Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jak zachęcano agentów do współpracy?, Czym kuszono?
     
Hieronim Lubomirski
 

Hetman Wielki Koronny
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.581
Nr użytkownika: 1.410

Zawód: Kawaler Maltanski
 
 
post 8/01/2011, 6:54 Quote Post

A podsuwano ludziom agentki, których zadaniem poprzez łóżko było namówić człowieka do współpracy? Kiedyś o tym słyszałem, ale nie wiem, czy to prawda, czy tylko plotka?
Prawownice służb, miały w swych obowiązkach uprawianie seksu z osobami w orbicie zainteresowania SB, w celu wyciągnięcia informacji?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 8/01/2011, 7:07 Quote Post

QUOTE(Hieronim Lubomirski @ 8/01/2011, 6:54)
A podsuwano ludziom agentki, których zadaniem poprzez łóżko było namówić człowieka do współpracy? Kiedyś o tym słyszałem, ale nie wiem, czy to prawda, czy tylko plotka?
Prawownice służb, miały w swych obowiązkach uprawianie seksu z osobami w orbicie zainteresowania SB, w celu wyciągnięcia informacji?
*


Szczególnie księżom... W niektórych przypadkach chyba to nawet ciężko nazwać podsuwaniem. W książce ks. Isakowicza-Zaleskiego był przypadek, gdzie obyczajówka zainteresowała się "kontaktami z półświadkiem" pewnego duchownego, akta trafiły do wydz. IV.
Ps. Hieronimie, a czemu tylko pracownice, jak może wiesz w służbach PIS-u niejaki agent Tomek chyba miał to w zakresie obowiązków, przenoszenie wzorów funkcjonowania współczesnej CBA jest zwodnicze smile.gif

Ten post był edytowany przez szapur II: 8/01/2011, 7:12
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
pawel76
 

Wielki Biurowniczy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.052
Nr użytkownika: 51.860

 
 
post 16/01/2011, 0:43 Quote Post

Witam
Pawel Jasienica i jego zona jest przykladem na podsylanie kobiet obiektom inwigilowanym.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
ziuk76
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 641
Nr użytkownika: 70.783

Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 23/02/2011, 7:20 Quote Post

Funkcjonariusze mieli swoje sposoby:
- pieniądze za współpracę dla TW,
- gwarancja pewnej nietykalności (jak się miało "grzeszki" na sumieniu)
- pomoc w robieniu kariery zawodowej
- ułatwianie życia codziennego (np. załatwianie ważnych spraw w urzędach)
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Erich
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 463
Nr użytkownika: 67.566

Rafal
Zawód: student
 
 
post 23/02/2011, 9:36 Quote Post

Czyli standardowe "świadczenia" tajnych służb na rzecz osób pomagających im w pracy. Co w tym dziwnego? Myślicie że FBI albo CIA nie ułatwia życia osobom które im pomagają?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 23/02/2011, 17:25 Quote Post

zgadzam sie zupelnie z przedmowca.te same techniki stosowane sa na calym swiecie, tym "demokratycznym" i zamordystycznym.W ostatniej bodajze "Polityce" jest bardzo ciekawy artykul na temat ORMO czyli organizacji w ktorej na ochotnika bawiono sie milicje i bezpieke.Zawsze w kazdym spoleczenstwie znajda sie osobnicy, ktorzy za jakies wieksze czy mniejsze przywileje sa gotowi sprzedac sie wladzy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 23/02/2011, 18:11 Quote Post

Metody pozyskiwania były różne. Często SB nie musiała się zbytnio wysilać. Na przykład aktor Maciej Damięcki przez 16 lat kapował na kolegów, bo mu organa odebrały prawo jazdy i powiedzieli, że zwrócą jeśli będzie donosił, to donosił.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 23/02/2011, 18:16 Quote Post

Dokładnie to owego pana pozyskano do współpracy, ponieważ został złapany na prowadzeniu pojazdu w stanie wskazującym i zobowiązał się do współpracy, żeby uniknąć konsekwencji karnych m.in. odebrania prawa jazdy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 23/02/2011, 18:20 Quote Post

QUOTE(pawel76 @ 16/01/2011, 0:43)
Witam
Pawel Jasienica i jego zona jest przykladem na podsylanie kobiet obiektom inwigilowanym.
*


To jest jedyny w swoim rodzaju i obrzydliwości przykład w PRLu i chyba nie tylko, że służby podsunęły gościowi agentkę, ta z zamiarem inwigilowania wyszła za niego za mąż ( i inwigilowała, oczywiście i to bardzo wydajnie i fachowo do śmierci pisarza). Po śmierci Jasienicy trzeba było w sądzie (rodzina) odbierać synowi tej szmaty prawa do praw autorskich Jasienicy. Chyba je odebrano, o ile pamiętam, albo gostek sam zrezygnował.

Ten post był edytowany przez emigrant: 23/02/2011, 18:21
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 23/02/2011, 19:05 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 23/02/2011, 18:20)
QUOTE(pawel76 @ 16/01/2011, 0:43)
Witam
Pawel Jasienica i jego zona jest przykladem na podsylanie kobiet obiektom inwigilowanym.
*


To jest jedyny w swoim rodzaju i obrzydliwości przykład w PRLu i chyba nie tylko, że służby podsunęły gościowi agentkę, ta z zamiarem inwigilowania wyszła za niego za mąż ( i inwigilowała, oczywiście i to bardzo wydajnie i fachowo do śmierci pisarza). Po śmierci Jasienicy trzeba było w sądzie (rodzina) odbierać synowi tej szmaty prawa do praw autorskich Jasienicy. Chyba je odebrano, o ile pamiętam, albo gostek sam zrezygnował.
*


Mogę Cię zapewnić, że służby w różnych krajach działają podobnie, można się cieszyć, że agent Tomek się zabezpieczał, no i "uczciwie" nie doprowadzał do ślubów smile.gif
Natomiast, co do syna pani agentki to za wiki:
QUOTE
Ostatnie wydania dzieł Jasienicy ukazały się w 1999 roku. Po ujawnieniu w 2002 roku w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej faktu współpracy, jedyna córka pisarza, Ewa Beynar-Czeczott, odmówiła zgody na kolejne wznowienia i złożyła do sądu wniosek o odebranie praw spadkowych (w tym autorskich praw majątkowych) synowi agentki z pierwszego małżeństwa, Markowi O'Breteny, jako powód podając, że matka, po której je odziedziczył, była ona niegodna dziedziczenia, gdyż działała na szkodę męża. Do czasu zakończenia sporu dzieła Jasienicy miały być niewydawane. 28 grudnia 2006 sąd przyznał wyłączność praw autorskich córce pisarza; pasierb Jasienicy miał otrzymać księgozbiór ojczyma.

 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
The Robin Hood
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 259
Nr użytkownika: 64.479

Zawód: Dociekliwy
 
 
post 24/02/2011, 12:40 Quote Post

QUOTE(korten @ 23/02/2011, 18:25)
Zawsze w kazdym spoleczenstwie znajda sie osobnicy, ktorzy za jakies wieksze czy mniejsze przywileje sa gotowi sprzedac sie wladzy.
*


A moze po prostu chca sluzyc swojemu krajowi?
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Erich
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 463
Nr użytkownika: 67.566

Rafal
Zawód: student
 
 
post 24/02/2011, 13:36 Quote Post

Popieram Robin Hooda. Pomaganie funkcjonariuszom państwowym (jakimi bezsprzecznie byli UB-ecy), mogło być jakąś tam formą wyrażania swojego patriotyzmu. Dzisiaj gdybyśmy wykrywali jakiś "spisek" zapewne niezwłocznie zawiadomilibyśmy odpowiednie służby (przynajmniej ja bym tak zrobił). Gdyby mój sąsiad np przechowywał w domu materiały wybuchowe, i miałbym jakieś przesłanki umożliwiające podejrzewać go o kontakty z islamskimi terrorystami, to zawiadomiłbym policje. Oczywiście zdaję sobie sprawę z absurdalności tej hipotetycznej sytuacji, ale gdyby tak było to bym "doniósł". Problem w tym że w czasie PRL-u, bardziej niebezpieczne od materiałów wybuchowych wydawały się dolary, jako imperialistyczne narzędzie ucisku mas pracujących...
Cóż, jakie czasy, taki terroryzm
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 24/02/2011, 13:56 Quote Post

QUOTE(Erich @ 24/02/2011, 14:36)
Popieram Robin Hooda. Pomaganie funkcjonariuszom państwowym (jakimi bezsprzecznie byli UB-ecy), mogło być jakąś tam formą wyrażania swojego patriotyzmu. Dzisiaj gdybyśmy wykrywali jakiś "spisek" zapewne niezwłocznie zawiadomilibyśmy odpowiednie służby (przynajmniej ja bym tak zrobił). Gdyby mój sąsiad np przechowywał w domu materiały wybuchowe, i miałbym jakieś przesłanki umożliwiające podejrzewać go o kontakty z islamskimi terrorystami, to zawiadomiłbym policje. Oczywiście zdaję sobie sprawę z absurdalności tej hipotetycznej sytuacji, ale gdyby tak było to bym "doniósł". Problem w tym że w czasie PRL-u, bardziej niebezpieczne od materiałów wybuchowych wydawały się dolary, jako imperialistyczne narzędzie ucisku mas pracujących...
Cóż, jakie czasy, taki terroryzm
*


Co innego zawiadomić o zagrożeniu, co innego opowiadać o czyichś zwyczajach, życiu intymnym rodzinie, udzielając sbekom pozornie błachych informacji, które ułatwiają manipulowanie obiektem zainteresowania. Przecież SB inwigilowała też posłów na Sejm. Posiadanie dolarów przez nie było w PRLu zbrodnią, a handel nimi... chociąż wielu cingciarzy cieszyli się protekcją sbeków.

Po prawdzie większość donosów nie jest powodowana względami "patriotycznymi" tylko osobistą zawiścią i pragnieniem załatwienia prywatnych porachunków.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 24/02/2011, 14:04 Quote Post

QUOTE(Erich @ 24/02/2011, 13:36)
Popieram Robin Hooda. Pomaganie funkcjonariuszom państwowym (jakimi bezsprzecznie byli UB-ecy), mogło być jakąś tam formą wyrażania swojego patriotyzmu.

Acha, popierasz kapowanie na kolegów do represyjnego organu niedemokratycznej władzy... I jeszcze nazywasz to formą patriotyzmu...Zawsze dobrze wiedzieć z kim ma się do czynienia na forum...

Co do meritum: to jedną z najlepszych zachęt był paszport lub raczej groźba nie wydania go. Rzadko kto odmawiał, jak mu zaświtała możliwość wyjazdu za granicę. Działało prawie bez pudła, szczególnie jeśli chodzi o "ludzi kultury".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Erich
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 463
Nr użytkownika: 67.566

Rafal
Zawód: student
 
 
post 24/02/2011, 14:16 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 24/02/2011, 14:04)
QUOTE(Erich @ 24/02/2011, 13:36)
Popieram Robin Hooda. Pomaganie funkcjonariuszom państwowym (jakimi bezsprzecznie byli UB-ecy), mogło być jakąś tam formą wyrażania swojego patriotyzmu.

Acha, popierasz kapowanie na kolegów do represyjnego organu niedemokratycznej władzy... I jeszcze nazywasz to formą patriotyzmu...Zawsze dobrze wiedzieć z kim ma się do czynienia na forum...

Co do meritum: to jedną z najlepszych zachęt był paszport lub raczej groźba nie wydania go. Rzadko kto odmawiał, jak mu zaświtała możliwość wyjazdu za granicę. Działało prawie bez pudła, szczególnie jeśli chodzi o "ludzi kultury".
*




Przyjrzyj się mojej odpowiedzi jeszcze raz. Napisałem że "to MOGŁO być jakąś formą patriotyzmu". Pisząc to miałem na myśli donoszenie z pobudek ideologicznych. Oczywiście część ludzi zapewne donosiła aby zarobić a nie aby przysłużyć się socjalistycznej ojczyźnie.
Egzemplifikacją mojego założenia może być wyjaśnienie jakie złożył Bogusław Wołoszański w związku z oskarżeniem o współpracowanie z tajnymi służbami PRL-u. Przyznał się on do współdziałania z władzą gdyż uznawał to za swój patriotyczny obowiązek. Jaka by nie była ta Polska w której żył, to zawsze była Polska.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

7 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej