Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ilustratorzy Ospreya
     
KLAssurbanipal
 

Ostatni sprawiedliwy
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 624
Nr użytkownika: 8.341

Artur Louis K.
Stopień akademicki: Magister
 
 
post 13/09/2017, 14:14 Quote Post

QUOTE(Panhistoryk @ 13/09/2017, 12:57)
Wracając do tematu zalet i wad Ospreyów. Powiem szczerze, że dotychczas podobały mi się tylko ilustracje z zeszytu o gwardii wareskiej. Niestety, ale np. cała seria o legionistach ma ilustracje, które mnie osobiście zniechęcają do zakupu. Podobnie sceny batalistyczne z mostu mulwijskiego. Może jestem trochę za mocno wyczulony w kwestiach artystycznych, niemniej wymagam od ilustracji wysokiego poziomu. Moim zdaniem idealne byłby prace pana Marka Szyszki.
*



W tym wypadku to kwestia konkretnego autora książki - Rossa Cowana. Autor ma duży wpływ na to co przedstawia ilustrator. Sceny batalistyczne z mostu mulwijskiego stworzył Seán Ó'Brógáin. Patrząc na inne jego prace widać, że tylko przy współpracy z Cawanem są klony.

Okładki -

Cawan i Ó'Brógáin:
https://ospreypublishing.com/media/catalog/...472813824_2.jpg

https://ospreypublishing.com/media/catalog/...782009252_1.jpg

https://ospreypublishing.com/media/catalog/...782009252_1.jpg


Nic Felos i Ó'Brógáin:

https://pictures.abebooks.com/isbn/9781846032790-us-300.jpg

https://bookmanager.com/bni/9781849084994/jacket_med.jpg

https://images-na.ssl-images-amazon.com/ima...04,203,200_.jpg


Widać wyżej okładki jednego artysty i 2 autorów, gdzie Cawan ma klony, a u Felosa każdy wojownik jest inny.



(...)


QUOTE(Anders @ 13/09/2017, 13:45)
I może na tym poprzestańmy. Z naciskiem na "nieraz".
Sam odradzałem NapoleonowiV publikację jednego z Osperyów, bo uważam, że wypuszczenie takiej książki przyniosłoby znaczące szkody, zwłaszcza biorąc pod uwagę popularność serii. Niestety wygląda to tak, jakby autor nie miał bladego pojęcia o krytyce źródeł - uczciwie przyznam, że w tej sytuacji do opisu stricte uzbrojenia nawet nie dobrnąłem.
*



To łatwo podsumować - jak w każdej innej serii, jej jakość zależy autora. Są Ospreye bardzo dobre, ale też marne...

Ten post był edytowany przez wysoki: 14/09/2017, 20:16
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 13/09/2017, 14:49 Quote Post

QUOTE(KLAssurbanipal @ 13/09/2017, 13:14)
Autor ma duży wpływ na to co przedstawia ilustrator.


Akurat w przypadku Ospreya to jest nieco inaczej - rysownicy są dla wydawnictwa ważniejsi, bo w większości serii to właśnie oni 'sprzedają' temat. Nie oszukujmy się, to wydawnictwo które zbudowało swoje serie właśnie na popularności owych kolorowych plansz z zeszytów, nawet kiedy treść książki jest do bani.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Comptable
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 101.838

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 13/09/2017, 15:06 Quote Post



Widać wyżej okładki jednego artysty i 2 autorów, gdzie Cawan ma klony, a u Felosa każdy wojownik jest inny.



@@@KLASSURBANIPAL: Wlasnie to mialem na mysli piszac o klonach i tablicach na poziomie scen z komiksu. Osprey'e interesuja mnie pod katem wojskowosci rzymskiej-Most Mulwijski poziom grafik to masakra. Wszyscy wygladaja jednakowo, a tu przelom III/IV wieku gdzie "legiony" nie mialy ani jednolitego uniformu ani jednolicie nie byly uzbrojone. Przypomina mi to serie gier Total War. W takim wydawnictwie dedykowanym scisle okreslonym periodom wojskowosci oczekiwal bym wiekszego profesjonalizmu i przywiazania wagi do detali...Tak w ogole wiekszosc ksiazek to rysunki to raczej pieta achillesowa


Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
KLAssurbanipal
 

Ostatni sprawiedliwy
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 624
Nr użytkownika: 8.341

Artur Louis K.
Stopień akademicki: Magister
 
 
post 13/09/2017, 17:23 Quote Post

QUOTE(Kadrinazi @ 13/09/2017, 14:49)
Akurat w przypadku Ospreya to jest nieco inaczej - rysownicy są dla wydawnictwa ważniejsi, bo w większości serii to właśnie oni 'sprzedają' temat. Nie oszukujmy się, to wydawnictwo które zbudowało swoje serie właśnie na popularności owych kolorowych plansz z zeszytów, nawet kiedy treść książki jest do bani.
*



Wydaje mi się, że to kwestia złożona. Gdy autor nowy może dominuje rysownik, ale w przypadku, który podałem to raczej autorzy mieli wpływ. Sean to znany rysownik, a pod jednego autora namalował klony, pod drugiego rożnorodną armię.

QUOTE(Comptable @ 13/09/2017, 15:06)
@@@KLASSURBANIPAL: Wlasnie to mialem na mysli piszac o klonach i tablicach na poziomie scen z komiksu. Osprey'e interesuja mnie pod katem wojskowosci rzymskiej-Most Mulwijski poziom grafik to masakra. Wszyscy wygladaja jednakowo, a tu przelom III/IV wieku gdzie "legiony" nie mialy ani jednolitego uniformu ani jednolicie nie byly uzbrojone. Przypomina mi to serie gier Total War. W takim wydawnictwie dedykowanym scisle okreslonym periodom wojskowosci oczekiwal bym wiekszego profesjonalizmu i przywiazania wagi do detali...Tak w ogole wiekszosc ksiazek to rysunki to raczej pieta achillesowa
*



Mały off-top. Te stare Total War tak, ale nowe to inna bajka. wink.gif Przykładowo hypaspiści mają 9 rodzajów hełmów, 5 pancerzy, 16 wzorów tarcz - każdy wojownik w oddziale 160-osobowym tym sposobem jest inny. Do tego 20 rodzajów twarzy.


(...)

Ten post był edytowany przez wysoki: 14/09/2017, 20:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
KLAssurbanipal
 

Ostatni sprawiedliwy
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 624
Nr użytkownika: 8.341

Artur Louis K.
Stopień akademicki: Magister
 
 
post 13/09/2017, 18:53 Quote Post

Zobaczcie znów ten duet w zapowiedzi:

Autor: Ross Cowan
Ilustrator: Seán Ó’Brógáin
https://ospreypublishing.com/store/military...onary-109-58-bc
user posted image

Poza centurionem wszyscy legioniści wyglądają tak samo... Wojny klonów nie wymyślił George Lucas. wink.gif

Dla porównania Seán Ó’Brógáin z Cowanem z cyklu 'Clone Wars':
https://i.pinimg.com/736x/be/be/c8/bebec8d6...7a1b09022be.jpg

i z Felosem:
https://i.pinimg.com/originals/43/4f/c8/434...aebcda49db4.jpg
[url=https://i.pinimg.com/originals/49/b8/54/49b854093a10fe02d364e19d67fb57e0.jpg[/url]
gdzie każdy wojownik jest inny.


(...)


Ten post był edytowany przez wysoki: 14/09/2017, 20:30
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Comptable
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 101.838

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 13/09/2017, 19:50 Quote Post

Poza centurionem wszyscy legioniści wyglądają tak samo... Wojny klonów nie wymyślił George Lucas. wink.gif

@@@KLASURBANIPAL: No tak...tylko zauwaz, ze to sa "muly marianskie" gdzie wszyscy mieli identyczne uzbrojenie po reformach zlikwidowano podzialu na triarow, hastatow i wielitow. To wczesnoimperialny legion wlasciwy, zeby nie czepaic sie i nie lapac mnie za slowa legion w klasycznym tego slowa znaczeniu ktory odszedl do lamusa historii w czasach Marka Aureliusza. Takie byly standarty poznorepublikanskie i za wczesnego pryncypatu, ze legionisci mieli jednolite uzbrojenie i podobny stroj.

Ten post był edytowany przez Comptable: 13/09/2017, 19:51
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
KLAssurbanipal
 

Ostatni sprawiedliwy
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 624
Nr użytkownika: 8.341

Artur Louis K.
Stopień akademicki: Magister
 
 
post 13/09/2017, 20:21 Quote Post

QUOTE(Comptable @ 13/09/2017, 19:50)
Poza centurionem wszyscy legioniści wyglądają tak samo... Wojny klonów nie wymyślił George Lucas. wink.gif

@@@KLASURBANIPAL:  No tak...tylko zauwaz, ze to sa "muly marianskie" gdzie wszyscy mieli identyczne uzbrojenie po reformach zlikwidowano podzialu na triarow, hastatow i wielitow. To wczesnoimperialny legion wlasciwy, zeby nie czepaic sie i nie lapac mnie za slowa legion w klasycznym tego slowa znaczeniu ktory odszedl do lamusa historii w czasach Marka Aureliusza. Takie byly standarty poznorepublikanskie i za wczesnego pryncypatu, ze legionisci mieli jednolite uzbrojenie i podobny stroj.
*



Zgadza się - każdy w kolczudze z identcznym scutum, jednak różnice można pokazać w hełmach i detalach kolczugi jak zrobił to wspominany wyżej artysta:
https://i.pinimg.com/736x/91/74/cb/9174cbbe...6fca0392a06.jpg
i tu McBride:
http://www.reallycoolblog.com/wp-content/u...blican_Army.jpg
jednak Seán Ó'Brógáin ma pewnie znów związane ręce ze względu na Cowana.

Szkoda, że późni Rzymianie są tak ostatnio skopani. Dla porównania niezapomniany Angus McBride z wyd. Concord:
http://2.bp.blogspot.com/-PuzKIbBY4Rc/Uhjn...rne-d37wgoq.jpg
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Panhistoryk
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 950
Nr użytkownika: 83.634

Artur Dêbicki
Zawód: uczeñ
 
 
post 13/09/2017, 20:42 Quote Post

Już pomijając kwestię tych żołnierzy - klonów to sama jakość artystyczna tych ilustracji jest słaba. Powiem więcej, nawet te autorstwa Angusa McBride nie wszystkie są specjalnie udane, a jak na złość te w pozycji o legionistach uważam właśnie za takie. Lepiej już prezentują się ilustracje w krucjatach, czy chociażby Jeziorze Pejpus. Reasumując najchętniej widziałbym Ospreya z pracami pana Szyszki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
KLAssurbanipal
 

Ostatni sprawiedliwy
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 624
Nr użytkownika: 8.341

Artur Louis K.
Stopień akademicki: Magister
 
 
post 13/09/2017, 22:26 Quote Post

To prawda. Ó'Brógáin jakby mniej się przykładał przy tych klonach, Może stwierdził, że jeśli i tak ma już to zrobić na jedno kopyto to nieważna jest staranność.
McBride na koniec malował z inną jakością. Myślę, że była to kwestia podeszłego wieku.

Jego Biznatyjczycy z 2007:
https://ospreypublishing.com/byzantine-infantryman-pb
user posted image
user posted image

oraz z 1979:
https://ospreypublishing.com/byzantine-armies-886-1118-pb
user posted image
user posted image

Ten post był edytowany przez KLAssurbanipal: 13/09/2017, 22:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Wieniaminow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 178
Nr użytkownika: 71.348

Stopień akademicki: 2 x mgr
Zawód: Spec od czego$ tam
 
 
post 13/09/2017, 22:41 Quote Post

Ten bizantyjski Warrior to w ogóle był ostatni Osprey McBride'a, wydany miesiąc po śmierci. McB nie dokończył prac nad ilustracjami do "Armii Heroda Wielkiego", które ostatecznie zamiast niego wykonała Christa Hook. Nie jest to moja ulubiona ilustratorka Ospreya, prawdę mówiąc.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
KLAssurbanipal
 

Ostatni sprawiedliwy
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 624
Nr użytkownika: 8.341

Artur Louis K.
Stopień akademicki: Magister
 
 
post 13/09/2017, 23:31 Quote Post

Nawet, gdyby McBride go doończył prace pewnie byłyby podobne do w/w kiepskich Bizantyjczyków. Gdyby Herod powstał 10 lat wcześniej byłyby o wiele lepsze.

Niestety prace Christy Hook wg mnie też nie należą do najepszych. Są słabsze od Jej ojca, a widać że odziedziczyła jego sposób rysowania twarzy, głównie oczu.

Na szczście ostatnimi czasy dołączyli świetni Dennis, Dzis i Shumate. Obok Noona to moim zdaniem grupa najlepszych artstów Ospreya obecnie.

Pan Marek idealnie by się wpasował do Ospreya. Może trzeba Go lub wydawnictwo na to naprowadzić?

Ten post był edytowany przez KLAssurbanipal: 14/09/2017, 0:04
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Comptable
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 101.838

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 14/09/2017, 6:14 Quote Post

QUOTE(KLAssurbanipal @ 13/09/2017, 23:31)
Nawet, gdyby McBride go doończył prace pewnie byłyby podobne do w/w kiepskich Bizantyjczyków. Gdyby Herod powstał 10 lat wcześniej byłyby o wiele lepsze.

Niestety prace Christy Hook wg mnie też nie należą do najepszych. Są słabsze od Jej ojca, a widać że odziedziczyła jego sposób rysowania twarzy, głównie oczu.

Na szczście ostatnimi czasy dołączyli świetni Dennis, Dzis i Shumate. Obok Noona to moim zdaniem grupa najlepszych artstów Ospreya obecnie.

Pan Marek idealnie by się wpasował do Ospreya. Może trzeba Go lub wydawnictwo na to naprowadzić?
*


Igor Dzis i Shummate publikuja rysunki na Osprey'u? Pierwsze slysze...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 14/09/2017, 8:21 Quote Post

QUOTE(Comptable @ 14/09/2017, 5:14)
Igor Dzis i Shummate publikuja rysunki na Osprey'u? Pierwsze slysze...
*



Jak to życie potrafi zaskoczyć wink.gif
https://ospreypublishing.com/igor-dzis
https://ospreypublishing.com/store/contribu.../johnny-shumate
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Wieniaminow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 178
Nr użytkownika: 71.348

Stopień akademicki: 2 x mgr
Zawód: Spec od czego$ tam
 
 
post 14/09/2017, 8:43 Quote Post

Przynajmniej jeden Osprey z planszami Shumate'a (Współczesne rosyjskie wojska lądowe 1992-2016) wyszedł nawet już po polsku...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Arroyo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 99.016

 
 
post 14/09/2017, 8:44 Quote Post

Shumate świetne ilustracje tworzy, aczkolwiek to moja opinia.
Przy okazji jednak - z sugestii moich najnowszych to:
Morze Filipińskie 1944 (CAM 313)
Malaje i Singapur (CAM 300) - to akurat powielam, co wcześniej pisałem wink.gif
ELI 207 - jako dodatek do niedawnej książki Bellony o Monte Cassino pasowałoby jak ulał.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej