Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Uśmiercanie zastrzykami ,
     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.766
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 17/04/2018, 12:24 Quote Post

Straszycie ludzi tymi zastrzykami smile.gif Mengele też był lekarzem tyle że SS ,nigdy nie pojmany ,jak to możliwe?

QUOTE
Zmarł 7 lutego 1979 roku niedaleko Santosu w Brazylii – w czasie kąpieli w oceanie doznał prawdopodobnie udaru mózgu i utonął. Pochowany został jako Wolfgang Gerhard[9]. Przeprowadzone badania DNA w 1992 potwierdziły tożsamość Mengelego.



Chcesz o nim pisac ? Watek czeka: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=4579
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 17/04/2018, 13:13
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.160
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post 20/04/2018, 10:01 Quote Post

QUOTE
Widziałem jednak też takie, które miały gumową uszczelkę tłoczka - a ta pewnie z ingoliną mogłaby się jednak zapalić. Dlatego napisałem "może".


Hmmm - naprawdę był ten nadtlenek wodoru taki agresywny? ohmy.gif
Wolfgang Spaete opisywał taki kawał, jaki zrobiono mu bodaj w zakładach Walthera przy okazji wdrażania go w program Me 163 - zademonstrowano mu menzurkę z T-Stoff (czyli 80% nadtlenkiem wodoru) - no i leci gadka, przezroczysty, bezbarwny, zupełnie jak woda, niegroźny, można zamieszać palcem, proszę. No i prowadzący demonstrację włożył palec do T-Stoff i pobełtał, zachęcony tym Spaete też - a wtedy dowiedział się, że owszem, można, ale trzeba potem palec od razu opłukać wodą, ryzykując tylko, że będzie wybielony.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.074
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 20/04/2018, 10:42 Quote Post

Hej
QUOTE(Grzesio @ 20/04/2018, 10:01)
QUOTE
Widziałem jednak też takie, które miały gumową uszczelkę tłoczka - a ta pewnie z ingoliną mogłaby się jednak zapalić. Dlatego napisałem "może".


Hmmm - naprawdę był ten nadtlenek wodoru taki agresywny? ohmy.gif
Wolfgang Spaete opisywał taki kawał, jaki zrobiono mu bodaj w zakładach Walthera przy okazji wdrażania go w program Me 163 - zademonstrowano mu menzurkę z T-Stoff (czyli 80% nadtlenkiem wodoru) - no i leci gadka, przezroczysty, bezbarwny, zupełnie jak woda, niegroźny, można zamieszać palcem, proszę. No i prowadzący demonstrację włożył palec do T-Stoff i pobełtał, zachęcony tym Spaete też - a wtedy dowiedział się, że owszem, można, ale trzeba potem palec od razu opłukać wodą, ryzykując tylko, że będzie wybielony.
*



Z kolei z relacji jakiegoś gościa z AK który przewoził próbki nadtlenku wodoru wykradzione z programu V-2 wynika, że gdy buteleczka którą miał w kieszeni zaczęła przeciekać, to zapaliły mu się spodnie.

Ale fakt, że może i faktycznie wszyscy trochę tak to koloryzują, dla podkreślenia żeby przestrzegać przepisów bezpieczeństwa. Jak na Nocy w Instytucie Lotnictwa rozmawiałem z tymi kolesiami od rakiety Bursztyn - oni używają nawet "100%" (realnie to chyba jest 98%) nadtlenku wodoru - to mówili że spoko, to nie jest takie niebezpieczne, nigdy im się nic nie zapaliło, nie wybuchło, ani się nikt poważnie nie poparzył.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
An_Old_Man
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 754
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post 20/04/2018, 11:00 Quote Post

Mocniejsze roztwory w handlu dostępne są tylko jako stabilizowane. Najczęściej dodatek w postaci fosforanów stabilizuje nadtlenek wodoru. Niestabilizowany może wybuchnąć.
Natomiast do paliwa dodaje się katalizatory rozkładu H2O2 (np. w postaci jego zawiesiny w paliwie) pozwala na uzyskanie samozapłonu spełniającego cechy tzw. zapłonu hipergolicznego (ang. hypergolic).
Każda rzecz używana nieodpowiednio może stwarzać zagrożenie.
Hemoglobina przyłącza cząsteczki O2 (tlen trypletowy) tworząc Hb-O2, natomiast podczas rozkładu nadtlenku wodoru powstaje tlen atomowy który jest bardzo reaktywny. Jeżeli roztwór jest rozcieńczony praktycznie nie ma szans na połączenie się tlenu atomowego w cząsteczki O2. Tlen atomowy będzie reagował z pozostałymi składnikami krwi niszcząc je a z powodu bardzo dużej reaktywności nie będzie to działanie selektywne.

Ten post był edytowany przez An_Old_Man: 20/04/2018, 11:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.074
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 20/04/2018, 15:27 Quote Post

QUOTE(An_Old_Man @ 20/04/2018, 11:00)
Mocniejsze roztwory w handlu dostępne są tylko jako stabilizowane. Najczęściej dodatek w postaci fosforanów stabilizuje nadtlenek wodoru. Niestabilizowany może wybuchnąć.
*



Właśnie ponoć (jak mówili ci od Bursztynka) ten "100%" nie zawiera fosforanów, generalnie jest czysty; ponoć w tych stężeniach powyżej 85% stabilizowanie fosforanami nie działa. Ale jak mówię nie chcę się mądrzyć, chemikiem co prawda jestem, ale od prawie 20 lat niepraktykującym.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.702
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 21/04/2018, 9:06 Quote Post

Powstaje pytanie, dlaczego ktoś używał nadtlenku do morderczych zastrzyków? Nie ma lepszych trucizn? Fenol w serce np?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.848
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 21/04/2018, 16:36 Quote Post

W tym przypadku Alexandrze Malinowski 3 widzę proste wyjaśnienie;
Testowano działanie nadtlenku wodoru na organizm człowieka.
Bynajmniej nie w postaci zastrzyków dosercowych.
 
User is online!  PMMini Profile Post #22

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 15.515
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 21/04/2018, 19:44 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 21/04/2018, 10:06)
Powstaje pytanie, dlaczego ktoś używał nadtlenku do morderczych zastrzyków? Nie ma lepszych trucizn? Fenol w serce np?
*


Na poprzedniej stronie są przecież gotowe cytaty z odpowiedzią.
Tak, są lepsze do tego trucizny, dokładnie właśnie fenol w serce, ale zanim Niemcy do tego doszli, to testowali m.in. nadtlenek wodoru.

Podrzucę jeszcze raz, żeby nie trzeba było szukać, bo temat ma już aż dwie strony, więc może być ciężko znaleźć wink.gif.
QUOTE
Kontynuację tej selekcji stanowiły prowadzone w sierpniu 1941 roku próby zabijania ciężej chorych więźniów drogą dożylnych iniekcji stężonego perhydrolu, eteru, wody utlenionej, benzyny, ewipanu i fenolu. Lekarze SS uznali za najbardziej efektywne uśmiercanie więźniów dosercowymi zastrzykami fenolu.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej