Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najlepiej opisana kampania w ZSRR
     
mielec
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 54
Nr użytkownika: 94.513

piotr matuszkiewicz
Stopień akademicki: mgr
Zawód: urzêdnik
 
 
post 26/11/2014, 14:37 Quote Post

Jak myślicie, jaka kampania w latach 1941-44 na froncie wschodnim jest najlepiej udokumentowana w publikacjach w języku polskim? Moim zdaniem pokrótce:
Moskwa 1941 jeszcze nie doczekała się kompleksowej analizy, poza kilkoma niebyt dokładnymi pozycjami, Stalingrad 1942-43, jest bardzo dobra książka Bevoora, jest Konecki więc stosunkowo to najlepiej opracowany temat, choć do jego wyczerpania wiele brakuje; Charków-Donbas 1943 to ciekawa pozycja Ł.Przybyły, lecz na tym koniec; Kursk 1943 mamy bardzo dobrą publikację Koneckiego, słabą autorstwa Berbiera, jak na taki temat bardzo skąpo; dalej jest jeszcze gorzej - Dniepr 1943 i Ukraina 1944 nic, Operacja Bagration 1944 nic. Czy coś można do tej listy dodać? Książki Glantza nie wydano w polskim języku to też jednak zaskakuje.
Podsumowując wygląda to nader słabo.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.200
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 26/11/2014, 21:31 Quote Post

QUOTE
Kursk 1943 mamy bardzo dobrą publikację Koneckiego, słabą autorstwa Berbiera, jak na taki temat bardzo skąpo


Robin Cross, Operacja Cytadela
Janusz Piekałkiewicz, Operacja Cytadela

pomijam tu książki typu broszurowego których co najmniej kilka wyszło (m.in. w wyd. Militaria)

QUOTE
Stalingrad 1942-43, jest bardzo dobra książka Bevoora, jest Konecki więc stosunkowo to najlepiej opracowany temat, choć do jego wyczerpania wiele brakuj
e

PAULUS TRAUMA STALINGRADU
G. Knopp, Stalingrad
Jones - Stalingrad. Triumf Armii Czerwonej”
Piekałkiewicz, Anatomia bitwy
Pomijam książki typu broszurowego i albumowego

QUOTE
Książki Glantza nie wydano w polskim języku to też jednak zaskakuje.


Leningrad: nowe światło na straszliwe 900 dni
Czerwona burza nad Bałkanami (wprawdzie nie ZSRR ale front wschodni lub jak kto woli południowo-wschodni)

QUOTE
Podsumowując wygląda to nader słabo.


Co najmniej kilka prac Bieszanowa, ostatnio praca przekrojowa Citiono, do tego biografie Mansteina, Żukowa etc., parę habeków... - tak na szybko, z pamięci. Bo rozumiem, że działania w Polsce czy na Węgrzech już się w temacie nie mieszczą - ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 15.075
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 26/11/2014, 21:52 Quote Post

Też tak tylko z pamięci.
QUOTE
Kursk 1943 mamy bardzo dobrą publikację Koneckiego, słabą autorstwa Berbiera, jak na taki temat bardzo skąpo

Jest stara, przetłumaczona z rosyjskiego, praca, autora musiałbym poszukać.
QUOTE
Robin Cross, Operacja Cytadela

Z tej serii Bellona wydała jeszcze Sewastopol, choć raczej nie była to praca najwyższych lotów.

Są bardzo dobre artykuły, np.: http://www.magnum-x.pl/czasopismasec/twhistoria/2085
QUOTE
ostatnio praca przekrojowa Citino

Dokładnie, NapoleonV trochę zaczyna temat:
- http://napoleonv.pl/opis/6405465/zaglada-w...-1942-roku.html
- http://napoleonv.pl/opis/6258380/niemiecka...-1940-1942.html
są jakieś dalsze plany.


Ale licząc ilościowo, także zeszyty i artykuły, to zdecydowanie góruje Kursk i Stalingrad.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.593
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 27/11/2014, 1:16 Quote Post

QUOTE(wysoki)
Z tej serii Bellona wydała jeszcze Sewastopol, choć raczej nie była to praca najwyższych lotów.

"Krew i żelazo. Niemiecki podbój Sewastopola" - kompletna porażka; niby książka w miarę nowa, ale zero radzieckich/rosyjskich materiałów i źródeł. Nazewnictwo dzieł fortyfikacyjnych w rodzaju "Fort Maksym Gorki" to przykład pierwszy z brzegu...
Nawet kijem nie dotykać.

Gorsza od tego była chyba tylko praca (w tej samej serii) o szturmie Królewca.
Acha, w tejże serii Fugate & Dworiecki "Blitzkrieg nad Dnieprem" czyli początek Barbarossy i nieledwie hagiografia Żukowa... i po części Stalina - że niby Stalin & Żukow świadomie "wystawili na strzał" RKKA, żeby Niemcy ją pożarli, i w ten sposób stracili czas i siły.

No i dwie prace Carella: "Barbarossa" i "Spalona ziemia"; ale to jest generalnie hagiografia "prawie zwycięskiego" Wehrmachtu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.200
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 27/11/2014, 8:35 Quote Post

Generalnie prac wychodziło i wychodzi sporo - ich jakość to inna kwestia, ale skoro nawet Glantz nie wszystkich zadowala...

W latach 90-tych wychodziła taka broszurowa seria "największe bitwy XX wieku". Pojawiły się tam dwie interesujące mini-monografie o bitwach powietrznych - nad Stalingradem i nad Moskwą - autor Dmitrij Chazanow. Mi się podobały.

W tej serii ukazały się też Kijów 41, wojna zimowa i Sewastopol.

+ Dobry naukowy "habek" o 2. Armii węgierskiej nad Donem 1942-43.

Ten post był edytowany przez Krzysztof M.: 27/11/2014, 8:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Kizior
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 592
Nr użytkownika: 94.156

Michal
Stopień akademicki: mgr. inz.
Zawód: automatyk
 
 
post 27/11/2014, 10:26 Quote Post

Łuk Donu 1942-43 - ktoś chce to pdf mogę przesłać. wink.gif

A wyszło coś ciekawego o kotle demiańskim albo Rżewie?
Może coś z walk o Kaukaz (to by mnie szczególnie interesowało bo, mam tylko rosyjską książkę "Krach operacji Edelweiss" - bardzo ciekawy temat).

Ten post był edytowany przez Kizior: 27/11/2014, 10:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
mielec
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 54
Nr użytkownika: 94.513

piotr matuszkiewicz
Stopień akademicki: mgr
Zawód: urzêdnik
 
 
post 5/01/2015, 14:01 Quote Post

Książka Crossa o Kursku nie do zdobycia raczej, ponadto dość mierna w objętości.
Knopp i Piekałkiewicz o Stalingradzie bardzo słabe pozycje
Pisałem o książkach Glantza z wymienionych tematów, a nie te 1-2 wydane u nas.
Nie mówię tu o biografiach.
Książki Bieszanowa to niestety dramat.
Tak więc jak pisałem wcześniej nie ma nic poza kilkoma pozycjami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej