Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Policja i kara śmierci w RON
     
Roxar123
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 101
Nr użytkownika: 57.400

 
 
post 1/12/2011, 18:02 Quote Post

Mam dwa pytania:
1.Czy w Rzeczypospolitej były jakieś zorganizowane formacje mające utrzymywać bezpieczeństwo i ścigać przestępców?Czy państwo tworzyło takowe?
2.Istniały jakieś regulacje dotyczące publicznego wymierzania kary śmierci?Jak często wykonywano ją w ten sposób?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 1/12/2011, 18:57 Quote Post

1. Funkcje policyjne pełnili starostowie. Oprócz tego mieli władzę sądowniczą, posiadali własne sądy grodzkie. Przede wszystkim zajmowali się bezpieczeństwem wewnętrznym, do ich zadań należało także pilnowanie traktów handlowych i dróg. Główne artykuły grodzkie to: gwałt, podpalenie, rozbój na drodze i najście cudzego domu. Starostowie posiadali również prawo miecza i egzekwowali karę nałożoną przez wszystkie sądy łącznie z kościelnymi.
2. Na pewno były. Na jednej z konferencji był nawet wykład na ten temat. Niestety, był tak nudny, że go nie byłam w stanie wysłuchać i zwiałam.

Sejm mógł też nakazać powołać specjalne oddziały pilnujące porządku. Takie uchwały u nas dotyczyły zwalczania beskidnictwa/zbójnictwa. Takie oddziały nakazywała powoływać Konstytucja Sejmu Walnego Warszawskiego (1642). Szlachta na sejmikach powoływała takie oddziały np. biecka w 1645 r., sanocka w 1647 r., w 1678 r. sejm grodzieński powołał rodzaj piechoty wybranych ? (nie znam tego terminu, wcześniej nie spotkałam się z nim), oddział smolaków, który miał chronić pogranicza przed bandami zbójniczymi. Ciekawie to rozwiązano na Huculszczyźnie, tam oprócz smolaków przy każdym dworze byli puszkarze...którzy kiedyś byli sami zbójnikami. To oni mieli strzec dworów i łapać beskidników.

Korzystałam z książek:
Tołhaje czyli zbóje w Bieszczadach" Orłowskiego i z "Pocztu starostów sanockich XIV-XVIII w. Krzysztofa Kaczmarskiego.

Ten post był edytowany przez lucyna beata: 2/12/2011, 8:25
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Skrzetuski
 

Generalny Inspektor Jazdy Polskiej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.694
Nr użytkownika: 58.568

Jakub Witczak
Zawód: Prawnik
 
 
post 3/12/2011, 19:43 Quote Post

Czołem!

Jeśli jesteś zainteresowany także jakąś literaturą na ten temat, to może warto zajrzeć do książki "Świat przestępczy w Polsce XVI i XVII stulecia" Marcina Kamlera. Ciekawy artykuł możesz przeczytać tutaj:

http://histmag.org/?id=3424
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 4/12/2011, 13:00 Quote Post

Bardzo dużo o ówczesnym wymiarze sprawiedliwości można dowiedzieć się z ciekawej książki Oswalda Balzera "Regestr złoczyńców grodu sanockiego 1554-1638". Fajna lektura, książkę w kilu miejscach można pobrać w pdf np. tu http://www.pbc.rzeszow.pl/dlibra/docmetadata?id=2053 Ciekawa jest także "Prawem i lewem" Łozińskiego recenzja http://histmag.org/?id=4734
Przeszukałam swoją biblioteczkę. Mam kilka książek dotyczących zbójnictwa ale ani jednego monograficznego opracowania. Znalazłam ciekawą książkę dotyczącą późniejszych dziejów, wspomnę i tu o niej. Może kogoś zainteresuje. "Policja miejska w Sanoku w okresie autonomii 1867-1918" http://www.historycy.org/index.php?showtop...50&#entry995570

Ten post był edytowany przez lucyna beata: 4/12/2011, 14:11
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej