Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Aztekowie czy Inkowie
     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.182
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/10/2014, 6:04 Quote Post

CODE
Tylko te podboje Hiszpanów Azteków były właściwie rękami...Azteków,Zapoteków itd... Jaki udział był Hiszpanów w walce ? 0,2 % ? 1 % ?
Trochę tak jak z panowaniem brytyjskim w Indiach...
Choć pewnie, bez imponującej przewagi techniki Hiszpanie nie byliby tak "przekonujący" dla wrogów Montezumy.

Bez imponującej przewagi technicznej w ogóle by nie zaistnieli w tym konflikcie. Byliby tylko nieistotnym dodatkiem do jakich Tlakskallteków czy Taraskanów, ot grupą najemników, czy czymś w tym stylu. Chiny czy Indie nie miały swoich Cortezów czy Pizarrów, nawet Afryka nie miała, tam państwa europejskie działały w bardziej zorganizowany sposób, różnica potencjałów nie dawała już takiej przewagi.
CODE
Na niektórych obszarach opór miejscowych był znaczący, np. w południowym Chile.

Bo później często było trudniej. Odpadał czynnik zaskoczenia, a i tubylcom zdarzało się coś od Europejczyków podłapać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #61

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.913
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 22/10/2014, 8:35 Quote Post

CODE
Bez imponującej przewagi technicznej w ogóle by nie zaistnieli w tym konflikcie.


Przewaga techniczna była ważna, ale Hiszpanie zwyczajnie mieli farta. W Peru wpadli na wojnę domową, która osłabiła władcę. Ta wojna to konsekwencja epidemii, która dotarła do Cuzco i zabiła poprzedniego władcę (co też może mówić o pośrednich kontaktach pomiędzy "Peru" a terenami Środkowej Ameryki/wybrzeża Atlantyku). Na dodatek i u Azteków i u Inków silna była legenda o białym Bogu, który kiedyś powróci. I u Inków i na terenie Meksyku w tym okresie nastąpiły silne susze, u Inków trzęsienie ziemi. To wszytko zbiegło się w czasie.

CODE
Chiny czy Indie nie miały swoich Cortezów czy Pizarrów, nawet Afryka nie miała, tam państwa europejskie działały w bardziej zorganizowany sposób, różnica potencjałów nie dawała już takiej przewagi.


To prawda, ale podobnie działali w Indiach czy Afryce Portugalczycy. Nie podbili tych terytoriów, bo nie mieli na to potencjału demograficznego, ale dość łatwo rozprawiali się z miejscowymi siłami, nawet licznymi i dobrze uzbrojonymi siłami indyjskich miast-państw.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #62

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 22/10/2014, 9:02 Quote Post

Ospa nie zjawiła się w Cuzco znikąd. Pojawiła się w 1518 na Hispanioli, dwa lata później byla już na kontynencie w Meksyku. W 1525 wzdłuż wybrzeży karaibskich dotarła do terenów dzisiejszej Wenezueli a w 1527 pojawiła się juz w Andach skąd zapewne jakas grupa kupców przywiozła ją już bezpośrednio do inkaskiej stolicy. Gdyby w momencie gdy Pizarro dotarł do Peru rządziłby tam Huayana być może sprawy potoczyły by się inaczej i imperium choć podbite przez Hiszpanów nie uległo by całkowitej zagładzie. Mimo wszystko było bardziej rozwinięte od Azteków i jako kraj wasalny po przyjęciu chrześcijaństwa szanse miało, niewielkie wprawdzie ale kto wie ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.182
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/10/2014, 12:45 Quote Post

CODE
Przewaga techniczna była ważna, ale Hiszpanie zwyczajnie mieli farta.

Oczywiście, że mieli farta, ale bez tej przewagi technicznej ten fart byłby bez znaczenia. Cóż by zmieniło kilkuset hiszpańskich najemników przy poziomie np. ówczesnej Rusi Zaleskiej?
CODE
To prawda, ale podobnie działali w Indiach czy Afryce Portugalczycy. Nie podbili tych terytoriów, bo nie mieli na to potencjału demograficznego, ale dość łatwo rozprawiali się z miejscowymi siłami, nawet licznymi i dobrze uzbrojonymi siłami indyjskich miast-państw.

Owszem, ale tam ten podbój nie był docelowo tak dogłębny jak konkwista Ameryce. Państwa hinduskie generalnie po prostu zwasalizowano, afrykańskie nawet obalono, ale już poważnie wpłynąć na lokalną demografię własnym osadnictwem Portugalczycy nie byli w stanie. Realia zbliżone do amerykańskich to w zasadzie tylko Australia i na bidę dzisiejsze RPA, czyli obszary bardzo prymitywne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #64

5 Strony « < 3 4 5 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej