Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Rzym _ Wydarzenia Lat 103-100-rola Mariusza

Napisany przez: tomus12300 18/05/2019, 15:27

Czy zgodzicie się ze mną, że rola Mariusza w wydarzeniach lat 103-100 pne w Rzymie jest znacznie przeceniana?

Sukcesy militarne Mariusza były świetną pożywką dla zwycięstw politycznych popularów odnoszonych w Rzymie. Równocześnie rok po roku przeforsowywano wybór Mariusza na konsula, nawet zaocznie co jest dość wymowne. Gdy tylko Mariusz wraca w blasku chwały do stolicy zaczynają się problemy. Z wielkim trudem zdobywa swój szósty konsulat (choć trzeba przyznać, że za kandydata miał nie byle kogo), a później jest już tylko gorzej. Mariusz sprawia wrażenie narzędzia w rękach Apulejusza Saturninusa, jednak to narzędzie w czasie pokoju nie ma swojego zastosowania.

To Saturninus kontaktuje się z jego weteranami i wzywa ich na komicja. To Saturninus i Glaucja zwracają się do nich w czasie ataku na Metellusa. Sam Metellus, ostoja optymatów, koncentruje swe wysiłki także na walce głównie z Glaucją i Saturninusem. W końcu wbrew woli Mariusza, a przy aprobacie plebsu, ci dwaj tworzą historię z samozwańczym synem Tyberiusza Grakcha.

Pojawia się zatem pytanie, czy Mariusz i jego osławieni weterani stanowili aż tak dużą siłę polityczną tych lat, jak przedstawiają niektórzy autorzy?
Czy Mariusz od 107 i jego słynnych uzupełnień (w ciągu zaledwie 6 lat) zdołał zbudować sobie aż tak silne zaplecze polityczne u swoich byłych żołnierzy?
Przecież nie każdy z jego weteranów był aktywny politycznie, w końcu nie każdy zainteresowany rozgrywkami w Rzymie musiał popierać Mariusza. Tym bardziej, że to nie Mariusz a głównie Saturninus występował z ustawami będącymi w ich interesie.


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)