lecz w zamian (w darze od Wodza) uzbrojono ich w karabinki kawaleryjskie na pardzie przed Napoleonem- ułani musieli ukrywać swoje niezadowolenie). Co do strzelców wyborowych byli na pewno w polskich huzarach i strzelcach konnych (mam wiele kolorowych ilustracji z nimi) lecz nie kojarzę by byli w ułanach czy kirasjerach lub szwoleżerach (mimo iż szwoleżerowie polscy byli na służbie francuskiej to nie mieli chyba wydzielonych oddziałów wyborowych). Oczywiście strzelcy byli uzbrojeni w sztucery lub inną gwintowaną broń dalekiego zasięgu nie tylko francuską (broń armii zaborczych i zdobyczną uzbrojono wojsko XW). Jednak po co ułanom krabiki już lepiej pistolety. Niestety nie mam teraz przy sobie odpowiedniej literatury, lecz niedługo zajrzę do biblioteki i przygotuje się lepiej. Jeśli Kolega ma czas to prosiłbym by mógł odpowiedzieć na resztę moich pytań próbując coś odnaleźć z książki Paczuskiego, jeśli to nie kłopot. Mam też pytanko co do Wojsko Wielkiego Księstwa Litewskiego jak tam wyglądała sytuacja. Czy owy oddział tatarski był tworem typowo pokazowym czy jak mamelucy walczył czynie (czy byli uzbrojeni w łuki i sajdak oraz masłak?).
znalazłem
http://www.pogon.lt/618/Historia1.html
pozdr

Ten post był edytowany przez Ammianus_Marcellinus: 21/06/2012, 16:34
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 21/06/2012, 16:50 Quote Post

Zadania wymienionych rodzajów jazdy były odmienne, stąd różnice w uzbrojeniu i organizacji. Do walki ogniowej zasadniczo przeznaczeni byli huzarzy, szaserzy i ewentualnie dragoni.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Ammianus_Marcellinus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 851
Nr użytkownika: 50.193

Zawód: student
 
 
post 21/06/2012, 18:13 Quote Post

QUOTE
Zadania wymienionych rodzajów jazdy były odmienne, stąd różnice w uzbrojeniu i organizacji. Do walki ogniowej zasadniczo przeznaczeni byli huzarzy, szaserzy i ewentualnie dragoni.

Tak wiem o tym, lecz naprawdę bawi mnie ta naiwność, teoretycznie tak a w praktyce przeciwnie do zamierzeń np. szarża artylerzystów konnych na kawalerię wroga, szarże karabinierów i dragonów konnych czy szaserów. Były rodzaje jazdy działające na dystans np. dragoni i strzelcy konni oraz walczący w bezpośrednim ataku na wroga np. ułani, kirasjerzy (w zależności od jakości jednostek wroga lekka lub ciężka kawaleria), lecz gdy dochodziły do walnej bitwy i robił się kocioł lub potrzebne były wszelkie siły konne do dynamicznych manewrów to brano każdą jazdę jaka była w zanadrzu nie ważne czy była to byli huzarzy czy ciężcy dragoni. Jak Kolega zna dokładne zadania tych rodzajów jazdy to będę wdzięczny. Jednak co do organizacji to chyba raczej nie była z góry ustalony taki sam podział i liczba danego rodzaju jazdy np. każdy pułk huzarów musiał mieć 4 szwadrony po 250 szabel (żołnierzy) razem 1000 konnych w każdym wojsku z epoki. Nawet w samych pułkach ułanów XW wykazałem, że liczba osobowa pułków była zróżnicowana, dlatego nie było stałej zasady dostosowawczej dla np. pułków ułanów w wojskach XW czy Wielkiej Armii.
pozdr
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 21/06/2012, 21:18 Quote Post

W armii rosyjskiej 1806 - 1807 pułki kirasjerskie i dragońskie miały standardowo po 5 szwadronów (w tym 1 rezerwowy) a huzarskie i ułańskie (te ostatnie były w tej wojnie cztery) po 10 szwadronów (w tym po 2 rezerwowe). Kiedy będę miał chwilę czasu, coś napiszę na bazie materiałów rosyjskich.

Ten post był edytowany przez Pietrow: 21/06/2012, 21:19
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Ammianus_Marcellinus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 851
Nr użytkownika: 50.193

Zawód: student
 
 
post 21/06/2012, 22:07 Quote Post

QUOTE
W armii rosyjskiej 1806 - 1807 pułki kirasjerskie i dragońskie miały standardowo po 5 szwadronów (w tym 1 rezerwowy) a huzarskie i ułańskie (te ostatnie były w tej wojnie cztery) po 10 szwadronów (w tym po 2 rezerwowe). Kiedy będę miał chwilę czasu, coś napiszę na bazie materiałów rosyjskich.

Zapewne tak, lecz po walkach kampanii 1812 i 1813-14 doszło do kilku reorganizacji i zmian w całym wojsku jak również w samych jednostkach jazdy (po poniesionych stratach standardy liczebne oddziałów jazdy obniżono jak również stworzono nowe oddziały jazdy z resztek z tych których nie dało się odtworzyć). Jak chcesz to mogę podać dane organizacyjne rosyjskich formacji jazdy, lecz przypominam, że temat dyskusji dotyczy jazdy XW, dlatego nie zbaczajmy z tematu smile.gif.
Co do ułańskich oddziałów wyborczych znalazłem satysfakcjonujące mnie informacje:
"Jako pułk jazdy liniowej posiadał pułk kompanię wyborczą. Taką kompanią wyborczą była pierwsza kompania pułku. Służyli w niej specjalnie dobrani ludzie, przeważnie mający największe doświadczenie, znakomici strzelcy i szermierze. Kompania ta miała stanowić jądro pułku, wokół której miały się zbierać w walce inne pododdziały. Często kompania wyborcza szła na czele szarżującego regimentu i swoją siłą oraz zwartością przełamywała szyki wroga".
pozdr

Ten post był edytowany przez Ammianus_Marcellinus: 21/06/2012, 22:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 23/06/2012, 12:22 Quote Post

Ależ system był jak najbardziej logiczny-kolejności formowania pułków w ramach broni (czyli jazdy), ze znanym wyjątkiem pierwszych sześciu, powodowanym rozgrywkami ambicjonalnymi. Można zdejmować i dodawać kirysy, zbierać i oddawać lance czy karabinki-N-ty pułk jazdy zawsze pozostanie N-tym pułkiem. Bałagan dopiero robiłby się przy każdorazowej zmianie numeracji w przypadku przezbrajania pułku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 23/06/2012, 12:53 Quote Post

No, oczywiście: np. pułk 10 [jazdy, specyfikacja] huzarów.
A co do armii rosyjskiej, nie było twardej reguły: np. utworzony krótko przed wojną 1806 - 1807 Grodnienskij Gusarskij Połk (Pułk Huzarów Grodzieńskich) liczył aż 11 szwadronów, w tym 1 rezerwowy/zakładowy. Podczas tej wojny tylko Francuzi mieli już wypracowany i wypróbowany system dywizyjny i korpuśny, przy pomocy którego realizowali swą sztukę operacyjną. Prusacy i Rosjanie dopiero się przymierzali do tych nowinek, Prusakom nie udało się wtedy sformować realnie korpusów a Rosjanie tworzyli je, ale niekonsekwentnie. Dopiero po Austerlitz zaczęli tworzyć dywizje na bazie dawnych "inspekcji" a korpusy miały charakter doraźny. Zresztą w ich ówczesnej armii składy zarówno dywizji, jak i "korpusów" często zmieniano a nawet rozformowywano te duże jednostki (np. 6. dywizję).
Wspomniane przez Ammiana Marcellina kompanie wyborcze w kawalerii nazywano flankierskimi.

Ten post był edytowany przez Pietrow: 23/06/2012, 13:03
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Ammianus_Marcellinus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 851
Nr użytkownika: 50.193

Zawód: student
 
 
post 26/06/2012, 4:33 Quote Post

QUOTE
Ależ system był jak najbardziej logiczny-kolejności formowania pułków w ramach broni (czyli jazdy), ze znanym wyjątkiem pierwszych sześciu, powodowanym rozgrywkami ambicjonalnymi. Można zdejmować i dodawać kirysy, zbierać i oddawać lance czy karabinki-N-ty pułk jazdy zawsze pozostanie N-tym pułkiem. Bałagan dopiero robiłby się przy każdorazowej zmianie numeracji w przypadku przezbrajania pułku.

Jeśli chodzi o strukturę organizacyjną pułków liniowych jazdy XW (jak wspomniałem polska jazda na żołdzie francuskim i pozaliniowe jednostki polskie np. milicja i gwardie narodowe czy pospolitego ruszenia nie uwzględniamy) były stałe i nie podlegały częstym zmianom podczas np. reorganizacji co nie muszę kwestionować (zróżnicowane przeznaczenie oddziałów i ich liczba jest problemem). Pobór odbywał się systemem kantonalnym tzn. 1 rekrut pieszy z 10 dymów - 1 rekrut konny z 45 dymów. Jazda nie występowała na ogół w napoleońskich dywizjach piechoty (ani francuskich, ani polskich). Były to pułki trzyszwadronowe, a każdy szwadron miał ponad 300 koni i dzielił się na dwie kompanie (podział ten miał uskutecznić dowodzenie), przyjmując za przykład pięć pierwszych pułków z początków rozbudowy w 1806-1807. Ponadto w skład każdej dywizji wchodziły dwa pułki jazdy (strzelców konnych i ułanów). W styczniu 1809 roku na ogólny stan armii Księstwa - 31 317 żołnierzy przypadało 6 035 koni w trzech dywizjach (stanowiąc ponad 19% ogółu armii). Po zakończeniu reorganizacji armii XW liczyła ona obok innych formacji 16 pułków jazdy. Każda dywizja piechoty (w Księstwie) posiadała dwupułkową brygadę jazdy. Pozostałe pułki jazdy tworzyły trzy trzypułkowe brygady. Jednostki polskie były porozrzucane również po różnych korpusach francuskich np. w V korpusie Wielkiej Armii dywizja podzielona była na trzy dwupułkowe brygady kawalerii czy rezerwowy korpus jazdy gen. Wiktora Latour - Maubourga gdzie dywizja jazdy złożony z dwóch trzypułkowych brygad jazdy. Pułk jazdy miał wtedy 823 ludzi (i koni) w 4 szwadronach po 2 kompanie. Poszło zatem na Rosję 12 053 kawalerzystów Księstwa Warszawskiego nie licząc szwoleżerów i lansjerów. Wróciło po licznych uzupełnieniach 5 600. W 1813 polskie pułki jazdy wchłonął VIII korpus (brygada jazdy pułkownika J. N. Umińskiego) i IV korpus rezerwowy (7 i 8 dywizja) oba pod zwierzchnictwem Poniatowskiego oraz resztki w 17 dywizji gen. H. Dąbrowskiego wraz z kombinowanymi regularnymi formacjami.
Jednak jak wspomniałem system numeryczny nie sprawdził się w ogóle, bo nieprzystosowany był do takiej sytuacji jak powyżej przedstawiłem, którego przykładem były odstępstwa od kolejności wobec starszeństwa rodowodowego. Czemu nie rozwiązano tego problemu jak z pułkami piechoty Księstwa Warszawskiego numery kolejności pułków 1-22 (5 ostatnich pp do wojsk Wielkiego Księstwa Litewskiego, podobnie z jazdą ostatnie pułki 17-20 puł i 21 psk będącej w odmiennej sytuacji od tych z XW) i 1-4 pułków Legii Nadwiślańskiej (na żołdzie francuskim podległym WA) co ułatwiało sprawę i porządek w wojsku. Jednak jeśli miało by się to tyczyć jazdy (mimo równie burzliwym rodowodom i dyslokacji co jednostki piechoty) to od początku istnienia XW miano odnowa wszystko zacząć i narobić n-pułków do końca ostatecznej organizacji od pierwszej do drugiej wojny polskiej oraz w jej trakcie. Ogólnie miano tworzyć wyłącznie pułki ułanów i strzelców konnych lecz z powodu interwencji Napoleona wprowadzono dwa pułki huzarów i jeden kirasjerów (dwuszwadronowy). Planowano na każdą dywizję dać po jeden pułk ułanów i jeden strzelców konnych a na brygadę jazdy dwa pułki ułanów i jeden pułk strzelców konnych. Pierwsza wojna polska i ferment organizacyjny zniweczył te plany. Słyszałem o walkach dowódców pułków o zdobycie starszeństwa, lecz czy tu chodziło o ambicję raczej o pozycję w środowisku mimo wojny (jeśli Macie dowody zwad między dowódcami pułków o starszeństwo to proszę podać). Równie chorym dla mnie jest wprowadzenie 1-7 pułki jazdy galicyjsko-francuskiej, mimo iż niektóre pułki nie sformowały się w Galicji i nie rekrutowały stąd poborowych tym bardzie nie Francuzów (Francuzi stanowili mniejszość i pełnili funkcje administracyjne w pułkach). O rodzajach formacji już wspomniałem (czemu nie 1 i 2 pułk huzarów jak normalnie?!). Nie do końca była kolejność n-pułków bo np. 4 puł odtworzono kolejny raz i nie był którymś z kolei. Równie logicznie można by było odtwarzać numeracyjnie kolejność pułków jazdy po każdej większej reorganizacji (problem z utrzymaniem tradycji by rozwiązano). Jednak z tą ciągłością tworząc n-pułków niekompletnych na potęgę jest niedorzecznością, bo potem po rozkruszeniu się x pułku jego resztki zostały wchłonięte przez inny cudem uratowany. Wydaje mi się, że samo zarządzanie i przeznaczenie "potencjału pułkowego" było równie problematyczne. W praktyce Nigdy proporcje nie zgadzały się jak w teorii, więc czemu się dziwić (nie mówiąc o niekompetencjach dowódców). Według mnie jeśli chciano iść na ilość i zachować ciągłość pułków (jak robiono) to powinni się zdeklarować z przeznaczeniem wszystkich pułków (np. jaki rodzaj, nazwa, selekcja dopuszczalności) z bardziej rozbudowaną bazą mobilizacyjną (podział na pułki czynne-na front i szkoleniowe-przygotowawcze) z rotacją czasową i podziałem na rzuty (na front) plus rezerwy. Innym wyjściem było by odnawianie numeracji i przeznaczenia jednostek po każdej reorganizacji (łatwość dla ustanawiania wszelkich zmian). Wydaje mi się, że sytuacja dlatego tak wyglądała, ponieważ właśnie na maxa miano powołać sporą ilość pułków jazdy przed inwazją na Rosję mając naiwną nadzieję na uzupełnienie ich stanów w trakcie kampanii (teoria odgrzanego kotleta smile.gif). Jak Uważacie, bo w realu spójności nie widzę, ten system numeracyjny chyba nie miał mieć logiki confused1.gif
QUOTE
Wspomniane przez Ammiana Marcellina kompanie wyborcze w kawalerii nazywano flankierskimi.

Raczej nie ponieważ każda kompania dzieliła się na 4 plutony (zazwyczaj). Każdy szwadron posiadał po jednym plutonie flankierskim, używanym przeważnie do zwiadów, ubezpieczeń i tyralierskiej walki ogniowej z konia. Służba w plutonach flankierskich była szczególnie niebezpieczna a ich żołnierze bardziej niż inni byli narażeni na śmierć czy niewolę. W takim wypadku jak wcześniej napisałem pierwszą kompanią pułku była kompania pełna wyborcza (nierozdzielana), która działała na szpicy, jak dobrze rozumiem.

Ten post był edytowany przez Ammianus_Marcellinus: 26/06/2012, 4:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 26/06/2012, 6:47 Quote Post

Sprawy te mogą się ze sobą mieszać. W pułku jazdy 1. kompania 1. szwadronu była tzw. wyborczą (na wzór francuski) i odrębnie umundurowaną (zwykle bermyce); była formalnie przeznaczona do bardziej odpowiedzialnych zadań na skrzydłach czy w szpicy. Jednak w praktyce do walki na skrzydłach czy w szpicy (tj. w manierze flankierskiej) była wyznaczana i szkolona również część żołnierzy kompanii tzw. centralnych. Jako że w kawalerii lekkiej i liniowej "odpowiedzialne zadania" miały miejsce na skrzydłach i w szpicy (tak w osłonie, jak w oskrzydlaniu wroga, tak ogniowej jak wręcz), kierowano tam zarówno żołnierzy kompanii wyborczej, jak i innych flankierów z kompanii centralnych. W kawalerii ciężkiej w ogóle nie było kompanii wyborczych, gdyż zadania tej jazdy były odmienne.
Podobnie w piechocie. W armiach starego typu istniał podział na pułki piechoty liniowej i lekkiej, Francuzi wprowadzili podziały wewnątrz pułków i batalionów na kompanie centralne (fizylierskie) i wyborcze (grenadierskie i woltyżerskie - o odmiennej funkcji; w kawalerii zdania kompanii wyborczych były bardziej jednolite). Przeobrażenia w armii np. rosyjskiej szły również w kierunku wyszkolenia części żołnierzy liniowych do innych zadań (na początek po 12 piechurów w każdej kompanii/rocie musiało umieć obsługiwać działa).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 26/06/2012, 16:31 Quote Post

Armia rosyjska zaczęła być poważnie reformowana w latach 1802 - 1803. Kawaleria ciężka (kirasjerzy) i liniowa (dragoni) była zorganizowana w pułki po 5 szwadronów każdy; wśród nich był jeden półszwadron rezerwowy/zapasowy złożony z: 4 oficerów, 10 podoficerów, 2 trębaczy, 63 kir. lub 67 drag. i 10 niewalczacych/"niestrojewych".
Kawaleria lekka (huzarzy , ułani i "konni") była zorganizowana w pułki po 2 bataliony, każdy po 10 (a nawet 11!) szwadronów; wśród nich jeden szwadron rezerwowy/zapasowy złożony z: 5 oficerów, 12 podoficerów, 2 trębaczy, 120 szeregowców i 11 niewalczących/"niestrojewych".
Kompanii, w tym także wyborczych, nie było jako jednostek organizacyjnych. Podczas walki nie wolno było łamać szyku, więc nie zezwalano na wydzielanie żołnierzy z bocznych rzędów szyku do walki flankierskiej. To zadanie spadało na plutony flankierskie, po jednym w każdym szwadronie (regulaminowo IV, ostatni, pluton szwadronu).
W ochotniczo zaciąganych "towarzyskich" pułkach "konnych": tatarsko - litewskim, potem polskim, tatarskim i litewskim (ich struktura to spadek po armii RON) "elitarność" wynikała z pochodzenia żołnierzy. Walczyli w szyku dwuszeregowym, pierwszy szereg tworzyli szlacheccy "towarzysze" (tylko oni mieli lance), którzy musieli na własny koszt zaciągnąć żołnierzy drugiego szeregu - "pocztowych" (nie zawsze szlachciców)uzbrojonych w karabinki. Dopiero pod koniec 1807 przekształcono je w pułki ułańskie i wszyscy dostali lance.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej