Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Martin Bormann, Szara eminencja Kancelarii Rzeszy
     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.248
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 14/02/2010, 19:28 Quote Post

Lew Bezymienski, zamiast fascynowac siebie i czytelnikow znajomoscia z "pewnym angielskim kolega" moglby sobie zadac trud dotarcia do zeznan osoby ktora razem z Axmannem byla naocznym swiadkiem wydarzen:
Gerhard Weltzin - adjutant Axmanna, Oberbannfuehrer HJ, uciekinier z Bunkra w Grupie # 3, zmarl w ZSRR.
"Zmarl w ZSRR" ... nie pojechal tam przeciez jako turysta, zostal - razem z dosc liczna grupa ludzi Bunkra - uwieziony i wywieziony. Jest oczywistym, ze lata spedzone w ZSRR byly zapelnione niekonczacymi sie przesluchaniami. Hans Baur byl w podobnej sytuacji i po powrocie wspominal o niezliczonych godzinach spedzonych w pokoju przesluchan. Rosjanie gromadzili informacje o wszystkim i o wszystkich. NKWD bylo wysoce zbiurokratyzowana instytucja wiec na pewno istnialy grube protokoly przesluchan Weltzina. Bezymienski, piszacy ksiazki historyczne, byl na pewno "poblogoslawiony" przez owczesnych decydentow KPZR - postawmy wiec intrygujace pytanie: dlaczego nie uzyl tego "blogoslawienstwa" i nie staral sie dotrzec do zrodel pisanych ? Bal sie ? Nie pomyslal o tym ze w archiwach Lubianki moze znalezc odpowiedz ? Ktos powiedzial: towarzyszu Bezymienski, zostawcie sprawe Bormana ? Przyznam, ze w tym kontekscie zrodlo pod nazwa "pewien angielski kolega rozmawiajacy z czlowiekiem" nie zaspakaja mojego sceptycyzmu.

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
pustertal
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 47.887

 
 
post 14/02/2010, 20:07 Quote Post

OK N_S ten "pewien angielski kolega rozmawiający z człowiekiem" to chyba dziennikarska lipa. Podałem ten przykład bo był najzabawniejszy - chociaż życie czasem bywa zabawniejsze. Ale co z tym badaniem DNA? Czy ktoś może podać jakieś poważne źródło odnośnie tej analizy? No i jak było z tą kremacją szkieletu?
Ja mam dalej wątpliwości i nie obstawiam żadnej wersji.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

     
mate21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 830
Nr użytkownika: 17.255

Zawód: poszukiwacz prawdy
 
 
post 7/02/2016, 16:35 Quote Post

QUOTE
QUOTE
A może Bormann był sowieckim agentem?
O takiej mozliwosci nie wspomina zadne miarodajne zrodlo historyczne - wiec odpowiedz brzmi: nie.


Z tego co pamiętam to z takimi tezami mieli wystąpić Gehlen oraz Canaris, czy mieli na to jakieś miarodajne dowody? sądzę, że nie bo w innym przypadku pewnie udałoby się zniszczyć Bormanna.

Mam wrażenie, że wpływ na wszelkie mity o ucieczce Bormanna tkwił w pomyśle zaocznego sądzenia Bormanna w procesie norymberskim. To poniekąd sugerowało, że skoro sądzi się kogoś zaocznie to istnieje możliwość, że taka osoba gdzieś się ukryła. Swoją drogą to ciekawe czemu np. nie próbowano zaocznie sądzić np. Hitlera skoro Stalin miał sugerować, że nie udało się odnaleźć jego zwłok.
 
User is offline  PMMini Profile Post #48

     
mata2010
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.493
Nr użytkownika: 33.783

Andrzej Matuszewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: statystyk
 
 
post 7/02/2016, 17:10 Quote Post

Wyszła ostatnio po polsku (w świetnej serii biograficznej ludzi totalitaryzmów) biografia Bormanna. Wniosek z niej jest jeden: był on zupełnie pozbawioną charakteru, osobowości, inwencji intelektualnej MARNĄ KOPIĄ HITLERA. BEZ HITLERA BYŁ PO PROSTU NIKIM.
Co ciekawe podobnym zerem intelektualnym był dr Ley. Zresztą alkoholik. Był on nawet marniejszy od Bormanna, bo ten ostatni go beształ bez żadnych skrupułów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
mate21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 830
Nr użytkownika: 17.255

Zawód: poszukiwacz prawdy
 
 
post 20/02/2016, 15:59 Quote Post

Ciekawie Bormanna scharakteryzował Toland w książce "Hitler reportaż biograficzny":
QUOTE
"Pewnego razu podczas obiadu Hitler przyprawił swoje jedzenie maggi, a później zaczął się zastanawiać jak ma skład. Bormann wstał od stołu i kilka godzin później, po gorączkowych rozmowach z Berlinem oznajmił rozbawionemu Hitlerowi Mein Furher maggi zawiera następujące składniki...".
" W mniej zabawny sposób traktował swoich podwładnych. Pewnego dnia podczas dyktowania jakiegoś listu Hildegardzie Fath, osobistej sekretarce Hessa, polecił jej żeby ściągnęła okulary. Gdy zaprotestowała, zwyczajnie złamał je na dwoje i powiedział "Jesteś bez nich ładniejsza".".
 
User is offline  PMMini Profile Post #50

     
Sabat
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 13.458

 
 
post 14/09/2019, 9:59 Quote Post

Spotkałem się z twierdzeniem, że gdy w końcowych dniach wojny Krebs rozważał wysłanie parlamentariuszy do Rosjan, to Goebbels wskazał na Bormanna, który jednak odmówił ze względu na swoje ministerialne stanowisko. Nigdzie jednak nie mogę się doszukać źródeł odnośnie przebiegu takiej rozmowy. Czy ktoś posiada jakieś informacje na ten temat?

 
User is offline  PMMini Profile Post #51

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej