Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Osadnictwo niemieckie w Królestwie Polskim ..., ... i na Wołyniu
     
Syzyf
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 459
Nr użytkownika: 67.986

Zawód: BANITA
 
 
post 2/03/2011, 14:10 Quote Post

Jakie były jego przyczyny? Kiedy przeprowadzono akcję osiedleńczą i jak dużą liczbę ludzi osiedlono?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Samuel Łaszcz
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.202
Nr użytkownika: 57.477

 
 
post 2/03/2011, 14:14 Quote Post

Było to spowodowane przede wszystkim chęcią osłabienia elementu polskiego. W latach 30. XX wieku Niemcy stanowili 2,3% ludności województwa wołyńskiego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 74.374

ndrzej kryst
Zawód: wolny
 
 
post 23/09/2011, 12:13 Quote Post

QUOTE(Samuel Łaszcz @ 2/03/2011, 15:14)
Było to spowodowane przede wszystkim chęcią osłabienia elementu polskiego. W latach 30. XX wieku Niemcy stanowili 2,3% ludności województwa wołyńskiego.
*



Bzdura, w odniesieniu do osadnictwa w Krolestwie Polskim - kompletna bzdura.

Po Kongresie Wiedenskim, teren Krolestwa zostal odciety od tradycyjnych centrow
tkactwa i wlokiennictwa w Wielkopolsce. W pierwszym rzedzie ze wzgledu na zapotrzebowanie
na mundury dla wojska ale tez w interesie rozwoju "przemyslu" podjeto dzialania
na rzecz stworzenia ku temu warunkow. Dokonano wyboru regionow i miejscowosci, budowano
drogi, trakty itp. Rozpoczeto akcje werbunkowa w Niemczech - i nie tylko. Osadnikom -
tkaczom, rzemieslnikow itp. oferowano dogodnie warunki, ulgi, zwolnienie ze sluzby
wojskowej - patrz historia Lodzi, Zgierza Pabianic itd.
Na teren Krolestwa naplynela duza ilosc osadnikow z terenow Saksonii, Slaska, Czech -
rowniez Francji i Luxemburaga. (Szacunki od. ilosci - moze pozniej)

Nowopowstale osrodki miejskie byly do polowy XIX wieku zdominowane przez ludnosc pochodzaca
z Zachodniej Europy i Zydow. Naplyw ludnosci polskiej byl niewielki, az do momentu
zniesienia panszczyzny, ktora byla zasadniczym hamulcem przeplywu ludnosci wiejskiej
do centrow przemyslowych.

W zasadzie moznaby zaryzykowac twierdzenie, iz bez owczesnego panstwowego "interwencjonizmu" oraz naplywu zachodnioeuropejskiego "humankapital" taka Lodz np. bylaby do dzis wiocha zabita dechami z paroma menelami saczacymi piwko pod pogeesowskim sklepem.


Na Wolyn pierwsi osadnicy niemieccy przybyli po 1816 roku. W wiekszosci z prywatnej inicjatywy, jednak juz w tych latach mial miejsce rosyjski werbunek wsrod ludnosci niemieckiej
osiadlej w okresie Prus Poludniowych na terenach Polski (kolonizacja frydrycjanska),
przypadlych po Kongresie Wiedenskim Rosji.
Dwie nastepne fale osadnicze na Wolyniu to lata 1830 i 1864 - 1865.
W 1830 roku spora czesc ludnosci niemieckiej opuscila tereny Kongresowki ze wzgledu na
wrogi stosunek ludnosci polskiej podczas i po powstaniu listopadowym. Niemcy zamieszkali
na terenie Krolestwa nie poparli powstania - kolaborowali z Rojanami.
Nastepna fala osdnicza na Wolyn to lata po Powstaniu Styczniowym i zniesienu panszczyzny
w Rosji. Raz, ze stalo do dyspozycji sporo majatkow odebranych polskiej szlachcie za udzial
w Powstaniu, po drugie ziemianie po likwidacji panszczyzny (i darmowej sily roboczej)
nie radzili sobie z ta sytuacja, popadali w dlugi, dochodzilo do parcelacji i sprzedazy
majatkow, lub ich wydzierzawiania.
Spora czesc - jesli nie wiekszosc osadnikow niemieckich na Wolyniu pochodzila wlasnie
z terenu Kongresowki, z obszarow etnicznie polskich.

Zjawisko osadnictwa (z reguly niemieckiego) jako pochodnej upadku duzych majatkow ziemskich
po uwlaszczeniu chlopow nie dotyczy zreszta tylko rejonu Wolynia.

Naplyw Niemcow do Krolestwa/Kongresowki ustal po 1881 roku, kiedy Rosja przyjela
antyniemiecki kurs, juz wczesniej - od 1870 roku zaczeto wprowadzac ograniczenia i
zaostrzac regulacje prawne wobec osadnictwa niemieckiego na Wolyniu i nie tylko -
wproadzenie obowiazku sluzby wojskowej.

W kontekscie powyzszego tematu interesujace sa rowniez takie kwestie jak polonizacja
ludnosci pochodzenia niemieckiego na terenie zaboru rosyjskiego czy jej stosunek do
dazen niepodleglosciowych Polakow.







 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
arnold
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 6.231

 
 
post 25/09/2011, 8:36 Quote Post

QUOTE(2107 @ 23/09/2011, 12:13)

Na Wolyn pierwsi osadnicy niemieccy przybyli po 1816 roku. W wiekszosci z prywatnej inicjatywy, jednak juz w tych latach mial miejsce rosyjski werbunek wsrod ludnosci niemieckiej
osiadlej w okresie Prus Poludniowych na terenach Polski (kolonizacja frydrycjanska),
przypadlych po Kongresie Wiedenskim Rosji.
Dwie nastepne fale osadnicze na Wolyniu to lata 1830 i 1864 - 1865.
W 1830 roku spora czesc ludnosci niemieckiej opuscila tereny Kongresowki ze wzgledu na
wrogi stosunek ludnosci polskiej podczas i po powstaniu listopadowym. Niemcy zamieszkali
na terenie Krolestwa nie poparli powstania - kolaborowali z Rojanami.
Nastepna fala osdnicza na Wolyn to lata po Powstaniu Styczniowym i zniesienu panszczyzny
w Rosji. Raz, ze stalo do dyspozycji sporo majatkow odebranych polskiej szlachcie za udzial
w Powstaniu, po drugie ziemianie po likwidacji panszczyzny (i darmowej sily roboczej)
nie radzili sobie z ta sytuacja, popadali w dlugi, dochodzilo do parcelacji i sprzedazy
majatkow, lub ich wydzierzawiania.
Spora czesc - jesli nie wiekszosc osadnikow niemieckich na Wolyniu pochodzila wlasnie
z terenu Kongresowki, z obszarow etnicznie polskich.

Zjawisko osadnictwa (z reguly niemieckiego) jako pochodnej upadku duzych majatkow ziemskich
po uwlaszczeniu chlopow nie dotyczy zreszta tylko rejonu Wolynia.
*



Warto jednak dodać, że na Wołyniu obowiązywał zakaz nabywania ziemi przez Polaków. Podejrzewam, że gdyby tego zakzu nie było to mielibyśmy do czynienia z masowym napływem na Wołyń polskich chłopów z Kongresówki natomiast Niemców i Czechów byłoby na Wołyniu znacznie mniej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 74.374

ndrzej kryst
Zawód: wolny
 
 
post 25/09/2011, 13:30 Quote Post

@arnold

QUOTE
Warto jednak dodać, że na Wołyniu obowiązywał zakaz nabywania ziemi przez Polaków. Podejrzewam, że gdyby tego zakzu nie było to mielibyśmy do czynienia z masowym napływem na Wołyń polskich chłopów z Kongresówki natomiast Niemców i Czechów byłoby na Wołyniu znacznie mniej.


A ja podejrzewam, ze osadnictwo polskie w XIX w odgrywaloby raczej marginalna role rowniez bez
tych ograniczen. Wykup przez Niemcow (i nie tylko) posiadlosci rolnych po upadlych majatkach itp. mial miejsce rowniez w Kongresowce (B.Prus - "Placowka"). Problem raczej natury ekonomicznej niz politycznj - ilosc polskich gospodarstw rolnych - chlopow - mogacych sobie pozwolic (z wlasnych sil ) na "ekspanzje" byla niewielka. Polskich chlopow nie bylo po prostu na to stac, bez doplywu srodkow/impulsow "z zewnatrz" ( interwencjonizm panstwowy, kredyty itp.) Przed uwlaszczeniem tak czy owak, po uwlaszczeniu tez nie bylo lepiej.Zarowno e
zaborze rosyjskim, jak i austriackim.
W zasadzie podobne bolaczki trapia polska wies do dzis.


 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
arnold
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 6.231

 
 
post 25/09/2011, 15:39 Quote Post

QUOTE(2107 @ 25/09/2011, 13:30)
A ja podejrzewam, ze osadnictwo polskie w XIX w odgrywaloby raczej marginalna role rowniez bez
tych ograniczen. Wykup przez Niemcow (i nie tylko) posiadlosci rolnych po upadlych majatkach itp. mial miejsce rowniez w Kongresowce (B.Prus - "Placowka"). Problem raczej natury ekonomicznej niz politycznj - ilosc polskich gospodarstw rolnych - chlopow - mogacych sobie pozwolic (z wlasnych sil ) na "ekspanzje" byla niewielka. Polskich chlopow nie bylo po prostu na to stac, bez doplywu srodkow/impulsow  "z zewnatrz" ( interwencjonizm panstwowy, kredyty itp.) Przed uwlaszczeniem tak czy owak, po uwlaszczeniu tez nie bylo lepiej.Zarowno e
zaborze rosyjskim, jak i austriackim.
W zasadzie podobne bolaczki trapia polska wies do dzis.
*



Ale np. podczas I Wojny Światowej i tuż po i Wojnie Światowej na Wołyniu osiediło się kilkanaście tysiecy polskich chłopów. Nie piszę tutaj o osadnictwie wojskowym wspieranym przez państwo ale o prywatnym osadnictwie polskich chłopów. Ziemia na Wołyniu była znacznie lepsza niż w Kongresówce a jednocześnie znacznie tańsza. Nie wszyscy chłopi w Kongresówce byli biedni. W Galicji, która była przecież generalnie biedniejsza niz Kongresówka ale nie było zakazu kupna ziemi przez Polaków, polscy chłopi spod Rzeszowa, Tarnowa, Krosna czy Tarnobrzega juz za czasów austriackich wykupywali ziemię i osiedlali się w Galicji Wschodniej a przecież Galicja Wschodnia miała gorsze warunki do osadnictwa niz Wołyń (wyższe ceny ziemi, wieksza gęstośc zaludnienia itp.).
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 74.374

ndrzej kryst
Zawód: wolny
 
 
post 25/09/2011, 23:06 Quote Post

@arnold

QUOTE
Ale np. podczas I Wojny Światowej i tuż po i Wojnie Światowej na Wołyniu osiediło się kilkanaście tysiecy polskich chłopów. Nie piszę tutaj o osadnictwie wojskowym wspieranym przez państwo ale o prywatnym osadnictwie polskich chłopów.


Miedzy 5 i 15 lipca 1915 (prawie) wszyscy Niemcy z Wolynia zostali wysiedleni przez Rosjan
w glab Rosji - nie potrafie tu podac dokladnych liczb dotyczacych wylacznie tego obszaru -
w zrodlach jest mowa o 190 000 do 250 000 osob. Na poczatku 1916 roku do Niemiec wyjechalo
stamtad ok. 30 000 osob, ktore uniknely deportacji. Po zawarciu pokoju w Brzesciu Litewskim
ok. 2/3 wysiedlonych wrocilo na teren Wolynia. W ciagu 1918 roku miala miejsce
dalsza repatriacja czesci tej ludnosci do Rzeszy.
Sadze, ze osiedlenie wspomnianych kilkanastu tysiecy Polakow, w czasie i bezposrednio po I WS
nalezaloby raczej postrzegac w kontekscie tych wydarzen - czynnik ekonomiczny, o ktory tu chodzi, mial zapewne podrzedne znaczenie. Doszlo do wyludnienia kilkuset osiedli, z czego profitowala ludnosc polska i ukrainska, zajmujaca opuszczone gospodarstwa ( powrot Niemcow z zeslania wiazal sie zreszta z wieloma konfliktami zwiazanymi z ze zwrotem mienia). Wg. zrodel niemieckich , na Wolyniu, po obu stronach granicy sowiecko - polskiej w 1924 roku mieszkala tylko polowa niemieckiej ludnosci w porownaniu z rokiem 1914.
(notabene juz wczesniej - przed I WS mial miejsce werbunek Niemcow z Rosji jako osadnikow
- m.in. w Poznanskie i do Prus Wschodnich - Fürsorgeverein fur Deutsche Rückwanderer -
ale to inna historia...)

QUOTE
W Galicji, która była przecież generalnie biedniejsza niz Kongresówka ale nie było zakazu kupna ziemi przez Polaków, polscy chłopi spod Rzeszowa, Tarnowa, Krosna czy Tarnobrzega juz za czasów austriackich wykupywali ziemię i osiedlali się w Galicji Wschodniej a przecież Galicja Wschodnia miała gorsze warunki do osadnictwa niz Wołyń (wyższe ceny ziemi, wieksza gęstośc zaludnienia itp.).


Tu musze spasowac..... confused1.gif sad.gif

Jaka byla skala wspomnianego osadnictwa ?

Ten post był edytowany przez 2107: 25/09/2011, 23:06
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
teemem
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 774
Nr użytkownika: 56.334

teemem
Stopień akademicki: mgr inz.
Zawód: konkretny
 
 
post 26/09/2011, 21:02 Quote Post

Ciekawa stronka o osadnictwie niemieckim okolicach Urszulina, Polesie Lubelskie, rzut beretem od Wołynia. Pobliska wieś Michałów jeszcze przed ostatnią wojną nazywała się Michelsdorf.
http://historia.urszulina.net/index.php?op...id=52&Itemid=66
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 74.374

ndrzej kryst
Zawód: wolny
 
 
post 27/09/2011, 9:05 Quote Post

QUOTE(teemem @ 26/09/2011, 22:02)
Ciekawa stronka o osadnictwie niemieckim  okolicach Urszulina, Polesie Lubelskie, rzut beretem od Wołynia. Pobliska wieś Michałów jeszcze przed ostatnią wojną nazywała się Michelsdorf.
http://historia.urszulina.net/index.php?op...id=52&Itemid=66
*



Zakladanie kolonii niemieckich w lubelskim.

1844 Amelin, Antonowka, Juliopol, Kol. Wolka Siemienska und Sewerynowka,

1862 Antonin Stary mit Kantorat und Bethaus,

1863 die Baptistenkolonie Justynow, die evangelischen Dörfer Pawlow, Egersdorf.,

1864 Bielany, Bronislawow, Jozefow, Leonardow, Antonin Nowy, Kol. Sobolew, Baran, Czerwonka Duza, Czerwonka Mala, Wolka Mierzyslaw, Lipinak, Aleksandrowka, WolkaKol.

1866 Kol. Zurawieniec,

1867 Zawada durch den Gutsbesitzer Grodzicki aus Dembica,

1869 Wola Mieczyslawska (Grabina), Kol. Gizyce (Niem), Grabow, Stasin und Wilhelmow. 1870 Borkowizna, Przymusew, Rabatki, Wola Lisowska, Janopol, 1871 Potok Wola,

1876 Kaniowola, Piaseczno, Ostrowek, Kol. Majdan Krasieniski, Pryszczowa Gora Kol,

1877 Sobieszczany, Kol. Ponszowice und Babin,

1883 Kol. Osowa,

1884 Kol. Slugocin,

1886 Marynin,

1887 Kol. Wilczopole,

1892 Kol. Cichostow,

1898 Okalew.



 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
arnold
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 6.231

 
 
post 30/09/2011, 11:40 Quote Post

Trudno powiedzieć jaka była skala polskiego osadnictwa rolniczego w Galicji Wschodniej ponieważ nie było to osadnictwo zorganizowane. Galicja Zachodnia była przeludniona więc oprócz emigracji zagranicznej przenoszono się także do Galicji Wschodniej gdzie parcelowano wiele majątków ziemskich a ziemia była lepsza. W roku 1900 w Galicji Wschodniej mieszkało 84 000 osób urodzonych w Galicji Zachodniej. Oczywiście nie wszyscy z nich to chłopi. Częściowo byli to również robotnicy, urzędnicy, przedstawiciele wolnych zawodów i inni. Kubijowycz w swojej książce „Ethnic groups of South-Western Ukraine (Halycyna-Galicja) 1.1.1939 podaje nazwy niektórych miejscowości gdzie za czasów austriackich osiedliła się większa liczba Polaków czy też nowych miejscowości założonych przez polskich osadników.
Jeśli chodzi o polonizację niemieckich osadników w KP to przede wszystkim polonizowali się osadnicy wyznania katolickiego. Przykładem takiej polonizacji jest wieś Srebrna, obecnie dzielnica Konstantynowa Łódzkiego. Wieś ta powstała około 1834 roku. Została założona przez niemieckich osadników z Badenii-Wirtembergii (okolice Ulm). Do dziś sporo tam niemiecko- brzmiących nazwisk jak Wajs, Drajling, Miller, Bandel, Gertner. Sporo niemieckich katolików było też w Łodzi i Zduńskiej Woli np. przodkowie ojca Maksymiliana Kolbego byli sudeckimi Niemcami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 74.374

ndrzej kryst
Zawód: wolny
 
 
post 3/10/2011, 15:32 Quote Post

W jednej z relacji rodzinnych katolickich kolonistow z Wesfalii, osiadlych na terenie pozniejszej Kongresowki jeszcze w czasie Prus Poludniowych (okolice Czestochowy) mowa jest o
polonizacji wsi po 1864 - 1865 roku, kiedy dochodzilo do czestszego zawierania mieszanych
malzenstw polsko - niemieckich. Do uwlaszczenia panszczyzniani chlopi nie przedstawiali
jak widac atrakcyjnej partii dla osadnikow - dzierzawcow czy wlascicieli ziemi.

W srodowiskach miejskich to sie dosc szybko "rozwadnialo".

Tozsamosc narodowa utrzymala sie w duzych skupiskach, z reguly w oparciu o wspolne wyznanie,
czy raczej roznice wyznaniowe w stosunku do miejscowych.


W tym kontekscie warto wspomniec o dazeniach do "polonizacji" kosciola luteranskiego
na terenie Kongresowki - dzialalnosc Leopolda Otto ur. 1819 w Warszawie ( ktorego sami Niemcy okreslali jako "fanatycznego polskiego patriote" - wydalonego przejsciowo z zaboru rosyjskiego
za dzialalnosc antyrosyjska)

 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 5/10/2011, 13:04 Quote Post

Jako ciekawostkę można podać ze sporo potomków tej niemieckiej fali kolonizacyjnej złotymi rytami się zapisało w polskiej historii vide :
Władysław Albert Anders - syn Alberta i Elżbieta Tauchert , niemieckich luteran .
Romuald Traugutt - syn Ludwika
Juliusz Bursche - syn Ernesta i Matyldy Müller , biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego zamordowany wraz z synem za odmowę podpisania DVL i podziału naszego Zboru na cześć polską i niemiecką .

Ten post był edytowany przez lancaster: 5/10/2011, 13:05
 
Post #12

     
2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 74.374

ndrzej kryst
Zawód: wolny
 
 
post 6/10/2011, 9:11 Quote Post

QUOTE(lancaster @ 5/10/2011, 14:04)
Jako ciekawostkę można podać ze sporo potomków  tej niemieckiej fali kolonizacyjnej złotymi rytami się zapisało w polskiej historii vide :
Władysław Albert Anders - syn Alberta i Elżbieta  Tauchert , niemieckich luteran .
Romuald Traugutt - syn Ludwika
Juliusz Bursche - syn Ernesta i Matyldy Müller ,  biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego  zamordowany wraz z synem za odmowę podpisania DVL i podziału naszego Zboru na cześć polską i niemiecką .
*



Nie tylko postacie - rowniez w gwarach w Kongresowce mozna znalezc odrobine poznego
(po XIII - XVIII wiecznym) "chowu" zapozyczen z niemieckiego.

http://www.historialodzi.obraz.com.pl/?p=136

przyjemnej zabawy.


 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
arnold
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 6.231

 
 
post 9/10/2011, 9:05 Quote Post

Mam dane pokazujące stosunki językowe wśród ewangelików zamieszkałych w niektórych miastach Kongresówki na przełomie XIX i XX wieku.

Kalisz 1374 ewangelików z czego 308 Polaków (22,6%)
Zduńska Wola 2164 ewangelików z czego 192 Polaków (8,9%)
Ozorków 1832 ewangelików z czego 77 Polaków (4,2%)
Łęczyca 277 ewangelików z czego 68 Polaków (24,6%)
Kielce 188 ewangelików z czego 68 Polaków (34,0%)
Lublin 550 ewangelików z czego 166 Polaków (30,0%)
Warszawa 20229 ewangelików z czego 9145 Polaków (45,0%)
Włocławek 1421 ewangelików z czego 271 Polaków (19,0%)
Pułtusk 280 ewangelików z czego 46 Polaków (16,3%)
Łowicz 1053 ewangelików z czego 165 Polaków (16,4%)
Kutno 227 ewangelików z czego 10 Polaków (4,4%)
Skierniewice 263 ewangelików z czego 29 Polaków (11,0%)
Płock 746 ewangelików z czego 109 Polaków (13,4%)
Mława 229 ewangelików z czego 60 Polaków (38,6%)
Ciechanów 47 ewangelików z czego 5 Polaków (10,0%)
Łomża 337 ewangelików z czego 122 Polaków (36,0%)
Suwałki 832 ewangelików z czego 141 Polaków (17,0%)
Augustów 139 ewangelików z czego 11 Polaków (8,0%)
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 74.374

ndrzej kryst
Zawód: wolny
 
 
post 11/10/2011, 11:33 Quote Post

Moze jeszcze jeden aspekt osadnictwa niemieckiego w Krolestwie Polskim.
Pod koniec XIX wieku w zaborze pruskim zaczela dzialac Ansiedlungskommission -
Komisja Osiedlencza, ktorej zadaniem bylo, przez werbunek niemieckich rolnikow na
tereny Wielkopolski i Pomorza przeciwdzialac postepujacej polonizacji tych regionow
w wyniku odplywu miejscowej ludnosci niemieckiej na zachod, do osrodkow przemyslowych
w Niemczech.

Z 21. 683 osiedlonych miedzy 1888 i 1914 rodzin (liczba ta byla duzo nizsza niz planowano),
ok 1/4 - 5480 - pochodzila spoza granic Rzeszy.
Z Rosji pochodzilo ok. 4900 rodzin, z Galicji ok. 500, z Wegier ok. 80. Wsrod pochodzacych
z Rosji dominowaly rodziny zamieszkale przedem na terenie Kongresowki - ok. 3540 rodzin,
reszta glownie z Wolynia.

Od poczatku akcji osiedlenczej w zaborze pruskim zdecydowano sie prowadzic akcje werbunkowa na terenie Rosji.
W zwiazku z tym, iz Rosjanie nie zezwalali na tego typu przedsiewziecia, przebiegala
ona dyskretnie - tak by "na zewnatrz" nie bylo widac udzialu oficjalnych
czynnikow Rzeszy. Maskowano ja jako prywatne inicjatywy. Ulotki na zebrane przez
Alldeutsche adresy wysylano z z Kongresowki.
Organizacja, ktora sie tym w Rzeszy zajmowala byl Fürsorgeverein für deutsche Rückwanderer
Oprocz tego miala miejsce masowa rekrutacja robotnikow rolnych sposrod Niemcow zamieszkalych
w Kongresowce do majatkow w Prusach Wschodnich, aby zmniejszyc liczbe, badz zastapic
Polakow przyjezdzajacych tam na roboty sezonowe.

(swego czasu rozmawialem z czlowiekiem - potomkiem wysiedlonych w 1945 Niemcow z poznanskiego,
ktory w rodzinnych dokumentach mial jakies bumagi pisane cyrylica - nie widzialem ich,
ale za cholere nie moglem pokapowac skad sie rosyjskie papiery znalazly w, bylo nie bylo
zaborze pruskim, na dodatek ow delikwent podawal (niemecka) nazwe miejscowosci - kolonii
w okolicach Leszna, ktorej nie bylo na zadnej starszej mapie. Dopiero jego starsza
wiekiem ciotka rzucila troche swiatla na cala historie. Rodzina sie przeprowadzila
z "Russisch - Polen" w poznanskie - okolice Wolsztyna - przed I WS - gdzies z lodzkiego. (Lask - Pabianice). Po I WS - 1920 - 1922 wyjechali z Polski, mieszkali we Wschowie,
W 1939 dostali gospodarstwo po wysiedlonych Polakach (albo czesc rozparcelowanego majatku ?),
razem z kilkoma innym rodzinami niemieckimi - powstala w ten sposob osade ochrzczono
jako jakis Neusteinbach czy cos takiego - pies z kulawa noga dzis wie gdzie to bylo.
W 1945 znowu pakowanie.....)

Ten post był edytowany przez 2107: 11/10/2011, 11:35
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej