Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Historycy/politycy o interwencjach ..., ... sił nadprzyrodzonych.
     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.052
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 13/10/2017, 22:58 Quote Post

QUOTE
Natomiast w przypadku wpływu Boga na historię nie mamy do czynienia z zagadnieniami, które można rozstrzygać na zasadzie: tak/nie na gruncie samej historii; tj., historyk nie wykaże ani tego, ze jakiekolwiek "ingerencje w historię" mają miejsce ani tego, że nie mają.


Gdyby, dajmy na to historyk lub archeolog wpadł na trop jakichś dobrze udokumentowanych działań sił nadprzyrodzonych (swoją drogą zdarzyło się coś takiego?) to niech śmiało o tym mówi i publikuje. Inaczej to czysta publicystyka-fantastyka, tudzież czystej wody propaganda religijna. Taka moja opinia. Nie wiem jak Ty, ale ja od naukowca wymagam przede wszystkim dowodów na to co głosi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Julius I
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 70
Nr użytkownika: 98.832

Adrian
 
 
post Wczoraj, 21:15 Quote Post

QUOTE
Natomiast w przypadku wpływu Boga na historię nie mamy do czynienia z zagadnieniami, które można rozstrzygać na zasadzie: tak/nie na gruncie samej historii; tj., historyk nie wykaże ani tego, ze jakiekolwiek "ingerencje w historię" mają miejsce ani tego, że nie mają. Każdy wchodzi w interpretację wydarzeń historycznych (ale i wydarzeń ze swojego życia też) z jakąś z góry założoną filozofią, a z punktu widzenia historii jako nauki żadna nie jest lepsza czy gorsza.


Można wejść z filozofią, która opiera się tylko na standardach naukowych. I na tym można poprzestać. Czy jest ona lepsza? Ja bym raczej zapytał: czy jest ona trafna w stosunku do przeszłej rzeczywistości? Ale oczywiście zaraz powiemy, że nie możemy tego sprawdzić bo "niezbadane są wyroki Boskie". Dlatego, jak wcześniej wspomniałem, uważam, że można coś wyjaśniać tak długo dopóki da się wyjaśniać. Dopuszczenie czynnika Boskiego jest już tylko kwestią wiary i nie ma nic wspólnego z nauką.

Swoją drogą: może nie ma filozofii lepszych czy gorszych, ale są lepiej lub gorzej uzasadnione.

QUOTE
Zresztą, prof. Żaryn, powołany na wstępie tego tematu, nigdzie nie kwestionował istnienia procesów historycznych czy szeregu czynników, które doprowadziły do tego czy owego wydarzenia, jedynie dodawał własną interpretację, opartą o określone przekonania.


Prof. Żaryn dodawał własną interpretację opartą wyłącznie o własną wiarę, która z definicji jest irracjonalna. I to powinien uwypuklić w swojej wypowiedzi. W przeciwnym razie wprowadza swoich odbiorców w błąd lub co najmniej wywołuje takie zamieszanie jak na tym forum. A to dlatego, że jego interpretacja sugeruje, że realnie istnieje coś takiego jak Opatrzność.

QUOTE
Nie jest też tak, że uznając udział Boga w historii na jakiejś tam zasadzie, mamy na myśli swoiste, ekh, Deus ex machina, bo relacja między Opatrznością a wolną wolą jest, jak mi się zdaje, dużo bardziej złożona, niż zwykłe wykluczanie się jednego z drugim.


Generalnie nie lubię tajemniczych określeń "dużo bardziej złożona". Jeśli coś jest skomplikowane to chciałym wiedzieć na czym ta złożoność polega.
W tym wątku argumentowałem, że godzenie wolnej woli człowieka z atrybutami Boga prowadzi do sprzeczności (przynajmniej w katolicyzmie).
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=10392&st=1065
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

3 Strony < 1 2 3 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej