Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bitwa o Mlawe w 1806 roku,
     
Gandalf de Grey
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 492
Nr użytkownika: 10.578

 
 
post 30/11/2011, 13:38 Quote Post

Salvete,

Odnosnie bitwy o Mlawe z 25/26 grudnia 1806 r. mam tylko takie wiadomosci:
"Mimo zdobycia i utrzymania Bieżunia łączność między siłami pruskim a rosyjskimi była utrudniona ale nadal trwała. Aby przeciwdziałać ponownemu połączniu się owych armii marszałek Michał Ney (będący dowódcą VI korpusu) wydał polecenie 1. dywizji gen. Jeana Gabriela Marcharda (w skład w niej wchodziły1 brydaga gen. bryg. Louis Ligera-Belaire: 6. p.p. lekkiej i 39. p.p. liniowej, 2 brygada gen. bryg. François-Pierre-Félixa von der Weidta: 69. p.p. liniowej i 76. p.p. liniowej ) aby zdobył Mławę i Działdowo. Gen. Marchard (1 brydaga gen. bryg. Louis Ligera-Belaire: 6. p.p. lekkiej i 39. p.p. liniowej) zaatakował Mławę 25 grudnia od frontu oraz z kierunku drogi na Ciechanów. Po zaciekłej walce oddziałów pruskiej piechoty (w skład, których wchodziły m.in. 2. p.p. i 52. p.p., 3 batalion strzelców i 16 bateria ) i kawalerii ( m.in. 4. pułk kirasjerów ), którymi dowodził gen. mjr Friedrich Georg von Kall), Prusacy broniąc się zaciekle (główna bitwa rozegrała się na podmiejskich błoniach zwanych Rozgardem) wycofali się wraz z dotkliwymi stratami około godz. 14 w kierunku Nidzicy gdzie stacjonowały oddziały rezerwowe gen. por. Christiana Friedricha Wilhelma von Plőtza.

Nic poza ta informacja nie znalazlem. O ile udalo mi sie mniej wiecej ustalic kto sie z kim bil w Mlawie (zwlaszcza po stronie pruskiej), to juz zuplnie brak informacji jakie straty poniesli Prusacy. Podobno okol 800 Prusakow zginelo w bitwie o Mlawe i Dzialdowo, a 220 Francuzow rowniez w tych dwoch bitwach. I teraz pytanie, to ile przypada na bitwe mlawska?
Czy moze ma ktos jeszcze jakies inne dane, inne zrodla?
Ja korzystalem z :
Wilson R, Brief remarks on the character and composition of the Russian army and
Sketch of the campaign in Poland in the years 1806 and 1807, London 1810,
Kociszewski A., Mazowsze w epoce napoleońskiej, Ciechanów 1984,
Gieraths G., Die Kampfhandlungen Der Branderburgisch-Preussischen Armee, Band 8, Berlin 1964,
J. Kazimierski, Mława – jej dzieje XII wiek – 1863, Mława 2004,
Lettow-Vorbeck v. O., Der Krieg von 1806 und 1807, t. 3: Der Feldzug in Polen, Berlin 1891,

PS. umiescilem moj post tutaj, poniewaz nie ma wydzielonej czesic w historii Polski miedzy 1795-1806/07 tylko po Rzeczypospolitej Obojga Narodow, gdzie jest podrozdzial schylek RON, ale potem jest tylko Polska w Niweoli a jej pierwszy podrozdzial do Ksiestwo Warszawskie, ktore liczy sie od 1807 r. Przepraszam, wiec jesli zle umiescil ow post.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Harry Lee
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 55.932

Wojciech Olszewski
Stopień akademicki: magister
 
 
post 1/12/2011, 12:26 Quote Post

Witam.

Sprawa jest troszkę skomplikowana. Hopfner, który zazwyczaj jest dość drobiazgowy, o potyczce pod Mławą pisze dość enigmatycznie, że tego samego dnia kiedy miała miejsce bitwa pod Działdowem, zaatakowane zostały oddziały straży przedniej Kall'a pod Mławą. Kall wycofał się pod Nidzicę w stronę rezerwy pod Plotzem, ale brak szczegółów tego starcia.
Co do oddziałów, które brały w tym udział. Z pewnością można wykluczyć udział 52 pułku (regiment Reinhardt) gdyż w grudniu 1806 stał on już garnizonem w Gdańsku.
Ten sam Hopfner, siły Kall'a na dzień 23 grudnia określa na: jeden batalion fizylierów Wackenitz'a, drugi batalion regimentu Towarzyszy i dwa działa artylerii konnej. Wydaje się że te właśnie oddziały biły się pod Mławą, co nie czyni z tego starcia jakiejś wielkiej bitwy.
Wprawdzie Straehle[Lexicon der Schlachten, Treffen ..] pisze że w starciu tym brały udział : 3 i 6 regiment piechoty oraz 1 regiment kirasjerów. Z tym, że Straehle stosuje nowopruską numeracje regimentów. I tak 3 regiment piechoty (1 zachodniopruski) powstał z trzecich batalionów muszkieterów 51 i 53, 52 regimentu piechoty oraz batalionu fizylierów.... Wackenitza. Stąd pewnie powstała pomyłka w odniesieniu do 52 pp. Podobnie sprawa z 1 regimentem kirasjerów, który został utworzony na bazie starego 4 regimentu (Wagenfelda). Co by potwierdzało to co piszesz. Z tym, że do tego źdródełka trzeba podchodzić ostrożnie, podobnie zresztą jak do Gieraths'a
Co do strat. 800 ludzi to razem zabici, ranni i dezerterzy w bitwie pod Działdowem, czy wliczone tu są straty spod Mławy? Pewnie tak. Tak jak pisałem nie było to wielkie starcie, batalion Wackenitz'a stracił w niej jednego wziętego do niewoli !

Ten post był edytowany przez Harry Lee: 1/12/2011, 12:35
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Balcar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 149
Nr użytkownika: 73.990

Zawód: Student
 
 
post 1/12/2011, 13:15 Quote Post

Trochę na temat bitwy o Działdowo, piszą Sławomir Skowronek i Janusz Jasiński w "Wschodniopruskich kampaniach Napoleona". O Mławie wspominają tylko tyle, że Prusacy mieli tam posterunki. W sumie bitwie o Działdowo, Francuzi stracili 220 zabitych i rannych, a Prusacy 800 żołnierzy, 2 armaty i 1 sztandar, czyli w zasadzie te same liczby co w Twoich źródłach.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Harry Lee
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 55.932

Wojciech Olszewski
Stopień akademicki: magister
 
 
post 1/12/2011, 21:20 Quote Post

Za potyczkę pod Mławą po stronie Pruskiej dostało się co najmniej trzy PM. Tym bardziej dziwne jest milczenie Hopfnera. OdB Kall'a to: jeden batalion fizylierów, 5 szwadronów Towarzyszy i 2 armaty baterii konnej Rentzela (No.13), w sukurs atakowanym przyszło 40 kirasjerów Wagenfeldt'a. Regiment Ruchela (No. 2) możemy wykluczyć z potyczki. Stał w tym czasie pod Ploetz'em koło Nidzicy. Potyczka trwała krótko, straty Pruskie były znikome.
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Gandalf de Grey
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 492
Nr użytkownika: 10.578

 
 
post 3/12/2011, 12:20 Quote Post

Salvete Harry Lee i Balcar,

Tak odnosnie poleglych - liczba poleglych Prusakow 800 odnosi sie do poleglych w obydwu bitwach o Mlawe i Dzialdowo. Pewnie wiecej bylo poleglych o Dzialdowo.
Harry Lee, ksiazka Gieraths G., Die Kampfhandlungen Der Branderburgisch-Preussischen Armee, Band 8, Berlin 1964, jest zbiorem informacji z roznych ksiazek. To tam znalazlem info o 2.p.p., 52.p.p. i 3. batalionie strzelcow, a o 16 baterii w: Kociszewski A., Mazowsze w epoce napoleońskiej, Ciechanów 1984, a o 4. pulku kirasjerow znowu o Gierathsa. Nie kwestionuje Twoich zrodel, ale prosze podaj je, ktore by niektore oddzialy wykluczaly. Ponadto czy wszystko to co mial Kall bralo udzial w bitwie o Mlawe?
Tak, tez sie dziwie, ze wlasnie pisze sie na temat tej bitwy po obydwu stronach bardzo malo. Nie wspominalem Hopfnera, bo on nic nowego nie wnosi odnosnie tej bitwy.
Ale moze ktos jeszcze inny czyta ten post i moze gdzies w jakichs pamietnikach czy kronikach natrafil jakas inna informacje odnosnie tej bitwy o Mlawe. Mysle, ze nie mozna kwestionowowac kto bil sie po stronie francuskiej. Ale jak najbradziej wyliczyc kto po stronie pruskiej, to juz bedzie "sztuka" :-)
Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za podjecie tematu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Harry Lee
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 55.932

Wojciech Olszewski
Stopień akademicki: magister
 
 
post 3/12/2011, 17:09 Quote Post

Witam raz jeszcze.
Małe wyjaśnienie co do Gieraths'a. Otóż, jeśli chodzi o szlak bojowy regimentu 52 (Reinhardt/Hamberger) to Gieraths zupełnie nie słusznie przenosi tradycję nowopruskiego regimentu nr 6(1. Westpreußische Infanterie-Regiment), na tradycję staropruskiego 52. Jest to całkiem łatwe do zweryfikowania, chociażby czytając Hopfnera lub Vorbeck-Lettowa. Ten regiment od listopada do kapitulacji stał w Gdańsku.

A wracając do Mławy.
Można opierać się na dwu listach Kall'a, jednym ze stycznia 1807 adresowanym do Plotza, drugim z maja 1808 adresowanym do Króla.
W tym pierwszym Kall znacznie przecenia siły francuskie (10 tyś ludzi !) i wspomina o 40 kirasjerach Wagenfelda, oraz o baterii konnej Rentzel'a W drugim jest znacznie obszerniejszy opis potyczki; siły francuskie atakujące Działdowo i Mławę są podobnie przecenione (40 tyś ludzi), natomiast wspomina się tam również regiment Towarzyszy i batalion fizylierów Wackenitza oraz (co istotne)50 strzelców (schutzen) z regimentu Schoeninga (No 11).
Podsumujmy:
batalion fizylierów Wackenitz'a
półbateria konna Rentzel'a (bateria 13)
batalion (5 szwadronów) Towarzyszy
50 strzelców Schoeninga
40 kirasjerów Wagenfelda
Zgadza się to mniej więcej z tym co pisze Hopfner (jeden batalion fizylierów Wackenitz'a, drugi batalion regimentu Towarzyszy i dwa działa artylerii konnej) z tym, że nie wymienia on strzelców i kirasjerów. Co do tych drugich, to wyjaśnienie ich obecności jest dość proste: szwadrony kirasjerów w czasie kampanii zimowej 1806/07 były wykorzystywane, jako lotne oddziały zapewniające komunikację i w związku licznymi dezercjami coś w rodzaju żandarmerii. Tych 40 kirasjerów zapewne poruszało się drogą pomiędzy Działdowem i Mławą i wpadli na imprezę przypadkiem. Co do strzelców, sprawa jest trudniejsza, ale wyjaśnia to czemu Straehle w swoim zestawie umieszcza nowopruski 3 pp - ten pułk przejął tradycje 11 regimentu staropruskiego.

Zweryfikować dane o jednostkach, można również na podstawie odznaczeń. PLM za Mławę otrzymali: Karl von Groeben z regimentu Towarzyszy, Gustaw Peter von Zelinski z regimentu Shoeninga, Karl Wilhelm von Thun, z regimentu Wagenfels'a i Georg Wilhelm von Rentzel z 13 baterii konnej.

Myślę, że dokonałem tej "sztuki" i wyliczyłem kto walczył po stronie pruskiej smile.gif
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Gandalf de Grey
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 492
Nr użytkownika: 10.578

 
 
post 3/12/2011, 17:26 Quote Post

Salve Harry Lee,

Sztuka jak najabrdziej dokonana! Dziekuje.
Jesli moglbym jeszcze tylko prosic o podanie zrodel, np gdzie masz owe listy Kalla i gdzie wyczytales i tych odznaczeniach PLM za Mlawe.
Acha, i tu nie chodzi o to, ze wchodze z Toba w spor, ale czemu uwazasz, ze Geraths nieslusznie przejal ta tradycje? Wydawalo mi sie, ze kiedy mialem ta ksiazke w reku on odwolywal sie do monografii pulkow i moze stad to mu sie wzielo. Ale zapewnie masz racje, tylko co powodowalo Geraths-em ze akurat tak mu sie chcialo przejac tradycje 52 i je polaczyc w jedno?
jeszcze raz dziekuje !
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Harry Lee
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 55.932

Wojciech Olszewski
Stopień akademicki: magister
 
 
post 3/12/2011, 22:25 Quote Post

Widzisz, tak się składa, że od paru lat zajmuję się korpusem L'Estocq'a i większość z tego co napisałem wynika z moich kwerend w wielu publikacjach, tak że odpowiedź o źródła nie jest prosta.
Dzieje regimentu Hambergera, śledzę wyjątkowo dokładnie.
Zajrzyj chociaż tutaj http://napoleon.org.pl/bitwy/tczew.php
i jestem wyjątkowo pewny, że Gieraths się pomylił. Dlaczego? Można się tylko domyślać. Pruskie regimenty wschodniopruskiej inspekcji piechoty, nie zostały tak jak pozostałe staropruskie rozwiązane, a tylko zmieniono im numerację. Dodatkowo zostały wzmocnione innymi batalionami (oczywiście tylko kadrą). W ten sposób 1 Zachodniopruski (nr 6) został stworzony z 52pp i kilku innych batalionów w tym batalionu Wackenitz, który dla odmiany został rozwiązany. Jak się czyta historię 6 regimentu, to są tam również dzieje batalionu Wackenitz'a. Stąd pewnie ta pomyłka.
Jeśli chodzi o ordery PLM, to jest takie opracowanie Lehmana, Die Ritter des Ordens pour la merite, wydane w Berlinie w 1913. Ale ostrzegam, że potrzeba tam benedyktyńskiej cierpliwości. Oznaczeni wymieniani są chronologicznie według dat nadania orderu (sic!), a nie według nazwisk czy dat zdarzeń.
Ale wróćmy do Mławy. W relacjach francuskich pojawia się nazwa Kunsbrock, w pruskich Rosebrock. Podejrzewam że to ta sama miejscowość. Wiesz może o którą dzisiejszą miejscowość chodzi? Jest to kluczowe, dla dalszej dyskusji, bo być może wiem co się pod Mławą w Święta Bożego Narodzenia 1806 stało. Nadchodzą Święta. Może się chłopakom coś od nas należy?

Ten post był edytowany przez Harry Lee: 3/12/2011, 22:26
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Gandalf de Grey
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 492
Nr użytkownika: 10.578

 
 
post 5/12/2011, 13:27 Quote Post

"Kunsbrock " - jest wielce prawdopodobne,że chodzi tu o Kuczbork ob. pow. Żuromin dawniej do trzeciego rozbioru należał do Polski w pow. Mława, po rozbiorach w Prusach Nowowschodnich, a po wejściu Napoleona w Obwodzie Mławskim nadanym generałowi Krzysztofowi Nasouty /Pierwszego Szambelana Cesarza Francuzów/, który zarząd dóbr w Mławie przekazał Karolowi Stryjeńskiemu.

Żona Stryjeńskiego Wilhelmina pogrzebana została w Narzymiu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Harry Lee
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 55.932

Wojciech Olszewski
Stopień akademicki: magister
 
 
post 7/12/2011, 10:56 Quote Post

Dogrzebałem się jeszcze jednego odznaczonego PLM: Chrystian Daniel Krueger (pisany również: Crueger) von Konarski - Secondlieutnant w batalionie Wackenitz.

Oddział Kall'a stanowił łańcuch pikiet na skrajnym lewym skrzydle korpusu L'Estocq'a, który za pomocą podjazdów, przez Ciechanów miał utrzymywać łączność z prawym skrzydłem armii rosyjskiej.
23 grudnia, na skutek wyparcia prusaków z Bieżunia, oraz szybkich postępów WA na wschód od Wkry L'Estocq zdał sobie sprawę, że nie da rady połączyć się z Rosjanami, w związku z tym, postanowił zabezpieczyć drogę na Królewiec, w tym czasie najważniejsze miasto Prus.
Wieczorem 24 grudnia, Ney zajął Kuczbork i zaczął wysuwać posterunki. Jego celem było odcięcie drogi z Mławy na Ciechanów. W połowie drogi pomiędzy Kuczborkiem a Mławą na mostku nad jakąś rzeczką stał ww. Konarski z 15 fizylierami ze swojego regimentu. Stojący przed nimi (w kierunku Kuczborka) wartownicy zostali zagarnięci przez żołnierzy Marcharda, którym Konarski poszedł z odsieczą. Strzelanina zaalarmowała Kall'a który przygalopował z Mławy wraz z jakimś oddziałem Towarzyszy, a jednocześnie do sztabu L'Estocqa wysłany został kurier z informacją o następowaniu przeciwnika. Kall miał rozkaz w przypadku ataku, cofać się powoli "krok za krokiem" w kierunku sił głównych. Tymczasem po ok 1,5 godziny (4 rano 25.XII) kurier wrócił z informacją, że droga na Działdowo jest już zajęta przez korpus Neya. 25 XII rano Marchard zaczął następować od frontu i od strony Działdowa (!) drogą na Mławę. Kall musiał stoczyć dwugodzinną potyczkę w samym mieście, o otwarcie sobie drogi na Nidzicę. Udało mu się to dzięki odwadze i umiejętnością porucznika Rentzla, który mając do dyspozycji dwie armaty konne i 50 strzelców regimentu Shoenninga, schował się za jakimś bagnem i celnym ogniem osłaniał odwrót, a następnie sam czmychnął przy pomocy kirasjerów Wagenfelsa, którzy z kolei osłonili jego odwrót.
W liście do Plotza, Kall twierdzi, że z opresji wykpił się stratą "kilku wartowników", pewnie tych zagarniętych w początkowej fazie potyczki. Kirasjerzy mieli ranionych 9 koni. Tyle o tej "bitwie" dało się ustalić.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Gandalf de Grey
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 492
Nr użytkownika: 10.578

 
 
post 7/12/2011, 12:11 Quote Post

Salve Harry Lee,

Wielkie dzieki. To zaczyna sie jakos ukladac w calosc.
To moze jeszcze raz, biorac pod uwage to co teraz "wydlubales" jakimi sialami dysponowal Kall broniac Mlawe, czy raczej strajac sie wydostac z Mlawy ? Czy ow Konarski byl z 3 batalionu Strzelcow?
Czy straty Prusakow, to tych kilka wartownikow i ranne konie?
Bardzo prosze podaj literature i strony, bo wtedy latwo to mozna sprawdzic (nie o to chodzi, aby Tobie nie wierzyc, ale jestesmy na forum historykow, a kazdy historyk podaje zrodla, aby inni tez mogli to sobie poczytac).
Pozdrawiam :-)
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Harry Lee
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 55.932

Wojciech Olszewski
Stopień akademicki: magister
 
 
post 7/12/2011, 13:48 Quote Post

Stary! To jest forum dyskusyjne a nie praca doktorska smile.gif To ja przez pięć dni, robiłem kwerendę, traciłem wzrok wpatrując się w szwabachę a Ty tak po prostu chcesz publikację i stronę ! wink.gif
Wszystkie szczegóły są za Lehmanem [Die Ritter des Ordens pour la merite, Berlin 1913]. Tam przy nazwiskach są krótkie uzasadnienia, za jaką akcję otrzymali order. Oprócz tego korzystałem z dwu historii regimentów: Conrady, [Geschichte des Koeniglisch Preussischen Sechsten Infanterie-Regiments, Głogów 1857] i Salisch [Geschichte des Koeniglisch Preussischen Sibenten Infanterie-Regiments, Głogów 1854].
Przydatne też było Goltz [Von Jena bis Eylau], Atteridge [Marschal Ney:The Bravest of the Brave] i korespondencja Napoleona oraz [Rangliste des Koeniglisch-Preussisches Armee fur das Jahr 1806]. No i Hopfner, chociaż twierdzisz, że nie wnosi nic nowego, ale jednak jest szczególarz, chociaż nudzący.
Jeśli chodzi o siły Kall'a, to trudno będzie ocenić.
Fizylierów były dwie kompanie czyli ca 200 ludzi, strzelców Schoeninga 50, dodajmy 5 szwadronów Towarzyszy czyli ca 500 i 40 kirasjerów Wagenfelsa oraz dwa działa. Razem: maksymalnie 250 bagnetów, 540 szabel i dwa lekkie działa 6 funtowe.
Krueger-Konarski był podporucznikiem w batalionie Wackenitza, więc z 3 batalionu. Jednak nazwa strzelcy zarezerwowana jest dla schutzen, czyli strzelców wyborowych z każdej kompanii piechoty. Batalion Wackenitza był w 1 Wschodniopruskiej brygadzie lekkiej piechoty, czyli fizylierów.

Ten post był edytowany przez Harry Lee: 7/12/2011, 13:50
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Gandalf de Grey
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 492
Nr użytkownika: 10.578

 
 
post 9/02/2012, 19:06 Quote Post

Henry Lee,
Spoznone, ale bardzo gorace podziekowania za liste lektur, jak dla mnie obowiazkowych :-)
Dziekuje tez za wyjasnenie, ze fizylierzy to nie strzelcy... Hmmm wzialem te stare nazwy i nalozylem na przedwojenna piechote i wyszedl mi strzelec...
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 11/02/2012, 23:36 Quote Post

Salve,
swietna robota!
A ja mam troche pytanie z boku calej sprawy potyczki/bitwy pod Mlawa - ja sobie 'siedze troche' w temacie pulku towarzyszy w armii pruskiej circa 1806 http://dariocaballeros.blogspot.com/2011_08_01_archive.html i przechodzenia zolnierzy z ekwipunkiem tychze na strone polska i wynikajacych z tego ciekawych kwestii mundurologicznych w obliczu formujacego sie wojska polskiego zima 1806/1807 (rozmawialem troche na temat z Andrzejem Ziolkowskim ktory obecnie pisze ksiazke o pierwszych 3 pulkach ulanskich Ksiestwa Warszawskiego)
Ergo, czy te szwadrony towarzyszy mozna jakos poalczyc z dezerterami i jencami ktorzy zostali przyjaczeni do powstajacych oddzialow jazdy polskiej?
Czy koledzy wiedza cos wiecej ze zrodel niemeickich na temat tego pulku towarzyszy?

Ten post był edytowany przez bachmat66: 11/02/2012, 23:37
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Harry Lee
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 55.932

Wojciech Olszewski
Stopień akademicki: magister
 
 
post 12/02/2012, 17:55 Quote Post

Pewne korelacje widać.

Największe i chyba jedyne zwarte dostawy jeńców - ochotników z pruskiego korpusu towarzyskiego Dziewanowski przyprowadził z Torunia w dniach 28/29.12.1806. Myślę, że można to wiązać z potyczkami pod Bieżuniem, Działdowem i Mławą. Te trzy cztery dni wystarczyły by na dotarcie do Torunia. W sumie było tych towarzyszy w wojsku polskim jakieś 120-150 głów. Oficerów wśród nich nie było wcale, to też szybko podostawali awanse, ale nie bardzo sobie radzili z obowiązkami.

Z kolei zupełnie nie do obronienia jest teza jakoby pod Bieżuniem uległ rozbiciu batalion Towarzyszy. Jako 5-cio szwadronowa jednostka wymieniani są pod Włodowem (Scharnhorst do Kleista 8 lutego 1807)i nieźle tam sobie poczynali z "piekielną brygadą" Lassala. Za tę potyczkę srebrne medale dostali podoficer Łupkowski, oraz ułani Stawiński i Perkowski.

No i jeszcze taka ciekawostka: Georg Friedrich Kall w wojnie siedmioletniej walczył w jednostce huzarów... francuskich. Dostał się do niewoli pod Rossbach i następnie przeszedł na służbę pruską.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej