Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Cep bojowy, Popularna broń husytów
     
MaMet
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 102.967

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 22/02/2018, 6:31 Quote Post

QUOTE
...wydaje mi się, że cep nie służył do wgniatania napierśników...


Zgadzam się z tym zdaniem. Z jednej strony napierśnik często odstawał dość mocno od ciała, więc musiałby się wgnieść bardzo mocno, żeby powodować "ból" wink.gif Z drugiej strony, przecież napierśnika nie nakładano bezpośrednio na ciało, był pod nim jeszcze jakiś watowany kubrak albo przeszywanica oraz zbroja kolcza. Gruchotanie hełmów na pewno było skuteczniejsze wink.gif

 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
OldSchOol
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 135
Nr użytkownika: 82.450

 
 
post 23/02/2018, 11:37 Quote Post

Cep bojowy, jakby go inaczej nie nazywać nie służył do rozbijania napierśników. Jak ktoś słusznie zauważył, wypukły napierśnik, położony na koszulę chroniłby od ciosu takiego urządzenia.Do tego- żeby przebić napierśnik - trzeba wziąć rozmach. Trudno to zrobić, walcząc w zwartej formacji piechoty. DO czego służył cep w takim razie ? Do ogłuszania. Jako broń najczęściej dłuższa od miecza czy topora użyty bywał do uderzeń albo w głowę albo w odsłonięte części ciała. Sam kiedyś, jeżdżąc na różnego rodzaju zloty brałem udział w bitwach , i raz dostałem w głowę osłoniętą hełmem metalowym ze skórzaną podpinką . Nawet nie z całej siły. Dochodziłem do siebie kilka godzin.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

     
kolodziej
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 983
Nr użytkownika: 95.608

Tomasz Kolodziejczyk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 23/02/2018, 22:23 Quote Post

Do walenia w napiersnik stosowniejszy był berdysz czy młot. Do łepetyny halabarda. Ale żeby ominąć tarczę siedzącego na koniu trzeba było cepa. Ciekawe czy używano go do atakowania pawężników piechotnych?
Co do rozmachu: dzięki uwiązaniu bijnika do długiego drzewca nie trzeba było być zamaszystym. Wystarczy zatoczyć dzierżakiem małe ale szybkie półkole i bijak wali z dużą siłą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #48

     
Świętosław
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.460
Nr użytkownika: 28.302

 
 
post 26/09/2021, 16:23 Quote Post

Ludzie od szermierki historycznej z UK sprawdzają skuteczność cepów bojowych.
https://m.youtube.com/watch?v=MpIPX30v62c

Ciekawe jest ich zdziwienie jak bardzo skuteczna jest to broń, jak trudna w obrobienia się.
Wydaje mi się ze jest to wina tego ze była to bron bardziej z naszej części europy niż z Anglii czy Francji co sprawia ze jest tam to broń egzotyczna a skoro się i nie przyjęła na zachodzie to nie może być dobra.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.954
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 7/10/2021, 9:46 Quote Post

Na moje to dużo zależy jak jest używana. Mam wrażenie, że efektywna mogła być przede wszystkim podczas walki w taborze, ale przy bardziej bezpośredniej konfrontacji to już tak sobie. Nie jest to jakoś wybitnie szybka broń, trzeba wziąć spory zamach, w trakcie którego użytkownik się odsłania - osłona w postaci wozu pomaga, trudno z tym ścigać wroga..
 
User is offline  PMMini Profile Post #50

     
Sima Zhao
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.308
Nr użytkownika: 96.568

Zawód: 太祖
 
 
post 7/10/2021, 13:33 Quote Post

Świętosław:

QUOTE
    Wydaje mi się ze jest to wina tego ze była to bron bardziej z naszej części europy niż z Anglii czy Francji co sprawia ze jest tam to broń egzotyczna a skoro się i nie przyjęła na zachodzie to nie może być dobra.


Nie wiem jak w Anglii i Francji ale w Niemczech ta broń chyba była znana i doceniania nawet po średniowieczu skoro w "Triumfach Maksymiliana" (pochodząca z XVIw. kolekcja drzeworytów ukazująca między innymi zbrojną świtę cesarza Maksymiliana I) widzimy obrazek załączony poniżej.

Przy czym kontekst i strój przedstawionych na tym obrazku postaci wskazuje, że widzimy tam członków zbrojnej świty cesarskiej lub najemnych knechtów (a na pewno nie zbuntowanych chłopów).

kmat:

QUOTE
          Na moje to dużo zależy jak jest używana. Mam wrażenie, że efektywna mogła być przede wszystkim podczas walki w taborze, ale przy bardziej bezpośredniej konfrontacji to już tak sobie. Nie jest to       jakoś wybitnie szybka broń, trzeba wziąć spory zamach, w trakcie którego użytkownik się odsłania - osłona w postaci wozu pomaga, trudno z tym ścigać wroga.


Główna wada to moim zdaniem niemożność używania tej broni w jakiejkolwiek bardziej zwartej formacji (bo wymaga sporo miejsca wkoło do wzięcia odpowiedniego zamachu).

Główna zaleta moim zdaniem to to że jest jedna z niewielu broni, którą można jednym uderzeniem wyłączyć z walki przeciwnika z zbroi płytowej więc ma też pewne zalety psychologiczne.

Ten post był edytowany przez Sima Zhao: 7/10/2021, 13:42

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is online!  PMMini Profile Post #51

     
kolodziej
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 983
Nr użytkownika: 95.608

Tomasz Kolodziejczyk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 8/10/2021, 18:42 Quote Post

W tym filmiku, wklejonym przez Świętosława, gdzieś tak po 6 minucie widać najsensowniejsze wykorzystanie cepa, które nie jest do osiągnięcia przez inne typy broni. Cep mógł uderzyć przeciwnika za tarczą. O ile prawie każda broń drzewcowa czy obuchowa radziła nieprzyjaciela od przedniej półsfery to Cep, dzięki ruchomemu bijnikowi, robił to od góry.
 
User is offline  PMMini Profile Post #52

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej