Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Historia powszechna, Inne odbicie historii narodowej ?
     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 21/01/2006, 22:11 Quote Post

Spróbujcie kiedyś przeczytać jakiś podręcznik historii powszechnej napisanej przez niepolskiego Autora. Zauważycie od razu, że przyjmuję jedną z dwóch taktyk: albo pisze bardzo dużo o historii własnego kraju (celują w tym Brytyjczycy) albo we wstępie pisze że zupełnie pominie dzieje własnej ojczyzny. Taki też przykład mamy w polskich podręcznikach, gdzie najczęściej Nasza historia urasta do jednej z najważniejszych z całej Europy. Co o tym sądzicie? Czy historia narodowa ma wpływ na pisanie historii powszechnej?
Podam taki jeden rażący przykład: "dziwna wojna" z 1939-1940 roku. Z pewnością inaczej jest postrzegana przez Polaków, a inaczej przez Francuzów. Co o tym sądzicie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.229
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 21/01/2006, 22:17 Quote Post

Moje zdanie jest proste. W każdym kraju powinno się pielęgnować najbardziej historią własnego kraju i narodu. Ja zresztą też specjalizuję się w historii Polski. Specjalizuję naczy wiem dużo, dużo więcej. Niestety nie czytałem nigdy żadnego zagranicznego podręcznika, więc w tej sprawie nie mogę zbyt dużo powiedzieć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 21/01/2006, 23:07 Quote Post

QUOTE
Czy historia narodowa ma wpływ na pisanie historii powszechnej?

Oczywiście.
Pół biedy byłoby, gdyby wpływ oddziaływania tych różnic ograniczał się do dość hermetycznego środowiska historyczno-naukowego (przynajmniej mieliby o czym debatować przy herbacie). Co gorsza, największy wpływ "narodowe" postrzeganie historii wywołuje na politykę, stosunki międzynarodowe, stereotypy, ogólnie: współczesność. Bardzo jaskrawym przykładem niech będą niedawne moskiewskie obchody 60-lecia zakończenia "Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-45"; każde z państw walczyło najwyraźniej w innej wojnie...

Inne exemplum to sprawa niemieckich wypędzonych, których Niemcy nazywają ofiarami II WŚ równie łatwo, jak ofiary Holokaustu czy Powstania Warszawskiego, co dla nas i wielu innych narodów jest moralnym wywróceniem historii do góry nogami, działaniem nie do przyjęcia.

Innym przykładem może być różnica stosunków Polaków i Litwinów w sprawie państwa polsko-litewskiego. Nie jest to może historia powszechna, ale narodowe kompleksy, dążenia mają na postrzeganie historii duży wpływ.

Trzeba pamiętać, że dla współcześnie rządzących historia jest bardzo przydatnym narzędziem. Wokół mniej lub bardziej prawdziwej "prawdy" historycznej można zjednoczyć cały naród, zbudować idelogię; posłużyć się historią, by zrealizować teraźniejszy cel - to bardzo duże "pole do popisu", a interesy różnych krajów nieczęsto są zbieżne...

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 22/01/2006, 16:03 Quote Post

Co innego, że dla mnie niemożliwym jest napisać książkę traktującej o całej historii ( jak np. pan Davies w swojej "Europie" ) ponieważ chcąc czy nie chcąc historyk przykłada większą wagę do niektórych rzeczy. Trudno jest całkowicie odrzucić na bok swoje zainteresowania i sympatie.
Teraz rodzi się pytanie, czy historyk może być całkowicie obiektywny ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.229
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 22/01/2006, 16:21 Quote Post

QUOTE
Teraz rodzi się pytanie, czy historyk może być całkowicie obiektywny ?

Moim zdaniem jak najbardziej. Chodzi Ci o to, że na przykład jeśli historyk chce napisać historię Polski od Mieszka do dzisiaj, a najlepszy jest np. z XVI i XVII wieku to więcej piszę właśnie o tych wiekach i tutaj zawiera więcej szczegółów? Myślę, że często tak jest, ale jednak większość dobrych historyków stara się zrobić tak, aby wyrównać ilość szczegółów, wartość i objętość poszczególnych rozdziałów, byłyby takie same. A jakie jest Wasze zdanie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 22/01/2006, 17:22 Quote Post

QUOTE(Ciunek)
QUOTE(F2)
Teraz rodzi się pytanie, czy historyk może być całkowicie obiektywny ?

Moim zdaniem jak najbardziej. Chodzi Ci o to, że na przykład jeśli historyk chce napisać historię Polski od Mieszka do dzisiaj, a najlepszy jest np. z XVI i XVII wieku to więcej piszę właśnie o tych wiekach i tutaj zawiera więcej szczegółów? Myślę, że często tak jest, ale jednak większość dobrych historyków stara się zrobić tak, aby wyrównać ilość szczegółów, wartość i objętość poszczególnych rozdziałów, byłyby takie same.

Ciunku, czy rozumiesz znaczenie słowa "obiektywny"? huh.gif Bo wątpię, by o to chodziło Filipowi...

A odpowiadając na postawione przez niego pytanie: jest to ideał, do którego powinno się dążyć, ale raczej ideał abstrakcyjny. Każdy człowiek, a więc i historyk, został ukształtowany m.in. przez tradycję swojego kraju, kończył szkołę w tym kraju, czytał kiedyś książki autorstwa przede wszystkim swoich rodaków, itd. Im większa wiedza, tym szersze horyzonty i większy obiektywizm, ale nigdy nie da się uwolnić od pewnej nieobiektywności.

Pozdr.
G2A

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 23/01/2006, 11:19 Quote Post

Dokładnie o to mi chodziło Gustawie...
W takim razie najbardziej obiektywnym historykiem będzie "obywatel świata", bez świadomości narodowej i poglądów na świat. Tak ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 23/01/2006, 11:39 Quote Post

autorem historii powszechnej jest "taki sam", choc niekoniecznie "ten sam" historyk co piszący historie Polski.

W zasadzie obiektywizm obowiązuje obydwóch. W historii Polski dużo zwraca się uwagę na ocenę wydarzeń na interes przemiotu. W historii powszechnej mozna mowic albo o interesie globalnym (historia wg ekologow) albo pod katem widzenia jakiejs ideologii (jakikolwiek postep swiatowy, interes klasy robotniczej, kobiet, wielorybow).

Ignorowanie historii wlasnego kraju nie ma specjalnie sensu. Zwlaszcza jak sie kiedykolwiek odegralo role. Wiec taka "odseperowana" historie moze pisac history np. San Marino.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej