Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dlaczego nie udało się "renovatio Imperio Romani"
     
green8
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 37.822

 
 
post 24/11/2007, 16:51 Quote Post

Czemu Justynianowi nie powiodła się misja odbudowy cesarstwa na zachodzie? confused1.gif Czy starcia z Persami miały na to wpływ? bardzo proszę o wyjaśnienie.
Pozdrawiam, green8
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Bazyli
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.955
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 23/06/2013, 15:52 Quote Post

Witam!

Odpowiedz cynika powinna brzmiec: "Pieniadze, pieniadze, pieniadze...".
Ale to wszystkiego nie wyjasnia.
Nalezy bowiem brac pod uwage jeszcze kilka, rownie waznych aspektow:
1. Pojawienie sie na polnocnych rubiezach Cesarstwa Slowian i Awarow.
2. Wielkie wyludnienia sporych obszarow Imperium dokonujace sie na skutek epidemii (zapewne dzumy).
3. Malejace z czasem poparcie ludnosci Italii i Hiszpanii dla rekonkwisty wynikajace z kilku, glownie materialnych ale tez religijnych, przyczyn.
4. Postawa Gotow, Wizygotow, Longobardow, Wandali, Maurow wobec rzymskiej (czytaj: greckiej) proby zmiany rzeczywistosci.
5. Wewnetrzne spory targajace "wnetrznosciami" Bizancjum (religijne - Syria, Palestyna i Egipt oraz spoleczne - np. bunt Nike i obciazenia podatkowe).
To tyle.

Ten post był edytowany przez Bazyli: 23/06/2013, 15:53
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 15/07/2013, 10:35 Quote Post

Zgadzam się z listą Bazylego. Od siebie dodam jeszcze - kiedy ocenimy, dlaczego upadło cesarstwo zachodnie, mamy gotową odpowiedź na pytanie, dlaczego odnowienie Imperium się nie udało. Między Justynianem a Romulusem Augustulusem jest mniej niż wiek.

Jeżeli uznamy, że zadecydowały czynniki zewnętrzne, ogromnie zwiększony napór barbarzyńców - to tym trudniejsze musi być pokonanie tychże barbarzyńców, kiedy już zasiedzieli się na ziemiach będących niegdyś prowincjami. Nawet, jeżeli uznamy, że gdyby Wschód w V wieku efektywnie pomagał Zachodowi, to katastrofa nie byłaby zupełna.
Wandalowie może i okazali się dużo łatwiejszym przeciwnikiem niż wiek wcześniej, ale już Ostrogoci mieli przysporzyć Bizancjum wielu problemów.

Natomiast jeśli uważamy, że Cesarstwo Zachodniorzymskie upadło przede wszystkim przez swoje wewnętrzne problemy - to dokładnie te same problemy mamy w Bizancjum. Plaga uzurpacji, gospodarcza zapaść, dominacja wielkiej własności ziemskiej, uzależnienie od obcych ludów w zakresie obronności. Co więcej, na Wschodzie bizantyjskim mamy rzeczy, z którymi Honoriusz czy Konstantyn Wielki nie musieli się mierzyć - jak konflikty wedle podziałów teologicznych, silna pozycja patriarchy Konstantynopola, gangsterski kształt stronnictw cyrkowych.

Przyczyny są oczywiście złożone, wewnętrzne i zewnętrzne. Ale faktem jest, że próba odnowienia powiodła się we względnie spokojnej epoce pomiędzy Justynianem a Herakliuszem - choć i tam zdarzały się rebelie, jak choćby Fokasa czy samego Herakliusza. Ale mamy też kilku zmieniających się kolejno cesarzy w sposób taki, jak w złotym wieku w starym Rzymie.
I teraz, gdy zastanowimy się, czemu Antoninus Pius mógł utrzymać tak wielkie imperium, a następcy Justyniana nie - mamy kilka odpowiedzi. Antoninowie nie musieli zmagać się z tak groźnym wrogiem jak Awarowie czy Longobardowie, mieli do dyspozycji dużo większe zasoby, autorytet cesarski był większy - a więc groźba rebelii mniejsza, no i oczywiście Antoninus Pius mógł rządzić bez obaw, że jacyś kibole go obalą. Mógł być spokojnie cesarzem wszystkich Rzymian, nie musząc np. wybierać pomiędzy monofizytyzmem a ortodoksją - gdzie jasne było, że wybór jaki by nie był, zrazi do niego znaczną część poddanych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.810
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 21/10/2013, 9:35 Quote Post

Ogromny wplyw miala na to sama natura Justyniana- podejrzliwego i chorobliwie skapego. Ruina gospodarcza Italii- to przede wszystkim- jego wina. Przeciez On dawal Belizariuszowi nie rzadko sily liczace mniej niz 2000 zolnierzy! Dlatego wojna tlila się latami... Co szkodzilo wyslac 30 tysiecy wojska od razu- jak puzniej to zrobil, dajc odpowiednie sily dla Narsesa?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Łukasz Mytzel
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 86.213

Zawód: Student
 
 
post 17/12/2013, 19:46 Quote Post

Języczkiem u wagi mogła być według mnie ludność rzymska zamieszkała na terenie dawnego Imperium Zachodniorzymskiego (po stu latach pod władzą barbarzyńców wszyscy jeszcze doskonale pamiętali, kto jest z germańców, a kto z Rzymian). Justynian nie miał im zbyt wiele do zaoferowania - ani ekonomicznie, ani w kwestii swobód, ani nawet religii. Paradoksalnie, najeźdźca z Konstantynopola i znad Renu był równie uciążliwy i nikt za hasła Justyniana na zachodzie umierać nie chciał
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Seelenverkoper
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 158
Nr użytkownika: 89.540

Stopień akademicki: Rewolucjonista
Zawód: Megaduks
 
 
post 24/09/2014, 20:06 Quote Post

QUOTE
Ogromny wplyw miala na to sama natura Justyniana- podejrzliwego i chorobliwie skapego. Ruina gospodarcza Italii- to przede wszystkim- jego wina. Przeciez On dawal Belizariuszowi nie rzadko sily liczace mniej niz 2000 zolnierzy! Dlatego wojna tlila się latami... Co szkodzilo wyslac 30 tysiecy wojska od razu- jak puzniej to zrobil, dajc odpowiednie sily dla Narsesa?

To prawda- szybkie postawienie limesu na Alpach sprawiłoby, że ludność nie byłaby tak wściekła na Justyniana za tlacy sie konflikt i nie ponosiłaby strat przy obronie(często wymuszonej) miast.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 24/09/2014, 22:00 Quote Post

QUOTE(Bazyli @ 23/06/2013, 16:52)

2. Wielkie wyludnienia sporych obszarow Imperium dokonujace sie na skutek epidemii (zapewne dzumy).

*



A przed epidemią nie było wybuchu wulkanu i nieurodzaju?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
usunięte 231218
 

Unregistered

 
 
post 25/09/2014, 8:49 Quote Post

Vitam

wybuchu wulkanu (Alexander Malinowski2)

Jakiego?
 
Post #8

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.805
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 25/09/2014, 9:20 Quote Post

Nieznanego, w okolicach równika smile.gif , bo chodzi zapewne o ten:
Larsen, L. B., et al. (2008), New ice core evidence for a volcanic cause of the A.D. 536 dust veil, Geophys. Res. Lett., 35, L04708
http://www.uibk.ac.at/geographie/forschung...n-et-al-grl.pdf
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
mrmastro
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 35
Nr użytkownika: 94.727

Zawód: Uczen
 
 
post 20/10/2014, 20:06 Quote Post

Witam !!!

Powiem jeszcze że Konstantypolowi było ciężko utrzymać ziemie daleko oddalone i jak już wielu forumowiczów wspomniało duży napór groźnych plemion. Do tego trzeba jeszcze dodać Persów i ich gotowość do ataku.

 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 20/10/2014, 21:52 Quote Post

Jeśli wybuchł wulkan, po którym nastąpiło nieurodzaj, głód i epidemia, która zdziesiątkowała populację, to odnowa Rzymu nie udała się, bo demografię wykończył wulkan.
Belizariusz wyraźnie pisze o Justynianie, że doprowadził do demograficznej zapaści. Taka zapaść nic by nie znaczyła, gdyby udało się odbudować ludność. Ale się nie udało, bo oziębienie spowodowane wulkanem mogło być trwałe.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
and00
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 364
Nr użytkownika: 85.651

Rafal Maj
Zawód: bezrobotny
 
 
post 30/10/2014, 16:14 Quote Post

QUOTE(Bazyli @ 23/06/2013, 15:52)

1. Pojawienie sie na polnocnych rubiezach Cesarstwa Slowian i Awarow.

*


Z większością tez się zgadam, ale czy oni wtedy aż tak przeszkadzali/angażowali siły Cesarstwa?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
munitalp10
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.117
Nr użytkownika: 45.305

Zawód: BANITA
 
 
post 31/10/2014, 18:28 Quote Post

Z tego co wiem przez najazd Longobardów w 568 roku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Mateusz_Sz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 74.617

Mateusz
Zawód: student
 
 
post 4/11/2014, 22:28 Quote Post

Dlaczego Justynian Wielki nie osiągnął celu odbudowy Imperium Rzymskiego? Po pierwsze było to ponad możliwości Cesarstwa Bizantyjskiego- konieczne było utrzymywanie znacznych sił na wschodzie, a sytuację pogorszył jeszcze wybuch zarazy. Po drugie- był to chyba cel zbyt ambitny dla Justyniana- być może geniusz formatu Napoleona, Cezara czy Aleksandra Wielkiego dokonałby tego jednak niekorzystnie o charakterze cesarza świadczy choćby jego reakcja na wybuch Powstania Nika- z Konstantynopola nie zbiegł tylko dzięki namowom swojej żony, Teodory.

Ten post był edytowany przez Mateusz_Sz: 4/11/2014, 22:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 4/11/2014, 23:12 Quote Post

QUOTE(Mateusz_Sz @ 4/11/2014, 23:28)
Dlaczego Justynian Wielki nie osiągnął celu odbudowy Imperium Rzymskiego? Po pierwsze było to ponad możliwości Cesarstwa Bizantyjskiego- konieczne było utrzymywanie znacznych sił na wschodzie, a sytuację pogorszył jeszcze wybuch zarazy. Po drugie- był to chyba cel zbyt ambitny dla Justyniana- być może geniusz formatu Napoleona, Cezara czy Aleksandra Wielkiego dokonałby tego jednak niekorzystnie o charakterze cesarza świadczy choćby jego reakcja na wybuch Powstania Nika- z Konstantynopola nie zbiegł tylko dzięki namowom swojej żony, Teodory.
*



Ja rozumiem, że Justynian osiągnął cel: podbił Italię, Andaluzję i Afrykę, czyli był Napoleonem swoich czasów.

Problemem okazało się, że zwycięstwo okazało się "przeciwko duchowi czasu" i nie przyniosło żadnych korzyści.

Ja bym powiedział tak: czasami należy walczyć, czasami należy się poddać.
Czasami zdobywca ma rację, a czasami należy prowadzić politykę pokojową.

Jeżeli władca nie wyczuje ducha czasu, jego działanie okaże się daremne, mimo początkowych sukcesów.

Przykład Herakliusza i władcy Persji, którzy wyniszczyli się w wojnie, a owoce zebrał Kalifat.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej