Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bizancjum i Słowianie
     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 19/08/2008, 19:48 Quote Post

Chairete!
Czy macie jakieś informacje jaki był stosunek klasy politycznej BIzancjum do Słowian, poddanych władzy cesarskiej?Czy znacie jakieś przykłady rozwoju kulturalnego Słowian, karier duchownych, bądź politycznych Słowian? Używaniu liturgii słowiańskiej w kościołach? Jak przedstawiano Słowian (ale poddanych!) w literaturze bizantyjskiej? Czy można mówić o jakimkolwiek partnerstwie Romejów i Słowian?
Czy były jakiekolwiek próby chrystanizacji Słowian, poddanych cesarza?
Pozdrawiam, Andrzej

Ten post był edytowany przez szapur II: 25/11/2011, 2:02
 
Post #1

     
Bazyli
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.955
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 20/08/2008, 19:26 Quote Post

Tomasz Słowianin ...
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
davidicus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 99
Nr użytkownika: 25.052

Dawid Dudek
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: sigillografolog :[-)
 
 
post 20/08/2008, 20:06 Quote Post

Polecam lekturę De Administrando imperio gdzie o słowianach jest sporo, poza tym de cerimoniis aule bizantine gdzie czytamy również dużo ( między innymi opis jak przyjmowano księżną Olgę, poselstwa słowiańskie, jaki obowiązywał ceremoniał gdy przybywały poselstwa słowiańskie itp itd) Dalej oczywiście źródła do Tomasza Słowianina, kolejne to prace Vasilieva oraz Ostrogorskiego ( sporo artykułów) no i jest jeszcze literatura anglojęzyczna z Cameron na czele :-) Temat ogromny i zarówno źródeł jak i literatury mnóstwo!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 20/08/2008, 20:36 Quote Post

QUOTE(davidicus @ 20/08/2008, 20:06)
Polecam lekturę De Administrando imperio gdzie o słowianach jest sporo, poza tym de cerimoniis aule bizantine gdzie czytamy również dużo ( między innymi opis jak przyjmowano księżną Olgę, poselstwa słowiańskie, jaki obowiązywał ceremoniał gdy przybywały poselstwa słowiańskie itp itd) Dalej oczywiście źródła do Tomasza Słowianina, kolejne to prace Vasilieva oraz Ostrogorskiego ( sporo artykułów) no i jest jeszcze literatura anglojęzyczna z Cameron na czele :-) Temat ogromny i zarówno źródeł jak i literatury mnóstwo!
*



Chaire!
A jak wnioski? Czy byli Słowianie, którzy robili karierę w Bizancjum? Czy były misje wśród Słowian? Jakie było do nich nastawienie klasy politycznej Imperium?

Chodzi mi oczywiście o Słowian, poddanych Imperium.

Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #4

     
davidicus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 99
Nr użytkownika: 25.052

Dawid Dudek
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: sigillografolog :[-)
 
 
post 21/08/2008, 10:56 Quote Post

Wnioski? Sugeruje wejść na www.books.google.com i poszukać sobie wspomnianych przezemnie źródeł, przeczytać i samemu wyciągnąć wnioski smile.gif Musiałbym wyrecytować kilkadziesiąt stron ( w praktyce przepisać a to na to nie ma miejsca na forum :-) Poza tym twoje pytanie jest tak ogromne źródłowo, materiałowo, tematycznie że nie sposob tutaj odpowiedzieć :-) ( możnaby książke napisać tongue.gif )
davidicus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 21/08/2008, 14:21 Quote Post

QUOTE(davidicus @ 21/08/2008, 10:56)
Wnioski? Sugeruje wejść na www.books.google.com i poszukać sobie wspomnianych przezemnie źródeł, przeczytać i samemu wyciągnąć wnioski smile.gif Musiałbym wyrecytować kilkadziesiąt stron ( w praktyce przepisać a to na to nie ma miejsca na forum :-) Poza tym twoje pytanie jest tak ogromne źródłowo, materiałowo, tematycznie że nie sposob tutaj odpowiedzieć :-) ( możnaby książke napisać tongue.gif )
davidicus
*



Chaire!
To może przynajmniej spróbuj odpowiedzieć skrótowo?

Bo ja mam wrażenie, że Słowianie byli traktowani w Bizancjum jako zło konieczne. Potrzebni byli jako stratioci, bo do tego Romeje się nie nadawali. Natomiast jakiekolwiek możliwości kariery były dla nich zamknięte. W szczególności antysłowiańskie było duchowieństwo, które do swego skłądu ani do zakonów Słowian nie przyjmowało. Nie było też żadnych misji wśród pogańskich Słowian, a ich wyznanie było dla Cesarstwa oboojętne.

Jedyną chyba znaną postacią był Tomasz Słowianin, który o mały włos nie zakończył historii Bizancjum. Słowianie musieli być istotną siłą w azjatyckich temach, bo jak pisze Ostrogorski na 6 tamtejszych temów powstanie poparło 4.

Pozdrawiam, ANdrzej
 
Post #6

     
davidicus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 99
Nr użytkownika: 25.052

Dawid Dudek
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: sigillografolog :[-)
 
 
post 21/08/2008, 15:23 Quote Post

Niestety ale muszę wyprowadzić Cię z błędu ale po kolei:

1. jeśli chodzi o zakony to żadna reguła zakonna nie zakazywała przyjmowania słowian. co więcej jeśli zajrzałbyś do np spisu zakonników z góry Atos ( bardziej znanego zakonu nie znam:P ) to przekonałbyś się że średnio na każdej fotokopi papirusu znajdziesz co najmniej jedno słowiańskie imię ( imię Tomasz pojawia się kilkanaście razy), poza tym skoro piszesz o Tomaszu słowianinie to przecież on dużą część swojej kadry dowódczej w swoim wojsku miał właśnie słowiańską (aczkolwiek nie pasjonuje mnie historia wojskowości bo uważam ją za nudnąsmile.gif)

2. Pisanie że duchowieństwo miało niechętny stosunek do słowian jest co najmniej nadużyciem bo trzeba sprecyzować o jakich ramach czasowych myślisz. W czasie kiedy np Słowian w rejonie północnej Bułgarii chrystianizowano i walczono o wpływy na terenach słowian z Rzymem to przecież w swojej mowie ( nie pamietam niestety której ale moge sprawdzic) patriarcha jak najbardziej chwalił słowian i nazywał ich ,, w największej mierze przodującymi w miłości'' ( w cudzysłowie jest moje tłumaczenie niestety nie mogę napisać jak to brzmi po grecku bo nie mam tutaj greckiej czcionki :-( )

3. wyznanie słowian nie było bizancjum obojętne PRZECIEŻ SCHRYSTIANIZOWALI RUSINÓW A RUSINI TO JAK BYŚ NA TO NIE SPOJRZAŁ WSCHODNI SŁOWIANIE!!! Poza tym w De Cerimoniis Aule Bizantine znajdziesz opis jak należy traktować słowian ( np jakie potrawy im podawać gdyby sie zdarzyło że pogańscy słowianie przybywają z poselstwem,. Więc wybacz ale jeśli mowisz że nie zwracali na ich religię uwagi to jesteś w błędzie bo doskonale się orientowali w tym jakie zwyczaje i jaką religię poszczególne plemiona wyznają )
Zauważ wreszcie że w De administrando imperio masz bardzo dokładny opis poszczególnych plemion słowiańskich i tego w jaki sposób nalezy układac z nimi stosunki dyplomatyczne:)

davidicus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 21/08/2008, 15:52 Quote Post

Chaire!
ALeż piszemy różnych sprawach. Wiem oczywiście jak kwestiami religijnymi posługiwała się zręczna w słowach dyplomacja bizantyjska. Ale to chyba nie jest kwestia przypadku, że misje wysyłano na Morawy i na Ruś, zaś nie ma chyba wzmianek o chrystianizacji Słowian, podlegających Imperium?
Na marginesie, do jakiego stopnia Ruś uznawano w Xw. za kraj słowiański? Jest sporo poszlak, że dla zewnętrznych obserwatorów kraj ten był bardziej normański niż słowiański.
Skąd dalej brało się prześladowanie liturgii słowiańskiej po podboju Bułgarii przez BazylegoII?
Owszem, Słowianie do czasu robili kariery wwojsku, chciaż nie tak błyskotliwe jak Germanie 300 lat wcześniej. Romeje pogardzali wojaczką. Natomiast chyba kariery duchowne i administracyjne były przed Słowianami zamknięte?
Odnośnie zaś Athosu, to primo, jaki jest odsetek imion słowiańskich? Dalej, Atos działa od schyłku Xw. kiedy to oprócz Słowian bizantyjskich, mamy jeszcze słowiańską Bułgarię, Serbię, no i Ruś, a może i resztki Morawy.
Ponawiam, pytanieo kariery Słowiań, poddanych Cesasrza.

O ile mi wiadomo jeszce w XIXw. wyższe duchowieństwo rumuńskie z pochodzenia było Grekami ...
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #8

     
davidicus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 99
Nr użytkownika: 25.052

Dawid Dudek
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: sigillografolog :[-)
 
 
post 21/08/2008, 17:15 Quote Post

Nie pamietam niestety jaki odsetek dokładnie bo musiałbym się wybrać do biblioteki papirologii aby posprawdzać ale myslę że 10 % to minimum
Dalej jeśli idzie o pojmowanie rusi to w De Administrando imperio Konstantyn VII Porfirogeneta pisze że Rusini zaliczają się do słowian podobnie zresztą w kilku innych traktatach. Polecam jesli chodzi o pojmowanie słowian i wogóle obcych lekturę tekstu Guntera Prinzina ,, Bizantyjczycy wobec obcych ''

Wyjasnij co rozumiesz poprzez ,, poddani cesarza '' bo jeśli chodzi ci o słowian zamieszkujących NA STAŁE terytorium cesarstwa to nie mieli oni żadnych ograniczeń. Sugeruję zajrzeć do Prosopografii bizantyjskiej i policzyć ile bylo imion słowiańskich ( ale pamietaj że często imiona były zmieniane tzn Słowiańskie były odrzucane przynajmniej do IX wieku potem to sie zmienia ). W każdym razie jeśli człowiek słowiańskiego pochodzenia osiedlił się np na terenie Konstantynopola to nie miał żadnych ograniczeń chyba że był uznawany za tzw. mixhellena ( niestety z uwagi na brak czcionki greckiej nie mogę zacytować w oryginale ) tzn. nie był wykształcony w duchu greckim ( nie znał dobrze języka itp )

Jeśli idzie o słowian którzy zamieszkiwali terytoria ( na stałe ) poza konstantynopolem to również tu nie było ograniczeń przy czym trzeba pamięać że również słowianin był słowianinowi nie równy i wszystko zalezało od tego jaki posiadał status

davidicus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
rozan
 

V ranga
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 636
Nr użytkownika: 3.261

Lukasz Rozycki
Stopień akademicki: doktor
 
 
post 21/08/2008, 22:03 Quote Post

QUOTE
Dalej jeśli idzie o pojmowanie rusi to w De Administrando imperio Konstantyn VII Porfirogeneta pisze że Rusini zaliczają się do słowian podobnie zresztą w kilku innych traktatach.


Rety to mamy sensację na skalę światową, od XIX wieku toczy się dyskusja na temat fragmentu De administrando traktującego o stosunkach Rusów ze Słowianami. Cesarz pisał że Słowianie są podlegli Rusom (kwestia łodzi oraz zimowania w Rusi) oraz oba ludy mówią innym językiem (kwestia porochów). Bizantyńczycy potrafili odróżnić Rusów od Słowian co doskonale wychodzi w wielu źródłach!!!

Profesor Prinzing wspominał o tym aspekcie w trakcie wykładu jakiś czas temu więc powoływanie się na jego tezę w tym przypadku jest nietrafione (mniemam że chodzi Ci o Prinzinga).

QUOTE
Zauważ wreszcie że w De administrando imperio masz bardzo dokładny opis poszczególnych plemion słowiańskich i tego w jaki sposób nalezy układac z nimi stosunki dyplomatyczne:)

Nie ma takiego opisu specjalnie sięgnąłem po PG 113 bo już zacząłem obawiać się o swoją pamięć.

QUOTE
O ile mi wiadomo jeszce w XIXw. wyższe duchowieństwo rumuńskie z pochodzenia było Grekami ...

W Rumunii nie było tak źle (duchowieństwo w dużej mierze było lokalne) nie można tak stawiać sprawy (autokefalia została ogłoszona w 1865 dekretem księcia Cuzy jednak Kościół ten od dawana pozostawał w luźnych związkach z patriarchatem). Patriarchat w Peći został przejęty przez greckie duchowieństwo dopiero po 1776 w wyniku politycznych intryg, a uniezależnił się w 1879 (1830 uznanie niepodległości Serbii). W 1870 sułtan ustanowił Autonomiczny Egzarchat Bułgarski co zakończyło panowanie duchownych greckich na tym terytorium (schizma zakończona w 1945 roku, patriarchat Bułgarii od 1961 w oczach Konstantynopola!).


to taka moja mała cegiełka do dyskusji
Łukasz
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
davidicus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 99
Nr użytkownika: 25.052

Dawid Dudek
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: sigillografolog :[-)
 
 
post 21/08/2008, 23:50 Quote Post

Mniemam że kolega ironicznie pisząc o sensacji światorej opiera się na tłumaczenie De Administrando dokonane przez Moravcsika ( proszę o wybaczenie jeśli przkręciłem nazwisko smile.gif )Jednak tłumaczenie anglojęzyczne ma pewną zasadniczą wadę która wyszła niedawno kiedy bizantyniści amerykańscy podjęli pracę nad nową edycją ( co prawda wieki już to robią i skończyć nie mogą ale mniejsza ) Rzecz polega na tym że Moravcsik tłumaczył z tekstu zestawionego przez Jenkinssa ( ponownie przepraszam jeśli nazwisko przekręciłem). Ów Jenkinss z kolei przeprowadził kompilacje a własciwie nie tyle kompilację co podjął się zestawienia jednolitego tekstu ( pracował od 1926 roku do 1947 roku z przerwami ) i niestety stworzył on wersję tekstu greckiego która mówiąc najogólniej jest troche rozszezoną wersją tego co znajduje się w Corpus Bobiensis ( ponownie wybaczcie że pewnie źle napisałem nazwę tego szacownego dzieła smile.gif)Zrobił to między innymi dlatego że kilkadziesiąt lat wcześniej próbę zestawienia i poprawienia tekstu z korpusu bońskiego podjeli się Vari i Bury ( i miał on do dyspozycji niepublikowane wyniki ich pracy ) Jeśli jednak weźmie się do ręki inne wersje, i fragmenty które nie są włączone do corpus boniensis ani nie zostały uwzględnione w tekście ustalonym przez Jenkinssa to nagle okazuje się że jest sporo różnic, zazwyczaj kosmetycznych ale jednak. Przykładem pierwszym z brzegu może być 2 rozdział de administrando ( O Pieczyngach i Rusach ) gdzie czytamy w tekście Mosravicka i Jenkinssa że Rusowie nie znali ( proszę o wybaczenie że nie cytuję tekstu greckiego ale niestety komputer to nie jest urządzenie którym idealnie sie posługuje a co za tym idzie nie wiem jak tutaj pisać grecką czcionką) kilku wymienionych gatunków zwierząt podczas gdy porównując tekst z Mosravicka z inną wersją wychodzi że Mosravick wybrał akurat to słówko greckie mając dwa do wyboru które lepiej pasowało do języka angielskiego ( w drugim tekscie po przetłumaczeniu wychodzi że nie tyle nie znali co nie chodowali bo się to nie opłacało ) no ale mniejsza z tą dygresją o hodowli.
Konkretniej odpowiadając kwestię łodzi zapewne masz na myśli rozdziały 8 i kolejne dotyczące rusów ( wybacz że nie pisze konkretnych numerów rozdziałów ale chwilowo nie mam tekstu pod ręką a wszystkiego nie pamięam ) gdzie je jest mowa o wysyłaniu przedstawicieli na Ruś. Wybacz ale ja nie widzę żadnego problemu ( interpretując tekst nieco inaczej niż to robił Mosravick i stosując nieco inne znacznia słówek - przy czym od razu zaznaczam ze osobiście preferuję LSJ a nie słownik Abramowiczówny chociaż ogromny szacunek żywie do tegoż słownika) to problem zimowania łodzi znika...bo okazuje się że łodzie nie tyle zimują co są przechowywane za odpłatą ( i generalnie zmienia się nieco kontekst i znaczenie tekstu )

Być może nieprecyzyjnie przedstawiłem swoją myśl ( pewnie przez gorączkę bo trochę choruje :-)) nie chodziło mi o to że nie powinni odróżnić słowian od Rusinów ( zresztą takie twierdzenie jest o tyle bzdurne że samych rusinów dzielili na wiele podgrup podobnie jak np Pieczyngów czy Turków) ale o to że w ogólnej systematyce ludów zamieszkujących poza granicami imperium słowian, rusinów, a nawet Chersonezyjczyków traktowali jako jedną wielką grupę zamieszkującą okreslony ( co prawda gigantyczny obszar ) - przynajmniej ja tak rozumiem tekst grecki de administrando i de temathibus. Przeciwstawiali tej ogromnej grupie Pieczyngów ( chyba Konstantyn VII miał jakiś kompleks Pieczyngów bo uważał że są najgroźniejsi tongue.gif )

co do powoływania się na autorytet prof. Prinzinga to absolutnie nie chodziło mi o to że profesor postawił taką tezę, chciałem tylko wskazać gdzie można poczytać o relacjach bizantyjczyków z obcymi ( bo niestety ale literatury na ten temat prawie nie ma a jesli jest to trudno dostępna ( mam na mysli literaturę w języku polskim), takie perełki zdarzają się np wśród prac magisterskich czy doktoratów np w Łodzi :-)

P.S
Przepraszam jesli znów coś napisałem niezrozumiale albo użyłem zbyt daleko idącego skrótu myślowego. Mimo wszystko mam nadzieję że to co wyżej napisałem jest w jakimś stopniu zrozumiałe i ożywi dyskusję :-)

davidicus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 22/08/2008, 6:23 Quote Post

Chairete!
W czasie, gdy Konstantyn pisał swoje dziełko jeszcze nie nastąpiła integracja Normano-Rusów ze Słowianami na Rusi. Z pewnością Konstantyn znał ruskie realia nie tylko z informacji wywiadowczych, ale i z traktatów: 911, 912, 945 i bezpośrednich kontaktów z przedstawicielami Rusi. Z traktatów wynika, ze w imieniu Rusi wystepują wyłącznie Skandynawowie!

Dla współczesnych historyków nie ulega wątpliwosci, że w Xw. na Rusi istniała dwuwładza: wciąż istniały samorządy wielkich plemion słowiańskich, które podlegały Normanom, którzy swoimi drużynami kontrolowali szlak od "Waregów do Greków". Nie sposób uwierzyć, aby świetny wywiad bizantyjski nie widział różnic między Słowianami a Waregami na Rusi.
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #12

     
davidicus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 99
Nr użytkownika: 25.052

Dawid Dudek
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: sigillografolog :[-)
 
 
post 22/08/2008, 10:33 Quote Post

oczywiście że znał różnice :-) i dzisiaj często nie sposób zidentyfikować niektóych grup które wyróżniano wówczas:)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
rozan
 

V ranga
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 636
Nr użytkownika: 3.261

Lukasz Rozycki
Stopień akademicki: doktor
 
 
post 22/08/2008, 10:37 Quote Post

Kilka ciekawych uwag:
Moravcsik nie jest tłumaczem, a edytorem, źródło przetłumaczył Jenkins. W Dumbarton nie powstaje żadna nowa edycja ponieważ uznano istniejącą za bliską ideału. (na dzień dzisiejszy nikt nie widzi potrzeby poprawiania finalnej edycji z 1967) Zresztą tekst został zweryfikowany pozytywnie przez International Commission for the Edition of Sources of Byzantine History.

O jakiej edycji nieznanej nam piszesz?

QUOTE
Konkretniej odpowiadając kwestię łodzi zapewne masz na myśli rozdziały 8 i kolejne dotyczące rusów ( wybacz że nie pisze konkretnych numerów rozdziałów ale chwilowo nie mam tekstu pod ręką a wszystkiego nie pamięam ) gdzie je jest mowa o wysyłaniu przedstawicieli na Ruś.


Ok więc po pierwsze rozdział o którym mowa nie dotyczy wysyłania posłów na Ruś, dotyczy on drogi kupców z Kijowa do Konstantynopola.

QUOTE
  Wybacz ale ja nie widzę żadnego problemu ( interpretując tekst nieco inaczej niż to robił Mosravick i stosując nieco inne znacznia słówek - przy czym od razu zaznaczam ze osobiście preferuję LSJ a nie słownik Abramowiczówny chociaż ogromny szacunek żywie do tegoż słownika) to problem zimowania łodzi znika...bo okazuje się że łodzie nie tyle zimują co są przechowywane za odpłatą ( i generalnie zmienia się nieco kontekst i znaczenie tekstu


Tekst został zweryfikowany nie tylko przez Jenkinsa ale i polskich tłumaczy (Testimonia!) ostatnią weryfikację tekstu przeprowadził profesor Duczko przy okazji Rusi Wikingów oraz moja skromna osoba przy okazji tekstu Od Waregi do Greki. Wybrane aspekty w kontaktach bizantyńsko-ruskich w czasach Konstantyna VII Porfirogenety. - zresztą oba przekłady nieznacznie się różnią. Kwestia łodzi nie budzi wątpliwości ponieważ Konstantyn kilka razy wyraźnie zaznaczał że są one wykonywane przez Słowian i wiosną spławiane do miast gdzie następnie sprzedaje je się Rusom.

Gdy zaczyna się listopad ich wodzowie wraz ze wszystkimi Rusami opuszczają Kijów udając się na „poliudie”, co oznacza obchód. Udają się na słowiańskie obszary Vervian, Drugovivhian Kryvichian i Severian i reszty Słowian, którzy są poddani Rusom. Tam są utrzymywani na ich wikcie przez zimę, gdy w kwietniu lody w rzece Dniepr zaczynają topnieć powracają oni do Kijowa. Tam nabywają łodzie jak było wspomniane wyżej, przygotowują do drogi i zmierzają na terytorium Rzymian.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
davidicus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 99
Nr użytkownika: 25.052

Dawid Dudek
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: sigillografolog :[-)
 
 
post 22/08/2008, 10:51 Quote Post

Na wstepie przepraszam za pomyłkę:-) Fakt że pomyliłem kto jest edytorem a kto tłumaczem.

Wybacz ale rozdział 8 nie dotyczy wysyłania kupców lecz poselstw ( a właściwie cesarskich przedstawicieli ) na co wskazuje tytuł rozdziału ,, 8. O wysyłaniu cesarskich przedstawicieli okrętami wojennymi z miasta umiłowanego przez Boga wzdłuż rzek Dunaj Dniepr i Dniestr do ziemi ,, Petziniaków '' - wybacz że nieudolnie spolszczyłem nazwę własną ale niestety nie mam czcionki aby pisac po grecku. Tam niewiele jest o kupcach, mowi on o wysyłaniu poselstwa do Pieczyngów zamieszkałych między wspomnianymi ziemiami, o zawieraniu z nimi układu wymeirzonego przeciwko Rusom Bułgarom i Turkom. O wymienie darów i jeńców, o przysiędze według ,, zakana '' hmmm no i pare rzeczy o utrzymywaniu wzajemnych stosunków. Oczywiscie mogłem się pomylić przy tłumaczeniu jesli tak to prosze o sprostowanie ( jest też taka opcja że myślsimy o innych rozdziałach )

Nie jestem specjalistą dotyczącym łodzi i polityki dlatego przyznaje ze być może nieco się zagalopowałem i nie będę bronił tezy łodzi ( niestety nie znam tak dobrze niuansów greki aby to samodzielnie rozstrzygnąć, niemniej postaram się zapytać kogoś o to :-) ) Chciałem podzielić się swoimi uwagami :-) niemniej na pewno jeszcze wrócę do tego tematu jesli znajdę bliższe informacje.

davidicus

davidicus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej