Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ HISTORIA RELIGII I KOŚCIOŁA _ Jezus trzy dni i noce w grobie

Napisany przez: Magnat Kresowy 25/03/2013, 10:32

Zbliża się Wielkanoc. Nie wiem czy ten temat był już poruszany czy nie, jeśli tak to proszę odesłać mnie do niego. Ale o co chodzi. Skoro Jezus rzeczywiście miałby być trzy dni i trzy noce w grobie (w tym czasie zstąpił do otchłani) to w takim razie zmartwychwstać powinien nie w niedziele rano tylko we wtorek nad ranem. Skoro jednak zmartwychwstał w niedzielę to powinien zostać ukrzyżowany nie w piątek tylko w środę po niedzieli palmowej. No chyba, że liczone jest to tak, że piątek jest już liczny jaki pierwszy dzień, sobota jako drugi a niedziela jako trzeci, ale to byłoby naciągane. Czy ktoś może to wytłumaczyć ?

Napisany przez: teemem 25/03/2013, 11:21

QUOTE(Magnat Kresowy @ 25/03/2013, 11:32)
piątek jest już liczny jaki pierwszy dzień, sobota jako drugi a niedziela jako trzeci, ale to byłoby naciągane

Nie jest naciągane, tyko liczone po żydowsku. Żydowski dzień trwa od zachodu do zachodu słońca. Tak było za czasów Chrystusa, i tak jest do dziś: szabas to sobota, ale jego świętowanie rozpoczyna się w piątek wieczorem.
Zmartwychwstał trzeciego dnia, nia ma wątpliwości - nocy Pisma nie wspominają.
A dlaczego chrześcijanie - ci pierwsi i późnieszy - przyjęli żydowską miarę, to odrębna kwestia.
Pierwszy argument, który przychodzi mi do głowy, to lepiej liczyć po żydowsku niż zmieniać Ewangelie.
PS. Pytanie do znawców: jak liczyły dni chrystianizowane ludy starożytności, zwłaszcza Rzymianie?

Napisany przez: Magnat Kresowy 25/03/2013, 11:37

QUOTE(teemem @ 25/03/2013, 12:21)
QUOTE(Magnat Kresowy @ 25/03/2013, 11:32)
piątek jest już liczny jaki pierwszy dzień, sobota jako drugi a niedziela jako trzeci, ale to byłoby naciągane

Nie jest naciągane, tyko liczone po żydowsku. Żydowski dzień trwa od zachodu do zachodu słońca. Tak było za czasów Crystusa, i tak jest do dziś: szabas to sobota, ale jego świętowanie rozpoczyna się w piątek wieczorem.
Zmartwychwstał trzeciego dnia, nia ma wątpliwości.
A dlaczego chrześcijanie - ci pierwsi i późnieszy - przyjęli żydowską miarę, to odrębna kwestia. Pierwszy argument, który przychodzi mi do głowy, to lepiej liczyć po żydowsku niż zmieniać Ewangelie.
*



Nadal czegoś nie rozumiem. Nawet jak liczymy po żydowsku to i tek wychodzi wtorek a nie niedziela. Jezus został ukrzyżowany i złożony do grobu w piątek. Więc noc z piątku na sobotę to pierwsza noc jaką Jezus spędził w grobie. Sobotni dzień (słoneczny, nie doba) to pierwszy dzień jaki Jezus spędził w grobie. Dalej idąc tym tokiem mamy noc z soboty na niedzielę - to druga noc. Dzień niedzielny to drugi dzień. Trzecia i ostatnia noc to noc z niedzieli na poniedziałek. Dzień poniedziałkowy to zatem trzeci i ostatni dzień. Więc Jezus musiał zmartwychwstać albo w poniedziałek wieczorem (czwartej całej nocy już w grobie nie leżał) albo jakoś w nocy poniedziałku na wtorek. Tak czy inaczej o zmartwychwstaniu Jezusa a raczej o pustym grobie apostołowie powinni się dowiedzieć we wtorek nad ranem bądź już rano. No chyba, że jest na to jakieś inne wytłumaczenie. Liczenie tylko piątku, soboty i niedzieli daje nam tylko dwie noce (z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę) i jeden dzień (sobotę).

Napisany przez: Aldrin 25/03/2013, 12:38

"zmartwychwstał trzeciego dnia"
Trzeciego dnia, licząc po po żydowsku (jak zostało już wyżej wyjaśnione).
No to liczymy:
Pierwszy dzień - piątek, Jezus zmarł przed zachodem słońca (Jeśli np. zmartwychwstałby zaraz potem, zmartwychwstałby pierwszego dnia).
Drugi dzień - sobota do zachodu słońca (Jeśli np. zmartwychwstałby w sobotę, zmartwychwstałby drugiego dnia).
Trzeci dzień - niedziela do zachodu słońca (Jeśli zmartwychwstał wtedy, zmartwychwstał trzeciego dnia).

Mam nadzieję, że w ten nieco łopatologiczny sposób wyjaśniłem wątpliwości.

Pozdrawiam
Aldrin

Napisany przez: teemem 25/03/2013, 12:38

W międzyczasie zdążyłem już edytować mój post.
Zostaw noce, Pismo ich nie wspomina. Licz żydowskie dni, wczuwając się w ewangelistę, który to doniosłe wydarzenie musi przekazać potomnym.
Gdyby J zmartwychwstał w sobotę, napisałbyś, że pierwszego dnia? Można by odnieść wrażenie, że zrobił to już w piątek. Zerowego dnia nie bierzemy pod uwagę – w starożytności to nie do pomyślenia.
Zmarł w piątek przed 18:00, dnia pierwszego (bo nie zerowego). Sobota do 18:00 – dzień drugi. Zmartwychwstał w niedzielę rano, dnia trzeciego.
Powtarzam, noce pomijamy.

Napisany przez: Blake 25/03/2013, 13:32

Kluczowe jest to, że nie chodzi o trzy pełne dni - a o trzy "napoczęte dni".

Chrystus zmarł w piątek około 15.00 i od razu złożono go do grobu. Końcówka piątku, do zachodu słońca - to dzień pierwszy.
Ze zmierzchem zaczyna się szabat. Całą sobotę ciało Jezusa przeleżało w grobie. Szabat kończy się wraz z sobotnim zachodem słońca - to jest dzień drugi.
Następnie słońce w sobotę zachodzi i rozpoczyna się Wielka Noc, która jest już niedzielą. To jest dzień trzeci, w którym Jezus zmartwychwstaje.

Napisany przez: Magnat Kresowy 25/03/2013, 13:59

A może "trzeciego dnia zmartwychwstał" oznacza trzeci dzień tygodnia czyli wtorek. Wg. doktryny chrześcijańskiej niedziela jest pierwszym dniem tygodnia. Wychodzi na to, że wtorek jest trzecim. To by się zgadzało. Leżał trzy dni w grobie i trzeciego dnia zmartwychwstał.

Napisany przez: Blake 25/03/2013, 14:56

QUOTE
A może "trzeciego dnia zmartwychwstał" oznacza trzeci dzień tygodnia czyli wtorek. Wg. doktryny chrześcijańskiej niedziela jest pierwszym dniem tygodnia.
Na pewno nie. Zmartwychwstanie Jezusa to niedziela i dlatego chrześcijanie święcą niedzielę, dużo wcześniej niż powstało credo. Dlatego też Wielkanoc zawsze święcimy w niedzielę, chociaż jej odpowiednik w tym roku, według kalendarza żydowskiego wypada już jutro - i jutro swoje święto obchodzą Świadkowie Jehowy.
Niedziela jest pierwszym dniem tygodnia nie tyle wedle doktryny chrześcijańskiej, co żydowskiej - tydzień stwarzania zakończony szabatem - siódmym dniem tygodnia.

Napisany przez: Arbago 25/03/2013, 15:35

QUOTE(Aldrin @ 25/03/2013, 11:38)
"zmartwychwstał trzeciego dnia"
Trzeciego dnia, licząc po po żydowsku (jak zostało już wyżej wyjaśnione).
No to liczymy:
Pierwszy dzień - piątek, Jezus zmarł przed zachodem słońca (Jeśli np. zmartwychwstałby zaraz potem, zmartwychwstałby pierwszego dnia).
Drugi dzień - sobota do zachodu słońca (Jeśli np. zmartwychwstałby w sobotę, zmartwychwstałby drugiego dnia).
Trzeci dzień - niedziela do zachodu słońca (Jeśli zmartwychwstał wtedy, zmartwychwstał trzeciego dnia).

Mam nadzieję, że w ten nieco łopatologiczny sposób wyjaśniłem wątpliwości.

Pozdrawiam
Aldrin
*



Aldrin chyba skutecznie wyjaśnił dlaczego mówimy, że Chrystus zmartwychwstał trzeciego dnia. Mnie zastanawia inna kwestia, a mianowicie, czy jakieś pisma, chociażby apokryficzne, wspominają co Jezus robił w otchłani? Jaki cel miała ta wizyta?

Napisany przez: Magnat Kresowy 25/03/2013, 15:44

QUOTE(Arbago @ 25/03/2013, 16:35)
QUOTE(Aldrin @ 25/03/2013, 11:38)
"zmartwychwstał trzeciego dnia"
Trzeciego dnia, licząc po po żydowsku (jak zostało już wyżej wyjaśnione).
No to liczymy:
Pierwszy dzień - piątek, Jezus zmarł przed zachodem słońca (Jeśli np. zmartwychwstałby zaraz potem, zmartwychwstałby pierwszego dnia).
Drugi dzień - sobota do zachodu słońca (Jeśli np. zmartwychwstałby w sobotę, zmartwychwstałby drugiego dnia).
Trzeci dzień - niedziela do zachodu słońca (Jeśli zmartwychwstał wtedy, zmartwychwstał trzeciego dnia).

Mam nadzieję, że w ten nieco łopatologiczny sposób wyjaśniłem wątpliwości.

Pozdrawiam
Aldrin
*




Podobna dyskusja toczy się w tym temacie: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=100765 - innymi słowy, poszedł tam by wybawić sprawiedliwych.
Aldrin chyba skutecznie wyjaśnił dlaczego mówimy, że Chrystus zmartwychwstał trzeciego dnia. Mnie zastanawia inna kwestia, a mianowicie, czy jakieś pisma, chociażby apokryficzne, wspominają co Jezus robił w otchłani? Jaki cel miała ta wizyta?
*


Napisany przez: Arbago 25/03/2013, 15:49

Wstąpił do piekieł aby wybawić sprawiedliwych? W jakim piśmie jest to napisane, czy też pogląd ten wynika jedynie z tradycji kościelnej?

Napisany przez: lancelot 25/03/2013, 15:49

Odnośnie mojego postu nr. 132 tu: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=22138&pid=1178629&st=120&#entry1178629 ŚJ uważają chyba, że jednak we wtorek, skoro jutro zamierzają świętować?

Napisany przez: Arbago 25/03/2013, 15:52

QUOTE
ŚJ uważają chyba, że jednak we wtorek, skoro jutro zamierzają świętować?
lancelot

Mylą się, zresztą oni uwielbiają się mylić, więc co się dziwić. Co do trzeciego dnia wszystko zostało wyjaśnione w poście #4 autorstwa Aldrina.

Napisany przez: lancelot 25/03/2013, 15:59

QUOTE
wszystko zostało wyjaśnione w poście #4 autorstwa Aldrina.
Ja wiem, że zostało wyjaśnione ale nie zbyt prosto to aby stwierdzić, że się mylą? Warto by wysłuchać drugiej strony...

Napisany przez: Arbago 25/03/2013, 16:03

Cóż mają do powiedzenia? Że liczą czas z czasów ewangelii w sposób XIX wieczny? Według 24 godzinnych dób? Kolejny przykład ich dyletanctwa. Pan Jezus pierwszego dnia umarł, drugiego przebywał w otchłani (po co?), trzeciego zaś zmartwychwstał. Tak wówczas liczono czas. Nie musiały to być pełne doby, czy też pełne dni słoneczne. Takie liczenie to anachronizm.

Napisany przez: lancelot 25/03/2013, 16:06

QUOTE
Takie liczenie to anachronizm.
Owszem, racja a to słaby punkt w ich znajomości ( umiejętności interpretacji) Pisma z której pono słyną...

Napisany przez: Blake 25/03/2013, 16:44

QUOTE
Owszem, racja a to słaby punkt w ich znajomości ( umiejętności interpretacji) Pisma z której pono słyną...
A nie zastanawiało cię czasem, dlaczego zawsze Wielkanoc wypada w niedzielę?
Po prostu można przybrać różne sposoby liczenia. Załóżmy, że dziś, w poniedziałek 25 marca 2013 r. rejestrują związek pastafarian w Polsce i ci postanawiają zrobić sobie z tego święta. Za 10 lat mogą obchodzić święto 25 marca 2013 r. - albo w poniedziałek najbliższy tej daty, zależy co jest dla nich ważniejsze, data kalendarzowa, czy dzień tygodnia.

Tak samo jest z obchodzeniem Wielkanocy, tu jest jednak jeszcze zabawniej, bo zamiast według gregoriańskiego kalendarza słonecznego datę kalendarzową wyznacza się w sposób żydowski, księżycowy.

Napisany przez: lancelot 25/03/2013, 16:48

QUOTE
A nie zastanawiało cię czasem, dlaczego zawsze Wielkanoc wypada w niedzielę?
Nie specjalnie, bo to wiem, tyle, że z katolickiego punktu widzenia.

Napisany przez: Ramond 25/03/2013, 18:41

QUOTE
A może "trzeciego dnia zmartwychwstał" oznacza trzeci dzień tygodnia czyli wtorek. Wg. doktryny chrześcijańskiej niedziela jest pierwszym dniem tygodnia. Wychodzi na to, że wtorek jest trzecim. To by się zgadzało. Leżał trzy dni w grobie i trzeciego dnia zmartwychwstał.

To może weź do ręki Biblię i przeczytaj ewangeliczny opis zmartwychwstania, zwracając uwagę na to, w jakiż to dzień niewiasty udały się do grobu.

Napisany przez: BLyy 25/03/2013, 19:56

Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę 1P3,18-20
- ten fragment często jest przytaczany na to co Jezus robił przez trzy dni.

A co do zmartwychwstania Jezusa, to równie dobrze mógł zmartwychwstać w sobotę bo Biblia nigdzie nie opisuje, że zmartwychwstanie nastąpiło w niedziele, tylko, że w niedziele znaleziono pusty grób.

Napisany przez: Ramond 25/03/2013, 20:17

QUOTE
A co do zmartwychwstania Jezusa, to równie dobrze mógł zmartwychwstać w sobotę bo Biblia nigdzie nie opisuje, że zmartwychwstanie nastąpiło w niedziele, tylko, że w niedziele znaleziono pusty grób.

Biorąc pod uwagę, że "niedziela" rozpoczęła się od zachodu słońca w sobotę, jest to dość mało prawdopodobne.

Napisany przez: BLyy 25/03/2013, 20:48

QUOTE(Ramond @ 25/03/2013, 20:17)
QUOTE
A co do zmartwychwstania Jezusa, to równie dobrze mógł zmartwychwstać w sobotę bo Biblia nigdzie nie opisuje, że zmartwychwstanie nastąpiło w niedziele, tylko, że w niedziele znaleziono pusty grób.

Biorąc pod uwagę, że "niedziela" rozpoczęła się od zachodu słońca w sobotę, jest to dość mało prawdopodobne.
*


Zmartwychwstać mógł również w sobotę, Biblia milczy o tym kiedy; tylko kiedy znaleziono pusty grób.

Jak przeczytamy choćby Mt 28,1 to jest tam mowa o dwóch szabatach, a nie jednym sobotnim szabacie - były wtedy dwa szabaty - sobotni i bardziej uroczysty co dodatkowo komplikuje sprawę czy aby na pewno też zmarł w piątek, a nie właśnie w środe.

Napisany przez: teemem 25/03/2013, 20:57

QUOTE(BLyy @ 25/03/2013, 21:48)
Zmartwychwstać mógł również w sobotę

Nie mógł. Będąc Bogiem, jednocześnie był człowiekiem - prawowiernym żydem, przestrzegającym szabatu. Mógł pozwalać uczniom wyłuskiwać zboże z kłosów w szabas, ale zmartwychwstanie to czynność zbyt doniosła, by ignorować przepisy przes Niego samego ustanowione.
Mógł uczynić to w sobotę po zachodzie słońca, tzn. po żydowsku już w niedzielę.

Napisany przez: BLyy 25/03/2013, 21:01

QUOTE(teemem @ 25/03/2013, 20:57)
QUOTE(BLyy @ 25/03/2013, 21:48)
Zmartwychwstać mógł również w sobotę

Nie mógł. Będąc Bogiem, jednocześnie był człowiekiem - prawowiernym żydem, przestrzegającym szabatu. Mógł pozwalać uczniom wyłuskiwać zboże z kłosów w szabas, ale zmartwychwstanie to czynność zbyt doniosła, by ignorować przepisy przes Niego samego ustanowione.
*


Mógł i to bez najmniejszego problemu. A łuskanie zboża nie jest łamaniem szabatu jeśli celem jest zabicie głodu. Zmartwychwstanie w szabat również nie jest zabronione i na ten temat nie znajdziesz żadnego zakazu na Piśmie.

Napisany przez: indigo 25/03/2013, 21:09

QUOTE
Zmartwychwstać mógł również w sobotę, Biblia milczy o tym kiedy; tylko kiedy znaleziono pusty grób.


Biblia o tym nie milczy:

Wtedy odezwali się Żydzi, mówiąc do niego: Jaki znak okażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić? Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję. Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować? Ale On mówił o świątyni ciała swego. Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego, że to mówił, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus J 2, 18-22

Napisany przez: teemem 25/03/2013, 21:09

QUOTE(BLyy @ 25/03/2013, 22:01)
łuskanie zboża nie jest łamaniem szabatu jeśli celem jest zabicie głodu

Nie jest łamaniem gdy grozi śmierć głodowa. Zwykły głód nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania.

Trudno wymagać od Prawodawcy, by zakazał lub nie zmartwychwstawania.

Napisany przez: BLyy 25/03/2013, 22:10

QUOTE(indigo @ 25/03/2013, 21:09)
QUOTE
Zmartwychwstać mógł również w sobotę, Biblia milczy o tym kiedy; tylko kiedy znaleziono pusty grób.


Biblia o tym nie milczy:

Wtedy odezwali się Żydzi, mówiąc do niego: Jaki znak okażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić? Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję. Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować? Ale On mówił o świątyni ciała swego. Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego, że to mówił, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus J 2, 18-22
*


Nic tu nie ma o sobocie bądź niedzieli.

QUOTE
Nie jest łamaniem gdy grozi śmierć głodowa. Zwykły głód nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania.

Sam Jezus podał przykład Dawida, a temu raczej też nie groziła śmierć głodowa. Nie ma czegoś takiego jak zwykły głód i niezwykły głód. Każdy głód jeśli się go nie zaspokoi grozi śmiercią.

QUOTE
Trudno wymagać od Prawodawcy, by zakazał lub nie zmartwychwstawania.

No to sam widzisz, że to jakoby zmartwychwstanie w szabat jest złamaniem szabatu jest zwykłą bujdą.

Napisany przez: indigo 25/03/2013, 22:24

QUOTE
Nic tu nie ma o sobocie bądź niedzieli.


Nie ma, bo biorąc pod uwagę Twoją pewność siebie zakładałem, że znasz inne fragmenty Ewangelii. Jednak myliłem się. U tego samego Ewangelisty znajdziesz takie stwierdzenia:

A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha. Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. J 19, 30-31.

Ergo - Jezus zmarł w przeddzień szabatu (soboty), czyli w piątek.

Napisany przez: Aldrin 26/03/2013, 8:49

QUOTE
Zmartwychwstać mógł również w sobotę, Biblia milczy o tym kiedy; tylko kiedy znaleziono pusty grób.



QUOTE
Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania, zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata
i oznajmili: «Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: "Po trzech dniach powstanę".
Każ więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem nie przyszli jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: "Powstał z martwych". I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze».
Rzekł im Piłat: «Macie straż: idźcie, zabezpieczcie grób, jak umiecie».
Oni poszli i zabezpieczyli grób opieczętowując kamień i stawiając straż.
Mt 27,62-66

Trudno podejrzewać strażników, że spali jeszcze przed zachodem słońca. Usunięcie kamienia i wyjście z grobu musiało nastąpić w nocy. Chyba, że założymy, że Jezus zmartwychwstał w sobotę iczekał do nocy, żeby wyjść z grobu. O tym faktycznie Biblia nie pisze. wink.gif

Pozdrawiam
Aldrin

Napisany przez: lucyna beata 26/03/2013, 9:46

QUOTE(Arbago @ 25/03/2013, 15:52)
QUOTE
ŚJ uważają chyba, że jednak we wtorek, skoro jutro zamierzają świętować?
lancelot

Mylą się, zresztą oni uwielbiają się mylić, więc co się dziwić. Co do trzeciego dnia wszystko zostało wyjaśnione w poście #4 autorstwa Aldrina.
*


Hmm, a ja te trzy dni mają się do wiary pierwszych chrześcijan? Z teologii jestem przysłowiową nogą, bardzo liczne szkolenia wchodziły mi jednym uchem, a wychodziły drugim, nie znoszę jej,ale mimo to pamiętam, iż chrześcijanie niewierzący w czyściec wierzą w to, że dusza po śmierci wędruje trzy dni, w trzecim trafia bądź do nieba, bądź do otchłani. Czy to ważne kiedy Chrystus tam trafił? Liczy się przesłanie.

Modlitwa z tomiku "Ikona Zstąpienia do piekieł"

Figura przeminęła i odnaleziono prawdę.
Meliton z Sardes (II w.), Homilia paschalna II

Baranek podlega zniszczeniu
ale niezniszczalny jest Pan,
który został złożony w ofierze jako baranek,
a zmartwychwstał jako Bóg.

Jak owca był prowadzony na zabicie,
ale nie był owcą;
zamilkł jak baranek, nie był jednak barankiem.
Figura przeminęła
i odnaleziono prawdę:
zamiast baranka - Bóg,
zamiast owcy - człowiek,
a w człowieku Chrystus,
który obejmuje wszystko.

Napisany przez: BLyy 26/03/2013, 9:59

QUOTE(indigo @ 25/03/2013, 22:24)
QUOTE
Nic tu nie ma o sobocie bądź niedzieli.


Nie ma, bo biorąc pod uwagę Twoją pewność siebie zakładałem, że znasz inne fragmenty Ewangelii. Jednak myliłem się. U tego samego Ewangelisty znajdziesz takie stwierdzenia:

A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha. Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. J 19, 30-31.

Ergo - Jezus zmarł w przeddzień szabatu (soboty), czyli w piątek.
*


Sam podałeś cytat na to, że dany szabat nie był zwykłym szabatem tylko szabatem wielkim lub uroczystym. Na temat takich szabatów wypowiada się Stary Testament:
26 Dalej Pan powiedział do Mojżesza: 27 «Dziesiątego dnia siódmego miesiąca jest Dzień Przebłagania. Będzie to dla was zwołanie święte. Będziecie pościć i będziecie składać Panu ofiary spalane. 28 W tym dniu nie będziecie wykonywać żadnej pracy, bo jest to Dzień Przebłagania, ażeby dokonano przebłagania za wasze winy przed Panem, Bogiem waszym. 29 Każdy człowiek, który nie będzie pościł tego dnia, będzie wyłączony spośród swego ludu. 30 Każdego człowieka, który będzie pracował tego dnia, wytracę spośród jego ludu. 31 Żadnej pracy nie będziecie wykonywać. Jest to ustawa wieczysta dla wszystkich pokoleń, we wszystkich waszych siedzibach. 32 Będzie to dla was uroczysty szabat. Będziecie pościli. Dziewiątego dnia miesiąca, wieczorem, to jest od wieczora do wieczora, będziecie obchodzić wasz szabat». Kpł 23

Jeśli umarłby w piątek jest to wtedy całkowicie sprzeczne z innym biblijnym cytatem:
I Syn Człowieczy będzie w łonie ziemi trzy dni i trzy noce Mt 12,40 - każdy sobie sam wtedy może policzyć ile dni i nocy jest z piątku na niedziele. Brakuje. Nawet jest proroctwo ze Starego Testamentu, które przeczy temu, że umarłby w piątek:
24 Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono twojemu ludowi i twojemu miastu świętemu, aż dopełni się zbrodnia, przypieczętowany będzie grzech i zmazana wina, i przywrócona będzie wieczna sprawiedliwość, i potwierdzi się, widzenie i prorok i Najświętsze będzie namaszczone. 25 Przeto wiedz i zrozum: Odkąd objawiło się słowo o ponownej odbudowie Jeruzalemu aż do Pomazańca-Księcia jest siedem tygodni, w ciągu sześćdziesięciu dwu tygodni znowu będzie odbudowane z rynkiem i rowami miejskimi; a będą to ciężkie czasy. 26 A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec będzie zabity i nie będzie go; lud księcia, który wkroczy, zniszczy miasto i świątynię, potem nadejdzie jego koniec w powodzi i aż do końca będzie wojna i postanowione spustoszenie. 27 I zawrze ścisłe przymierze z wieloma na jeden tydzień, w połowie tygodnia zniesie ofiary krwawe i z pokarmów. A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia. Dn 9,24-27
- piątek nie był dla Żydów połową tygodnia. I się nie zgadza to z wypowiedzą Mateusza odnośne czasu ile miał czasu być martwy i z proroctwem.

Łatwo zresztą zrozumieć w który dzień Przygotowania został ukrzyżowany:
Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!» J 19,14
był to więc dzień Przygotowania do szabatu uroczystego - czyli święta przaśników, a więc nie był to szabat cotygodniowy.

Napisany przez: Magnat Kresowy 26/03/2013, 12:26

Czyli moja teoria się potwierdza. Skoro umarłby w piątek to musiałby zmartwychwstać w niedzielę. Ale skoro jednak zmartwychwstałby w niedzielę to zatem musiałby umrzeć w środę. Mogło być też tak, że skoro umarł w środę, to licząc tak jak to wygląda teraz (piątek, sobota, niedziela) to wtedy zmartwychwstałby w piątek (trzeciego dnia). Jedno jest pewne, albo ci co to wszystko liczyli w początkach chrześcijaństwa się pomylili i obchodzimy święta te w błędne dni, albo myli się pismo święte, lub różne jego fragmenty są ze sobą niezgodne.

Napisany przez: Blake 26/03/2013, 13:41

Co do "szabatu będącego wielkim świętem" - chodzi oczywiście o Paschę wypadającą w szabat. Jezus umarł dnia 14 miesiaca nisan, 15 żydzi obchodzą rokrocznie Pesach.

QUOTE
Skoro umarłby w piątek to musiałby zmartwychwstać w niedzielę.
Słusznie.

QUOTE
Ale skoro jednak zmartwychwstałby w niedzielę to zatem musiałby umrzeć w środę.
Niesłusznie, nie wiem skąd ten wniosek.
edit: jeśli już, to za Mateuszem, w czwartek. To znowu nie pasuje do "połowy tygodnia". Ale sądzę, że wnioskować powinniśmy przede wszystkim opierając się na ewangelicznych opisach Męki Pańskiej, proroctwa z natury swojej nie są ścisłe. Równie dobrze można zacząć wątpić, czemu Jezus to Jezus, a nie Emmanuel, skoro ma wypełniać starotestamentowe przepowiednie.

QUOTE
różne jego fragmenty są ze sobą niezgodne
Najprostsze wyjaśnienie. Literalne odczytanie Mateusza "trzy dni i noce" nie przystaje do tej interpretacji, bo wychodzą nam tylko dwie noce. Pytanie, czy z tego tylko powodu należy odrzucić obowiązującą wersję. Poza tym, trzeba by było porównać wersje oryginalne cytatów, czy dzień jest dobą, czy liczyć go od wschodu do zachodu. Ewangelie spisano po grecku, to może budzić kolejne komplikacje.

Napisany przez: Magnat Kresowy 26/03/2013, 14:17

QUOTE(Blake @ 26/03/2013, 14:41)
Co do "szabatu będącego wielkim świętem" - chodzi oczywiście o Paschę wypadającą w szabat. Jezus umarł dnia 14 miesiaca nisan, 15 żydzi obchodzą rokrocznie Pesach.
QUOTE
Skoro umarłby w piątek to musiałby zmartwychwstać w niedzielę.
Słusznie.

QUOTE
Ale skoro jednak zmartwychwstałby w niedzielę to zatem musiałby umrzeć w środę.
Niesłusznie, nie wiem skąd ten wniosek.
edit: jeśli już, to za Mateuszem, w czwartek. To znowu nie pasuje do "połowy tygodnia". Ale sądzę, że wnioskować powinniśmy przede wszystkim opierając się na ewangelicznych opisach Męki Pańskiej, proroctwa z natury swojej nie są ścisłe. Równie dobrze można zacząć wątpić, czemu Jezus to Jezus, a nie Emmanuel, skoro ma wypełniać starotestamentowe przepowiednie.

QUOTE
różne jego fragmenty są ze sobą niezgodne
Najprostsze wyjaśnienie. Literalne odczytanie Mateusza "trzy dni i noce" nie przystaje do tej interpretacji, bo wychodzą nam tylko dwie noce. Pytanie, czy z tego tylko powodu należy odrzucić obowiązującą wersję. Poza tym, trzeba by było porównać wersje oryginalne cytatów, czy dzień jest dobą, czy liczyć go od wschodu do zachodu. Ewangelie spisano po grecku, to może budzić kolejne komplikacje.
*



Miałem na myśli wtorek.

A co do Jezusa i Emmanuela to właśnie miałem założyć taki wątek o tej tematyce. Skoro jednak temat został już tutaj podjęty, to czy ktoś mi wytłumaczy przy okazji jak to z tymi imionami w końcu jest ?

Napisany przez: Blake 26/03/2013, 14:38

QUOTE
Skoro jednak temat został już tutaj podjęty, to czy ktoś mi wytłumaczy przy okazji jak to z tymi imionami w końcu jest ?
Sądzę, że po prostu istotne jest znaczenie imienia, jest ono nie tyle nazwą własną, co atrybutem. Coś jak "99 pięknych imion Allaha" w islamie.

Napisany przez: indigo 26/03/2013, 18:45

QUOTE
Jeśli umarłby w piątek jest to wtedy całkowicie sprzeczne z innym biblijnym cytatem:


Pozostańmy jednakże w ramach jednej Ewangelii - ja podawałem tekst Jana.

QUOTE
Łatwo zresztą zrozumieć w który dzień Przygotowania został ukrzyżowany:
Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!» J 19,14
był to więc dzień Przygotowania do szabatu uroczystego - czyli święta przaśników, a więc nie był to szabat cotygodniowy.


Pomyłka - w tym fragmencie mowa nie o święcie przaśników, lecz o święcie Paschy. Te dwa święta zostały połączone przez Żydów dopiero po zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej - http://www.izrael.badacz.org/kultura/kalendarz_hamacot.html. Tak więc u Jana masz w ewidentny sposób określony dzień tygodnia, w którym Jezus umarł, a tym samym łatwo wywnioskować kiedy zmartwychwstał.

Napisany przez: Magnat Kresowy 26/03/2013, 19:30

Więc w jaki dzień wypadało w końcu to święto Pesach ?

Napisany przez: Ramond 26/03/2013, 19:31

Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. Mk 16, 1-2

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. Mt 28, 1

W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. Łk 24, 1-2

Jest więc jasne, kiedy znaleziono pusty grób - rankiem pierwszego dnia tygodnia, a więc w niedzielę.

QUOTE
Łatwo zresztą zrozumieć w który dzień Przygotowania został ukrzyżowany:
Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!» J 19,14
był to więc dzień Przygotowania do szabatu uroczystego - czyli święta przaśników, a więc nie był to szabat cotygodniowy.

A jeśli dzień Przygotowania wypadał w tym roku w piątek?

Napisany przez: BLyy 26/03/2013, 22:41

QUOTE
Pomyłka - w tym fragmencie mowa nie o święcie przaśników, lecz o święcie Paschy. Te dwa święta zostały połączone przez Żydów dopiero po zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej - http://www.izrael.badacz.org/kultura/kalendarz_hamacot.html. Tak więc u Jana masz w ewidentny sposób określony dzień tygodnia, w którym Jezus umarł, a tym samym łatwo wywnioskować kiedy zmartwychwstał.

Jeśli były niegdyś rozdzielone to jeszcze bardziej moim zdaniem może komplikować to jeśli jest mowa o tym, że była to pascha, a nie przaśniki. Jest jeszcze inny problem, który komplikuje ukazanie dnia śmierci Jezusa. Mianowicie, że Jan mógł używać w opisie czasu innego kalendarza od synoptyków przez co mogą wychodzić czasem nieraz pozorne sprzeczności czasowe. Ale o tym coś więcej napisze później, a innym też odpowiem innym razem. Pozdrawiam

Napisany przez: Ryszard Lwie Serce 26/03/2013, 23:01

Po pierwsze, opis Ewangelii jest dość jasny, kiedy mowa o trzech dniach: piątku, sobocie i niedzieli. Chrystus nie był martwy przez 72 godziny, ale w trzech kolejnych następujących po sobie dniach, w tym tylko jednym pełnym.

Po drugie, wszystkich poszukiwaczy sensacji, jakoby niedziela była nie tym dniem, który powinniśmy ochodzić: z jakiejś przyczyny chrześcijanie obchodzili jako dzień święty każdy pierwszy dzień tygodnia, czyli dzień następujący po żydowskim szabacie. Myślę że w kręgach, w których narodziło się chrześcijaństwo, nikt nie miał problemu z wyznaczeniem cotygodniowego szabatu i następującego po nim dnia. Zresztą pierwsi "chrześcijanie" byli tak naprawdę w dalszym ciągu żydami i obchodzili święte dni judaizmu jeszcze przez wiele lat, zanim nie doszło do powolnego rozłamu między religiami.

EDIT: Po trzecie, uzupełniając to, co pisał Ramond: w języku hebrajskim dni tygodnia nie mają nazw, tylko numery, prócz szabatu, dnia siódmego. Jeśli Żyd pisze: dzień pierwszy, niewątpliwie chodzi mu o naszą niedzielę, czyli dzień po szabacie.

Napisany przez: Magnat Kresowy 27/03/2013, 0:59

Problem w tym, że w Chrześcijaństwie, a raczej w ustalaniu dat co do najważniejszych wydarzeń z życia Jezusa np. narodzin, śmierci czy zmartwychwstania nie ma do tej pory jakiegoś jednego porozumienia. Doskonale wiemy, że są różne wersje dat narodzenia Chrystusa. Chodzi tu o zdarzenie astronomiczne zwane Gwiazdą Betlejemską a czym ona była czy koniunkcją planet czy kometą, czy czymkolwiek innym i kiedy ona się dokładnie ukazała na niebie, tego nie jest w stanie ostatecznie nikt ustalić. Podobny problem mamy tutaj. Ponadto dochodzi często powtarzany błąd roku zerowego, którego nie było. Chociaż dalej jest to na polu dyskusji. Do tego wszystkiego dochodzi różnica w kalendarzu żydowskim a chrześcijańskim, dodajmy do tego kalendarz rzymski oraz podzielmy kalendarz chrześcijański na juliański i gregoriański to wychodzi niezły galimatias. Czas solarny, czas lunarny itp. trzeba by chyba geniusza matematycznego, żeby to wszystko dokładnie obliczyć. Pamiętajmy też, że oś Ziemi z czasem zmienia położenie, przesuwa się. Na dodatek mamy święta pogańskie, które starano się zastąpić świętami chrześcijańskimi np. dzień przesilenia zimowego - Boże Narodzenie, noc Kupały - noc Świętojańska, a ostatnio gdzieś wyczytałem, że Wielkanoc maiła zastąpić równonoc wiosenną. To wszystko jest nazbyt skomplikowane, żeby to obliczyć moim zdaniem.

Napisany przez: BLyy 27/03/2013, 9:41

Ryszard Lwie Serce

QUOTE
Po pierwsze, opis Ewangelii jest dość jasny, kiedy mowa o trzech dniach: piątku, sobocie i niedzieli. Chrystus nie był martwy przez 72 godziny, ale w trzech kolejnych następujących po sobie dniach, w tym tylko jednym pełnym.

Nie jest jasny bo nigdzie nie ma napisanego dnia tygodnia kiedy umarł. Jeśli zmarłby w środę a w sobotę by zmartwychwstał to nie byłoby sprzeczności w opisie Mateusza i trzech dniach i nocy. Tak samo nie byłoby sprzeczności jakoby zmarł w czwartek a zmartwychwstał w sobotę.

QUOTE
Po drugie, wszystkich poszukiwaczy sensacji, jakoby niedziela była nie tym dniem, który powinniśmy ochodzić: z jakiejś przyczyny chrześcijanie obchodzili jako dzień święty każdy pierwszy dzień tygodnia, czyli dzień następujący po żydowskim szabacie.

To nie jest żadne szukanie sensacji tylko próba dochodzenia do prawdy. Takie to modne dziś jest, że wszystko co nie zgadza się z dzisiejszym chrześcijaństwem to sensacją. Dzień świety niedziele obchodzili chrześcijanie pogańscy, co nie wiadomo ile mieli rzeczywistej styczności z apostołami znającymi Jezusa. Pisma o tym wspominające powstawały dopiero w czasie kiedy kościoły ze sobą walczyły (niekoniecznie walką wręcz) bo jedne dla drugich były heretyckie - jest to czas odstępstwa od pierwszych chrześcijan. Nie jest wiadome jak było to w czasach apostolskich.

QUOTE
Myślę że w kręgach, w których narodziło się chrześcijaństwo, nikt nie miał problemu z wyznaczeniem cotygodniowego szabatu i następującego po nim dnia.

Nikt nie ma takiego problemu, ale nigdzie nie jest napisane, że wtedy zmartwychwstał.

QUOTE
EDIT: Po trzecie, uzupełniając to, co pisał Ramond: w języku hebrajskim dni tygodnia nie mają nazw, tylko numery, prócz szabatu, dnia siódmego. Jeśli Żyd pisze: dzień pierwszy, niewątpliwie chodzi mu o naszą niedzielę, czyli dzień po szabacie.

Wtedy znaleziono tylko pusty grób.

Ramond
QUOTE
A jeśli dzień Przygotowania wypadał w tym roku w piątek?

Utożsamianie paschy z cotygodniowym szabatem jest przede wszystkim nadużyciem bo Żydzi nie spożywali co tydzień paschy i szabat uroczysty nie miał żadnego obowiązku występowania w sobotę. Toteż mówienie o niedzieli zmartwychwstania jako pewniku czy śmierci jako piątku jest zwykłym nadużyciem co raczej historykowi nie zawsze przystoi, bo mogły ale zaznaczam, że nie musiały to być zupełnie inne dni.
Sam zacytuję coś zresztą:
[…] Jeszcze do niedawna jedni przyznawali rację Janowi, inni synoptykom. Ci, co byli za synoptykami, czyli za identyfikacją Ostatniej Wieczerzy z paschalną wieczerzą żydowską, zwracają uwagę przede wszystkim na terminologię synoptyków, mówiących o jedzeniu Paschy, przygotowywaniu Paschy i czynieniu Paschy. Wszystko to znaczyło w języku dość specyficznym: spożywać, przygotowywać do spożycia baranka wielkanocnego. Jan wyraża się inaczej; co więcej, idzie za nieco odmienną rachubą czasu — być może dlatego, że przebywając zbyt długo poza Palestyną odzwyczaił się od semickiego słownictwa i zapomniał o judaistycznym sposobie liczenia czasu. Natomiast ci, którzy przyznają rację Janowi, zwracają uwagę na to, że autor czwartej Ewangelii trzyma się dość ściśle chronologii w opisach wydarzeń składających się na historię Wielkiego Tygodnia. Ponadto w 18, 28 Jan wyraźnie mówi o tym, że uczniowie specjalnie czekali z Ostatnią Wieczerzą na moment spożywania oficjalnej wieczerzy paschalnej. Dlatego też powstrzymywali się od wszystkiego, co mogłoby ich uczynić nieczystymi i tym samym nie zdolnymi do spożywania paschy. Ten rzekomo nie do rozstrzygnięcia problem doczekał się nowego spojrzenia poprzez pryzmat hipotezy podwójnego kalendarza. A oto główne elementy tej hipotezy. 1° Od czasów najdawniejszych były w użyciu u Żydów dwie rachuby czasu: słoneczna i księżycowa. 2° Zgodnie z tą podwójną rachubą czasu dwa też były terminy święta Paschy. 3° Według nieurzędowej rachuby czasu, czyli według kalendarza, który obowiązywał w środowiskach judaistycznych heterodoksyjnych, Pascha wypadała w środę. W tej sytuacji wieczerzę paschalną spożywano w przeddzień wieczorem, czyli we wtorek, co zdawałoby się harmonizować z danymi Ewangelii synoptycznych. 4° Przypuszczenie, że Jezus spożywał Ostatnią Wieczerzę jako paschalną wieczerzę żydowską — według tego nieoficjalnego kalendarza, znajduje swoje pośrednie potwierdzenie w fakcie pewnego udokumentowania jeszcze w II w. po Chr. tradycji, według której Jezus został pojmany w nocy z wtorku na środę, czyli że Ostatnią Wieczerzę spożył we wtorek wieczorem. 5° Według danych czwartej Ewangelii Jezus spożywał Ostatnią Wieczerzę zgodnie z kalendarzem oficjalnym. Oficjalnie nie była to wieczerza paschalna żydowska, ale różnica wynikła tylko z odrębności kalendarza. • Jan nawiązuje w swej Ewangelii do kalendarza oficjalnego być może również i z tej racji, że odbiorcy jego Ewangelii, w większości helleniści, prawdopodobnie znali tylko oficjalny kalendarz żydowski. W warunkach normalnych jednym z elementów istotniejszych obchodów święta paschy było zabicie baranka wielkanocnego w świątyni. Wiadomo jednak, że w wypadku zaistnienia przeszkód nieprzezwyciężalnych, święto paschy można było obchodzić nawet w miesiąc po oficjalnej jego dacie i przy użyciu tylko chlebów przaśnych oraz gorzkiego ziela. Zresztą tzw. „wyłączeni" ze społeczności izraelskiej byli skazani na spożywanie wieczerzy paschalnej bez możności spożywania baranka wielkanocnego.[ks. bp. Kazimierz Romaniuk: Nowy Testament bez problemów. Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1983. Rozdział 23: Kiedy miała miejsce ostatnia wieczerza?]
- w ten sposób ewangelie synoptyczny byłyby ze sobą spójne. Nie piszę więc żadnej sensacji, tylko przyjmuje inne stanowisko za jakim optuje część.

Jest też ciekawy cytat u Łukasza:
A był to dzień Przygotowania i nastawał sabat. A szły też za nim niewiasty, które razem z Jezusem przybyły z Galilei i widziały grób oraz jak składano ciało jego; powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania. Łk 23,54-55
I jeszcze ciekawszy u Marka:
A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria Jakubowa, i Salome nakupiły wonności, aby pójść i namaścić go. Mk 16,1
Jest wyraźnie wspomniane o kupieniu i przyszykowaniu wonności w celu namaszczenia Jezusa. W piątek Jezus umarłby o 15 i został pochowany, a w sobotę nie miałyby prawa kupić wonności, a w niedziele nie miałyby kiedy kupić i przygotować wonności bo było zbyt wcześnie. Mogły kupić właśnie w piątek w którym to miały cały dzień czasu na takową czynność. Środa była dniem przygotowania do szabatu uroczystego i w tym dniu Jezus umiera i zostaje pochowany; na czwartek szabatu uroczystego kobiety odpoczywają; piątek mają mnóstwo czasu by kupić i przygotować wonności i olejki; sobotę odpoczywają; a w niedziele o samym poranku idą do grobu. I takowe rozumienie całkowicie współgra z tym co pisał Mateusz, właśnie 72 godziny mógł spędzić Jezus, a nie jak niektórzy przeczą Mateuszowi, że bez jednej nocy. Poza tym jest proroctwo, które mówi o połowie tygodnia, a piątek nie jest połową tygodnia.

Napisany przez: Magnat Kresowy 27/03/2013, 13:17

No więc uporządkujmy. Załóżmy, że w tzw. Niedzielę Palmową Jezus przyjeżdża do Jerozolimy, ale to nie istotne. W poniedziałek nie dzieje się nic, ewentualnie jakieś przygotowania do wieczerzy. Zbliża się Pascha. We wtorek jest ostatnia wieczerza, w środę jest dzień przygotowania do Paschy i wtedy Jezus umiera, ale żeby nie wisiał wraz z dwoma innymi w szabat (czyt. w święto Paschy) zostaje zdjęty i pochowany. W czwartek jest Pascha i stąd chyba wziął się błąd w obliczeniach, ponieważ w czwartek Jezus wraz z uczniami miał jeść rzekomo wieczerzę paschalną. Jednak wg. tego co zostało ustalone przez Blyy Jezus leży tego dnia w grobie. Jest to pierwszy dzień. Drugi dzień to piątek, kiedy kobiety mają jedyną okazję do nakupienia wonności, a jest to też dzień przygotowania do cotygodniowego sabatu czyli soboty. W sobotę jest trzeci dzień gdy Jezus leży w grobie, ale wtedy Żydom nie wolno nic robić, więc kobiety nie mogą namaścić Jezusa, muszą czekać do niedzieli czyli dnia pierwszego, którego wg. pisma Jezus Chrystus zmartwychwstał i zesłał na apostołów ducha świętego. Jednak tu też jest błąd, gdyż pięćdziesiątnica dawniej była obchodzona w czwartek, ale za sprawą Jana Pawła II obchodzona jest niezgodnie w niedzielę 49 dni po Zmartwychwstaniu.

Napisany przez: BLyy 27/03/2013, 13:45

QUOTE(Magnat Kresowy @ 27/03/2013, 13:17)
No więc uporządkujmy. Załóżmy, że w tzw. Niedzielę Palmową Jezus przyjeżdża do Jerozolimy, ale to nie istotne. W poniedziałek nie dzieje się nic, ewentualnie jakieś przygotowania do wieczerzy. Zbliża się Pascha. We wtorek jest ostatnia wieczerza, w środę jest dzień przygotowania do Paschy i wtedy Jezus umiera, ale żeby nie wisiał wraz z dwoma innymi w szabat (czyt. w święto Paschy) zostaje zdjęty i pochowany. W czwartek jest Pascha i stąd chyba wziął się błąd w obliczeniach, ponieważ w czwartek Jezus wraz z uczniami miał jeść rzekomo wieczerzę paschalną. Jednak wg. tego co zostało ustalone przez Blyy Jezus leży tego dnia w grobie. Jest to pierwszy dzień. Drugi dzień to piątek, kiedy kobiety mają jedyną okazję do nakupienia wonności, a jest to też dzień przygotowania do cotygodniowego sabatu czyli soboty. W sobotę jest trzeci dzień gdy Jezus leży w grobie, ale wtedy Żydom nie wolno nic robić, więc kobiety nie mogą namaścić Jezusa, muszą czekać do niedzieli czyli dnia pierwszego, którego wg. pisma Jezus Chrystus zmartwychwstał i zesłał na apostołów ducha świętego. Jednak tu też jest błąd, gdyż pięćdziesiątnica dawniej była obchodzona w czwartek, ale za sprawą Jana Pawła II obchodzona jest niezgodnie w niedzielę 49 dni po Zmartwychwstaniu.
*


To nie jest tylko moje stanowisko kiedy Jezus zmarł; po prostu przyjmuje jedną z kilku opcji jakie są brane przez ekspertów. Mógł równie dobrze w niedziele, ale dla mnie również w sobotę. Mógłbym prosić gdzie jest napisane, że pięćdziesiątnica była w czwartek? Pozdrawiam

Napisany przez: Magnat Kresowy 27/03/2013, 16:15

QUOTE(BLyy @ 27/03/2013, 14:45)
QUOTE(Magnat Kresowy @ 27/03/2013, 13:17)
No więc uporządkujmy. Załóżmy, że w tzw. Niedzielę Palmową Jezus przyjeżdża do Jerozolimy, ale to nie istotne. W poniedziałek nie dzieje się nic, ewentualnie jakieś przygotowania do wieczerzy. Zbliża się Pascha. We wtorek jest ostatnia wieczerza, w środę jest dzień przygotowania do Paschy i wtedy Jezus umiera, ale żeby nie wisiał wraz z dwoma innymi w szabat (czyt. w święto Paschy) zostaje zdjęty i pochowany. W czwartek jest Pascha i stąd chyba wziął się błąd w obliczeniach, ponieważ w czwartek Jezus wraz z uczniami miał jeść rzekomo wieczerzę paschalną. Jednak wg. tego co zostało ustalone przez Blyy Jezus leży tego dnia w grobie. Jest to pierwszy dzień. Drugi dzień to piątek, kiedy kobiety mają jedyną okazję do nakupienia wonności, a jest to też dzień przygotowania do cotygodniowego sabatu czyli soboty. W sobotę jest trzeci dzień gdy Jezus leży w grobie, ale wtedy Żydom nie wolno nic robić, więc kobiety nie mogą namaścić Jezusa, muszą czekać do niedzieli czyli dnia pierwszego, którego wg. pisma Jezus Chrystus zmartwychwstał i zesłał na apostołów ducha świętego. Jednak tu też jest błąd, gdyż pięćdziesiątnica dawniej była obchodzona w czwartek, ale za sprawą Jana Pawła II obchodzona jest niezgodnie w niedzielę 49 dni po Zmartwychwstaniu.
*


To nie jest tylko moje stanowisko kiedy Jezus zmarł; po prostu przyjmuje jedną z kilku opcji jakie są brane przez ekspertów. Mógł równie dobrze w niedziele, ale dla mnie również w sobotę. Mógłbym prosić gdzie jest napisane, że pięćdziesiątnica była w czwartek? Pozdrawiam
*



Sorry, pomyliło mi się ze świętem Wniebowstąpienia (które dawniej obchodziło się w czwartek) a teraz w niedziele "40" dni po Wielkanocy. Tak czy inaczej pięćdziesiątnice powinno obchodzić się 50 dni po święcie paschy, a nie po Wielkanocy. Skoro pascha obchodzona była wtedy w czwartek to na to samo wychodzi. Chociaż nie, wtedy pięćdziesiątnica wypadałaby w piątek.

Napisany przez: Ryszard Lwie Serce 28/03/2013, 6:21

QUOTE
Nie jest jasny bo nigdzie nie ma napisanego dnia tygodnia kiedy umarł. Jeśli zmarłby w środę a w sobotę by zmartwychwstał to nie byłoby sprzeczności w opisie Mateusza i trzech dniach i nocy. Tak samo nie byłoby sprzeczności jakoby zmarł w czwartek a zmartwychwstał w sobotę.

Skoro zmarł dzień przed szabatem, a zmartwychwstał w noc po szabacie, to jest to dość proste do wyliczenia.
QUOTE
To nie jest żadne szukanie sensacji tylko próba dochodzenia do prawdy. Takie to modne dziś jest, że wszystko co nie zgadza się z dzisiejszym chrześcijaństwem to sensacją. Dzień świety niedziele obchodzili chrześcijanie pogańscy, co nie wiadomo ile mieli rzeczywistej styczności z apostołami znającymi Jezusa. Pisma o tym wspominające powstawały dopiero w czasie kiedy kościoły ze sobą walczyły (niekoniecznie walką wręcz) bo jedne dla drugich były heretyckie - jest to czas odstępstwa od pierwszych chrześcijan. Nie jest wiadome jak było to w czasach apostolskich.

Z pewnością niedziela jako dzień święty został wyznaczony w opozycji do szabatu - właśnie po to, by od żydów się odróżnić. A że w Ewangeliach dzień zmartwychwstania to dzień po szabacie, wybór był dość prosty.
QUOTE
Nikt nie ma takiego problemu, ale nigdzie nie jest napisane, że wtedy zmartwychwstał.

Ramond przytoczył 3 Ewangelie pochodzące z 2 różnych źródeł, z których wynika, że w pierwszym dniu tygonia odkryto, że nie ma jego ciała. Czy zmartwychwstał w sobotę, kiedy nikt nie widział, czy z nocy z soboty na niedzielę, nie ma większego znaczenia. Ważne kiedy się dowiedziano o tym. Inne założenia są niewyeryfikowalne, więc ich rozważanie jest zupełnie prożne i służy jedynie biciu piany.

Z punktu widzenia historycznego jest zupełnie nieuprawnione wydawnie opinii co do chronologii triduum tylko ze względu na jedną linijkę pojawiającą się u jednego Ewangelisty, i to jeszcze w dodatku w tłumaczeniu, a odmawianie wiary tradycji, która od 2 tysiącleci w dość jednolity sposób prezentuje ciąg wydarzeń. Chyba że ktoś mnie zaskoczy i poda, że w którymś wyznaniu inaczej wyliczano długość trwania triduum.

Napisany przez: BLyy 28/03/2013, 12:16

QUOTE
Skoro zmarł dzień przed szabatem, a zmartwychwstał w noc po szabacie, to jest to dość proste do wyliczenia.

Po uroczystym, a więc sprawa nie jest jednoznaczna, który to był dokładnie dzień.

QUOTE
Z pewnością niedziela jako dzień święty został wyznaczony w opozycji do szabatu - właśnie po to, by od żydów się odróżnić. A że w Ewangeliach dzień zmartwychwstania to dzień po szabacie, wybór był dość prosty.

Ale jak dobrze pamiętam to Euzebiusz wspomina o ebionitach, którzy święcili niedziele, aczkolwiek wspomina też o takich ebionitach, którzy uznawali dziewicze poczęcie. Mogły wystąpić pewne rodzaje synkretyzmu między trzema wielkimi ruchami. Wystąpiły one bez wątpienia wobec wszystkich, ale co jest tym dokładnie to kwestia względna w wielu przypadkach.

QUOTE
Ramond przytoczył 3 Ewangelie pochodzące z 2 różnych źródeł, z których wynika, że w pierwszym dniu tygonia odkryto, że nie ma jego ciała. Czy zmartwychwstał w sobotę, kiedy nikt nie widział, czy z nocy z soboty na niedzielę, nie ma większego znaczenia. Ważne kiedy się dowiedziano o tym. Inne założenia są niewyeryfikowalne, więc ich rozważanie jest zupełnie prożne i służy jedynie biciu piany.

Zgadzam się jak najbardziej z Tobą. Tak naprawdę trudno zweryfikować w który dzień zmarł. Jeśli był szabat uroczysty wtedy a gdybyśmy znali datę jego śmierci, moglibyśmy z dużą pewnością powiedzieć w który dzień zmarł i policzyć kiedy pascha przypadała u Żydów w jaki dzień tygodnia, ale daty nie znamy i nie znamy wieku jego śmierci, bo w tym akurat źródła są sobie sprzeczne i nie wiadomo też na ile prawdziwe.

QUOTE
Z punktu widzenia historycznego jest zupełnie nieuprawnione wydawnie opinii co do chronologii triduum tylko ze względu na jedną linijkę pojawiającą się u jednego Ewangelisty, i to jeszcze w dodatku w tłumaczeniu, a odmawianie wiary tradycji, która od 2 tysiącleci w dość jednolity sposób prezentuje ciąg wydarzeń. Chyba że ktoś mnie zaskoczy i poda, że w którymś wyznaniu inaczej wyliczano długość trwania triduum.

Temat nie tylko w środowisku forumowym jak tutaj, bywał poruszany i w tej kwestii zdania są podzielone. Jest też zresztą różnica między tym czy zmartwychwstał w niedziele lub osobę, a uczczeniem tego dnia czy pierwsi chrześcijanie jeszcze znający Jezusa to czynili. W pewnych krajach muzułmańskich też choćby czci się narodziny Mahometa, nawet jeśliby znali datę narodzin to, mimo że Koran a nawet hadisy milczą o tym by je świętowali. A kiedyś po prostu mogli chcieć w dobrych zamiarach uświęcić dany dzień.

Napisany przez: Blake 28/03/2013, 13:07

QUOTE
Po uroczystym, a więc sprawa nie jest jednoznaczna, który to był dokładnie dzień.


Mateusz:
CODE

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena...


Marek:
CODE

Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem, w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło...


Łukasz:
CODE
W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności


Jan:
CODE
A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu


Jeśli chcielibyśmy z czterech ewangelii wywnioskować, w jaki dzień tygodnia zmartwychwstał Jezus - będzie to pierwszy dzień tygodnia, niedziela. Działo się to w nocy, stąd Wielkanoc i obchodzenie święta już od naszej soboty wieczór. To moim zdaniem wyjaśnia sprawę, fragmenty dotyczące zmartwychwstania na pewno są bardziej istotne niż to, czy zgadzają się co do joty z proroctwami z innych wersetów.

Napisany przez: MarekMRB 28/03/2013, 13:13

Bardzo dobry artykuł wyjasniający wątpliwości na sprawę śmierci w piątek i zmartwychwstania w niedzielę znajdziecie tutaj: http://www.trinitarians.info/ateizm/art_413_Czy-Jezus-nie-byl-trzy-dni-i-noce-w-grobie_.htm

Napisany przez: Magnat Kresowy 28/03/2013, 14:22

To wszystko wyjaśnia tylko to kiedy zmartwychwstał a była to z całą pewnością niedziela. Nie wyjaśnia jednak w dalszym ciągu to kiedy umarł. Na dwoje babka wróżyła.

Napisany przez: BLyy 28/03/2013, 17:16

QUOTE
Jeśli chcielibyśmy z czterech ewangelii wywnioskować, w jaki dzień tygodnia zmartwychwstał Jezus - będzie to pierwszy dzień tygodnia, niedziela. Działo się to w nocy, stąd Wielkanoc i obchodzenie święta już od naszej soboty wieczór. To moim zdaniem wyjaśnia sprawę, fragmenty dotyczące zmartwychwstania na pewno są bardziej istotne niż to, czy zgadzają się co do joty z proroctwami z innych wersetów.

Ewangelie wspominają o tym kiedy kobiety poszły odwiedzić grób i w tym są wszystkie zgodne, że po szabacie tygodniowym poszły odwiedzić grób. Nie jest natomiast napisane kiedy umarł, a mógł nie umrzeć nie tylko przed szabatem cotygodniowym, ale także przed szabatem uroczystym jeśli wypadał w inny dzień. Nie jest również napisane kiedy zmartwychwstał, a tutaj pozostaje albo niedziela albo sobota.

Napisany przez: BLyy 28/03/2013, 17:34

QUOTE(MarekMRB @ 28/03/2013, 13:13)
Bardzo dobry artykuł wyjasniający wątpliwości na sprawę śmierci w piątek i zmartwychwstania w niedzielę znajdziecie tutaj: http://www.trinitarians.info/ateizm/art_413_Czy-Jezus-nie-byl-trzy-dni-i-noce-w-grobie_.htm
*


Autor nie wyjaśnia w sposób jednoznaczny określenia "dzień i noc". Dzień może oznaczać mniej niż 24h i może to być 3-8 godzin, różnie. Jednak gdy obok dnia, pojawia się noc, też nie musi to być 24 h, a 3 godziny dnia i 2 godziny nocy - jednak nigdzie Biblia nie wyjaśnia, że nie musi się pojawiać noc jeśli pada słowo noc. Może to być noc nawet kilkugodzinna a nie cała. A określenie dzień w sensie ogólnym nie musi oznaczać 24h a też mniej. Wszystko się zgadza. By Jezus został wskrzeszony musiały minąć trzy dni i trzy noce - niekoniecznie 72h, tylko by tyle pór było moim zdaniem

Napisany przez: Ryszard Lwie Serce 28/03/2013, 18:02

QUOTE
Po uroczystym, a więc sprawa nie jest jednoznaczna, który to był dokładnie dzień.

Napisałem: Yom riszon, czyli dzień pierwszy, to po hebrajsku po prostu niedziela. Więc jest oczywiście jednoznaczne, że ten "uroczysty" szabat był po prostu w szabat, skoro dniem następnym była niedziela. Bardziej łopatologicznie się nie da.

Nikt nie udowodni, że wtedy zmartwychwstał, podobnie jak nikt nie udowodni, że w ogóle zmartwychwstał. Ale temat niedzieli jest tak oczywisty, że przeprowadzanie jakichś spekulacji jest zupełnie bezpodstawne.

Napisany przez: BLyy 28/03/2013, 18:08

QUOTE
Napisałem: Yom riszon, czyli dzień pierwszy, to po hebrajsku po prostu niedziela. Więc jest oczywiście jednoznaczne, że ten "uroczysty" szabat był po prostu w szabat, skoro dniem następnym była niedziela. Bardziej łopatologicznie się nie da.

Nigdzie w Biblii nie jest napisane, że szabat uroczysty w czasie gdy roku śmierci Jezusa rozpoczynał się w sobotę. Jest napisane, że pusty grób znaleziono po szabacie cotygodniowym. Zacytowałem również książke, która to podziela moje zdanie, dlatego sprawa nie jest łopatologiczna i oczywista.

QUOTE
Nikt nie udowodni, że wtedy zmartwychwstał, podobnie jak nikt nie udowodni, że w ogóle zmartwychwstał. Ale temat niedzieli jest tak oczywisty, że przeprowadzanie jakichś spekulacji jest zupełnie bezpodstawne.

Bo w Biblii nie ma napisane, że zmartwychwstał w niedziele. Temat niedzieli jest oczywisty tylko i wyłącznie w sensie kiedy spostrzeżono, że grób jest pusty - a nie w który dzień zmartwychwstał.

Napisany przez: indigo 28/03/2013, 20:32

QUOTE
Nigdzie w Biblii nie jest napisane, że szabat uroczysty w czasie gdy roku śmierci Jezusa rozpoczynał się w sobotę


Wskazywać może na to szyk tego zdania:

Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. J 19, 31

Wedle powyższego to szabat był wielkim świętem, a nie na odwrót. Na tej stronie też oryginał tego zdania:

http://www.biblia-internetowa.pl/Jan/19/31.html

Napisany przez: Ramond 28/03/2013, 21:07

QUOTE
Wskazywać może na to szyk tego zdania:

Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. J 19, 31

Wedle powyższego to szabat był wielkim świętem, a nie na odwrót.

To akurat jest kwestia tłumaczenia.
QUOTE
Bo w Biblii nie ma napisane, że zmartwychwstał w niedziele. Temat niedzieli jest oczywisty tylko i wyłącznie w sensie kiedy spostrzeżono, że grób jest pusty - a nie w który dzień zmartwychwstał.

Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. Mt 28, 11-13
Mamy więc powody by uważać, że porą zmartwychwstania była noc żydowskiego pierwszego dnia tygodnia, a więc noc z soboty na niedzielę.
QUOTE
Skoro zmarł dzień przed szabatem, a zmartwychwstał w noc po szabacie, to jest to dość proste do wyliczenia.

Niestety, wyraźnie jest mowa o dwóch różnych szabatach (uroczystym z okazji Paschy i zwykłym, tygodniowym), które mogły, ale wcale nie musiał wypadać w ten sam dzień. W zasadzie można próbować wyciągnąć wnioski z tego, że przy opisie męki i śmierci podkreśla się, że było to w Dniu Przygotowania, a przy opisie zmartwychwstania - że było to w pierwszy dzień tygodnia.
QUOTE
Utożsamianie paschy z cotygodniowym szabatem jest przede wszystkim nadużyciem bo Żydzi nie spożywali co tydzień paschy i szabat uroczysty nie miał żadnego obowiązku występowania w sobotę.

Oczywiście, że nie miał obowiązku. Ale miał prawo. I prawdopodobieństwo 1:7.

Napisany przez: indigo 28/03/2013, 21:31

QUOTE
To akurat jest kwestia tłumaczenia.


Tak, tutaj próba tłumaczenia z oryginału - http://biblos.com/john/19-31.htm

Napisany przez: MarekMRB 28/03/2013, 22:49

Akurat "trzy dni i trzy noce" jest odniesieniem do ST.Zwrot "trzy dni i trzy noce" występuje jedynie u Mateusza i to jedynie raz, gdy pokazuje że Jezus jest typem Jonasza (Mt pisał dla Żydów znających ST)
Sam Jezus mówił o "trzech dniach" i jest to wypowiedź powtórzona także u Jana (Mt 27,40 i J 2,19)

Nadto nie wiem czemu sądzicie że szabat nie był w sobotę, skoro czytamy wyraźnie:
Mat 28:1 bt "Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób."
Chyba nie macie wątpliwości że wyrażenie "pierwszy dzień tygodnia" oznacza niedzielę?

Napisany przez: BLyy 29/03/2013, 2:04

QUOTE(indigo @ 28/03/2013, 20:32)
QUOTE
Nigdzie w Biblii nie jest napisane, że szabat uroczysty w czasie gdy roku śmierci Jezusa rozpoczynał się w sobotę


Wskazywać może na to szyk tego zdania:

Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. J 19, 31

Wedle powyższego to szabat był wielkim świętem, a nie na odwrót. Na tej stronie też oryginał tego zdania:

http://www.biblia-internetowa.pl/Jan/19/31.html
*


Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!» J 19,14
- ten cytat w sposób jednoznaczny mówi, że w tym tygodniu w jakim zmarł Jezus, odbywał się również szabat uroczysty lub wielki w zależności od tego jaką nazwę kto preferuje. Pascha przypadała na ten wielki szabat, który mógł wypaść praktycznie w każdy dzień tygodnia, również w sobotę, a również każdy inny dzień poza niedzielą, poniedziałkiem i wtorkiem oraz środę bo by liczba dni do zmartwychwstania nie zgadzała się ani w sobotę ani w niedziele.

Ramond
QUOTE
Oczywiście, że nie miał obowiązku. Ale miał prawo. I prawdopodobieństwo 1:7.

Prawda. Lecz w tym konkretnym ostatnim tygodniu życia Jezusa na pewno można wykluczyć niedziele, poniedziałek i wtorek oraz Środę. Pozostaje tylko czwartek, piątek oraz sobota.

QUOTE(MarekMRB @ 28/03/2013, 22:49)
Akurat "trzy dni i trzy noce" jest odniesieniem do ST.Zwrot "trzy dni i trzy noce" występuje jedynie u Mateusza i to jedynie raz, gdy pokazuje że Jezus jest typem Jonasza (Mt pisał dla Żydów znających ST)
Sam Jezus mówił o "trzech dniach" i jest to wypowiedź powtórzona także u Jana (Mt 27,40 i J 2,19)

Nadto nie wiem czemu sądzicie że szabat nie był w sobotę, skoro czytamy wyraźnie:
Mat 28:1 bt "Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób."
Chyba nie macie wątpliwości że wyrażenie "pierwszy dzień tygodnia" oznacza niedzielę?
*


Nikt tutaj uczestniczących w dyskusji nie przeczy o istnieniu cotygodniowym szabacie. Problemem jest szabat uroczysty, a nie cotygodniowy - czy występował w sobotę, piątek czy czwartek.

Napisany przez: Ryszard Lwie Serce 29/03/2013, 6:46

Jeśli szabat uroczysty wsytępował w piątek, wszystko się może zgadzać. We czwartek Sanhedryn schwytał Jezusa, w piątek w Paschę Jezusa ukrzyżowano (swoją drogą, może to być jedna z przyczyn, dla których Jezusa przekazano Rzymianom, a nie po prostu zlinczowano), w sobotę leżał, w niedzielę niewiasty znalazły pusty grób.

Napisany przez: MarekMRB 29/03/2013, 10:19

Jak szabat mógl być w piątek, skoro dzien po szabacie to byl piewszy dzien tygodnia (czyli niedziela)?

Napisany przez: poszukiwacz-tropiciel 29/03/2013, 11:02

W teologii katolickiej błędnie przyjmuje się niczym nie uzasadnioną tezę, że skoro Chrystus zmartwychwstał w niedzielę, to dniem siódmym i świętym stała się tym samym niedziela.

ALE NIGDZIE W BIBLII NIE MA ANI JEDNEGO ZDANIA NA TEMAT, ŻE BÓG ZMIENIŁ SZABAT ( SOBOTĘ ) NA NIEDZIELĘ !

Obojętnie czy Chrystus zmartwychwstał w niedzielę ( czyli Yom Riszon - dzień pierwszy tygodnia ) czy też nie, z tego nie wynika, że Bóg zamienił szabat ( sobotę ) na niedzielę. Nie wszyscy jednak zgadzają się z interpretacją narzuconą przez kler, że zmartwychwstanie miało miejsce w niedzielę. Poniżej przedstawiam ciekawą argumentację, którą warto rozważyć świadczącą o czymś zupełnie innym :

Większość Chrześcijan świętuje niedzielę jako dzień odpoczynku zamiast przykazanego nam przez Boga sabatu. Jako uzasadnienie podaje się twierdzenie, jakoby Jezus zmartwychwstał właśnie pierwszego dnia tygodnia. Jednak jeśli przyjrzeć się Biblii to każdy kto posiada minimum wiedzy matematycznej może stwierdzić, że piątek jako dzień śmierci i niedziela jako dzień zmartwychwstania za nic na świecie nie zgadzają się z treścią Biblii. 
Zacznijmy od słów samego Jezusa: 

Cytat:
A On odpowiadając, rzekł im: Pokolenie złe i cudzołożne znaku żąda, ale nie otrzyma innego znaku jak tylko znak Jonasza proroka. Albowiem jak Jonasz był w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy noce, tak i Syn Człowieczy będzie w łonie ziemi trzy dni i trzy noce.  [Mt 12: 38-39]


Już to zdanie świadczy o tym, że teoria od piątku (przed godziną 18) do niedzieli (w zasadzie noc z soboty na niedzielę) nie pasuje. W tym wypadku mamy niecałe dwie noce i jeden dzień z kawałkiem. Niektórzy starają się tłumaczyć to zdanie tym, jakoby 3 dni u Żydów nie zawsze musiały znaczyć 3 pełne dni. Jednak Jezus nie mówi, że będzie w łonie ziemi przez trzy dni, ale podkreśla, że będą to 3 dni i 3 noce.  
Pismo podaje, że Jezus zmarł w przeddzień sabatu. Wyglądałoby na to, że musi to być piątek. Jednak posiłkując się Ewangelią Jana można zauważyć, że dzień sabatu przed śmiercią Jezusa był uroczysty. 

Cytat:
A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha. Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby więc ciała nie pozostawały przez sabat na krzyżu, albowiem dzień tego sabatu był uroczysty, Żydzi prosili Piłata, aby im połamano golenie i zdjęto je. [J 19: 30-31]


Żydzi oprócz sabatu zwykłego, który upamiętniał siódmy dzień tygodnia (w którym Bóg odpoczywał i który nakazał zachowywać), znali także sabaty świąteczne. W trakcie ostatnich dni Jezusa naród żydowski przygotowywał się do Święta Przaśników, obchodzony na pamiątkę wyjścia Żydów z Egiptu. 15 dzień miesiąca Nisan oraz 21 dzień tego miesiąca były tzw. sabatami uroczystymi. 14 dnia tego miesiąca należało natomiast zabić baranka paschalnego. 

Cytat:
JEHOWAH powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie pierwszym miesiącem roku ! Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu. I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, spożyją je z chlebem niekwaszonym i gorzkimi ziołami. Nie będziecie spożywać z niego nic surowego ani ugotowanego w wodzie, lecz upieczone na ogniu, z głową, nogami i wnętrznościami. Nie może nic pozostać z niego na dzień następny. Cokolwiek zostanie z niego na następny dzień, w ogniu spalicie. Tak zaś spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć JEHOWY. Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu - Ja, JEHOWAH. Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia JEHOWY. Po wszystkie pokolenia - na zawsze w tym dniu świętować będziecie. Przez siedem dni spożywać będziecie chleb niekwaszony. Już w pierwszym dniu usuniecie wszelki kwas z domów waszych, bo kto by jadł kwaszone potrawy od dnia pierwszego do siódmego, wyłączony będzie z Izraela. W pierwszym dniu będziecie mieli zwołanie święte, tak samo w dniu siódmym. Nie będziecie wtedy wykonywać żadnej pracy. Będzie wam tylko wolno przygotować pożywienie. Przestrzegać będziecie święta Przaśników, gdyż w tym dniu wyprowadziłem wasze zastępy z ziemi egipskiej. Przestrzegajcie tego dnia jako ustanowionego na zawsze we wszystkich waszych pokoleniach. Czternastego dnia miesiąca pierwszego od wieczora winniście spożywać chleb niekwaszony aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia tego miesiąca.[Ex 12: 1-18]


Nie jest powiedziane, że 15 Nisan musiał wypaść w sobotę. Wręcz odwrotnie, wszystko wskazuje na to, że w okresie od śmierci do zmartwychwstania Jezusa obchodzono dwa sabaty. Uroczysty (15 Nisan) oraz cotygodniowy (17 Nisan). Przyjrzyjmy się niewiastom, które w niedzielę rano, przed wschodem słońca miały zastać pusty grób. 
Cytat:
A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria Jakubowa, i Salome nakupiły wonności, aby pójść i namaścić go. [Mk 16:1]


Cytat:
A był to dzień Przygotowania i nastawał sabat. A szły też za nim niewiasty, które razem z Jezusem przybyły z Galilei i widziały grób oraz jak składano ciało jego; powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania. [Łk 23: 54-55]


Widzimy że niewiasty musiały po pierwsze zakupi wonności, a potem je odpowiednio przygotować. Kolejny dzień rozpoczynał się u Żydów wraz z zachodem słońca. W przypadku miesiąca Nisan byłoby to koło godziny 18. Zgodnie z założeniem śmierci w piątek, Jezus umiera koło godziny 15, a przed 18 musiał zostać złożony do grobu (musiano zdążyć przed sabatem). Następnie nastaje sabat, w którym nastaje całkowity zakaz pracy. Kobiety są przy grobie już w niedzielę przed wschodem słońca. Kiedy miałyby zakupić i przyrządzić wonności? W sabat i to w dodatku świąteczny, w który nie można pracować? Kobiety nie miałyby ani możliwość ani czasu zakupić i przyrządzić olejki do namaszczenia ciała Jezusa. Dodatkowo analizując fragment z Ewangelii Łukasza widzimy, że mowa jest o dwóch sabatach. Kobiety po złożeniu ciała do grobu Jezusa powróciły do domu przed sabatem. Potem przygotowywały olejki. Nie mogłyby tego robić w sabat, gdyż jest to praca. Następnie Łukasz podaje, że przez sabat odpoczywały zgodnie z przykazaniem, czyli mowa o cotygodniowym sabacie zgodnie z Dekalogiem. 

Co innego, jeśliby zgodnie z Biblią uznać, że Jezus zostaje złożony do grobu w środę przed godziną 18 (14 Nisan). Wtedy też kobiety odpoczywają w sabat świąteczny (czwartek 15 Nisan), w piątek (16 Nisan) zakupują i przyrządzają wonności, w sabat cotygodniowy odpoczywają (17 Nisan) a jak najwcześniej jak to możliwe odwiedzają grób Jezusa w niedzielę rano (18 Nisan). I grób zastają już pusty. 
Zgodnie z tym co powiedział Jezus (3 dni i 3 noce będzie przebywał w łonie ziemi), Jego złożenie do grobu nastąpiło w środę(14 Nisan) przed godziną 18, a zmartwychwstanie w sobotę przed godziną 18 (17 Nisan). Wtedy wszystkie dane jakie uzyskujemy czytając Biblię układają się w logiczną całość. 

Kolejny i chyba najważniejszym wersetem wskazującym na środę jako dzień śmierci Jezusa jest proroctwo zawarte w księdze Daniela. 

Cytat:
Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono twojemu ludowi i twojemu miastu świętemu, aż dopełni się zbrodnia, przypieczętowany będzie grzech i zmazana wina, i przywrócona będzie wieczna sprawiedliwość, i potwierdzi się, widzenie i prorok i Najświętsze będzie namaszczone. Przeto wiedz i zrozum: Odkąd objawiło się słowo o ponownej odbudowie Jeruzalemu aż do Pomazańca-Księcia jest siedem tygodni, w ciągu sześćdziesięciu dwu tygodni znowu będzie odbudowane z rynkiem i rowami miejskimi; a będą to ciężkie czasy. A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec będzie zabity i nie będzie go; lud księcia, który wkroczy, zniszczy miasto i świątynię, potem nadejdzie jego koniec w powodzi i aż do końca będzie wojna i postanowione spustoszenie. I zawrze ścisłe przymierze z wieloma na jeden tydzień, w połowie tygodnia zniesie ofiary krwawe i z pokarmów. A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia.[Dn 9: 24-27]


Widzimy wiec, że ofiary krwawe i pokarmów zniesione zostaną w połowie tygodnie czyli w środę. Tak wiec środa jako dzień śmierci i tym samym sobota wieczór jako dzień zmartwychwstania znajdują także poparcie w proroctwach Starego Testamentu. 

Podsumowując więc wszystkie dane możemy stworzyć taki oto kalendarz. 

 13 Nisan (wtorek) po zachodzi słońca: ostatnia wieczerza. 
 14 Nisan (środa) o godzinie 15. Śmierć Jezusa. Przed nastaniem sabatu, czyli przed godziną 18 ciało Jezusa złożono do grobu. 
 Mija pierwsza noc 
 15 Nisan (czwartek), sabat uroczysty. Mija pierwszy dzień 
 Mija druga noc 
 16 Nisan (piątek). Kobiety zakupują i przygotowują wonności. Mija drugi dzień 
 Mija trzecia noc 
 17 Nisan (sobota), sabat cotygodniowy. Mija dzień trzeci. Zmartwychwstanie Jezusa przed godziną 18 (ale po godzinie 15). 
 18 Nisan (niedziela). Przed wschodem słońca kobiety znajdują pusty grób. 


Ostatnią kwestia do rozwiązania jest problem ostatniej wieczerzy. Według Ewangelii synoptycznych odbyła się ona 14 Nisan, natomiast Jan wskazuje na datę 13 Nisan. Jak rozwiązać te pozorne sprzeczności? Otóż najprawdopodobniej różnice w datach wynikają z stosowanych dwóch różnych kalendarzy: księżycowego i słonecznego. Ewangelie synoptyczne liczyły czas według kalendarza słonecznego, natomiast Ewangelia Jana według księżycowego. Tą teorie można znaleźć także i w katolickich opracowaniach. Posługuje się nią ks. bp. Kazimierz Romaniuk w swojej książce Nowy Testament bez problemów. 

Cytat:
Jeszcze do niedawna jedni przyznawali rację Janowi, inni synoptykom. Ci, co byli za synoptykami, czyli za identyfikacją Ostatniej Wieczerzy z paschalną wieczerzą żydowską, zwracają uwagę przede wszystkim na terminologię synoptyków, mówiących o jedzeniu Paschy, przygotowywaniu Paschy i czynieniu Paschy. Wszystko to znaczyło w języku dość specyficznym: spożywać, przygotowywać do spożycia baranka wielkanocnego. Jan wyraża się inaczej; co więcej, idzie za nieco odmienną rachubą czasu ? być może dlatego, że przebywając zbyt długo poza Palestyną odzwyczaił się od semickiego słownictwa i zapomniał o judaistycznym sposobie liczenia czasu. Natomiast ci, którzy przyznają rację Janowi, zwracają uwagę na to, że autor czwartej Ewangelii trzyma się dość ściśle chronologii w opisach wydarzeń składających się na historię Wielkiego Tygodnia. Ponadto w 18, 28 Jan wyraźnie mówi o tym, że uczniowie specjalnie czekali z Ostatnią Wieczerzą na moment spożywania oficjalnej wieczerzy paschalnej. Dlatego też powstrzymywali się od wszystkiego, co mogłoby ich uczynić nieczystymi i tym samym niezdolnymi do spożywania paschy. Ten rzekomo nie do rozstrzygnięcia problem doczekał się nowego spojrzenia poprzez pryzmat hipotezy podwójnego kalendarza. A oto główne elementy tej hipotezy. 1° Od czasów najdawniejszych były w użyciu u Żydów dwie rachuby czasu: słoneczna i księżycowa. 2° Zgodnie z tą podwójną rachubą czasu dwa też były terminy święta Paschy. 3° Według nieurzędowej rachuby czasu, czyli według kalendarza, który obowiązywał w środowiskach judaistycznych heterodoksyjnych, Pascha wypadała w środę. W tej sytuacji wieczerzę paschalną spożywano w przeddzień wieczorem, czyli we wtorek, co zdawałoby się harmonizować z danymi Ewangelii synoptycznych. 4° Przypuszczenie, że Jezus spożywał Ostatnią Wieczerzę jako paschalną wieczerzę żydowską ? według tego nieoficjalnego kalendarza, znajduje swoje pośrednie potwierdzenie w fakcie pewnego udokumentowania jeszcze w II w. po Chr. tradycji, według której Jezus został pojmany w nocy z wtorku na środę, czyli że Ostatnią Wieczerzę spożył we wtorek wieczorem. 5° Według danych czwartej Ewangelii Jezus spożywał Ostatnią Wieczerzę zgodnie z kalendarzem oficjalnym. Oficjalnie nie była to wieczerza paschalna żydowska, ale różnica wynikła tylko z odrębności kalendarza. ? Jan nawiązuje w swej Ewangelii do kalendarza oficjalnego być może również i z tej racji, że odbiorcy jego Ewangelii, w większości helleniści, prawdopodobnie znali tylko oficjalny kalendarz żydowski. W warunkach normalnych jednym z elementów istotniejszych obchodów święta paschy było zabicie baranka wielkanocnego w świątyni. Wiadomo jednak, że w wypadku zaistnienia przeszkód nieprzezwyciężalnych, święto paschy można było obchodzić nawet w miesiąc po oficjalnej jego dacie i przy użyciu tylko chlebów przaśnych oraz gorzkiego ziela. Zresztą tzw. ?wyłączeni" ze społeczności izraelskiej byli skazani na spożywanie wieczerzy paschalnej bez możności spożywania baranka wielkanocnego.[ks. bp. Kazimierz Romaniuk: Nowy Testament bez problemów. Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1983. Rozdział 23: Kiedy miała miejsce ostatnia wieczerza.


Podsumowując. Wszystkie dane w sposób ścisły wskazują na środę jako dzień śmierci Jezusa, a sobotę wieczór jako czas Jego zmartwychwstania. Niedziela jako dzień odpoczynku znajduje potwierdzenie jedynie w tradycji. Gdy szeregi chrześcijan zasilali wierni pochodzenia pogańskiego , naturalne stały się zebrania w 1 dniu tygodnia, który był wolny od pracy, gdyż już wcześniej zgodnie z rozporządzeniem cezara dies solis ( ku czci słońca - uznano prawnie za dzień kończący tydzień i w związku z tym wolny od pracy. Wiele też wskazuje za tym, że skierowanie się ku niedzieli wynikało też z chęci odcięcia się od żydowskich korzeni. Cezar Konstantyn i jego następcy byli przeważnie antysemitami, podobnie jaki biskupi, którzy z nimi kolaborowali. Ale mimo wszystko jeszcze na przełomie IV i V wieku to sobota była dniem spotkań i nabożeństw w wielu miastach chrześcijańskich. Pisze o tym chrześcijański historyk Sokrates Scholastyk w Historii Kościoła. 

Cytat:
Do tej to kategorii spraw należy także istniejąca w różnych Kościołach rozmaitość form postu. Tak samo jest z nabożeństwami. Bo podczas gdy we wszystkich Kościołach na obszarze całej ziemi w sobotę każdego tygodnia odprawia się tajemnicę mszy świętej, duchowni w Aleksandrii i w Rzymie na podstawie jakiejś starodawnej tradycji uchylili się od tego.[HK 5: 22]


Informacja Forum:
NA PODSTAWIE POSTU ShadowLady86

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?p=244451#244451 

Napisany przez: MarekMRB 29/03/2013, 12:20

Poszukiwacz - chętnie podyskutuję na temat szabatu w niedzielę (i pokażę jak bardzo się mylisz, ze szczególnym uwzglednieniem Sokratesa Scholastyka, z któego najwidoczniej czytacie tylko dwa zdania, przytoczone w Strażnicy wink.gif ) ale tu dyskutujemy na inny temat i nie mieszaj proszę. Chcesz gadac o tym - załóż temat (o ile to w ogóle dobre forum do rozmów teologicznych...)
Czy ŚJ i Adwentyści nigdy nie umieją trzymać się tematu ?
===============================================

Wracając do tematu wątku:

1.
Żydzi stosowali wówczas tzw. inkluzywną metodę rachuby czasu (którą zresztą objaśniali w swoich pismach (patrz fragmenty z Talmudu podane w linku jaki wcześniej zamieściłem.
Jest i przykład w Piśmie - Księga Estery:

" A Estera rzekła, aby odpowiedziano Mardocheuszowi: Idź, zgromadź wszystkich Żydów, którzy znajdują się w Suzie. Pośćcie za mnie, nie jedząc i nie pijąc przez trzy dni, ani w nocy, ani w dzień. Ja też i dziewczęta moje będziemy pościły podobnie. Potem pójdę do króla, choć to niezgodne z prawem, a jeśli zginę, to zginę. I poszedł Mardocheusz, i uczynił stosownie do tego wszystkiego, co mu poleciła Estera.Trzeciego dnia ubrała się Estera w szaty królowej i stanęła na wewnętrznym dziedzińcu pałacu królewskiego"/Est 4,15-51,1/
Do tego „trzeciego dnia” upłynęły dopiero dwie noce i niecałe trzy dni, odkąd zapowiedziała: „Przez trzy doby nocą i dniem nie jedzcie i nie pijcie; również ja i moje służebnice tak będziemy pościć, a potem udam się do króla”.

2.
Wg Inkluzywnej metody liczenia czasu, Chrystus zmartwychwstał trzeciego dnia, w niedzielę. Gdyby zmartwychwstał pierwszego dnia to zmartwychwstałby w piątek po ukrzyżowaniu (!)

Żydzi liczą dzień kolejny od zachodu słońca.
Skoro umarł i został pochowany w piątek przed zachodem, to piątek jest dniem pierwszym.

3
Spotkałem się też z takim wytłumaczeniem, podaję jako ciekawostkę (do mnie nie przemawia):
Jezus mówił swoim uczniom w ogrodzie Gestamene ,że Jego godzina już nadeszła a było to w nocy z czwartku na piątek. Jezus również mówił, że faryzeuszom bedzie dany znak Jonasza i ,że jak Jonasz przebywał trzy dni i trzy noce w paszczy wieloryba tak On będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi. Moim zdaniem łono ziemi symbolizuje moc złego. Chrystus był w rękach szatana trzy dni i trzy noce.



Napisany przez: poszukiwacz-tropiciel 29/03/2013, 16:59

Nie masz coś do mnie szczęścia userze ! Strażnicy nie czytam, a Adentyście itp. pozostali interesują mnie o tyle o ile mówią coś do rzeczy i zgodnie z Biblią.

Wracając do tematu :

1. dla mnie Talmud nie jest autorytetem. Przez Talmud i Kabałę - Żydzi odjechali od Tory

2. nigdzie nie jest napisane, że Chrystus zmartwychwstał w niedzielę. Zresztą niedziela ( czyli Yom Riszon ) - Dzień Pierwszy tygodnia zaczyna się zawsze od niepamiętnych czasów w naszą sobotę po zachodzie słońca

3. Chrystus był dokładnie trzy dni i trzy nocy w łonie ziemi czyli w grobie. CHRYSTUS NIGDY NIE BYŁ W RĘKACH SZATANA !

Napisany przez: MarekMRB 29/03/2013, 19:17

CODE
1. dla mnie Talmud nie jest autorytetem. Przez Talmud i Kabałę - Żydzi odjechali od Tory
Religijnym nie. Ale jako świadectwo historyczne (np. w kwestii żydowskich sposobów liczenia czasu) Talmud to bardzo dobre źródło. A do tego go tu wykorzystałem

CODE
2. nigdzie nie jest napisane, że Chrystus zmartwychwstał w niedzielę. Zresztą niedziela ( czyli Yom Riszon ) - Dzień Pierwszy tygodnia zaczyna się zawsze od niepamiętnych czasów w naszą sobotę po zachodzie słońca

A ranek też się zaczyna w sobotę po zachodzie słońca? smile.gif
Mk 16:2 bt "Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło."
Łk 24:1 bt "W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności."
Mat 28:1-4 bt "(1) Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. (2) A oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. (3) Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. (4) Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby martwi."

CODE
3. Chrystus był dokładnie trzy dni i trzy nocy w łonie ziemi czyli w grobie."

No cóż, warto byś przeczytał wątek w którym piszesz.
CODE
CHRYSTUS NIGDY NIE BYŁ W RĘKACH SZATANA !

Zależy co rozumiesz pod tym wyrażeniem.
Był w rękach ludzi, którymi kierował szatan. Ewangelia nawet mówi o Judaszu bt "A po spożyciu kawałka chleba wstąpił w niego szatan. Jezus zaś rzekł do niego: Co masz uczynić, czyń prędzej!"/J 13,27/


Napisany przez: poszukiwacz-tropiciel 29/03/2013, 21:51

Ad.1. też nie jest takie niezawodne skoro nie jest pewne jako źródło religijne

Ad.2. to że niewiasty przyszły do grobu o świcie w pierwszy dzień tygodnia nie świadczy jeszcze, że pierwszy dzień tygodnia się zaczynał dla Żydów o świcie !

Ad.3. przeczytałem i podtrzymuję to co napisałem

Ad.4. niestety to Judasz był w rękach szatana a nie Chrystus. Radziłbym więcej ostrożności w wypowiadaniu tez jakoby Chrystus był w rękach szatana. To nie ładnie brzmi. Chrystus nigdy nie był we władzy szatana, pomimo zadanych mu cierpień i śmierci męczeńskiej.

Napisany przez: MarekMRB 29/03/2013, 22:28

CODE
Ad.1. też nie jest takie niezawodne skoro nie jest pewne jako źródło religijne
Jest to źródło z epoki, pod względem opisu istniejących obyczajów tak samo wiarygodne jak każde inne źródło.

CODE
Ad.2. to że niewiasty przyszły do grobu o świcie w pierwszy dzień tygodnia nie świadczy jeszcze, że pierwszy dzień tygodnia się zaczynał dla Żydów o świcie !
A kto tu stawiał taką tezę ?!
Napisałem jedynie, że skoro był to pierwszy dzień tygodnia to była to niedziela. Ty próbowałeś to zanegować, mówiąc (zgodnie z prawdą, ale nie bardzo na temat) że rozpoczyna się wieczorem. A ja podałem cytaty które mówią że mowa o dniu (poranku) a nie o wieczorze. I tyle.
CODE

Ad.3. przeczytałem i podtrzymuję to co napisałem
Jakoś mnie to nie dziwi.
Ludzie zawsze wolą nowinki, niż to co zostało przekazane.
CODE

Ad.4. niestety to Judasz był w rękach szatana a nie Chrystus.  Radziłbym więcej ostrożności w wypowiadaniu tez jakoby Chrystus był w rękach szatana. To nie ładnie brzmi.Chrystus nigdy nie był we władzy szatana, pomimo zadanych mu cierpień i śmierci męczeńskiej.
Napisałem dokładnie w jakim sensie można tak mówić (zresztą zaznaczając że sama teza nie jest moja i ja jej osobiście nie popieram), więc nie widze powodu do dyskusji, bo to "nieładnie brzmi".

Napisany przez: Magnat Kresowy 29/03/2013, 22:32

Panowie spokojniej. Ta dyskusja kieruje się w stronę warnów (chociażby za stosowanie kolorów) no ale ocenę zostawmy moderatorom. Ogólnie to zgadzam się z tropicielem i trzymam jego stronę, akceptując opisaną przez niego wersję wydarzeń. Marku pusty grób w niedzielę o świcie nie oznacza jednak że Chrystus zmartwychwstał w niedzielę chrześcijańską liczoną od północy, jednakże w niedzielę żydowską jak najbardziej liczoną od zachodu słońca w naszą sobotę. Przyjmijmy jednak, że Chrystus zmartwychwstał w nocy z soboty na niedzielę, żeby uniknąć dalszych sporów na tym polu dyskusji. Jeżeli chodzi jednak o tego całego szatana, to chyba wiem o co chodzi Markowi, no ale jednak się z tym nie zgadzam, co wyjaśnię później. O ile dobrze rozumiem z tym szatanem chodzi o to, że Jezus znajdował się ok. trzech dni w rękach szatana. Począwszy od wielkiego czwartku, kiedy to Judasz go zdradza, przez piątek gdzie Jezus jest odsyłany od Iwana do pogana, a jak wiadomo faryzeusze czy Herod, żołnierze czy zwykli Żydzi byli wrogo do niego nastawieni a kto nie jest z Bogiem ten jest z Szatanem. Jedynie Piłat chciał dla Jezusa dobrze, ostatecznie jednak i on karze go ukrzyżować. Ponadto rzymianie to poganie. No i po trzecie, w sobotę gdy leży w grobie przebywa w otchłani czyli w "siedzibie" samego szatana. No ale to dość naciągana hipoteza, by trzy dni i noce znaczyły to by los Chrystusa był w ciągu tych dni zależy od mocy Szatana. Wszak Jezus modląc się dowodzi tego, że po pierwsze to wola jego ojca musi się wypełnić czyli jego los zależy od Boga nie zaś od Szatana. A po drugie szatan jest jedynie narzędziem, który zaś kieruje ludźmi np. Judaszem tylko po to, by się wypełniło pismo. Osobiście śmiem wątpić czy Judasz albo Piłat płoną teraz w piekle. Oni robili to tylko po to by wypełniły się słowa proroków, czego na pewno Bóg był tego w pełni świadomy, więc nie ma podstaw, by Bóg potępił ich w jakiś sposób. Trzy dni i noce moim zdaniem idealnie odzwierciedlają się w tym co opisał poszukiwacz. Przez to Wielki Tydzień byłby taki bardziej "pełniejszy" bo teraz hmm jest taki trochę pusty. No bo tak: w niedzielę Jezus wjeżdża do Jerozolimy potem (poniedziałek, wtorek i środa) nie dzieje się nic, dopiero akcja zaczyna się w czwartek. A tak to byłoby inaczej, lepiej. W poniedziałek byłoby przygotowywanie domu do świąt. We wtorek świętujemy ostatnią wieczerzę, w środę śmierć Jezusa, a czwartek, piątek i sobotę poświęcilibyśmy na czuwanie przy grobie Pańskim. Te święta byłyby wtedy trochę bardziej uduchowione, a tak to wszystko dzieje się tak szybko. No ale cóż, ważne jest przecież samo upamiętnienie tych wydarzeń, miej już istotne jak, czy dobrze czy źle, liczy się pamięć. To samo tyczy się Bożego Narodzenia i daty dziennej jak i rocznej narodzin Jezusa. Lepiej oczywiście by było, gdyby święta te były obchodzone zgodnie z prawdziwymi wydarzeniami, a raczej z prawdziwym czasem tychże wydarzeń. No ale cóż, tradycja tradycją. Starych drzew się nie przesadza, podobnie jak starego psa nie da się nauczyć nowych sztuczek.

Napisany przez: MarekMRB 29/03/2013, 22:46

CODE
Panowie spokojniej.
Słusznie. Pozwoliłem sobie zmodyfikować wpis
CODE
Ta dyskusja kieruje się w stronę warnów (chociażby za stosowanie kolorów)
Sorry, nie doczytałem - kolory są zakazane?
Wydaje mi się że kolorowanie cytatów bardzo ułatwia lekturę...
CODE
Ogólnie to zgadzam się z tropicielem i trzymam jego stronę, akceptując opisaną przez niego wersję wydarzeń. Marku pusty grób w niedzielę o świcie nie oznacza jednak że Chrystus zmartwychwstał w niedzielę chrześcijańską liczoną od północy, jednakże w niedzielę żydowską jak najbardziej liczoną od zachodu słońca w naszą sobotę.
Ale co działa na korzyść takiej tezy?!
Nie zgadza się ani z zapowiedziami samego CHrystusa, ani z przekazem - to po prostu pomysł kogoś, kto odczytuje dawne teksty na sposób współczesny, czegoś nie może zrozumieć i - zamiast zwrócić się do źródeł starożytnych - wymyśla własne kombinacje.

CODE
Przyjmijmy jednak, że Chrystus zmartwychwstał w nocy z soboty na niedzielę, żeby uniknąć dalszych sporów na tym polu dyskusji. Jeżeli chodzi jednak o tego całego szatana, to chyba wiem o co chodzi Markowi, no ale jednak się z tym nie zgadzam, co wyjaśnię później. O ile dobrze rozumiem z tym szatanem chodzi o to, że Jezus znajdował się ok. trzech dni w rękach szatana. Począwszy od wielkiego czwartku, kiedy to Judasz go zdradza, przez piątek gdzie Jezus jest odsyłany od Iwana do pogana, a jak wiadomo faryzeusze czy Herod, żołnierze czy zwykli Żydzi byli wrogo do niego nastawieni a kto nie jest z Bogiem ten jest z Szatanem. Jedynie Piłat chciał dla Jezusa dobrze, ostatecznie jednak i on karze go ukrzyżować. Ponadto rzymianie to poganie. No i po trzecie, w sobotę gdy leży w grobie przebywa w otchłani czyli w "siedzibie" samego szatana.
No nie, tak nie możemy powiedzieć - musielibyśmy wówczas utożsamić "otchłań" z piekłem (czy, mówiąc językiem staropolskiego tłumaczenia wyznania wiary, utożsamić "piekła" z "piekłem").
CODE

No ale to dość naciągana hipoteza, by trzy dni i noce znaczyły to by los Chrystusa był w ciągu tych dni zależy od mocy Szatana.
I ja tak myślę (o czym zresztą napisałem przytaczając ją). Niemniej jest to ciekawe spojrzenie.
CODE
Wszak Jezus modląc się dowodzi tego, że po pierwsze to wola jego ojca musi się wypełnić czyli jego los zależy od Boga nie zaś od Szatana. A po drugie szatan jest jedynie narzędziem, który zaś kieruje ludźmi np. Judaszem tylko po to, by się wypełniło pismo. Osobiście śmiem wątpić czy Judasz albo Piłat płoną teraz w piekle.
Tego oczywiście nie wiemy - choć są pewne przesłanki odnośnie Judasza. Ale pewności nie ma (zresztą rozważanie kto jest w piekle mam za czynność jałową)
CODE
Oni robili to tylko po to by wypełniły się słowa proroków, czego na pewno Bóg był tego w pełni świadomy, więc nie ma podstaw, by Bóg potępił ich w jakiś sposób.
A nie, zgadzam się z możliwością zbawienia tych ludzi, ale zdecydowanie nie z tego powodu.
Bóg wiedział jak postąpi Judasz, ale to nie znaczy że Judasz był ubezwłasnowolniony. Stąd ten tekst do Judasza :
Mk 14:21 bt "Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził."
oN NIE BYŁ "kierowany" przez Boga. Bóg - jak to często robi - wykorzystał jego grzech dla naszego dobra.

CODE
Trzy dni i noce moim zdaniem idealnie odzwierciedlają się w tym co opisał poszukiwacz. Przez to Wielki Tydzień byłby taki bardziej "pełniejszy" bo teraz hmm jest taki trochę pusty. No bo tak: w niedzielę Jezus wjeżdża do Jerozolimy potem (poniedziałek, wtorek i środa) nie dzieje się nic, dopiero akcja zaczyna się w czwartek. A tak to byłoby inaczej, lepiej. W poniedziałek byłoby przygotowywanie domu do świąt. We wtorek świętujemy ostatnią wieczerzę, w środę śmierć Jezusa, a czwartek, piątek i sobotę poświęcilibyśmy na czuwanie przy grobie Pańskim. Te święta byłyby wtedy trochę bardziej uduchowione, a tak to wszystko dzieje się tak szybko.
Dajże spokój, a co to za kryterium, ze akcja dzieje się za wolno?!!
CO to, film jakiś, czy co?
CODE

No ale cóż, ważne jest przecież samo upamiętnienie tych wydarzeń, miej już istotne jak, czy dobrze czy źle, liczy się pamięć. To samo tyczy się Bożego Narodzenia i daty dziennej jak i rocznej narodzin Jezusa. Lepiej oczywiście by było, gdyby święta te były obchodzone zgodnie z prawdziwymi wydarzeniami, a raczej z prawdziwym czasem tychże wydarzeń. No ale cóż, tradycja tradycją. Starych drzew się nie przesadza, podobnie jak starego psa nie da się nauczyć nowych sztuczek.
Primo: nie jest tak samo z Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. O WIelkanocy wiemy niemal wszystko, o Bożym Narodzeniu niewiele
Secundo: mimo "primo" warto powiedzieć, ze wcale to czy data Bożego Narodzenia jest przyjęta czy faktyczna nie jest rozstrzygnięte (ja uważam że jest przyjęta, ale nie założyłbym się).

Napisany przez: Blake 30/03/2013, 0:48

QUOTE
Jeśli szabat uroczysty wsytępował w piątek, wszystko się może zgadzać. We czwartek Sanhedryn schwytał Jezusa, w piątek w Paschę Jezusa ukrzyżowano (swoją drogą, może to być jedna z przyczyn, dla których Jezusa przekazano Rzymianom, a nie po prostu zlinczowano), w sobotę leżał, w niedzielę niewiasty znalazły pusty grób.
Chyba jednak nie. Ciała zdjęto z krzyża przed zmrokiem, żeby nie wisiały w szabat.

"Katolicka" chronologia wydarzeń jest jednak najbardziej prawdopodobna. To, kiedy niewiasty kupiły wonności, to przecież szczegół. Nie zapominajmy o tym, że mogły zajść do jakiegoś handlarza już w sobotę wieczorem.

Napisany przez: BLyy 30/03/2013, 1:28

QUOTE(Blake @ 30/03/2013, 0:48)
QUOTE
Jeśli szabat uroczysty wsytępował w piątek, wszystko się może zgadzać. We czwartek Sanhedryn schwytał Jezusa, w piątek w Paschę Jezusa ukrzyżowano (swoją drogą, może to być jedna z przyczyn, dla których Jezusa przekazano Rzymianom, a nie po prostu zlinczowano), w sobotę leżał, w niedzielę niewiasty znalazły pusty grób.
Chyba jednak nie. Ciała zdjęto z krzyża przed zmrokiem, żeby nie wisiały w szabat.

"Katolicka" chronologia wydarzeń jest jednak najbardziej prawdopodobna. To, kiedy niewiasty kupiły wonności, to przecież szczegół. Nie zapominajmy o tym, że mogły zajść do jakiegoś handlarza już w sobotę wieczorem.
*


To właśnie ważne kiedy kupiły wonności. Nie miały prawa kupić wonności w sobotę wieczorem, w szabat takich rzeczy nie mogły zrobić bo nie mogły pracować, tak samo sklepikarze. Nie mogły też tego zrobić w niedziele, gdyż dopiero ledwo co się pojawiła niedziela a one już z wonnościami szły. W piątek mogły bez problemu jeśli Jezus był ukrzyżowany wcześniej w czwartek lub środę. Teoretycznie też mogły jeszcze w piątek, ale Jezus jeśli wisiał na krzyżu około 10-11 godziny, zanim umarł i zanim został pochowany to trochę czasu minęło. Kobiety zresztą musiały się też przygotować do szabatu uroczystego (paschy); a miałyby nie tylko kupić wonności, ale i je przygotować. A wonności też trzeba od kogoś kupić, a sklepikarze nie będą czekać do ostatniej minuty przed dniem paschy bo sami się też do paschy mieli przygotowywać.

Napisany przez: elchullogrande 30/03/2013, 1:48

QUOTE(BLyy @ 30/03/2013, 1:28)

To właśnie ważne kiedy kupiły wonności. Nie miały prawa kupić wonności w sobotę wieczorem, w szabat takich rzeczy nie mogły zrobić bo nie mogły pracować, tak samo sklepikarze.
*



Szabat kończy się w sobotę wieczorem.

Napisany przez: BLyy 30/03/2013, 2:05

QUOTE(elchullogrande @ 30/03/2013, 1:48)
QUOTE(BLyy @ 30/03/2013, 1:28)

To właśnie ważne kiedy kupiły wonności. Nie miały prawa kupić wonności w sobotę wieczorem, w szabat takich rzeczy nie mogły zrobić bo nie mogły pracować, tak samo sklepikarze.
*



Szabat kończy się w sobotę wieczorem.
*


Chyba stosowanie różnych kalendarzy mi się miesza - myślałem, że użytkownikowi chodzi o to, że w szabat wieczorem według kalendarza żydowskiego można kupić - moja gafa.
Owszem mogły kupić po 18 kiedy zaczynała się niedziela - tylko problem czy po tych godzinach wychodziły same i czy prosto z szabatu szli kupcy na stragany o tej godzinie, zwłaszcza, że nie są to artykuły pierwszej potrzeby.

Napisany przez: Magnat Kresowy 30/03/2013, 8:07

Nie wydaje mi się, aby komuś o tej godzinie chciało się jeszcze otwierać stoisko, no ale to są Żydzi a z nimi to nie wiadomo, zawsze liczą na zysk, więc dlaczego by jeszcze czegoś nie zarobić przez tą godzinę czy dwie. Nie zapominajmy też, że Ziemia Święta leży w innej strefie geograficznej niż Polska, Słońce tam świeci nieco dłużej. Po za tym obchodzenie rezurekcji przez chrześcijan w sobotę o godzinie 20 skraca czas przebywania Jezusa w grobie tylko do no właściwie jednego dnia, bo liczy się tylko noc z piątku na sobotę i sobotni dzień, bez nocy z soboty na niedzielę. To wszystko wydaje się wręcz nieprawdopodobne. Moim zdaniem prawidłowa jest wersja z szabatem uroczystym w czwartek (paschą) i szabatem cotygodniowym w sobotę.

Napisany przez: MarekMRB 30/03/2013, 12:37

Sprawę wonności akurat mamy dobrze opisaną - dzięki Łukaszowi mamy taką relację:
"(53) Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. (54) Był to dzień Przygotowania i szabat zaczynał jaśnieć. (55) Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa. (56) Po powrocie przygotowały wonności i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek w szabat." /Łk 23,53-56/

Wiemy więc na pewno że miały wonności PRZED szabatem. Czy je kupiły wówczas, czy raczej wcześniej (np.po wydaniu wyroku) - co sugerowałoby słowo "przygotowały" - to nieistotne.
Zwłaszcza że u Jana mamy uszczegółowienie:
"(38) Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz krył się z tym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. (39)Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa nocą, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu."/J 19,38-39/
Dodam, że "sto funtów" (dosłownie litras hekaton, Litra - funt rzymski).
Taka Litra miała wagę 325 gramów, czyli było tego 32,5 kg ! (co zresztą świadczy o tym, że Nikodem prawdopodobnie uważał Jezusa za króla).

Tak czy owak, kobiety miały wonności już zanim "szabat się rozjaśnił" (tj. zaczął: określenie pochodzi bodajże od zapalania lamp szabatowych - tu proszę o konsultację elchullogrande).

Napisany przez: Ramond 30/03/2013, 15:14

QUOTE
Nie zapominajmy też, że Ziemia Święta leży w innej strefie geograficznej niż Polska, Słońce tam świeci nieco dłużej.

Po pierwsze - w okolicach równonocy wiosennej (a przecież mówimy o Święcie Paschy!) to bez znaczenia - na całym globie wtedy dzień i noc są sobie równe.
Po drugie - szabat zaczynał się i kończył o zachodzie słońca, nie o jakiejś zegarowej godzinie, w związku z czym i tak nie mogło dojść do sytuacji, że szabat się skończył a zostało jeszcze trochę czasu do zachodu.
QUOTE
Po za tym obchodzenie rezurekcji przez chrześcijan w sobotę o godzinie 20 skraca czas przebywania Jezusa w grobie tylko do no właściwie jednego dnia, bo liczy się tylko noc z piątku na sobotę i sobotni dzień, bez nocy z soboty na niedzielę. To wszystko wydaje się wręcz nieprawdopodobne.

Nieprawdopodobne, gdyż? Zmartwychwstanie miało nastąpić w nocy z soboty na niedzielę - równie dobrze mogło nastąpić krótko po zmierzchu jak i krótko przed świtem.

Napisany przez: poldas372 30/03/2013, 15:23

QUOTE
Po pierwsze - w okolicach równonocy wiosennej (a przecież mówimy o Święcie Paschy!) to bez znaczenia - na całym globie wtedy dzień i noc są sobie równe.
Na biegunach też?

Napisany przez: Ramond 30/03/2013, 16:22

Dokładnie na biegunach widoczne do połowy Słońce powinno okrążyć horyzont.

Napisany przez: Blake 30/03/2013, 17:08

QUOTE
Po za tym obchodzenie rezurekcji przez chrześcijan w sobotę o godzinie 20 skraca czas przebywania Jezusa w grobie tylko do no właściwie jednego dnia, bo liczy się tylko noc z piątku na sobotę i sobotni dzień, bez nocy z soboty na niedzielę.
Czepiasz się szczegółów smile.gif Święto obchodzi się po zmroku, nocą z soboty na niedzielę, bo tej nocy dokonało się zmartwychwstanie. Nikt nie mówi, że mszę trzeba zacząć dokładnie tej sekundy, w której miał zmartwychwstać Chrystus - zwłaszcza, że godzina nie jest znana. Wiadomo tylko, że dokonało się to w noc z soboty na niedzielę. Anioł to tłumaczy u Łukasza, przypominając, że Jezus miał zmartwychwstać "trzeciego dnia". Trzeci dzień właśnie trwa, jest zaraz po świcie, a ciała nie ma. Do tego Żydzi rozpowiadają, że w nocy uczniowie wykradli ciało.

Napisany przez: MarekMRB 30/03/2013, 19:47

Dodam, że starożytną praktyką jest sprawowanie liturgii święta w jego wigilię.

Napisany przez: Magnat Kresowy 30/03/2013, 19:53

QUOTE(MarekMRB @ 30/03/2013, 20:47)
Dodam, że starożytną praktyką jest sprawowanie liturgii święta w jego wigilię.
*



Więc ? Bo nie bardzo rozumiem jak to się ma do problemu...

Napisany przez: MarekMRB 30/03/2013, 21:26

QUOTE(Magnat Kresowy @ 30/03/2013, 20:53)
QUOTE(MarekMRB @ 30/03/2013, 20:47)
Dodam, że starożytną praktyką jest sprawowanie liturgii święta w jego wigilię.
*

Więc ? Bo nie bardzo rozumiem jak to się ma do problemu...
*



Odnoszę się do wypowiedzi
CODE
Po za tym obchodzenie rezurekcji przez chrześcijan w sobotę o godzinie 20 skraca czas przebywania Jezusa w grobie tylko do no właściwie jednego dnia, bo liczy się tylko noc z piątku na sobotę i sobotni dzień, bez nocy z soboty na niedzielę



Napisany przez: piermaria 1/04/2018, 12:07

QUOTE(teemem @ 25/03/2013, 21:57)
QUOTE(BLyy @ 25/03/2013, 21:48)
Zmartwychwstać mógł również w sobotę

Nie mógł. Będąc Bogiem, jednocześnie był człowiekiem - prawowiernym żydem, przestrzegającym szabatu. Mógł pozwalać uczniom wyłuskiwać zboże z kłosów w szabas, ale zmartwychwstanie to czynność zbyt doniosła, by ignorować przepisy przes Niego samego ustanowione.
Mógł uczynić to w sobotę po zachodzie słońca, tzn. po żydowsku już w niedzielę.
*



Bóg jest Jeden Jedyny.
Jehoszua (Jezus) był Synem Człowieczym - Mesjaszem.
Umarł w środę i był w grobie trzy dni i trzy noce.

Napisany przez: Marius Bienius 3/04/2018, 18:04

QUOTE(Magnat Kresowy @ 25/03/2013, 16:44)
Mnie zastanawia inna kwestia, a mianowicie, czy jakieś pisma, chociażby apokryficzne, wspominają co Jezus robił w otchłani? Jaki cel miała ta wizyta?


Tutaj znajdziesz trochę odnośników:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zst%C4%85pienie_Chrystusa_do_piekie%C5%82

Napisany przez: Lucinho 13/04/2018, 15:10

Jak się ma teoria o ukrzyżowaniu Pana Jezusa w środę, do cyt.: „Panie, przypomnieliśmy sobie, że zwodziciel ten jeszcze za życia powiedział: Po trzech dniach zmartwychwstanę. Rozkaż przeto, aby strzeżono grób aż do dnia trzeciego, aby snadź nie przyszli uczniowie jego, a nie wykradli go i nie powiedzieli ludowi: Powstał z martwych. I będzie błąd ostatni gorszy od pierwszego. Rzekł im Piłat: Macie straż, idźcie i strzeżcie, jak umiecie. A oni odszedłszy obwarowali grób, zapieczętowali kamień i postawili straże” (Mat. 27, 63 – 66)."?

Licząc niecałe dni: 1szy - środa, 2gi - czwartek, 3ci - piątek, sobota straży nie ma.

Licząc całe dni: 1szy - czwartek, 2gi - piątek, 3ci - sobota, w niedziele niech se apostołowie robią z ciałem co chcą...

A przecież cyt.: "1 W pierwszy dzień tygodnia (niedziela) poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. 2 Kamień od grobu zastały odsunięty. 3 A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa." i "Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom. [...] 11 Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło.(tego samego dnia, czyli w niedzielę jeszcze pilnowali) 12 Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy 13 i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. 14 A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu». 15 Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego."

Poztym za Łk 24 cyt: "Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; 20 jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. 21 A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. 22 Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, 23 a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. 24 Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli»." - czyli niedziela jest trzecim dniem od ukrzyżowania, wliczając piątek.

Napisany przez: Sławomir prezbiter 3/02/2019, 22:46

Skoro Jezus rzeczywiście miałby być trzy dni i trzy noce w grobie

A skąd wziąłeś te trzy noce?
W NT jest zawsze trzeciego dnia zmartwychwstał, nic nie ma o trzech nocach...

Napisany przez: Paweł Gajtkowski 7/02/2019, 18:56

QUOTE(Sławomir prezbiter @ 3/02/2019, 22:46)
W NT jest zawsze trzeciego dnia zmartwychwstał, nic nie ma o trzech nocach...
*


Przepowiednia Jezusa z Mt 12,40:
Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)