Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Łaszcz, jaka jest wasza opinia
     
Miner
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 4.099

 
 
post 25/02/2005, 16:12 Quote Post

Chciałbym sie dowiedzieć jak odbieracie tą, jakże niezwykle barwną, postać imć Samuela Łaszcza. Czy zapadł wam w pamięci jako jeden z największych warchołów tamtych lat (moim zdaniem pierwsza trójka smile.gif ) czy też raczej bardziej przemawiaja do was jego osiągnięcia na polu walki?

Jak dla mnie był on wręcz geniuszem jeśli chodzi o działania zaczepne przy armii przeciwnika.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
rozan
 

V ranga
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 636
Nr użytkownika: 3.261

Lukasz Rozycki
Stopień akademicki: doktor
 
 
post 25/02/2005, 17:17 Quote Post

załozyciel Polskiego Czerwonego Krzyża i wielu domów dla sierotek a ty tu go tak oczerniasz biggrin.gif

z punktu widzenia wojskowego to nie ma Łaszcza nad Łaszczami swietny zagończyk ideał do wojny szarpanej... brutalny chyba bardziej od chłopców Lisowskiego ale tego wymagał czas
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Bialy
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 130
Nr użytkownika: 4.098

 
 
post 25/02/2005, 17:19 Quote Post

Hm.. osiągnięia na polu walki...Niestety moje wiadomości na temat Samuela Łaszcza są dość skromne. Wiem jedynie że Łaszcz był ponad 200 rozy skazywany na banicję. Jednak przed długie lata skutecznie udawało mu się kary unikać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Miner
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 4.099

 
 
post 25/02/2005, 17:28 Quote Post

QUOTE(rozan @ Feb 25 2005, 06:17 PM)
załozyciel Polskiego Czerwonego Krzyża i wielu domów dla sierotek a ty tu go tak oczerniasz biggrin.gif

*



Hehehe, no fakt. Zaciągający sie do Łaszcza wiedzieli że atrakcji nie zabraknie, tu coś złupimy tu coś spalimy tam wyrżniemy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
rozan
 

V ranga
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 636
Nr użytkownika: 3.261

Lukasz Rozycki
Stopień akademicki: doktor
 
 
post 25/02/2005, 17:33 Quote Post

charakter jego działan przypomina działania lisowczyków (a tak na marginesie u Pajewskiego jest bład odnośnie pierwszej odsieczy)
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Lachu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 83
Nr użytkownika: 4.096

 
 
post 25/02/2005, 17:48 Quote Post

Co Wy chcecie od Samuela?To taki XVII wieczny Andrzej Lepper,zamiast 200 wyroków banicji 200 rozpraw w sadach,rubaszny styl życia a i o "ludzi biednych tez dba" no i porywczy charakter,no i te ziemiańskie korzenie...
A tak na marginesie ciekawe czy miał taka sama karnacje (Łaszcz-pierwszy mulat I RP????)
pozdr
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Miner
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 4.099

 
 
post 25/02/2005, 18:09 Quote Post

Dokładnie 236 wyroków banicji i około 40 infamii smile.gif. No ale kazał sobie nimi podbic delie smile.gif Ponoć z trudem sie tam zmieściły smile.gif A poza tym to kara go spotkała - stracił majątek dzieki Jaremie sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Michał Wołodyjowski
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 76.441

Zawód: Uczen
 
 
post 3/03/2012, 19:46 Quote Post

Ktoś ma może bliższe informację o Samuelu Łaszczu, strażniku wielkim koronnym,uważanym powszechnie za największego warchoła i awanturnika w dziejach RON-u? Na rozgrzewkę podam, że Łaszcz miał na karku 236 wyroków za banicję oraz 47 razy został obłożony infamią za rabunki.Plotka głosi, iż niewykonanymi wyrokami sądowymi podbijał sobie delię płaszcza. Postać tą wspomina m. in. Sienkiewicz w "Potopie" i "Ogniem i mieczem"
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Skrzetuski
 

Generalny Inspektor Jazdy Polskiej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.694
Nr użytkownika: 58.568

Jakub Witczak
Zawód: Prawnik
 
 
post 3/03/2012, 19:51 Quote Post

Czołem!

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=58193
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Hawkeye
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 118
Nr użytkownika: 49.296

Stopień akademicki: Magister
Zawód: magnat kresowy
 
 
post 4/04/2012, 7:09 Quote Post

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=63413
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
ireneusz2
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 69.519

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 9/07/2012, 10:29 Quote Post

Jeżeli chodzi o Łaszcza to jest to bardziej skomplikowana postać niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Pochodził z dobrze znanego w ziemi bełzkiej rodu, jego dziad Aleksander był nawet senatorem drążkowym. Po jego śmierci ta linia rodu podupadła, jeden z synów zmarł zbyt wcześnie a ojciec Samuela będąc rotmistrzem kwarcianym roztrwonił cały swój majątek na procesach sądowych o dobra po babce swojej żony. Sam Samuel otrzymał solidne wykształcenie, został wpisany nawet na listę studentów Akademii Zamoyskiej w 1605 i jako że ród Łaszczów zwyczajowo był jego klientami, kanclerz miał na niego oko. Po śmierci ojca znajdował się na wychowaniu u krewnych, aż w końcu dostał się na dwór kniazia Romana Różyńskiego, żonatego z jego kuzynką ze strony matki Zofią z Korabczewskich. Kiedy kniaź hulał po ziemiach moskiewskich u boku Samozwańców, Łaszcz razem z kuzynką zwaną "kniahinią" oraz jej pomocnikami wprawiał się w rzemiosło wojenne, szczególnie lubując się w chodzeniem w step razem z głośnym awanturnikiem Krzysztofem Niemiryczem. Zofia, starając się zebrać zastawiony majątek męża, który w międzyczasie zmarł, toczyła liczne spory z sąsiadami, a to jednemu z Tyszkiewiczów wycinając całą puszczę a to ks. Koreckiej (matce słynnego Samuela) puszczając z dymem zamek najeżdżając ją na czele z kilkuset ludźmi. W końcu Samuel został jej pupilem i dowódcą milicji nadwornej. Pamiętajmy jednak, podobne rzeczy na Kijowszczyźnie działy się cały czas i nie oceniajmy tego zbyt surowo.
W 1617 roku Łaszcz zaciągnął się na wyprawę królewicza Władysława jako rotmistrz stukonnej chorągwi kozackiej, którą najprawdopodobniej zasponsorowała mu kuzynka, w międzyczasie zamężna z Aleksandrem Chodkiewiczem. Razem z wojskiem był pod Buszą, gdzie sprowadziły ich nalegania hetmana Żółkiewskiego obawiającego się najazdu tureckiego pod Iskanderem paszą. Dopiero na wiosnę ruszył z Marcinem Kazanowskim pod Moskwę. W międzyczasie razem z Krzysztofem Niemiryczem splądrował i spalił dwie wioski należące do jednego z Tyszkiewiczów. Wracając spod stolicy carów w obawie przed wyrokiem banicji jaki spadł na niego za ten czyn uciekł na Zaporoże a Krzysiu miał zostać złapany i ścięty.
Z Kozakami musiał znać się już wcześniej, prawdopodobnie z okresu chadzek na Tatarów i raczej miał tam przygotowane miejsce, Rolle sugeruje, że znał wtedy samego Sahajdacznego. Co robił na Zaporożu nie wiemy, gdyż źródeł brak, przynajmniej ja takich nie znam.
Szansą na rehabilitację stały się wydarzenia z 1620 i 1621 roku, gdy koło Mohylewa rozbita została armia koronna wracająca spod Cecory i wybuchła wojna z Turcją. Na mocy postanowień sejmu w styczniu 1621 roku widnieje w zaciągach na kampanię wojenną na czele 100-konnej chorągwi. Rzeczypospolita potrzebowała wszystkich dobrych wojaków a on miał już swoją renomę jako zagończyk. Rozbijał Tatarów i wziął udział w bitwie pod Chocimiem. Tyle wiadomo na pewno, niektórzy sugerują (Rolle), że zapuszczał się po prowiant pod Kamieniec Podolski (znana jest jedna duża taka akcja, lecz nie ma go w wykazie), przyjaźnił się z Sahajdacznym i zaprzyjaźnił z królewiczem Władysławem. Trudno określić czy jest to prawdą, gdyż Łaszcz jeszcze zbyt mało znaczył i źródła niewiele nam mówią.
Po zakończeniu kampanii prawdopodobnie pozostał w służbie a prawie na pewno nie wziął udziału w konfederacji pochocimskiej. Nowy etap jego życia zaczął się w momencie, gdy w 1623 z niewoli tureckiej wrócił Stanisław Koniecpolski. Ten najwybitniejszy moim zdaniem dowódca wojskowy w dziejach I RP poznał go już w 1617, gdy Łaszcz odbił jasyr z jednej z jego wsi. Hetman otrzymał zadanie zorganizowania obrony pogranicza i potrzebował ludzi takich jak Samuel, który do końca życia organizował mu zwiad, rozpoznanie i całą awangardę oraz był człowiekiem od tzw. brudnej roboty, czyli najazdów na wrogów i nieprzyjaciół. Za to Łaszcz mógł liczyć na pomoc z wymiarem sprawiedliwości, przy rozdawaniu godności itd.
W latach 1623 - 1646 brał udział w prawie wszystkich wojnach Rzeczypospolitej, zawsze się sprawdzając jako dobry dowódca średniego szczebla, często własnym sumptem wystawiając część sił. (nie opisuję każdej z nich, bo to bardzo obszerny materiał). Za zasługi doczekał się godności strażnika koronnego i jako taki zorganizował świetną obronę przeciw Tatarom na Czarnym Szlaku (nota bene leżały na nim jego własne posiadłości). Posiadał również kilka starostw na kijowszczyźnie, nie licząc majątku rodowego na Wołyniu.
To jedna strona medalu, z drugiej faktycznie był warchołem i awanturnikiem. Po powrocie z wojny pruskiej i buncie kozackim Fedorowicza w 1630 roku najechał swoją kuzynkę i zmusił do darowania mu większości dóbr, później zabrał siłą resztę. Ta sprzedała prawa do części z nich magnatom kresowym i Łaszcz musiał jakoś się z nimi dogadać. Bardzo często korzystając z bardzo mglistych i niejasnych praw spadkowych najeżdżał sąsiadów zabierając ziemie, które uważał za swoje. Zastawiał swoje dobra za gotowiznę i nie zwracając danej sumy wyrzucał z nich siłą zastawnika, porywał młode posażne wdowy i żenił z nimi swoich kompanów, miał wielu wrogów ale też paru przyjaciół z hetmanem Koniecpolskim i ks. Dominikiem Zasławskim na czele. Natomiast szczególnie nienawidził go Jarema Wiśniowiecki. Prawdopodobnie nie był to zwykły zatarg o dobra, lecz uraza osobista. Łaszcz słynący z koszarowego i cynicznego poczucia humoru podobno szpetnie dogadał kiedyś żonie księcia, czego nigdy nie potrafił mu darować, chociaż jest to tylko hipoteza.
Problem z wyrokami Łaszcza polegał na tym, że na Kijowszczyźnie więcej załatwiało się lewem niż prawem. Praktycznie każdy swoje pretensje wolał poprzeć siłą a później się procesować. Tylko że Łaszcz przekroczył wszelkie granice, on nie mając prawie żadnych praw do majątków najeżdżał je a na procesy, jeżeli nie chodziło o silnego magnata, nawet się nie pojawiał. Stąd spadały na niego wyroki po kilka, kilkanaście banicji na raz, ponieważ wszystko się kumulowało. Hetman twierdząc jest mu niezbędny załatwiał mu u króla Władysława listy żelazne (salva conductum)a Samuel się "bawił". W ten sposób zbił ogromny majątek, który pozwolił zaliczać go do największych w latach 40. XVII wieku posiadaczy ziemskich na Kijowszczyźnie. Z czasem i król, który miał słabość do żołnierzy zaczął tracić cierpliwość. W latach 1640 - 1642 Łaszcz miał przebywać na jego dworze i starać się o przebaczenie. To wtedy podobno wystąpił przed majestatem w ferezji podszytej wyrokami sądowymi, za co kanclerz Ossoliński miał nazwać go "praw poniewiercą".
Najczęściej Samuel nie miał się czego obawiać, ponieważ zawsze utzrymywał pod bronią kilkuset ludzi rekrutuących się ze zuborzałej szlachty, Kozaków a nawet Tatarów, którym pomagał wydźwignąć się z ruiny majątkowej, przez co zdorbywał ich oddanie. Z jednej strony przerażał szlachtę swoim warcholstwem a z drugiej elektryzował odwagą w walce z nieprzyjaciółmi i charakterem. Zawsze ubierał się w jaskrawe kolory, w strój szlachecki, golił wysoko czuprynę, ponieważ nie chciał mieć w sobie nic kobiecego, nawet włosów, uchodził za dobrego kompana do szklanicy a w post ubierał na gołe ciało kolczugę i modlił się leżąc krzyżem. Typowe przejaskrawione dziecko sarmatyzmu. Żonaty był z córką sędziego bełzkiego z którą miał chyba dwójkę dzieci (niewiele o nich wiadomo).
W końcu jednak przyszła na niego kolej. W marcu 1646 roku zmarł Koniecpolski, a we wrześniu tego roku zebrało się pospolite ruszenie woj. kijowskiego w sile 10 - 12 tysięcy szabel i wyrzuciło go z posiadłości. On sam uciekł na dwór księcia Zasławskiego. Walczył jednak o swoje, gdyż wcześniej część majątku przepisał na syna i te procesy wygrał.
Ostatnie jego zasługi wiążą się z planami wojny tureckiej. Brał udział w wyprawie Aleksandra Koniecpolskiego na Dzikie Pola, gdzie miał uratować przed śmiercią Bohdana Chmielnickiego wstawiając się za nim i poręczając za niego.
W końcu w 1648 roku dołączył do wojsk Wiśniowieckiego przebijających się z Zadnieprza do Korony (podstawą porozumienia obu wrogów była prawdopodobnie uchwała sejmiku woj. kijowskiego o zaprzestaniu wszelkich waśni w obliczu nieprzyjaciela), wziął udział w bojach pod Konstantynowem a następnie wyróżnił się w późniejszej kampanii pod Piławcami, gdzie ścierał się z Kozakami podczas walki o groblę i był jednym z ostatnich opuszczających pole bitwy. Za to wszystko sejm koronacyjny z 1648/1649 zawiesił egzekucję ciążących na nim wyroków, lecz niewiele to pomogło, ponieważ po ciężkiej chorobie zmarł w lutym 1649 roku otoczony dłużnikami, którym zamiast pieniędzy zadedykował piosenkę zagraną przez skrzypka cygana.
Tak jak pisałem na początku jest to bardzo dziwna postać, można go nazwać warchołem, nawet i trzeba, lecz nie sposób nie docenić jego zasług. Jego problem polegał nie na tym że dokonał przestępstw i to na ogromną skalę, lecz na tym że przekroczył wszelkie granice uznawane w tamtych czasach i tamtym regionie za społecznie dopuszczalne.

Przepraszam za chaos i ogólnikowość oraz wybiórczość informacji. Pisałem z pamięci na podstawie mojej pracy magisterskiej na temat Samuela Łaszcza. Jeżeli coś powinienem dopowiedzieć, rozwinąć jakiś wątek, gdzieś popełniłem błąd to proszę pisać, postaram się odpowiedzieć.
Jeżeli chodzi o pozycje bibliograficzne to jest tego sporo, lecz są to informacje porozrzucane i często wydawnictwa z XIX wieku.
Posiada biogram w PSB autorstwa Kotarskiego, pisał o nim Rolle w "Szkicach i opowiadaniach" seria V oraz w "Niewiastach kresowych" sporo informacji jest w "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego", przewija się w monografiach poszczególnych bitew i kampanii (szczególnie w "SiMdHW"), można o nim znaleźć informacje w pamiętnikach i diariuszach wydanych drukiem. Trudno doszukać się poważnego opracowania współczesnego (Komuda zrobił beletrystykę). W razie czego proszę pisać.

Ten post był edytowany przez ireneusz2: 9/07/2012, 20:34
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.112
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 9/07/2012, 15:06 Quote Post

Bardzo ciekawy post!

QUOTE
W marcu 1646 roku zmarł Koniecpolski, a we wrześniu tego roku zebrało się pospolite ruszenie woj. kijowskiego w sile 10 - 12 tysięcy szabel i wyrzuciło go z posiadłości.


Ta kwestia bardzo mnie zaciekawiła - czy naprawdę aż tak wielkie siły ruszyły na Łaszcza? Pytam dlatego, bo to dosyć duża liczba szlachty jak na województwo kijowskie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.689
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 9/07/2012, 16:42 Quote Post

QUOTE(ireneusz2 @ 9/07/2012, 9:29)
W latach 1623 - 1646 brał udział w prawie wszystkich wojnach Rzeczypospolitej, zawsze się sprawdzając jako dobry dowódca średniego szczebla, często własnym sumptem wystawiając część sił. (nie opisuję każdej z nich, bo to bardzo obszerny materiał).


W toku wojny 1626-1629 jednak niczym specjalnym się nie wsławił, poza tym że jego chorągiew kozacka miała pecha i dwa razy traciła sztandar (w tym raz na rzecz własnych wojsk) wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
ireneusz2
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 69.519

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 9/07/2012, 20:01 Quote Post

QUOTE(indigo @ 9/07/2012, 15:06)
Bardzo ciekawy post!

QUOTE
W marcu 1646 roku zmarł Koniecpolski, a we wrześniu tego roku zebrało się pospolite ruszenie woj. kijowskiego w sile 10 - 12 tysięcy szabel i wyrzuciło go z posiadłości.


Ta kwestia bardzo mnie zaciekawiła - czy naprawdę aż tak wielkie siły ruszyły na Łaszcza? Pytam dlatego, bo to dosyć duża liczba szlachty jak na województwo kijowskie.
*



Taką liczbę podaje Jerlicz i nie spotkałem się z żadnymi głosami polemiki w źródłach lub literaturze, faktycznie to bardzo dużo, lecz może być prawdziwa jeżeli wliczymy w nią poczty i czeladź szlachty. Sam Jarema Wiśniowiecki miał zabrać ze sobą swoje chorągwie nadworne, ponieważ "przy okazji" zagrabił starostwo kaniowskie, do którego rościł pretensje a którego Łaszcz później domagał się dla syna drogą sądową. Podobnie pewnie uczynił woj. kijowski Janusz Tyszkiewicz, który zwołał pospolite ruszenie a był przyjacielem Jaremy...

QUOTE
W toku wojny 1626-1629 jednak niczym specjalnym się nie wsławił, poza tym że jego chorągiew kozacka miała pecha i dwa razy traciła sztandar (w tym raz na rzecz własnych wojsk)


Niekoniecznie. Widnieje w wykazie wojsk, które udały się z Koniecpolskim do Prus na czele 100 konnej chorągwi kozackiej. Zaraz po dotarciu na teren działań został wysłany chyba pod Cezów dla chwytania języka i po potyczce go przyprowadził. Jego chorągiew zimowała w Prusach, lecz kiedy miała miejsce historia z utratą sztandaru, który dla zabawy miał podebrać nocą śpiącym żołdakom Tomasz Zamoyski prawdopodobnie nie było go w obozie, ponieważ oni sami błagali magnata, by ją im oddał i nic nie mówił nikomu, ponieważ czekała by ich kara. Druga utrata sztandaru nie dotyczy prawdopodobnie Samuela, lecz nie do końca jasno określonego jego krewniaka Piotra (inna linia Łaszczów). Samuel na pewno brał udział w działaniach osłonowych na wybrzeżu następnego roku, przed wyprawa posiłków szwedzkich z Maklemburgii patrolował granicę ze swoją chorągwią na linii Lębork - Bytów. Podczas walk z tymiż walczył pod Łukaszem Żółkiewskim, gdzie dużo czasu spędził przebijając się przez ariergardę uchodzących w kierunku Wielkopolski najemników, przez co razem z Żółkiewskim musiał wziąć udział dopiero w końcowej fazie walk pod Czarnem.
W tym samym roku tj. 1627 posłował jedyny raz w życiu na sejm walny i prawdopodobnie dlatego hetman kazał mu udać się na sejmik do Żytomierza. O tym że przebywał na Ukrainie świadczy anegdota o tym, iż miał jednemu szlachcicowi podebrać (czytaj ukraść) konie dla uzupełnienia stanu chorągwi. Raczej mało prawdopodobne, by brał udział w bitwie pod Tczewem.
O dalszych jego dokonaniach na tej wojnie nie znalazłem zbyt wiele informacji. Nie ma powodów sądzić, że nie walczył dalej, skoro cały czas przebywał na żołdzie kwarcianym, zwłaszcza że od 1628 roku wojna miała charakter wojny szarpanej a Łaszcz był w tego typu walkach niezrównany. Na Ukrainie Chmielecki sobie radził, zwłaszcza że na Krymie trwała wojna domowa z udziałem Zaporożców, więc bardziej się przydał w Prusach. Raczej na pewno brał udział w walkach w 1629 roku, ponieważ przebywał wtedy w Prusach. Po zamknięciu Szwedów w twierdzach, kiedy talenty zagończyka były mniej przydatne został wysłany na czele sporego zgrupowania jazdy na Ukrainę, by wspomóc Stefana Chmieleckiego w odparciu spodziewanego dużego odwetowego najazdu tatarskiego, który był odpowiedzią za udział Kozaków w zamieszaniu na Krymie (w zasadzie dwóch najazdach - pierwszy był bardziej rozpoznaniem).
Niewiele o Łaszczu w tym okresie pisano, ponieważ wtedy niewiele znaczył. Rotmistrzów jemu podobnych było mnóstwo a godności ziemskich nie dzierżył żadnych, ród też do możnych nie należał. Z tego względu to i tak sporo. Może gdzieś jeszcze są informacje na jego temat, do których nie dotarłem (pewnie tak jest:P)

Ten post był edytowany przez indigo: 9/07/2012, 20:51
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.112
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 9/07/2012, 20:54 Quote Post

QUOTE
Taką liczbę podaje Jerlicz i nie spotkałem się z żadnymi głosami polemiki w źródłach lub literaturze, faktycznie to bardzo dużo, lecz może być prawdziwa jeżeli wliczymy w nią poczty i czeladź szlachty.


A to wtedy tak, przy czym to już nie 10-12 tysięcy szabel, lecz nieco mniej. Jednak sam fakt, że wobec w zasadzie jednego człowieka wyprawiła się taka armia, jaką czasem ciężko było zebrać przeciw Tatarom, to naprawdę lokalnej szlachcie Łaszcz musiał zajść mocno za skórę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej