Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
101 Strony « < 99 100 101 
Closed TopicStart new topicStart Poll

> 9/11 - atak na Pentagon i WTC, Rozprawa z teoriami spiskowymi
     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.185
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post 20/02/2013, 11:03 Quote Post

Świetny artykuł, dzięki!

Polecam PT Zadeklarowanym Zwolennikom Teorii Spiskowych zwłaszcza ten ustęp:
QUOTE
Stal budowlana traci swoją wytrzymałość już w temperaturach powyżej 250° C. W temperaturze około 550° C wytrzymałość stali zmniejsza się o połowę – wówczas też deformują się elementy stalowe – a przy 750° C wytrzymałość stali spada do około dziesięciu procent wytrzymałości początkowej. W międzyczasie, oprócz zmian ilościowych, powstają również jakościowe zmiany związane ze zmianami strukturalnymi w stali. Już w temperaturach 400-500° C. obserwuje się intensywne pełzanie, a więc zjawisko odkształcenia rosnącego wraz z czasem. Wówczas to, mimo znacznej jeszcze wytrzymałości stali, elementy konstrukcji wyginają się w stopniu niedopuszczalnym, bo zagrażającym stateczności całej budowli. W zakresie temperatur od 600 do 750° C stal budowlana przestaje spełniać funkcję materiału konstrukcyjnego, a zdeformowana, powyginana konstrukcja ulega zawaleniu.


Ale to i tak daremne...

A Moderator zastanawia sie czy 100 stron watka wystarczy czy tez poczekac na 18 kwietnia i wtedy, po 7 latach debatowania zamknac GO raz na zawsze.
Opinie na PM beda zyczliwie przyjmowane.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 20/02/2013, 11:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #1501

     
Letkas
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 23
Nr użytkownika: 70.282

 
 
post 20/02/2013, 11:58 Quote Post

Szkoda tylko że większość paliwa wybuchła na zewnątrz budynków podczas impaktu.... a ta resztka która dostała się do budynków nie byłaby w stanie stopić konstrukcji..... A jeśli nawet by to zrobiła to i tak zawalenie nie wyglądałoby jak typowe wyburzanie co miało miejsce.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1502

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 20/02/2013, 13:16 Quote Post

QUOTE(Letkas @ 20/02/2013, 11:58)
Szkoda tylko że większość paliwa wybuchła na zewnątrz budynków podczas impaktu.... a ta resztka która dostała się do budynków nie byłaby w stanie stopić konstrukcji..... A jeśli nawet by to zrobiła to i tak zawalenie nie wyglądałoby jak typowe wyburzanie co miało miejsce.
*


Użytkowniku, czy ty czytasz posty, czytasz źródła? Nie trzeba było żadnych stopień stali!! To po pierwsze a po drugie energia uderzeń zmiotła pianki ognioochronne z konstr. stalowych...
Ileż razy trzeba o tym pisać w tym wątku??

 
User is offline  PMMini Profile Post #1503

     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.185
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post 20/02/2013, 13:17 Quote Post

QUOTE
Ale to i tak daremne...

A nie mówiłem?

QUOTE
Szkoda tylko że większość paliwa wybuchła na zewnątrz budynków podczas impaktu.... a ta resztka która dostała się do budynków nie byłaby w stanie stopić konstrukcji.....

To teraz lepiej usiądź, bo to co napiszę, może obrócić w gruzy Twój kruchy światopogląd...

Otóż budynki palą się same, nie jest do tego potrzebne polanie ich paliwem lotniczym. Wystarczy aby zapaliło się to wyposażenie i wykończenie, które w nich się znajduje i pożar mamy gotowy. I jest to pożar wystarczający do wytworzenia temperatury gwarantującej katastrofę budowlaną.

Moim zdaniem wątek jednak jest do zamknięcia - i to zaraz.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1504

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 20/02/2013, 13:42 Quote Post

QUOTE(Grzesio @ 20/02/2013, 13:17)
Moim zdaniem wątek jednak jest do zamknięcia - i to zaraz.
*


...i wtedy można utworzyć temat "Aspekty psychologiczne teorii spiskowych. Dlaczego (niektórzy) ludzie w nie aż tak wierzą?"... wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1505

     
pishor
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 81.387

 
 
post 20/02/2013, 18:13 Quote Post

@ wysoki

QUOTE(wysoki @ 18/02/2013, 21:35)
CODE
Nie sugerowałem co który z nich mówił, po prostu przedstawiłem cytaty z ich wypowiedzi (polecam zapoznanie się z podlinkowanymi fragmentami filmu) i wyciągnąłem wniosek, do którego mam prawo.

Oczywiście, że masz do tego prawo, ale w stwierdzeniu
CODE
Któryś z nich kłamie.

zabrakło drobiazgu mile widzianego na forum publicznym - wg mojej opinii. Na razie to jest stwierdzenie faktu. A dowodów było brak...

Nie zauważyłem takich dopisków przy żadnych, w tym również przy Twoich wpisach...
Rozumiem, że jest on "mile widziany" tylko w przypadku nowych forumowiczów?
W takim razie, może od razu napiszę na zapas, że :
WSZYSTKIE opinie wyrażane przeze mnie na tym forum, są opiniami MOIMI i nikogo innego.
Można się z nimi nie zgadzać.
Dotyczy to postów, które już napisałem jak również tych, które jeszcze napiszę.

Czy teraz jest dobrze?

QUOTE(wysoki @ 18/02/2013, 21:35)
Kto nakręcił ten film i jakim sprzętem? Jak trafił do sieci?

Pod filmami na YouTube, zwykle jest rozwijana stopka z dodatkowymi informacjami. Pod tym filmem również. Oto jej zawartość:
North view (elevated).
40 Harrison Street.
Videographer: Roberto Rabanne (?)
NIST FOIA 09-42
Release #28
1st Lv. Subfolder: 42A0309 - G28D14
2nd Lv. Subfolder: fromCD_WTCI-139-I
File: WTC7COLLAPSE.MPG
Source: 911datasets.org


Niestety, nie wiem jak film trafił do sieci i jaką kamerą był kręcony ale nie wiem również, czy osoba która go nakręciła, to brunet, czy blondyn, czy jest w szczęśliwym związku małżeńskim i czy interesuje się sportem.
Wiem jedno - film ten sygnowany jest przez NIST. Zakładam, że wiesz co to za organizacja i mam nadzieję, że w związku z tym, wiarygodność tego nagrania jest dla Ciebie wystarczająca?

A teraz napisz proszę, po kiego grzyba wypytujesz mnie o rzeczy zupełnie nieistotne dla omawianego tematu?

Kwestii ilości strażaków i ich priorytetów, nawet nie chce mi się rozwijać. Precyzyjne informacje łatwo znaleźć w internecie, zarówno w formie tekstowej, jak i w postaci rejestracji filmowych, na których dokładnie widać całą masę strażaków, którzy robili wszystko, tylko nie zajmowali się pożarem budynku 7.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

@Grzesio

QUOTE(Grzesio @ 19/02/2013, 9:38)
A może wody dla WTC7 zabrakło właśnie dlatego, że...
QUOTE
W tym czasie prowadzono akcje gaśnicze budynków WTC4, WTC5, WTC6.


Powiedz, że to żart. Słyszałem wiele argumentów w tego typu dyskusjach ale Twój... bije je wszystkie na głowę. Poważnie.

QUOTE(Grzesio @ 19/02/2013, 9:38)
???
Co, jak co, ale sieci hydrantowe też projektuje się na określoną wydajność, co może mieć dodatkowo szczególne znaczenie ze względu na ciśnienie wody w przypadku budynków wysokich i wysokościowych.
*


Dobra - zadam Ci pytanie.
Wiesz na skutek pożaru których pięter, według wersji oficjalnej zawalił się budynek 7 ?
Widziałeś fotografie lub filmy pokazujące, które piętra w tym budynku się paliły?
Zakładam, że tak.
Więc rozmowę o ciśnieniu wody w odniesieniu do "budynków wysokich i wysokościowych" możemy sobie spokojnie darować.
Budynek był i owszem - zarówno wysoki, jak i określany mianem "wysokościowca" ale w kontekście tych konkretnych pożarów jest to zupełnie bez znaczenia.
Nawet schematy pożarowe sporządzone przez NIST (i zamieszczone w ich raporcie) nie pokazują całego budynku, tylko kilkanaście dolnych kondygnacji - konkretnie 15 - z prostego powodu. Bo wyżej nic się nie paliło.
Przy gaszeniu pożaru na tej wysokości wystarczy byle wóz strażacki z dłuższą drabiną. I nie potrzeba Bóg wie jakiego ciśnienia wody - w przeciwieństwie do pożarów zlokalizowanych na na prawdę wysoko położonych kondygnacjach.
Mam rozumieć, że według Ciebie nowojorska straż pożarna nie dysponuje samochodami z drabinami sięgającym do 15 piętra? I w związku z tym, nie była w stanie ugasić tych pożarów na 7 kondygnacjach budynku ?
Pożarów, które na dodatek nie występowały jednocześnie... I tak naprawdę zwiększyły swoją intensywność dopiero po kilku godzinach "nic nie robienia" przez odpowiednie służby?
Wszystkich zainteresowanych odsyłam do raportu sporządzonego przez NIST (sierpień 2008) str. 246-261, w którym zamieszczono schematy pożarów w WTC7 zaobserwowanych NA PRZESTRZENI KILKU GODZIN, na poszczególnych elewacjach.
http://www.nist.gov/manuscript-publication...m?pub_id=909256 (wersja PDF na dole strony)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
@silent_hunter

QUOTE(silent_hunter @ 19/02/2013, 13:52)
User Pishor napisał:
QUOTE
W tym czasie prowadzono akcje gaśnicze budynków WTC4, WTC5, WTC6.

To były mniejsze budynki, nie ta skala co WTC7.
Czy user Pishor w ogóle czytał raporty? Czy wie jaka była dostępność wody w rzeczonych budynkach?

Raporty? Jakie raporty? O dostępności wody w (wewnątrz) budynków WTC4, WTC5, WTC6 ?!
To zanim linki do nich wrzucisz na forum (rozumiem, że Ty je przeczytałeś i udostępnisz je do zapoznania się) zerknij proszę na te kilka ujęć
Film NIST, na którym widać pożar WTC5 i WTC4 - widok od strony wschodniej - (21:27) (26:50) (30:09) http://www.youtube.com/watch?v=hRwv6qt6F1E&feature=related
kolejny film pokazujący pożar WTC4 i WTC5 od strony wschodniej (praktycznie cała pierwsza połowa filmu)
http://www.youtube.com/watch?v=KaO2fON1H98
A tutaj kilka ujęć pokazujących pożar WTC6 od zachodu
http://www.youtube.com/watch?feature=playe...&v=ENaifd6I2wE#! (12:00 - 12:40)
http://www.youtube.com/watch?feature=playe...d&v=jk5o-zmvMiM (2:26, 3:00, 6:00, 6:30 itd.)
i od południa
http://www.youtube.com/watch?feature=playe...d&v=eXa5uATKrwY (0:16 - 0:34)

Wszystkie je łączy jedno.
KAŻDY z tych budynków gaszony był Z ZEWNĄTRZ. Z bardzo prostego powodu - bo nie dało się tego zrobić od środka. I to nie dlatego, że "w rzeczonych budynkach" brakowało wody.
Powodem była skala tych pożarów.
A teraz poproszę o linki do tych raportów ( o ile oczywiście one wogóle powstały), chociaż Bóg mi świadkiem, nie bardzo wiem czego miałbym się z nich dowiedzieć, w kontekście filmów zamieszczonych przeze mnie powyżej.

QUOTE(silent_hunter @ 19/02/2013, 13:52)
CODE
Ale jedno pytanie jest zasadnicze.
KOGO chciał wycofywać (pull it) Larry Silverstein z budynku7, skoro nikogo w nim nie było?

Pytanie jest zasadnicze a odpowiedź jest bardzo prosta! Przecież tu nie chodziło tylko o sam budynek (!!!) ale całe otoczenie wokół WTC7. Kiedy wali się taki wieżowiec nie trzeba być wewnątrz aby stać się ofiarą.


Co innego mówi rzecznik Silversteina. I mówi to dość wyraźnie. Cytowałem go już raz - zacytuję znowu:
cyt."11 września po południu Pan Silverstein rozmawiał z dowódcą FDNY na miejscu przy WTC 7. Dowódca powiedział, że tam było (kilku/kilkunastu) strażaków W BUDYNKU, PRACUJĄCYCH NAD OPANOWANIEM OGNIA. Pan Silverstein wyraził swój pogląd, że ważniejszą rzeczą była ochrona bezpieczeństwa tamtych strażaków, WŁĄCZNIE, w razie potrzeby Z WYCOFANIEM SIĘ ICH Z BUDYNKU"
Moim zdaniem nie ma tu niedomówień.
A gdyby nawet chodziło o osoby przebywające w pobliżu tego budynku i prowadzące JAKIEKOLWIEK działania ratownicze POZA JEGO OBRĘBEM (w tym - gaszenie pożaru), to pokaż mi proszę jedno zdjęcie lub jeden fragment filmu, na którym byłoby widać takie osoby i działania przez nie podejmowane. Mówię tutaj o bezpośrednim otoczeniu budynku 7, a nie o miejsca oddalone przecznicę, czy kilka przecznic dalej.

QUOTE(silent_hunter @ 19/02/2013, 13:52)
A to wycofanie strażaków było jak najbardziej roztropne, toż to tego dnia zawaliły się dwa wielkie budynki, zginęli ludzie, w tym wielu strażaków, jeśli pojawiły się obawy co do stabilności konstrukcji WTC7 to po co było ryzykować?

Mała prośba - czytajmy ze zrozumieniem to, co piszą inni... Będzie nam się łatwiej rozmawiało.
Nie chodzi o to, czy wycofanie strażaków było roztropne, czy nie. Chodzi o to, czy tam wogóle byli jacyś strażacy (i o tym właśnie piszę od pierwszego swojego posta na tym forum). Bo jak na razie, nie ma na to ŻADNYCH dowodów, poza słowami Silversteina i jego rzecznika. Brak jakichkolwiek zdjęć czy filmów, które pokazywałyby próby gaszenia WTC7. Wynika to nawet z jednego zamieszczonego przeze mnie filmu zatytułowanego 9/11 FDNY The Battle Continues - WTC 09-11-01 - NIST F.O.I.A. Filmu, dodam, kręconego przez strażaka, którego jednym z celów było udokumentowanie działań FDNY z tego dnia
Widać na nim gaszenie wielu pożarów - oprócz jednego.
Nie ma w nim ani ułamka sekundy z akcji gaszenia pożaru WTC7.
Czyli co - zapomnieli wstawić? Wstydzili się? A może zgubili taśmę z nagraniem?
Sami to zresztą po części przyznajecie pisząc, a to o "słabym ciśnieniu wody", a to o "liczbie strażaków i ich priorytetach" uniemożliwiających gaszenie tego pożaru.
Panowie - bądźmy poważni - albo uznajemy, że nie gasili (z powodu że...) albo, że jednak gasili - chociaż nie ma to potwierdzenia w faktach (ale wtedy nie wysuwajcie takich uzasadnień)

Na koniec pytanie natury bardziej technicznej - dotyczącej forum.
Ustawiłem sobie w profilu opcję powiadamia na maila o nowych postach i informacjach PW. Niestety, nie otrzymałem (i nadal nie otrzymuję)żadnej takiej informacji.
Czy ktoś mógłby mi pomóc w tej kwestii?
Z góry dziękuję.

Uzytkowniku:
1. sprawy techniczne: nie tutaj, PM do Administracji.
2. Reasumujac powyzszy post: doceniam wysilek napisania tak dlugiego posta - ale sto stron i prawie siedem lat istnienia watka powoduje, ze nieliczni pozostali weterani nie promieniuja entuzjazmen do kontynuowania debat ktore (jesliby tak dokladnie poszukac) byly juz kiedys, gdzies, przez kogos prowadzone w tym watku. Tu juz naprawde nic nie potrafi wzniecic emocji sprzed lat. Co jakis czas dolacza nowy stazem uzytkownik, zdecydowanie przekonany o slusznosci tego co pisze, starajacy sie na nowo wskrzesac troche iskry z zamierajacego watka. Forum wita ich zawsze i zacheca do aktywnosci - ale Forum jest w 100 % przekonane, ze nowy dyskutant nigdy nie zadal sobie trudu aby dokladnie i starannie przestudiowac istniejace 100 stron watka - bo gdyby to zrobil, to ku swemu zmartwieniu odkrylby, ze to co z takim entuzjazmen wypisuje, bylo juz dyskutowane, walkowane trzy lub szesc lat temu. I tak jak wtedy, dzisiaj takze mamy tych ktorzy sa swiecie przekonani do prawdziwosci najrozniejszych mutacji teorii spiskowych i z drugiej strony, tych, ktorzy stanowczo kwestionuja ich zasadnosc. Powstaje pytanie czy tego rodzaju sytuacja (w sensie kontynuowania dyskusji) musi byc kontynuowana - czy tez nie nadszedl czas aby temat zostal przeniesiony na zasluzona emeryture.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 20/02/2013, 19:37
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1506

     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.185
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post 20/02/2013, 20:32 Quote Post

QUOTE
Powiedz, że to żart. Słyszałem wiele argumentów w tego typu dyskusjach ale Twój... bije je wszystkie na głowę. Poważnie.

Czyli wg Ciebie miejska sieć hydrantowa ma nieograniczoną wydajność? elefant.gif

QUOTE
Przy gaszeniu pożaru na tej wysokości wystarczy byle wóz strażacki z dłuższą drabiną. I nie potrzeba Bóg wie jakiego ciśnienia wody - w przeciwieństwie do pożarów zlokalizowanych na na prawdę wysoko położonych kondygnacjach.

0,54 MPa konkretnie, żeby i to wyjść na zero na 15 piętrze. A teraz odpowiedz, proszę na pytanie: ciśnienie wody w miejskiej sieci hydrantowej podczas pożaru WTC 7 wynosiło...?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1507

     
pishor
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 81.387

 
 
post 20/02/2013, 21:21 Quote Post

@ Net_Skater

Moderatorze
Doceniam, że zechciałeś skreślić tych kilka słów skierowanych do mnie.
Pisanie długich postów nie stanowi dla mnie jakieś szczególnego problemu, a nawet przychodzi mi stosunkowo łatwo - o ile wiem o czym chcę pisać. W tym przypadku, wiem.
Niemniej - dziękuję za uznanie.
Zdaję sobie sprawę z faktu, że temat jest już nieco przebrzmiały i nie wywołuje takich emocji jak przed laty.
Tym bardziej dziwi mnie fakt odblokowania go po rocznej przerwie. Rozumiem, że nie odblokował się on sam, tylko ktoś podjął taką decyzję. Motywów tego kogoś nie znam ale zwykle robi się coś takiego w sytuacji, w której chce się kontynuować wymianę poglądów dotyczących określonego zagadnienia. Sadząc jednak po reakcjach piszących osób, co chwilę domagających się ponownego zamknięcia tematu - jestem w błędzie.
Trudno.
Nie bardzo to rozumiem (bo o ile się orientuję, nie ma przymusu uczestnictwa w dyskusji, która nie wywołuje zainteresowania) - ale szanuję.
Nie do mnie jednak należy decyzja o zamknięciu tematu, więc jestem trochę zdezorientowany, kiedy od trzeciej z kolei osoby słyszę "to nie ma sensu - zamknijmy temat". Jeżeli taka jest wola ogółu, to zamiast o tym pisać, trzeba to zrobić. Wtedy sytuacja będzie jasna i klarowna. Inaczej przypomina to chór grecki, który śpiewa "uciekajmy" i stoi w miejscu.
Ja jakoś to przeżyję, bo wyrosłem już dość dawno z "entuzjazmu" wypisywania swoich przemyśleń. Spokojnie znajdę sobie coś innego do roboty.
Co do przekonania forum w kwestii nowych dyskutantów - nic nie poradzę.
Jestem tu nowy i nie zamierzam go meblować po swojemu ale też - udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Zwykle, jeśli decyduję się zabrać głos w jakieś dyskusji staram się zapoznać z wcześniejszymi wypowiedziami w temacie, właśnie po to by ich nie dublować. Tak było i w tym przypadku. Jest to jednak, jak sam wspomniałeś - 100 stron, więc coś mogło mi umknąć.
Jednak z dużą dozą pewności (ryzykując oczywiście pomyłkę) mogę stwierdzić, że poruszony przeze mnie aspekt wydarzeń 9/11 nie był roztrząsany we wcześniejszej dyskusji.
Owszem, rozmawiano o WTC7, o jego kolapsie, o teoriach z tym związanych, a także o Larrym Silversteinie.
Jednak nie przypominam sobie, by dywagowano na temat przeze mnie forsowany od pierwszego mojego wpisu, dotyczący tego, że WTC7 nie było WOGÓLE ratowane. Tzn. że nie było w nim żadnych strażaków i w związku z tym, cała sprawa "pull it" jest po prostu dęta.
Zauważ, że próbuję się skupić w swoich wywodach tylko i wyłącznie na tym aspekcie, a cała reszta didaskaliów pojawia się tylko w związku, z zapytaniami, czy też argumentami moich rozmówców.
Swoją drogą, gdyby ten temat był przerobiony przed laty, to powinienem zostać "rozjechany" w pierwszych trzech odpowiedziach. Wystarczyłoby skopiować odpowiednie fragmenty wcześniejszych wypowiedzi.
Tymczasem... jak jest - każdy widzi. wink.gif
enyłejs...
Jeżeli zamierzacie zamknąć temat - zamykajcie. Jednak, dopóki tego nie zrobicie - pozwólcie mi w nim pisać. Ze swojej strony obiecuję, że będę to robił TYLKO w wypadku, jeżeli ktoś odniesie się do moich dotychczasowych wpisów.
To tyle ode mnie.
Pozdrawiam.

P.S. Skoro temat ma być zamykany, to nie bardzo widzę sens zawracania komuś głowy problemami dotyczącymi ustawień w moim profilu. Ale dzięki za radę.
Pzdr.

@ Grzesio
Nie rozumiemy się zupełnie.
To co napisałem dotyczy tylko i WYŁĄCZNIE priorytetów i metodyki działania służb ratowniczych.
Co znajdowało się w budynku WTC7 opisał pokrótce Letkas na poprzedniej stronie, więc nie ma sensu tego powtarzać - wynika jednak z tego pobieżnego spisu, że nie był to zwyczajny budynek.
Chociażby tylko z tego względu, powinien on być pierwszym na liście do gaszenia, po wieżach 1 i 2
Jednak tylko on, nie był tego dnia zupełnie ratowany, pomimo tego, że jako jedyny z całego kompleksu WTC, odniósł najmniejsze szkody po upadku obu wież.
Dopuszczono wręcz do tego, żeby zupełnie niegroźne początkowo pożary eskalowały zupełnie dowolnie, co NIST w swoim raporcie wyraźnie potwierdza dokumentacją fotograficzną.
Wystarczy prześledzić kiedy zaczęły się w nim pojawiać pierwsze ogniska pożarów i jak, zupełnie bez nadzoru się rozprzestrzeniały.
W tym czasie zajmowano się wszystkimi uszkodzonymi budynkami dookoła i zupełnie nie przejmowano się, brakiem wody.
Przykładowo, budynek 6 polewano wodą jeszcze po godz. 16-tej (czyli już po godzinie, o której podjęto decyzję o wycofaniu ratowników z tego rejonu), pomimo tego, że wtedy on już tylko praktycznie dymił.
Więc jeśli czytam, że budynku 7 nie ratowano z powodu niskiego ciśnienia wody, to - nie obraź się ale... jest to argument taki sobie.
Nie mam pojęcia jakie ciśnienie wody panowało w miejskiej sieci hydrantów - jak się domyślam, zaraz mi to powiesz. Tylko, co to zmieni w kwestii mojego powyższego wywodu?
Fakt pozostanie faktem.
Wtedy, kiedy można było jeszcze coś zrobić, nie zrobiono nic. A później dorobiono do tego teorię, na dodatek plącząc się w zeznaniach.
I to jest właśnie główny problem, który próbuję poruszyć w tej dyskusji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1508

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 22/02/2013, 14:25 Quote Post

A tak poza tym - na filmiku zalinkowanym przeze mnie widać wyburzanie, więc po co te słowne walki o strażaków w WTC7? Że stal się topi w takiej a takiej temperaturze? Tak, to prawda, ale skoro widać wyburzanie to po co te uwagi o topliwości stali? Bez sensu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1509

     
pishor
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 81.387

 
 
post 22/02/2013, 20:52 Quote Post

@ pseudomiles
W Twoim linku widać tylko i wyłącznie walący się budynek (i to nawet nie cały - tylko jego górną część).
Niestety ale taka jest prawda. Na podstawie tego filmiku nikt nie jest w stanie udowodnić, że było to planowe wyburzenie.Może być ale wcale nie musi... Taka prawda.
Gdybyś poszukał, to znalazłbyś na YouTube, ten sam filmik, w odbiciu zwierciadlanym i z dodanymi błyskami eksplozji. Jakiś dowcipniś albo przedobrzył albo chciał zamącić...
I stąd między innymi dyskusja o strażakach.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1510

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.250
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 22/02/2013, 21:36 Quote Post

Posty dotyczace tematyki WTC7:
http://www.historycy.org/index.php?showtop...ndpost&p=785555
http://www.historycy.org/index.php?showtop...ndpost&p=786587
http://www.historycy.org/index.php?showtop...ndpost&p=788278
http://www.historycy.org/index.php?showtop...ndpost&p=788954
Sto stron wystarczy.
Temat zostaje zamkniety.
Moderator N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1511

101 Strony « < 99 100 101 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Closed TopicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej