Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Tadeusz Kościuszko - jego życie po insurekcji.
     
Gasio
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 154
Nr użytkownika: 838

 
 
post 11/04/2004, 11:29 Quote Post

Co do Tadeusza i jego zycia w czasie i po powstaniu jest wiele prac, ksiazek itp. Jednak chcialem dowiedziec sie co Wy uwazacie na temat Tadeusza i jego postawy, ktora tak odbiegala od owczesnych norm. Oczywiscie prosze o zainteresowanie sie osob obeznanych niejako w temacie. Czytalem ost ksiazke pt. "Tadeusz Kosciuszko jako bohater narodowy" i tam autorka moim zdaniem zbyt negujaco ocenia Naczelinka. Fakt ze nie byl on tak jak inni szlachcice osoba walczaca o zachowanie norm i standardow zycia tylko walczyl o pradziwa wolnosc calego narodu nie znaczy to ze jego innosc p;owinna byc negowana. Prosze o Wasze zdanie na ten temat. dry.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
KSIĄŻĘ
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 264
Nr użytkownika: 1.097

Zawód: Marechal d'Empire
 
 
post 27/05/2004, 20:33 Quote Post

Dlaczego "inność"... huh.gif Kościuszko walczył za wolność calego narodu z jednej głównie przyczyny.Chciał by do walki stanął cały naród polski,niezaleznie od pochodzenia społecznego.Tak więc ja nie widzę tej "innosci" u Kościuszki i nie rozumiem dlaczego został,nazwijmy to umownie "autorskim odszczepieńcem"... unsure.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 14/06/2004, 10:53 Quote Post

Kościuszko był u nas prekursorem fali romantyczno-wolnościowej. Walczył o wolność, to się liczyło w jego polityce. Popatrzcie na większe wydarzenia wolnociowe końca XVIII wieku i XIX wieku. Czemu znajdujemy te same nazwiska w konfliktach amerykańskich, europejskich (w różnych te same).

Nazwiska Kościuszki, La Fayette, Pułaskiego... (a można jeszcze wymieniać) powtarzają się w historii różnych narodów. Był Kościuszko bojownikiem o wolność.

A jego postawa po upadku Polski? Jego sprzeciw wobec sprzyjania Napoleonowi nie był odosobniony. Może i epoka napoleońska przyniosła nam dużo dobrego w aspekcie politycznym, ale czy i bez wsparcia na początku epoki napoleońskiej francji nie uzyskalibyśmy tego samego? Przecież Napoleon zwyczajnie zignorował dążenia walczących dla niego Legionów Polskich, które chciały wpływu na państwa zaborcze. A Napoleon wtedy sprzedał nasze nadzieje...
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Kuba
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 45
Nr użytkownika: 983

 
 
post 15/06/2004, 20:11 Quote Post

Rothar: gdyby lojalki nie podpisał to by pewnie walczył, a że lojalke podpisał oraz postawił honor ponad interes ojczyzny i nie walczył - no coż, możemy go lubić i nie lubić...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 15/06/2004, 22:52 Quote Post

Postawił honor ponad interes ojczyzny? Niby czemu?

Kościuszko nie popierał Napoleona. Uważał, że sami możemy własnymi siłami, siłami całego narodu, wraz z ludem odzyskać niepodległość (Czy Polacy mogą wybić się na niepodległość?).
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Castiglione
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 86
Nr użytkownika: 12

 
 
post 15/06/2004, 23:52 Quote Post

Przekonanie Kościuszki, że Aleksander jest dobroczyńcą Polaków spowodowało, iż wpadł on na pomysł, aby ofiarować 1000 złp na wzniesienie w Warszawie na cześć cara bramy triumfalnej według projektu architekta Jakuba Kubickiego. Brama miała upamiętniać pobyt Aleksandra I w stolicy Królestwa Polskiego w listopadzie 1815 r. i miała kosztować 12 000 złp. Ostatecznie zamiast bramy wybudowano kościół pod wezwaniem Św. Aleksandra.

Ot, całkiem ciekawe zapatrywanie na pojęcie honoru. wink.gif

I jeszcze jeden ciekawy fragment. Tym razem z okresu kampanii 1814:

"W tym samym czasie graf Płatow zamierzał opanować Nemours, i będący wraz z nim kapitan gwardii Berchmann rozmawiał o tym z Kościuszką, który znając dobrze tę miejscowość, wziął plan Nemours i objaśnił gdzie najlepiej byłoby przeprowadzić atak"
(W.Mamyszew "Gienerał ot kawalerii graf Matwiej Iwanowicz Płatow" St. Petersburg 1904)

Przysięga przysięgą, ale to już jawna kolaboracja...
Jakby kto nie wiedział działo się to wtedy, gdy nasi chłopcy ginęli w obronie Paryża.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Kuba
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 45
Nr użytkownika: 983

 
 
post 16/06/2004, 8:32 Quote Post

Castiglione: Moim nieskromnym zdaniem Aleksander okazał się znacznie większym dobrodziejem i darczyńcą dla Polaków niż Napoleon. To dzięki niemu odzyskaliśmy względną suwerenność i dobrobyt, a nasi żołnierze nie musieli ginąć w najróżniejszych krajach od Moskwy przez Hiszpanie aż po Haiti.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 16/06/2004, 8:55 Quote Post

U boku Napoleona też byśmy nie ginęli tylko ludzie się do Napoleona pchali. Do aleksandryjskiej armii się nie pchali i masz tego efekty.

A czemu niby Aleksander I miałby być dobrodziejem Polaków - powstanie Królestwa Polskiego to nie jego dobry gest tylko potrzeba polityczna uzgodniona między zwycięskimi mocarstwami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Castiglione
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 86
Nr użytkownika: 12

 
 
post 16/06/2004, 12:23 Quote Post

QUOTE(Kuba @ Jun 16 2004, 09:32 AM)
Moim nieskromnym zdaniem Aleksander okazał się znacznie większym dobrodziejem i darczyńcą dla Polaków niż Napoleon.

Co prawda zwykle przedkładam wymianę informacji nad wymianę poglądów i nie zamierzam tu prowadzić żadnej krucjaty, ale cytat nasunął mi się sam przez się:

"Że Napoleon naprzód żądał ofiar bez żadnej pewnej obietnicy, a potem utworzywszy Księstwo Warszawskie ciągle żądał nowych, to jest prawda; lecz Polacy sami bez szemrania chętnie wypełniali jego życzenia ciesząc się, że mogą być użytecznymi, to także jest prawda. Największym dowodem służy to, że zostali mu wierni aż do końca. Tak ten oszust potrafił oczarować Polaków, że dziś imię jego w pałacu bogacza i w ubogiej chatce wieśniaka jest wspominane z błogosławieństwem, zamiast że imiona Aleksandra, Konstantyna i Mikołaja powtarzane są z nienawiścią i przekleństwem, chociaż ci książęta mieli więcej sposobów i czasu do działania nam dobrego".

i jeszcze:

"Że Napoleon oszukiwał Polaków dla własnej korzyści, to nam powtarzają już milion razy i w różnych językach. Niech temu wierzy kto chce, tylko Polaki, których to bliżej interesuje, temu nigdy nie uwierzą."

QUOTE
To dzięki niemu odzyskaliśmy względną suwerenność i dobrobyt, a nasi żołnierze nie musieli ginąć w najróżniejszych krajach od Moskwy przez Hiszpanie aż po Haiti.


Za to gnili w rosyjskich kazamatach, jak autor powyższych słów. Sam już nie wiem co lepsze?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Kuba
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 45
Nr użytkownika: 983

 
 
post 16/06/2004, 14:15 Quote Post

QUOTE
Za to gnili w rosyjskich kazamatach, jak autor powyższych słów. Sam już nie wiem co lepsze?
Bardzo ciekawe to co powiedziałeś? Kiedy armia Królestwa Poslkiego za czasów Aleksandra I gniła w kazamtach? A jeśli chodzi o czasy napoleońskie to wyobrażasz sobie sytuacje, że wyprawiasz się by złupić obce państwo (1812r), zostajesz wzięty do niewoli jako jeniec, ale już po wojnie napadnięty kraj przywraca twojemu narodowi sporą suwerenność i zgadza się przyjąć cię na żołd do twej narodowej armii, hę?
QUOTE
Do aleksandryjskiej armii się nie pchali i masz tego efekty.
Ależ pchali się i nawet wielu np. kadetów buntowało się, że nie może awansowac - vide późniejszy Wysocki. Być w Armii Polskiej pod berłem Aleksandra to był zasczyt. To była jedna z najlepszych, a jeśli nie to napewno najlepiej wyszkolona i wymusztrowana armia świata!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Castiglione
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 86
Nr użytkownika: 12

 
 
post 16/06/2004, 14:24 Quote Post

QUOTE
jeśli chodzi o czasy napoleońskie to wyobrażasz sobie sytuacje, że wyprawiasz się by złupić obce państwo (1812r), zostajesz wzięty do niewoli jako jeniec, ale już po wojnie napadnięty kraj przywraca twojemu narodowi sporą suwerenność i zgadza się przyjąć cię na żołd do twej narodowej armii, hę?

Którą to suwerenność parę lat wcześniej bandycko nam odebrał tongue.gif
A czy się zastanowiłeś kiedyś dlaczego Polacy poszli na tę wyprawę? Ot tak bez powodu? Ku rozrywce?
Sporą suwerenność??? A sprawdź sobie w słowniku, co znaczy słowo suwerenność. To była autonomia i to w większości tylko w teorii.

QUOTE
Kiedy armia Królestwa Poslkiego za czasów Aleksandra I gniła w kazamtach?

Zapytaj Łukasińskiego. Może odpowie. A przy okazji zapytaj, jak się ma tych 49 oficerów, którzy palnęli sobie w łeb z powodu braciszka twego ulubionego monarchy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 16/06/2004, 16:31 Quote Post

QUOTE(Kuba @ Jun 16 2004, 03:15 PM)
zostajesz wzięty do niewoli jako jeniec, ale już po wojnie napadnięty kraj przywraca twojemu narodowi sporą suwerenność i zgadza się przyjąć cię na żołd do twej narodowej armii, hę?

Haha! Życie w armii rosyjskiej to rozrywka? Może dla garstki zdrajców i cześći oficerów (którzy i tak byli znieważani - np. przez takiego Konstantego).

Ale panowie - wychodzimy poza temat! Rozmawiamy o życiu Kościuszki. Temat o Napoleonie jest już w dziale, a jak chcecie to możecie założyć nowy o Aleksandrze I. To nawet będzie dobrze widziane happy.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Kuba
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 45
Nr użytkownika: 983

 
 
post 16/06/2004, 18:29 Quote Post

QUOTE
sprawdź sobie w słowniku, co znaczy słowo suwerenność
->suwerenność <<niezależność władzy państwowej w stosunkach z innymi państwami i organizacjami miedzynarodowymi>>
A więc:
-de jure - władzą państwową była Rada Stanu, dużą część władzy ustaw. posiadał Sejm - oba organy były niezależne od innych państw, głową państwa był król Polski, miłościwie nam panujący Aleksander I, od jakiego państwa był uzależniony?, polityka zagraniczna była uzależniona od Rosji,to przyznam, ale Polska obecnie też ma niektóre sektory polityki uzależnione od UE, i nie jest suwerenna?;
de facto - Aleksandra I, imperatora Rosji, króla Polskiego, mało obchodziło co się dzieje w Polsce, pierwszym namiestnikiem był gen. Zajączek, po jego śmierci kompetencje namiestnika przeszły do Rady Administracyjnej, czyli niemalże wszystkie kompetencje należały do Polaków.
Ponadto pamiętaj że w latach upadku ZSRR republiki radzieckie najpierw ogłaszały suwerenność, ap dopiero rok później niepodległość, podobnie republiki jugosłowiańskie. Ty natopmiast myslisz te 2 pojęcia.
QUOTE
Zapytaj Łukasińskiego. Może odpowie.
Napewno smarzy się teraz w Piekle i odpowiada ci: <Nie wolno spiskować i występować przeciw Boskiemu porządkowi świata! W wojsku powinna być dyscyplina! Jak wojsko ma bronić Ojczyzny, gdyby każdy major zachowywał się tak jak ja? Gdybym wiedział co mnie spotka, nie występowałbym był przeciw prawu Królestwa Polskiego. Ehh.. gdybym nie był tym wrednym masonem, to by Bóg się nad moją grzeszną duszą chociaż trochę zlitował.>
QUOTE
Haha! Życie w armii rosyjskiej to rozrywka? Może dla garstki zdrajców i cześći oficerów (którzy i tak byli znieważani - np. przez takiego Konstantego).
To byłą armia polska, wojsko Królestwa Poslkiego, to samo wojsko walczyło w powstaniu litopadowym, to z tej armii pohodzą najwięksi bohaterzy narodowi XIXw. Jak śmiesz ich nazywac zdrajcami?!
QUOTE
wychodzimy poza temat
a więc zakładam nowy temat z ankietą
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Castiglione
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 86
Nr użytkownika: 12

 
 
post 16/06/2004, 18:58 Quote Post

QUOTE
władzą państwową była Rada Stanu, dużą część władzy ustaw. posiadał Sejm - oba organy były niezależne od innych państw, głową państwa był król Polski, miłościwie nam panujący Aleksander I, od jakiego państwa był uzależniony?, polityka zagraniczna była uzależniona od Rosji...
.....Aleksandra I, imperatora Rosji, króla Polskiego, mało obchodziło co się dzieje w Polsce


Przecież przeczysz sam sobie...

QUOTE
pierwszym namiestnikiem był gen. Zajączek...


biggrin.gif

Z mej strony:

pass
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Kuba
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 45
Nr użytkownika: 983

 
 
post 16/06/2004, 19:17 Quote Post

Castiglione:
-Alek I dał nam suwerenność, nadał najbardziej liberalną konstytucję w ówczesnej Europie, cóż jeszcze mógł zrobił? pozostawił więc władze w Królestwie Polakom,
-polityka zagraniczna ówczesnego Królestwa była nie bardziej uzależniona od Rosji niż, polityka zagraniczna dzisiejszej Polski w stosunku do UE
-pierwszym namiestnikiem był gen. Zajączek i to jest prawda, jak nie wiesz to znamczy, że musisz się dokształcić
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej