Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony « < 2 3 4 5 6 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Polska wypowiada wojnę Rosji, Jak to będzie wyglądało?
     
oskar(zet)
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.075
Nr użytkownika: 40.749

 
 
post 13/07/2008, 16:15 Quote Post

QUOTE
A przy okazji - Kobbeny są może stare, ale oryginalny właściciel przynajmniej o nie dbał  smile.gif


Tak, nowe systemy celownicze, łączności itp. Ale przez częste piaskowanie kadłuba jest on tak cienki, że dochodzi do częstych odkształceń na głębokości ok 120 m.

QUOTE
Konkretne argumenty? Kiedy zwycięska armia jest unieruchomiona przez awarie techniczne, to moim zdaniem jest to kompromitacja.


Ale czy jesteś tak dogłębnie przekonany, że nie mają wystarczającej ilości sprzętu aby nas "rozjechać"?

QUOTE
Jakoś się muszą bronić, prawda?


Owszem, ale czy Chiny są realnym zagrożeniem dla FR?

QUOTE
W sytuacji, gdy reling trzyma się tylko na farbie - tak smile.gif


A na jakiej jednostce coś takiego widziałeś smile.gif ? Zdaje mi się, że na Kaszubie albo trałowcach proj.206.... wink.gif

QUOTE
Tylko co będzie jak nam z kolei wojnę wypowie Trynidat i Tobago


To my umrzemy z przerażenia bo prezydent i sztab generalny będzie sie zastanawiał gdzie leży to "potężne" państwo, i ile ma DPanc...
 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
lucam
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 739
Nr użytkownika: 33.018

Stopień akademicki: -
 
 
post 13/07/2008, 16:44 Quote Post

Trynidad przez dwa d wink.gif. A wojna o Leo?

"Drugie mocarstwo świata kontra mały, słaby i zacofany kraj."
Czyżby Czeczenia?

Bez NATO, by to wyglądało jak kampania wrześniowa.
W ogóle opisał ktoś scenariusze III WŚ i jest tam taki wariant. Tą osobą, był ktoś z sekretarzy Reagana; Tylko nazwisko mi wyleciało z głowy... Według tego scenariusza to dostaliśmy dość szybko, ale krwi napsuliśmy wrogom, pocieszające, że Francuzi się poddali od razu...wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #47

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 13/07/2008, 18:26 Quote Post

QUOTE
W ogóle opisał ktoś scenariusze III WŚ i jest tam taki wariant. Tą osobą, był ktoś z sekretarzy Reagana; Tylko nazwisko mi wyleciało z głowy... Według tego scenariusza to dostaliśmy dość szybko, ale krwi napsuliśmy wrogom, pocieszające, że Francuzi się poddali od razu...
Weinberger i Schweizer. Jedyne czego Rosjanie nie mieli to eskadr krążowników gwiezdnych... Czyli fantastyka do kwadratu rolleyes.gif

 
User is offline  PMMini Profile Post #48

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 13/07/2008, 18:28 Quote Post

QUOTE
Ale czy jesteś tak dogłębnie przekonany, że nie mają wystarczającej ilości sprzętu aby nas "rozjechać"?

Nie uważasz. Jak dywizja nie ma czym jechać, to nie pomoże jej fakt, że gdzieś tam za Uralem jest sprawny sprzęt w dużej ilości. I tak, w końcu nas rozjadą. Kompromitacja będzie przy okazji.
QUOTE
Owszem, ale czy Chiny są realnym zagrożeniem dla FR?

Albo nie są - wtedy nie mają po co atakować.
Albo są - wtedy Rosja musi się bronić.
QUOTE
A na jakiej jednostce coś takiego widziałeś smile.gif ? Zdaje mi się, że na Kaszubie albo trałowcach proj.206.... wink.gif

Nie ma już trałowców proj. 206. Są niszczyciele min projektu 206FM. A omawianym rosyjskim okrętem jest Nieustraszimyj.
 
User is offline  PMMini Profile Post #49

     
Cichor
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 324
Nr użytkownika: 44.329

Zawód: student
 
 
post 13/07/2008, 18:35 Quote Post

QUOTE
Ale ja nie porównuję wartości bojowej, ani wieku. W ogóle nie ruszam polskich wojsk bo i tak nie mają szans.
A przy okazji - Kobbeny są może stare, ale oryginalny właściciel przynajmniej o nie dbał


Pytanie czy my o nie dbamy? Drugie pytanie: Czy mamy wystarczająco duzo części zapasowych do sprzętu by działać. Nie sztuka mieć 1000 abramsów skoro nie ma się do nich części zamiennych.
Zresztą... Kobbeny nie obronią naszej przestrzeni powietrznej.
W takim konflikcie kluczową sprawą jest uzyskanie przewagi w powietrzu. Dzięki niej zdobędziemy względną swobodę operacyjną i odetniemy ewentualne posiłki dla Kaliningradu.

QUOTE
Konkretne argumenty? Kiedy zwycięska armia jest unieruchomiona przez awarie techniczne, to moim zdaniem jest to kompromitacja.


Światu wszystko jedno będzie czy Rosjanie uderzą 400 czołgami czy 2000, bo z nas i tak mało co zostanie po samej broni konwencjonalnej. Jeśli puścimy takie dane o częstych awariach technicznych przeciwnika do publicznych wiadomości to 99% ludności świata potraktuje takie wieści jako propagandę. Ruscy zaprzeczą oczywiście i na tym się skończy.

QUOTE
Jakoś się muszą bronić, prawda?


Teoretycznie to po użyciu jednej takiej głowicy każde państwo z bronią atomową poczuć się może zagrożone. Irańczycy tylko czekają by ukazało się zagrożenie na horyzoncie by argumentować dalsze prace nad własną bronią atomową bez żadnych oskarżeń ze strony USA.

QUOTE
W sytuacji, gdy reling trzyma się tylko na farbie - tak


Ramond, to straszne. Reling odpadnie to wtedy okręt musi na złom pójść bo żadnego pożytku w walce z niego... Bez kpin tutaj. By zatopić statek/okręt nie trzeba mieć żadnego relingu, szczególnie na okręcie podwodnym. Reling może trzymać się choćby na ślinie. Jeśli wewnątrz jest całkowicie sprawny do działań bojowych, a tego to już nie sprawdzisz na oko, bo nie dadzą Tobie. (Okręt podwodny jest tu tylko przykładem]

QUOTE
W ogóle opisał ktoś scenariusze III WŚ i jest tam taki wariant. Tą osobą, był ktoś z sekretarzy Reagana; Tylko nazwisko mi wyleciało z głowy... Według tego scenariusza to dostaliśmy dość szybko, ale krwi napsuliśmy wrogom, pocieszające, że Francuzi się poddali od razu...


Heh. Ja myślę, że wtedy byliśmy w lepszej sytuacji niż sądzono, lepszej niż dziś. Dotarlibyśmy do Danii, tak jak mieliśmy w planie "obronnym".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #50

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 13/07/2008, 18:42 Quote Post

QUOTE
Światu wszystko jedno będzie czy Rosjanie uderzą 400 czołgami czy 2000, bo z nas i tak mało co zostanie po samej broni konwencjonalnej.

A jak mają nacierać związki taktyczne w których 80% sprzętu jest unieruchomione?
QUOTE
Ramond, to straszne. Reling odpadnie to wtedy okręt musi na złom pójść bo żadnego pożytku w walce z niego... Bez kpin tutaj. By zatopić statek/okręt nie trzeba mieć żadnego relingu, szczególnie na okręcie podwodnym. Reling może trzymać się choćby na ślinie. Jeśli wewnątrz jest całkowicie sprawny do działań bojowych, a tego to już nie sprawdzisz na oko, bo nie dadzą Tobie. (Okręt podwodny jest tu tylko przykładem]

Jak ktoś nie umie naprawić relingu czy trapu to myślisz, że umie naprawić bardziej skomplikowane mechanizmy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #51

     
destroyer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 176
Nr użytkownika: 45.553

Zawód: uczen
 
 
post 13/07/2008, 19:01 Quote Post

Póki co jedyny dobry sposób na zwycięstwo w wojnie ma Quadrifoglio (patrz wyżej) rolleyes.gif A tak faktycznie to nasz sprzęt nie jest znów taki zły... Co z tego, że F-16 nie latają? Ważne, że są 'hamerykanskie". Co z tego, że większość sprzętu to stary złom (choć często dobrze utrzymany)? Chyba jest tak, jak przed wojną... Kiepskie myśliwce, słaba flota, stary sprzęt, dobra tylko część czołgów (a i tych niewiele). Tylko jakoś Łosi i "Orła" ani widu, ani słychu...
 
User is offline  PMMini Profile Post #52

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 13/07/2008, 19:05 Quote Post

QUOTE
Co z tego, że F-16 nie latają?

Jak to nie latają?
QUOTE
i "Orła" ani widu, ani słychu...

Orła to akurat mamy. Nie zauważyłeś?
 
User is offline  PMMini Profile Post #53

     
Cichor
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 324
Nr użytkownika: 44.329

Zawód: student
 
 
post 13/07/2008, 19:06 Quote Post

QUOTE
A jak mają nacierać związki taktyczne w których 80% sprzętu jest unieruchomione?


Zwyczajnie. 20% w natarciu, a reszta dochodzi w trakcie działań. Jeśli docierać będzie paliwo i amunicja, wsparcie artylerii i lotnictwa bedzie na czas to i te 80% braków w miarę szybko się zniweluje. Czołgi to nie wszystko. Masz jeszcze lotnictwo i piechotę. Generalnie u nas też nie będzie 100% stanu o czym pisałem.

QUOTE
Jak ktoś nie umie naprawić relingu czy trapu to myślisz, że umie naprawić bardziej skomplikowane mechanizmy?


A wiesz co to są priorytety? Co jest ważniejsze dla obronności kraju? reling, czy wyrzutnia rakiet taktycznych? Mnie sie wydaje, że to drugie i to drugie będzie, przed tym pierwszym, pilnowane by było sprawne.


Następna kwestia, która mnie tknęła to produkcja fabryk. Czy oba kraje ruszą z masową produkcją sprzętu czy też pojadą na tym co już mają? Uważam, że Rosja zacznie produkować nowy sprzęt. Mają możliwości ku temu i finanse. Chociaż jakbym sie o tym dowiedział to bym się zastanawiał czy Ruscy nie chcą skończyć tej wojny zupełnym podbojem Polski. Czy my możemy podobnie postąpić? Nie wiem jakie są nasze możliwości więc chce się o tym czegoś dowiedzieć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #54

     
destroyer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 176
Nr użytkownika: 45.553

Zawód: uczen
 
 
post 13/07/2008, 19:11 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 13/07/2008, 19:05)
QUOTE
Co z tego, że F-16 nie latają?

Jak to nie latają?
QUOTE
i "Orła" ani widu, ani słychu...

Orła to akurat mamy. Nie zauważyłeś?
*


Nasze Jastrzębie to jakaś nieznana dotąd odmiana tego wspaniałego ptaka. Nielot. wink.gif Chodzi mi o to, że często dochodzi do awarii. Z pewnością nie dlatego, że to tylko głęboko zmodernizowana (a nie nowa) maszyna... A "Orła" zauważyłem. Tyle, że ten z przed wojny był ówczesnym cudem techniki. Obecny jest cudem proj. 877E. No, i może cudem Donalda. A tak poważnie to też dość stary sprzęt.
 
User is offline  PMMini Profile Post #55

     
destroyer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 176
Nr użytkownika: 45.553

Zawód: uczen
 
 
post 13/07/2008, 19:13 Quote Post

A, i zapomniałbym dodać. "Orzeł" ma doskonały reling. Myślisz, Ramond, że przyda się np. podczas taranowania wrażych niszczycieli? wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #56

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 13/07/2008, 20:07 Quote Post

QUOTE
Jeśli docierać będzie paliwo i amunicja, wsparcie artylerii i lotnictwa

Piechotą?
QUOTE
Czołgi to nie wszystko. Masz jeszcze lotnictwo i piechotę.

A ja nie pisałem o czołgach tylko o SPRZĘCIE. Dlaczego jedynie czołgi miałyby być trapione przypadłościami?
Jasne, zostaje piechota, ale dziwna to dywizja pancerna, która dysponuje tylko piechotą.
QUOTE
A wiesz co to są priorytety? Co jest ważniejsze dla obronności kraju? reling, czy wyrzutnia rakiet taktycznych? Mnie sie wydaje, że to drugie i to drugie będzie, przed tym pierwszym, pilnowane by było sprawne.

Naprawa relingu nie wymaga wiele zachodu. Jeśli taki drobiazg leży odłogiem, nie świadczy to za dobrze o dbałości o sprzęt.
QUOTE
Chodzi mi o to, że często dochodzi do awarii.

To normalne w przypadku skomplikowanej w końcu maszyny. Mówisz tak, jakby inne samoloty miały 100% niezawodności. A F-16 są w dodatku dla naszej obsługi technicznej kompletnie nowe. I nie dysponujemy serwisem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #57

     
destroyer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 176
Nr użytkownika: 45.553

Zawód: uczen
 
 
post 13/07/2008, 20:27 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 13/07/2008, 20:07)
Mówisz tak, jakby inne samoloty miały 100% niezawodności. A F-16 są w dodatku dla naszej obsługi technicznej kompletnie nowe. I nie dysponujemy serwisem.
*


NIC nie ma 100% niezawodności. Ale trochę więcej przydałoby się naszym Emu (bo raczej nie Jastrzębiom-nieszczęśliwa nazwa to być może wina matki chrzestnej rolleyes.gif ). A co do obsługi to fakt. Ale nasi decydenci nie wiedzieli, że jak się coś kupuje, to wartoby się zastanowić, co będzie, jak się to zepsuje?
 
User is offline  PMMini Profile Post #58

     
oskar(zet)
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.075
Nr użytkownika: 40.749

 
 
post 13/07/2008, 20:39 Quote Post

QUOTE(Ramond)
Nie uważasz. Jak dywizja nie ma czym jechać, to nie pomoże jej fakt, że gdzieś tam za Uralem jest sprawny sprzęt w dużej ilości. I tak, w końcu nas rozjadą. Kompromitacja będzie przy okazji.


A wiesz może gdzie w całej Rosji jest najwięcej sprawnego i najnowocześniejszego sprzętu?

QUOTE(Ramond)
A omawianym rosyjskim okrętem jest Nieustraszimyj.


A gdzie i kiedy miałeś okazje go widzieć?

QUOTE(Ramond)
A jak mają nacierać związki taktyczne w których 80% sprzętu jest unieruchomione?


Skąd twierdzisz, że kraj który prowadzi ofensywną obronę nie jest wstanie nasycić sprawnym sprzętem kilku związków taktycznych?


QUOTE(destroyer)
Obecny jest cudem proj. 877E. No, i może cudem Donalda. A tak poważnie to też dość stary sprzęt.


Jest nadal w miarę nowoczesnym okrętem podwodnym, i razem z Orkanami jest najnowocześniejszą jednostka naszej MN.

A więc Ramond: Skąd masz informacje, że 80% sprzętu atakujących związków taktycznych jest nie sprawna?

 
User is offline  PMMini Profile Post #59

     
destroyer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 176
Nr użytkownika: 45.553

Zawód: uczen
 
 
post 13/07/2008, 20:43 Quote Post

QUOTE(oskar(zet) @ 13/07/2008, 20:39)
Jest nadal w miarę nowoczesnym okrętem podwodnym, i razem z Orkanami jest najnowocześniejszą jednostka naszej MN.
*


Racja. Ale "w miarę" nie znaczy "w pełni". Ale i tak jest fajny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #60

8 Strony « < 2 3 4 5 6 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej