Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
21 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Co z polską prawicą?
     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 15/04/2011, 17:18 Quote Post

Nie wnikając w definiowanie, czym jest obecnie lewica, prawica czy centrum, zauważę, że od poczatku IIRP mielismy normalne patie lewicowe (SLD) i centrowe (UD, PO). Nie piszę idelanej - patyjniactwo, aferalnośc, afery korupcyjne itd. niestety miesci sie w normie zycia partyjnego wiekszości krajów. Afery za władzy AWSu, SLD, PO nie sa powazniejsze niz to co sie dzieje np. we Francji.
A z prawicowymi jest kłopot. Prób stworzenia takiej normalnej prawicy było mnóstwo a wszystko kończyło sie zanikiem lub wynaturzeniem w partie antysytemowe i potem zanikiem. PiS to jak dla mnie wynaturzenie. Czemu nie ma u nas normalnej prawicy? Przecież u nas powinno być miejsce w sam raz dla chadecji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.699
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 15/04/2011, 17:26 Quote Post

QUOTE(balum @ 15/04/2011, 18:18)
Przecież u nas  powinno być miejsce w sam raz dla chadecji.


Żeby mogła zaistnieć chadecja to jeszcze trochę chrześcijan by się przydało. Takich prawdziwych. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.395
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 15/04/2011, 17:55 Quote Post

Chadecje mają swoje prawdziwe zaplecze w bogatym i konserwatywnym "mieszczaństwie", jak również mają tendencję do przyciągania bogatych elit społecznych o poglądach konserwatywnych. Taka endecja, ale lżejsza.

Pozwolę sobie na dość śmiałe założenie, że w Polsce bogactwo, konserwatyzm i mieszczaństwo/elity występuje dość rzadko w w takim właśni połączeniu ze względu na mocne odchylenie lewicowo-centrowe wśród elit/mieszczaństwa będące dziedzictwem poprzedniego systemu.

Stąd zarówno stałe odchylenie w kierunku antysystemowym wśród prawicy (bo prawica nie jest w tym systemie konserwą chcącą podtrzymywać system - konserwą są w nim chroniące swój stan posiadania elity finansowe i intelektualne). Stąd też często dość ludowy katolicyzm - gdyż przy słabszej roli prawicowych elit (istniejących, ale ograniczanych w dyskursie publicznych do roli tych gorszych) bardziej widoczna jest rola bardziej licznych dołów zamiast góry.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 15/04/2011, 17:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.181
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 15/04/2011, 18:14 Quote Post

Podobnie jak Rafał Ziemkiewicz uważam, że Polska potrzebuję partii prawicowej, (troszkę takich tacy polskich gaullistów), która w pewnym sensie będzie kontynuatorką endecji. To znaczy odrzuci z endeckiej tradycji antysemityzm, antyukrainizm itp, ale przyjmie metodę(nie musi się odwoływać do ND wprost) jaką Dmowski wczesny zaproponował. tzn. realistyczne pojmowanie interesu narodowego, skuteczna polityka zagraniczna bez machania szabelką ani bez ugodowości. Takie stronnictwo nie musiałoby piętnować czy odrzucać mesjanizm - wystarczyłoby promować pozytywistyczną wersje patriotyzmu opartego na pracy organicznej skierowanej na pomnażanie narodowego dorobku. Poza tym oczywiście taka partia podkreślałaby przynależność Polski do cywilizacji łacińskiej i sprzeciwiałaby się liberalizacji ustawy aborcyjnej czy małżeństwom pederastów, nie byłoby to jednak ugrupowanie klerykalne. W gospodarce popierałoby wolny rynek ale bez korwinowskiej ortodoksji. Przez malutki momencik wydawało się, że taką partią może być PJN ale...napisałem o tym w innym temacie...

Nawet mam nazwę dla takiej partii - Stronnictwo Obowiązków Polskich. wink.gif

Ten post był edytowany przez karolz77: 15/04/2011, 18:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 15/04/2011, 18:14 Quote Post

W Polsce de facto prawicy to nie ma takiej prawdziwej. Mamy PiS- partię lewicowo niepodległościową, która uważa się za monopolistę po prawej stronie. W sumie PO również swego czasu deklarowała się jako partia prawicowa, a przynajmniej centroprawicowa. To, że z PiS-u żadna prawica nie muszę chyba pisać. Bo partii prawdziwie konserwatywnych czy konserwatywno-liberalnych nie mamy. Jedynym dość ambitnym projektem był UPR, ale niestety z ambitnego projektu stał się kanapą z paroma pufami. Mamy jeszcze różnej maści odnogi od tych puf jak KZM Wielomskiego, albo legitymiści Bartyzela. Tylko, że politycy PiS o Wielomskim mówili, że ten jest rosyjskim agentem. rolleyes.gif Ten nie pozostaje dłużny i gnębi PiS jak może. Nawet GW stała się przez to dla niego łaskawsza. A problemem prawej odnogi jest jak się zdaje niezrozumienie co jest prawicą. U nas za prawicę poczytujemy każdego kto krytykuje poprzedni ustrój, sprzeciwia się aborcji i najlepiej chodzi co niedzielę do Kościoła. A to nie na tym polega. Można być ateistą i równie dobrze być prawicowcem. Jednak nasz problem to prostu jakieś ideologiczne wywrócenie wszystkiego do góry nogami. Być może wynika to z tego, że podczas ostatnich 200 lat naszej historii traciliśmy w różnych burzliwych okolicznościach niepodległość, po czym przez następne kilkadziesiąt lat równie burzliwie staraliśmy się ją odzyskać. I stąd to się właśnie wzięło. Z mentalności, która każdego kto chciał kolaborować z okupantami, nie wziął szabelki- był określany jako zdrajca narodu. Pech chciał, że ostatnim naszym "okupantem" (to kiepskie słowo, ale tak to nazwijmy) było komunistyczne państwo, które ideologicznie realizowało skrajnie lewicowe dyrektywy. Więc kto był przeciw niemu(czyt. komunie) w świadomości Polaków musiał być po stronie prawej. I z tym chorym przeświadczeniem weszliśmy w III RP. I to trwa do dziś. Nie przez przypadek cały czas mamy wojenkę salon vs anty-salon.

Co do chadecji to problem polega na tym, że budować ją można tak jak w Niemczech, tylko czy na chadecję jest miejsce ? No raczej już nie ma. Wolimy partie lekko zdewociałe niż umiarkowane, bo to już jest podejrzane. wink.gif A współczesna chadecja już nie jest kościelna- raczej laicka. Zresztą chadecja nigdy kościelna nie była.

Ten post był edytowany przez salvusek: 15/04/2011, 18:27
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.485
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 15/04/2011, 18:59 Quote Post

Sęk w tym, że zachodnie chadecje z chrześcijaństwem mają coraz mniej wspólnego. "Powynaturzały" się.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 15/04/2011, 19:04 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 15/04/2011, 18:59)
Sęk w tym, że zachodnie chadecje z chrześcijaństwem mają coraz mniej wspólnego. "Powynaturzały" się.
*


Też o tym wspomniałem. Chadecja nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Jest to odmiana socjaldemokratyczna, akcentująca po prostu inne wartości jak np. rodzinę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.485
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 15/04/2011, 19:07 Quote Post

Dokładnie. Można powiedzieć, że współczesne zachodnie chadecje to są chadecje zmutowane w kierunku politycznej poprawności i lewicy. I w ten sposób w wielu sprawach stały się zaprzeczeniem samych siebie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.395
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 15/04/2011, 19:12 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 15/04/2011, 18:59)
Sęk w tym, że zachodnie chadecje z chrześcijaństwem mają coraz mniej wspólnego. "Powynaturzały" się.
*



Ale co to ma do rzeczy?

Korzenie formacji tworzą jej etos - a w Polsce takich korzeni które mogłyby tworzyć taką klasyczną chadecję nie ma. Często pojawia się narzekanie, że w Polsce prawica nie jest konserwatywna zapominając, że konserwatyzm to zachowywanie status quo. Jednak w Polsce przez brak ciągłości tradycji politycznych status quo które wyłoniło się w drugiej połowie lat 90-tych było wybitnie centro-lewicowe.

Dlaczego niby prawica miałaby być konserwatywnym gwarantem III RP, w której jej elity intelektualne są słabe w sensie medialnym, a o elitach finansowych w ogóle szkoda gadać? Bycie konserwatywną najnormalniej nie leży w jej interesie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.485
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 15/04/2011, 19:19 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 15/04/2011, 19:12)
Ale co to ma do rzeczy?

To ma do rzeczy, że temat jest o prawicy. A chadecje o ile zaczynały najczęściej jako prawice (W opozycji do socjaldemokracji różnych odcieni), o tyle zazwyczaj kończyły jako lewice, tyle, że mniej radykalne od "prawdziwych" lewic...

Ten post był edytowany przez emigrant: 15/04/2011, 19:20
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 15/04/2011, 19:22 Quote Post

CODE
Często pojawia się narzekanie, że w Polsce prawica nie jest konserwatywna zapominając, że konserwatyzm to zachowywanie status quo. Jednak w Polsce przez brak ciągłości tradycji politycznych status quo które wyłoniło się w drugiej połowie lat 90-tych było wybitnie centro-lewicowe.

Konserwatyzm nie jest ideologią jednolitą. I o ile tradycjonaliści chcą statusu quo, to np. konserwatyzm ewolucyjny jest bardziej otwarty na zmiany- a nurt tego konserwatyzmu dominuje.
CODE
Dlaczego niby prawica miałaby być konserwatywnym gwarantem III RP, w której jej elity intelektualne są słabe w sensie medialnym, a o elitach finansowych w ogóle szkoda gadać? Bycie konserwatywną najnormalniej nie leży w jej interesie.

To akurat nie tyczy się tylko prawicy. Bo można powiedzieć, że żyjemy w świecie postpolityki i słupków sondażowych. W takiej rzeczywistości ideologia jest nieistotna- jakakolwiek. Liczy się PR.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
nerf_smerf
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 190
Nr użytkownika: 63.217

 
 
post 15/04/2011, 19:41 Quote Post

QUOTE
Polska potrzebuję partii prawicowej, (troszkę takich tacy polskich gaullistów), która w pewnym sensie będzie kontynuatorką endecji. To znaczy odrzuci z endeckiej tradycji antysemityzm, antyukrainizm itp, ale przyjmie metodę(nie musi się odwoływać do ND wprost) jaką Dmowski wczesny zaproponował. tzn. realistyczne pojmowanie interesu narodowego, skuteczna polityka zagraniczna bez machania szabelką ani bez ugodowości.


To trochę przypomina mi hasło Socjalizm tak! Wypaczenia nie!
Czy LPR nie było próbą odbudowy polskiej endecji? Swego czasu spotykałem się z dziewczyną, której brat był mocno zaangażowany w działalność MW. Byłem totalnie zaskoczony jego programem gospodarczym, był bardzo liberalny, może z pewnym narodowym odchyłem ale jednak liberalny.

QUOTE
Chadecje mają swoje prawdziwe zaplecze w bogatym i konserwatywnym "mieszczaństwie", jak również mają tendencję do przyciągania bogatych elit społecznych o poglądach konserwatywnych.


No nic tylko pozazdrościć Niemcom ilości bogatego mieszczaństwa wink.gif
Na przestrzeni dziesięcioleci średnio wypada 1/3 społeczeństwa.



Swoją drogą pamiętam, kiedy jeden z 3 tenorów Płażyński wspominał w jednym z wywiadów, że widzi PO jako partię chadecką.
sleep.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Erich
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 463
Nr użytkownika: 67.566

Rafal
Zawód: student
 
 
post 15/04/2011, 19:52 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 15/04/2011, 17:55)
Chadecje mają swoje prawdziwe zaplecze w bogatym i konserwatywnym "mieszczaństwie", jak również mają tendencję do przyciągania bogatych elit społecznych o poglądach konserwatywnych. Taka endecja, ale lżejsza.

Pozwolę sobie na dość śmiałe założenie, że w Polsce bogactwo, konserwatyzm i mieszczaństwo/elity występuje dość rzadko w w takim właśni połączeniu ze względu na mocne odchylenie lewicowo-centrowe wśród elit/mieszczaństwa będące dziedzictwem poprzedniego systemu.

Stąd zarówno stałe odchylenie w kierunku antysystemowym wśród prawicy (bo prawica nie jest w tym systemie konserwą chcącą podtrzymywać system - konserwą są w nim chroniące swój stan posiadania elity finansowe i intelektualne). Stąd też często dość ludowy katolicyzm - gdyż przy słabszej roli prawicowych elit (istniejących, ale ograniczanych w dyskursie publicznych do roli tych gorszych) bardziej widoczna jest rola bardziej licznych dołów zamiast góry.
*



Sądziłem że podział na mieszczaństwo i nie-mieszczaństwo skończył się już jakieś 100 lat (albo i więcej) temu. Przyznam że teorie kolegi Baszybuzuka zawróciły moim światem tzn. nie wiem już kim jestem. Całe życie mieszkałem na wsi, teraz studiuje w mieście- pytam więc kim jestem? Chłopem? Mieszczaninem? Czy może chłopo-robotnikiem?
To trochę śmieszne dzielić ludzi w XXI wieku tak samo jak w feudalizmie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.395
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 15/04/2011, 20:28 Quote Post

QUOTE(Erich @ 15/04/2011, 19:52)
Całe życie mieszkałem na wsi, teraz studiuje w mieście- pytam więc kim jestem? Chłopem? Mieszczaninem? Czy może chłopo-robotnikiem?


Młodym wykształconym z dużych miast. biggrin.gif

Cieszę się, że udało mi się tobą w pewien sposób wstrząsnąć, to przydatne.

Balum próbował w zawiązaniu tematu wskazać na specyfikę polskiej prawicy, tzn. dlaczego nie pasuje do jego definicji i jakie są powody braku "tradycyjnej" prawicy w rodzaju chadecji. Oczywistym powodem jest brak ciągłości tradycji politycznej, tzn. zerwanie ciągłości elit, awans społeczny i elity finansowe wywodzące się z innych niż prawica środowisk. Co w tym niezwykłego?

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 15/04/2011, 20:32
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 15/04/2011, 20:29 Quote Post

Panowie, przyznam ze gubie sie w tych waszych dywagacjach.Co jest prawica a co lewica.Partia, ktora chce byc prawicowa nie moze okopac sie w pewnego rodzaju "Okopach Swietej Trojcy" i robic tak jak za Dmowskiego.Od tego czasu swiat zmienil sie.
Bedac czlowiekiem o pogladach prawicowych (prawica w stylu amerykanskim z wolnoscia religi ,ale rozdzialem Kosciola od panstwa i edukacji) nie moge sie pogodzic z tym ze podajac sie za prawicowcow z drugiej strony niektorzy "prawomyslni" chca w gruncie rzeczy wprowadzic swisty zamordyzm (aborcja, czy malzenstwa homoseksualistow).
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

21 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej