Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojna o sukcesję hiszpańską,
     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 7/09/2006, 7:54 Quote Post

Kubao, wtedy jeszcze Anglia, unia realna między Anglią a Szkocją dopiero w 1707.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
mapano
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.455
Nr użytkownika: 10.081

 
 
post 7/09/2006, 9:35 Quote Post

QUOTE
Niedawno usłyszałęm opinię, jakoby zwycięscą tej wojny była Francja.


Jak na kraj, który przez całą niemal wojnę znajdował się w sytuacji złej lub bardzo złej, to zawarty pokój był całkiem korzystny. Rzecz w tym, że o ile postanowienia traktatowe odpowiadały dążeniom Ludwika, o tyle Francja jako kraj wyszła na tej wojnie fatalnie. Kraj był tak wyczerpany wojną, że w pewnym momencie Ludwik musiał wyprzedać część swoich dóbr osobistych, by zdobyć pieniądze na prowadzenie konfliktu.
Na prowincji chłopi podobno byli bardziej podobni do kościotrupów niż do ludzi; doszło do tego, że w 1709 roku los Francji zależał od jednej dostawy zboża z Ameryki ( na szczęście dla Francuzów udanej ).
Może to zbytnie uproszczenie, ale uważam, że wyniszczenia wojenne spowodowane tym konfliktem, w połączeniu z brakiem reform ustrojowych po śmierci Ludwika, były pierwszym stopniem schodów prowadzących do rewolucji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Andrzej80
 

powstaniec
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.321
Nr użytkownika: 16.934

Andrzej
Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk archiwista
 
 
post 7/09/2006, 10:00 Quote Post

Kubao zapomniałeś,że Filip V był wnukiem Ludwika XIV. Z tego własnie zgłosił pretensje do tronu hiszpańskiego dla swej dynastii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
chassepot
 

Tata Kubusia
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.599
Nr użytkownika: 4.559

Przemek Czarnecki
Stopień akademicki: wyksztalciuch
Zawód: zatwardzia³y ojkofob
 
 
post 7/09/2006, 17:24 Quote Post

Niezależnie od testamentu Karola II i praw wnuka do tronu Hiszpanii rozpętanie tej awantury nie było zbyt korzystne i rozsądne. Lepiej by było gdyby Ludwik zadowolił się propozycją podziału imperium hiszpańskiego ( o ile pamiętam proponowano mu Niderlandy Hiszpańskie). Zagrożenie ze strony Hiszpanii pod rządami Habsburga było w tym czasie iluzoryczne (dowiodły to chociażby poprzednie wojny Francji z licznymi koalicjami). Na przełomie wieków XVII i XVIII Hiszpania była miernym sojusznikiem, niegroźnym wrogiem i okropnie trudnym terenem do utrzymania. Niderlandy bez wojny to znacznie lepszy koncept niż Filip na tronie Hiszpanii po wyniszczających kilkunastoletnich walkach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
mapano
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.455
Nr użytkownika: 10.081

 
 
post 7/09/2006, 20:00 Quote Post

Myślę, że najlepszym podsumowaniem działań
(motywów działań)Ludwika XIV będzie stwierdzenie, że krół słońce.... porwał się z motyką na słońce.
Słaba flota, słaba armia, słabi sojusznicy; trzeba naprawdę mocno wierzyć w swoją szczęsliwą gwiazdę, aby rozpoczynać wojnę w takich warunkach. Chociaż z drugiej strony w toczącej sie równolegle wojnie pónocnej Szwedzi teoretycznie też byli bez szans, a namieszali strasznie.... no tak, ale na ich czele stał, jak to się ładnie mówi, prawdziwy bóg wojny. Takich jak on było w tym czasie w Europie jescze dwóch. Niestety dla Francji obaj byli we wrogim obozie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
chassepot
 

Tata Kubusia
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.599
Nr użytkownika: 4.559

Przemek Czarnecki
Stopień akademicki: wyksztalciuch
Zawód: zatwardzia³y ojkofob
 
 
post 7/09/2006, 20:43 Quote Post

Z tą armią to bym powiedział tak sobie słaba. Ludwik miał pecha, że trafił na tandem Malborough - Prinz Eugen. Ale cały czas podtrzymuję, że popełnił karygodny błąd. Może i wyszedł z konfliktu obronną ręką (ostatecznie nie został zmuszony do powrotu do granic z 1648 r. i wygnania Filipa z Hiszpanii własnymi siłami i środkami - takie warunki postawili sprzymierzeni w 1709 r.). Mógł mieć za darmo tereny dzisiejszej Belgii - więc ma granicę na Renie na całej długości. Nie dewastuje finasów kraju (2 mld liwrów długu), krótych Francja nie naprawi juz do rewolucji (eksperyment Law'a jakkolwiek na krótko zrównoważył budżet, to na długi czas w katastrofalny sposób nadużył zaufanie do kredytu, długu pulicznego i banku państwowego - w 1789 r. zadłużenie państwa na głowę poddanego na głowę poddanego było znacznie wyższe w Wlk. Brytanii niż we Francji, ale Wlk. Brytania mogła regulować bieżące zobowiązania). Ok. 1700 r. Anglia musizaakceptować Francuzów w dolnym biegu Renu, 40-50 lat później już nie - i ma środki, aby temu zapobiec. Dziwię się tylko, że Ludwik kierował się tak nieuzasadnionym wielkim optymizmem. Doświadczenia z poprzednich akcji powinny go czegoś nauczyć. Zantagonizował i zjednoczył przeciw sobie wszystkie liczące się mocarstwa zachodniej Europy + Habsburgowie. Dlaczego? Trudno mi znaleźć uzasadnienie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 8/09/2006, 18:28 Quote Post

Cóż, to jeden z dowodów, ze władcy nie zawsze kierują się logiką... Własciwie, to zwykle kierują się własną wersję logiczności...
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej