Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dział Bellona
     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 9.037
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 18/12/2016, 15:12 Quote Post

QUOTE(Rommel 100 @ 18/12/2016, 14:34)
No na pewno rzadko, nie interesują mnie te książki to po co mam tam "bywać". Chociaż ostatnio na pewno przeglądałem te z wydawnictw Napoleon V i Inforteditions, a nawet raz na jakiś czas trafi się książka z tamtych działów co ją przeczytam. O współpracy obu z forum wiadomo po okładkach książek z tych wydawnictw, ale o Bellonie to nie wiedziałem. A nawet jeśli to przypuszczam że zanim ta współpraca nastąpiła dział poświęcony serii "Historyczne bitwy" już był zrobiony.
*


Dział HB istniał, ponieważ od samego początku istnienia forum było duże zainteresowanie książkami w serii. Kiedyś, mam tu na myśli lata 2006-2011, w zasadzie regularnie aktywny był tylko dział poświęcony HBkom. To widać doskonale po starych tematach. smile.gif

Nie za bardzo rozumiem larum, które zostało tutaj podniesione przez niektórych użytkowców, szczególnie takich, którzy nie korzystają z działu Bellony. Czemu mają zabierać to innym? W imię lepszego własnego samopoczucia?
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.909
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 18/12/2016, 15:23 Quote Post

Nie jestem przeciw Bellonie. Zauważam jedynie, czego nie popieram, faworyzowanie wydawnictw zajmujących się militariami, a kompletne zlewanie innych. Jak się zdaje tak już musi być bo userzy wolą militaria niż inne tematy.

Ten post był edytowany przez Rommel 100: 18/12/2016, 15:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.809
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 18/12/2016, 15:54 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 18/12/2016, 14:16)
Zaś co do kolegi Emigranta mam pewną uwagę:
Nie przeszkadzają Ci pseudonaukowe alterhistorie Zychowicza, ale Turbosłowianie to dla Ciebie rzecz godna potępienia?
*


Historia alternatywna to coś diametralnie innego niż jej zakłamywanie. Zychowicz nie twierdzi że to o czym napisał miało miejsce. To kompromitująco chybione porównanie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
usunięty 14/01/18
 

Unregistered

 
 
post 18/12/2016, 15:58 Quote Post

Danielp
CODE
Naprawdę wyważasz otwarte drzwi i bijesz niepotrzebnie pianę, zamiast zwyczajnie w dziale bellonowskim napisać ze "dana pozycja to gniot i dlaczego"

Wzmianki o książkach Bieszka - przynajmniej część - były wyrzucane przez moderację. I to nie jest komentarz, ocena itp., tylko stwierdzenie faktu.

Ten post był edytowany przez Król.Ubu: 18/12/2016, 15:59
 
Post #19

     
Danielp
 

born in the PRL
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.856
Nr użytkownika: 1.267

 
 
post 18/12/2016, 16:25 Quote Post

QUOTE(Król.Ubu @ 18/12/2016, 15:58)
Danielp
CODE
Naprawdę wyważasz otwarte drzwi i bijesz niepotrzebnie pianę, zamiast zwyczajnie w dziale bellonowskim napisać ze "dana pozycja to gniot i dlaczego"

Wzmianki o książkach Bieszka - przynajmniej część - były wyrzucane przez moderację. I to nie jest komentarz, ocena itp., tylko stwierdzenie faktu.
*


ok.
Poczekajmy aż odezwa się tutaj moderatorzy z działu Bellona.


Jest ich dwoch: wysoki i ja. Ten pierwszy wie na temat znacznie wiecej a ten drugi - nic.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 18/12/2016, 16:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.575
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 18/12/2016, 17:00 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 18/12/2016, 13:16)
Zaś co do kolegi Emigranta mam pewną uwagę:
Nie przeszkadzają Ci pseudonaukowe alterhistorie Zychowicza, ale Turbosłowianie to dla Ciebie rzecz godna potępienia? Doprawdy zdumiewające jak bardzo prywatne preferencje wpływają na odbiór tego co jest słuszne, a co nie.  rolleyes.gif
*


Juz któryś raz zrównujesz książki Zychowicza z Bieszkiem (zawsze, kiedy wypłynie nazwisko tego drugiego wyjeżdżasz z pierwszym), a w poszczególnycvh tematach o ksiązkach Zychowicza prócz bicia piany i kłamstw nic mocnego nie potrafisz wykazać. Nikt nie postulował tutaj, przynajmniej ja nie natrafiłem na to, żeby odebrać możliwości dyskutowania nad innymi książkami Bellony i zakładać tematy z nimi. .

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 18/12/2016, 17:21
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.339
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/12/2016, 17:28 Quote Post

QUOTE(Król.Ubu @ 18/12/2016, 16:58)
Danielp
CODE
Naprawdę wyważasz otwarte drzwi i bijesz niepotrzebnie pianę, zamiast zwyczajnie w dziale bellonowskim napisać ze "dana pozycja to gniot i dlaczego"

Wzmianki o książkach Bieszka - przynajmniej część - były wyrzucane przez moderację. I to nie jest komentarz, ocena itp., tylko stwierdzenie faktu.
*


Wzmianki?
No to żeby było transparentnie zacytuję te Twoje "wzmianki" Królu, które wywaliłem po zgłoszeniu od współdyskutantów.

Wpis umieszczony niezwykle merytorycznie, w wątku: "Plany wydawnicze w serii Historyczne Bitwy".
QUOTE
Czyli nie będzie HB-eka o inwazji kosmitów na cywilizację Gobi? Bieszk jeszcze nie napisał? Bo naprawdę interesuje mnie porównanie wartości bojowej kawalerii Ujgurów z Gobi z latającymi spodkami kosmitów....

I odpowiedź na pytanie innego Forumowicza brzmiące: "Sorki, nie łapię?". (Bo co ma ta Twoja wypowiedź nt. p. Bieszka do omawianej przez innych serii Historyczne Biwy?).
QUOTE
Bellona wydaje takie ambitne dzieła, jak niejakiego Janusza Bieszka, Cywilizacje kosmiczne na Ziemi. W kolejce podobno czekają: Urynoterapia leczy raka oraz Wawel dziełem kosmitów.


No ale zły mod nie wiedzieć czemu wyrzucił, bo po co założyć osobny wątek zgodnie z regulaminem i tam pisać, jak można sobie spamować tam gdzie się chce, a po wywaleniu robić raban pt. cenzura?
Przecież jakby Król założył osobny wątek i pisał, to by mod nie wyrzucił, ale czy to o to chodzi wink.gif?

A jak wyglądają inne Twoje wzmianki Królu w dziale Bellona o książkach p. Bieszka?
Proszę bardzo: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=111487&st=165 .
Jakoś niewiele, słaba ta walka i nieszczególnie merytoryczna, ale coś jednak jest. Czemu nie usunięte? Czyżby dlatego, że to właściwy do dyskusji temat?

Natomiast przypomnę Królu do czego się odnosiłeś:
QUOTE
Naprawdę wyważasz otwarte drzwi i bijesz niepotrzebnie pianę, zamiast zwyczajnie w dziale bellonowskim napisać ze "dana pozycja to gniot i dlaczego"

Jak widzisz dział cały czas czeka na Twoją wypowiedź dlaczego to gniot.
Niestety jakoś nie widzę chęci podania tam choć jednego argumentu...



@emigrant
QUOTE
forum "wyniośle" oleje sprawę i zamilczy na śmierć.

Mirku, żeby coś "wyniośle" zamilczeć (tak sobie zbiję w krótszą wersję dla wygody), to trzeba najpierw wiedzieć, iż to coś zaistniało.

Król nazwał ten temat sensownie, więc np. ja do niego zajrzałem. Gdyby tytuł był bardziej "bezpłciowy", jak się czasem zdarza, to bym tego nie zrobił. A i tak zajrzałem dopiero dzisiaj, bo od piątku nie miałem czasu zaglądać na forum.
Ale ja chociaż tu w miarę regularnie zaglądam.

Natomiast jak rozumiem petycja Króla jest skierowana do Adminów. To co oni Ci "wyniośle" zamilczą, jak Qlturze miesiąc temu strzeliło 4 lata odkąd nie logował się na własnym forum?
Jak został Admin jeden, techniczny, który koncentruje się na właśnie technicznym utrzymaniu forum?
Teoretycznie Król petycję umieścił we właściwym dziale, ale de facto to tak, jakby petycję do obecnego prezydenta wywiesił u siebie na drzwiach do mieszkania.
Owszem, jest szansa, że prezydent przyjedzie i przeczyta, ale szczerze mówiąc jaka?

Owszem, zajrzą tu ludzie, i może ktoś to Nauce zgłosi.
Ale jak chcesz Królu coś osiągnąć to musisz zadziałać bardziej.
Na dole strony forum są dwa źródła kontaktu do Admina.


Na razie chyba tyle, aby post dało się czytać wink.gif.

P.S.
Generalnie nie wiem czy nie lepiej przenieść dyskusję do działu Bellony właśnie.
Bo po pierwsze nie podejrzewam aby Admin podjął jakąś decyzję na podstawie zdania jednej osoby, skoro dział się rozwija, a po drugie i właśnie przede wszystkim, wypadało by zapytać Forumowiczów tam piszących co sądzą na temat tego drastycznego pomysłu.
Na razie tutaj wypowiedziało się kilka osób, tam można będzie dotrzeć do ich większej ilości.




Ten post był edytowany przez wysoki: 18/12/2016, 17:34
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
usunięte 231218
 

Unregistered

 
 
post 18/12/2016, 18:17 Quote Post

Vitam

Jak widzisz dział cały czas czeka na Twoją wypowiedź dlaczego to gniot.
Niestety jakoś nie widzę chęci podania tam choć jednego argumentu... (Wysoki)


Wysoki, błagam Cię, powiedz że żartowałeś.
Naprawdę na naszym Forum trzeba aż wyjaśniać i argumentować, dlaczego bełkot o kosmicznych cywilizacjach Wielkiej Lechii jest bełkotem???
ohmy.gif blink.gif wacko.gif unsure.gif confused1.gif

a po drugie i właśnie przede wszystkim, wypadało by zapytać Forumowiczów tam piszących co sądzą na temat tego drastycznego pomysłu. (Wysoki)

Skoro najwyraźniej trzeba udowadniać że bełkot jest bełkotem... Zakładać tematy o takich... hmmm... produktach przemiany materii. W tytule / podtytule dobrze byłoby dać dopisek "Uwaga, stek kłamstw".
I - jeśli kto cierpi na nadmiar czasu, sił i chęci, może tam prowadzić dłuuugie boje, wyjaśniając, dlaczego białe jest białe, czarne jest czarne, a ultrafioletowe niewidoczne dla ludzi. Choć, moim zdaniem, jest to bardzo smutny znak czasu. Parę lat temu bez litości wyegzorcyzmowaliśmy stąd najbardziej wojujących prasłowian (a niżej podpisany wystąpił w charakterze masowego egzekutora, hurtowo banując indywidua wskazane przez Adminów). Obiło mi się o uszy, że straceni przenieśli się na histmaga, a tam swoją upierdliwości zniechęcili wszystkich sensownych userów do zaglądania na histmagowe forum. Potem, gdy zostali sami we własnym sosie, uznali że zabawa już nie jest fajna i sobie poszli. A na opustoszałym forum pozostało tylko spuścić wodę, zgasić światło i zamknąć przybytek. Od razu wyjaśniam - nie wiem, na ile jest to opis dokładny, sytuację znam z trzeciej ręki.
Zmierzam atoli do tego, że zakładanie tematów o wykwitach bieszkopodobnych jest tak naprawdę zaprzeczeniem polityki tępienia nieuctwa wojującego. Jest zaprzeczeniem tego, o com z sukcesem walczył tutaj 13 lat temu, czyli o zbanowania Juliusza, twórcy za przeproszeniem wandaluzja com. Zakładając takie wątki zapraszamy takich... acefalów... by mogli się tu u nas produkować i zalewać nas potokami swojego, hmmm, intelektualnego łajna. Co najgorsze - zdobywać popleczników, bo niestety nie będzie od tego, że do jakiejś zagubionej duszyczki przemówi turbosłowiańska argumentacja i uwierz, że kłamstwo to prawda.
Takie są koszta wolności słowa.
Zatem - wątek założyć i od ewentualnych obrońców kłamstwa domagać się twardo... wróć. Fanatycznie domagać się naukowego udowodnienia swych tez na prawdziwych źródłach. Tak jak to nakazuje Regulamin.
I bezwzględnie stosować regulaminowe sankcje za brak takiego udowadniania.
 
Post #23

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.339
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/12/2016, 19:13 Quote Post

QUOTE
Naprawdę na naszym Forum trzeba aż wyjaśniać i argumentować, dlaczego bełkot o kosmicznych cywilizacjach Wielkiej Lechii jest bełkotem???

Zawsze trzeba wyjaśniać i argumentować czemu coś jest bełkotem jeśli:
- ktoś prosi o to wyjaśnienie i to z podaniem argumentów
- chce się kogoś do czegoś przekonać.
Taka przynajmniej na forum była i jest zasada.

Natomiast Qbku może spojrzyj o co chodzi w tym konkretnym temacie - Daniel napisał: Naprawdę wyważasz otwarte drzwi i bijesz niepotrzebnie pianę, zamiast zwyczajnie w dziale bellonowskim napisać ze "dana pozycja to gniot i dlaczego".

Król.Ubu odpowiedział: Wzmianki o książkach Bieszka - przynajmniej część - były wyrzucane przez moderację. I to nie jest komentarz, ocena itp., tylko stwierdzenie faktu.

I do tego zwłaszcza się odniosłem.
Ktoś chce aby uzasadnić swoją opinię, to należy to zrobić a nie zasłaniać się domniemanym czegoś usuwaniem.
A i powtarzaniem 100 x "bełkot" nikt nikogo do niczego nie przekona, ani nic nie uzasadni.


QUOTE
Zmierzam atoli do tego, że zakładanie tematów o wykwitach bieszkopodobnych jest tak naprawdę zaprzeczeniem polityki tępienia nieuctwa wojującego.

Też tak rok temu uważałem, że wystarczy o sprawie nie mówić i nie napędzać sprzedaży. Sprzedaż i tak idzie bardzo dobrze, stąd jednak w sieci nastąpił wyrój artykułów, gdzie pojawiła się merytoryczna (choć nie raz okraszana językiem oględnie mówiąc mało kulturalnym) walka z zalewem tych bzdur.
Jak widać ludzie chyba jednak zauważyli, że samo napisanie "bzdura" nie wystarczy...
Trzeba jednak spróbować przekonać i podać na to argumenty.
Co się chwali, że są osoby, które zadały sobie ten trud.

Jednak nadal nie uważam, aby był sens zakładać w dziale Bellona wątków poświęconych książkom p. Bieszka, bo nie uważam, aby były to książki spełniające wymagania działu.
Jedyne miejsce widzę tylko na Mównicy.


QUOTE
Takie są koszta wolności słowa.
Zatem - wątek założyć i od ewentualnych obrońców kłamstwa domagać się twardo... wróć. Fanatycznie domagać się naukowego udowodnienia swych tez na prawdziwych źródłach. Tak jak to nakazuje Regulamin.
I bezwzględnie stosować regulaminowe sankcje za brak takiego udowadniania.

A czemu Qbku na forum nie ma piszących zwolenników teorii Lechii?
Bo to właśnie modzi od początku robią - wymagają naukowego udowodnienia.
A wobec braku pojawiają się sankcje, no i piszących z czasem brak.

Przecież my ich mieliśmy i po 3 konta na dzień...


QUOTE
Skoro najwyraźniej trzeba udowadniać że bełkot jest bełkotem...

Moja wypowiedź Qbku, do której się odniosłeś:
QUOTE
a po drugie i właśnie przede wszystkim, wypadało by zapytać Forumowiczów tam piszących co sądzą na temat tego drastycznego pomysłu. (Wysoki)

odnosiła się do petycji, czyli pomysłu zamknięcia całego działu Bellony tylko dlatego, ze wydaje książki p. Bieszka.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.339
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/12/2016, 19:29 Quote Post

QUOTE(Rommel 100 @ 18/12/2016, 16:23)
Nie jestem przeciw Bellonie. Zauważam jedynie, czego nie popieram, faworyzowanie wydawnictw zajmujących się militariami, a kompletne zlewanie innych. Jak się zdaje tak już musi być bo userzy wolą militaria niż inne tematy.
*


Dam osobno, bo nie wiem kiedy kolejny raz będę miał czas wpaść, a w dwóch postach będzie klarowniej.

Najpierw zbierając wszystko do kupy, po kolei:

1. "Jest w Polsce wiele wydawnictw wydających książki historyczne. Swoje działy mają tu nieliczne".

2. "Zwracam uwagę, że nie mają tu swoich działów tak szacowne wydawnictwa jak PTPN czy DiG, które biją na głowę Bellonę poziomem swoich książek. Z popularnych wydawnictw, Avalon czy Templum mają tylko wątki, a nie działy".

3. "Zacząłbym o tego czy ma swój dział takie tam wydawnictwo jak... PWN".


Pomijając w tym momencie także poruszony problem współpracy, na pytanie czemu na forum jest dział Bellony a nie ma np. Avalonu można odpowiedzieć prosto.

Bo byli (i nadal są) na forum ludzie, którzy najpierw rozwinęli dyskusje o Bellonie, a potem zgłosili Adminom, że chcieliby te dyskusje prowadzić w osobnym subforum.
Admini się zgodzili, dział został stworzony i do dzisiaj prężnie się rozwija.

Dlatego Administracja nie faworyzuje książek militarnych, tylko książki militarne mają fanów, którzy są w stanie się zebrać i zadziałać.

Przykładowo ja teraz zabiegam o realizację tego pomysłu (powiedzmy od postu 206): http://www.historycy.org/index.php?showtopic=90418&st=195 .

Nikt nikomu nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, rozwijać dyskusje o np. wydawnictwie Avalon i zwrócić się do Administracji o wydzielenie osobnego działu.
A potem dalej w nim dyskutować, aby nie zmarł śmiercią naturalną.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
usunięte 231218
 

Unregistered

 
 
post 18/12/2016, 22:35 Quote Post

Vitam

Może uporządkujmy dyskusję, bo trochę namieszałem, pisałem jednym tchem i do Ciebie i do innych i w sumie nie wiadomo co do kogo...

odnosiła się do petycji, czyli pomysłu zamknięcia całego działu Bellony (Wysoki)

Doskonale rozumiem intencje, kierujące Królem. Było sobie wydawnictwo o dość solidnej renomie popularnonaukowego (z dużym naciskiem na popularno, ale i tak poziom był niezły). I to wydawnictwo ni z tego ni z owego puszcza bąka. I to nie jednego, ale kilka. Słowiańscy królowie Lechii, chrześcijańscy królowie Lechii, Cywilizacje kosmiczne... Komuś w wydawnictwie wyszło najwyraźniej, że jest na takie cuś rynek, więc czemu nie zarobić? No cóż, od dawna wiadomo, że u niektórych przyzwoitość zawsze przegra z kasą.
Co więcej – co raz było rzeczywistością, na zawsze będzie możliwe. Kto nam zagwarantuje, że za pół roku Bellona nie wyda czegoś o młodej ziemi, płaskiej ziemi czy zakazanej archeologii? Na to też jest rynek, podobnie jak na daenikenizm-mostowiczyzm. Po wydaniu Bieszka widać, że Bellona jest zdolna do wszystkiego.
Natomiast zrozumienie dla idei bojkotu nie przekłada się u mnie na poparcie tej idei. Podstawowy powód jest oczywisty i aż dziw, że jeszcze nikt tego nie zauważył.
Przecież na naszym Forum nie ma działu Wydawnictwo Bellona!
Jest tylko Wydawnictwo Bellona - Historyczne Bitwy. W którym dyskutujemy nie o wszystkim, a tylko o HBkach. Czy Bieszek był wydany w tej serii? (pytanie retoryczne do P.T. Popierających Petycję). Nie – więc z jakiego powodu zamykać ten dział?
Owszem, są tam podnoszone takoż i inne pozycje Bellony, spoza HBków. Przy czym – co oczywiste – dzieje się tak tylko na zasadzie przyzwolenia i obyczaju. Jako że każdy z tych dodatkowych wątków może być zamknięty z krótkim, acz oczywistym uzasadnieniem „nie ten dział”.

zamknięcia całego działu Bellony tylko dlatego, ze wydaje książki p. Bieszka. (Wysoki)

A w tym momencie to Ci zwyczajnie nie wierzę, że skomplikowaną sprawę postrzegasz w tak uproszczony sposób (piję tu do „tylko dlatego”, które zabrzmiało tak trochę lekceważąco i protekcjonalnie).
rolleyes.gif
Przecież tu chodzi o zasady. I wierność tym zasadom. Trochę żartem: dla jednego taki niewysoki brunet z wąsikiem to jest spoko gość, który potrafi być czarujący w rozmowie osobistej, a jest przy tym utalentowany malarzem. Dla innego ważniejsze jest to, że brunet cierpi na maniakalną żądzę władzy, obsesyjny antysemityzm, manię wielkości i wyższości i – last but not least – rozpętał II Wojnę.
Uprzedzając: Prawo Coobecka, sformułowane tu przeze mnie przed kilku laty głosi, że w każdej dyskusji internetowej jest tylko kwestią czasu, kiedy ktoś powoła się na Prawo Godwina, więc ten etap miejmy już za sobą.
Król Ubu i Emigrant postrzegają sprawę bezkompromisowo i są w imię zasad gotowi odpalić salwę z głowic nuklearnych – ich prawo, uszanujmy to. Ja ich rozumiem, ale strzelać nie chcę – bo potencjalny przeciwnik też tym i owym dysponuje i nie wiadomo, czy w ostatecznym rozrachunku będzie z tego wszystkiego więcej pożytku czy szkody. Zerwanie współpracy z Belooną i zamknięcie jej subforum - ok, może z 5 osób spoza Forum to zauważy, zrozumie i doceni. I tyle po stronie plusów.

Zawsze trzeba wyjaśniać i argumentować czemu coś jest bełkotem jeśli:
- ktoś prosi o to wyjaśnienie i to z podaniem argumentów
- chce się kogoś do czegoś przekonać.
Taka przynajmniej na forum była i jest zasada.
(...)
I do tego zwłaszcza się odniosłem.
Ktoś chce aby uzasadnić swoją opinię, to należy to zrobić a nie zasłaniać się domniemanym czegoś usuwaniem.
A i powtarzaniem 100 x "bełkot" nikt nikogo do niczego nie przekona, ani nic nie uzasadni. (Wysoki)


Ale ja to wszystko wiem. Tylko że zawsze przypomina mi się w takich sytuacjach niejaki David Irving. Który też „tylko prosił” o udowodnienie, że ten wspomniany przeze mnie wąsaty brunecik to faktycznie taki pasqdny, jak go uprzedzona większość maluje. I naprawdę nie mam przekonania, że z kimś takim w ogóle jest sens wchodzić w dyskusję i cokolwiek mu wyjaśniać i tłumaczyć.
Te zasady o których piszesz to są super – pod warunkiem, że wszyscy te zasady szanują. Bo co zrobić ze wzmiankowanym przeze mnie Juliuszem, któremu najwyraźniej brak klepki numer 12754 i który w związku z tym nie odróżnia swoich przywidzeń od obiektywnej rzeczywistości? Co mu wytłumaczysz, do czego go przekonasz? To już prędzej on zdobędzie nowych wyznawców. Co zrobić z kimś, kto z premedytacją podchodzi do sprawy na zasadzie „powiem dowolną brednię, wy będziecie udowadniać że to nieprawda i spierać się ze mną a potem zbanujecie, ale ja zawsze urwę paru nieobeznanych, których przekona prostota mojej wizji i kupią moją książkę; darmowa reklama” (taka mutacja postawy „szkaluj śmiało, zawsze coś przylgnie”).
Te zasady po prostu w pewnych przypadkach nie sprawdzają się.

w sieci nastąpił wyrój artykułów, gdzie pojawiła się merytoryczna (choć nie raz okraszana językiem oględnie mówiąc mało kulturalnym) walka z zalewem tych bzdur. (Wysoki)

I wcale mnie ta okrasa języka nie dziwi. Ja też w poprzednim poście w słowach nie przebierałem.

Też tak rok temu uważałem, że wystarczy o sprawie nie mówić i nie napędzać sprzedaży.
(...)
Trzeba jednak spróbować przekonać i podać na to argumenty. (Wysoki)


Być może się zestarzałem. Ale od paru lat coraz częściej wracam myślami do przypowieści (ponoć arabskiej, nie wiem), którą żem zapoznał, młodym pacholęciem będąc (12 lat bodajże):

Są na świecie tylko cztery rodzaje ludzi.

Jest taki, który wie. I wie o tym, ze wie.
Ten jest Mędrcem, tego pytaj o radę.

Jest taki, który wie. Ale niestety nie wie o tym, ze wie.
Ten jest Błądzący, tego oświeć.

Jest taki, który nie wie. Na szczęście wie o tym, ze nie wie.
Ten jest Pytający, temu wskaż drogę.

I jest taki, co nie wie. I nawet nie wie o tym, ze nie wie.
Ten jest Głupcem, tego pozostaw jego własnemu losowi.


Z upływem lat coraz częściej dochodzę do wniosku, że czwarty rodzaj stanowi większość populacji. Doceniam ludzi, pełnych młodzieńczego wigoru, zapału i chęci, by walczyć z wojującym nieuctwem. Ale to już beze mnie, mnie się już zwyczajnie nie chce. Outernet (to dziwne coś poza internetem, niektórzy nazywają to rzeczywistością) wciąga.
Co widać choćby po częstotliwości, z jaką tu od paru lat zaglądam.

A czemu Qbku na forum nie ma piszących zwolenników teorii Lechii?
Bo to właśnie modzi od początku robią - wymagają naukowego udowodnienia.
A wobec braku pojawiają się sankcje, no i piszących z czasem brak.
Przecież my ich mieliśmy i po 3 konta na dzień... (Wysoki)


Twoją uwagę zapytać Forumowiczów tam piszących co sądzą na temat tego drastycznego pomysłu. odczytałem jako zaproszenie do bardzo szerokiej dyskusji, dotyczącej nie tylko samej petycji, ale i w ogóle opinii, co teraz zrobić z Belloną i pozycjami Bieszka. Toteż moje uwagi o ostrym przestrzeganiu zasad Regulaminu były bardziej skierowane do innych P.T. Uczestników dyskusji, niż do Ciebie. I tak samo pozwolę sobie potraktować Twoją powyższą odpowiedź. W końcu ani ja nie mam podstaw do powątpiewania w jakość pracy Zespołu, ani (komu jak komu) mnie nie trzeba przypominać, na czym ta praca polega i z jakimi aparatami przychodzi się tu czasem zmagać.
Jeszcze pamiętam smile.gif

Jedyne miejsce widzę tylko na Mównicy. (Wysoki)

Z jednej strony – ma to sens, bo bzdura nie jest obrabiana w dziale merytorycznym.
Z drugiej – w łeb weźmie wszystko to, co napisałeś o wymogach udowadniania stawianych tez. Bo w Mównicy tych wymogów nie ma. A to stanowi otwarte zaproszenie do nieskrępowanego wypowiadana najbardziej kuriozalnych bzdur i nieskrępowanego lobowania za własnymi fantasmagoriami. Z nie wiadomo którego palca wyssanymi.
Więc Mównica to imho najgorsze możliwe rozwiązanie. Gorsze nawet niż przemilczenie.

Jednak nadal nie uważam, aby był sens zakładać w dziale Bellona wątków poświęconych książkom p. Bieszka, bo nie uważam, aby były to książki spełniające wymagania działu. (Wysoki)

Jak już napisałem – wymogi działu spełniają tylko HBki. A mimo to dyskutuje się tam też i o pozycjach Bellony spoza serii.

Tak w ogóle to dostrzegam – u siebie z całą pewnością, u Ciebie, mam wrażenie, też – dychotomię w podejściu do problemu. Ja z jednej strony jestem pełen obaw o sens podejmowania takiej dyskusji, te wszystkie Irvingi, Juliusze, mnie się już nie chce et caetera – i w konkluzji piszę, żeby jednak zakładać tematy i twardo wszystko punktować. Ot, sprzeczność. Ty z kolei – że na pewno nie przemilczeć, żeby dyskutować, punktować – byle nie w dziale, byle w Mównicy (gdzie wymogu dowodzenia brak). Też sprzeczność.
Moim zdanie te sprzeczności pokazują, że sytuacja nie jest prosta a decyzja nie będzie łatwa.

Bo byli (i nadal są) na forum ludzie, którzy najpierw rozwinęli dyskusje o Bellonie, a potem zgłosili Adminom, że chcieliby te dyskusje prowadzić w osobnym subforum.
Admini się zgodzili, dział został stworzony i do dzisiaj prężnie się rozwija. (Wysoki)


Gwoli ścisłości: większość istniejących obecnie działów powstała właśnie w ten sposób. Pozostała mniejszość to te, co narodziły się 22 V 2003 wraz z całym Forum.
 
Post #26

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.339
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/12/2016, 23:26 Quote Post

QUOTE
Doskonale rozumiem intencje, kierujące Królem.

Z tego co widzę w temacie zdaje mi się, że każdy rozumie.
Problem jest co do zgody czy tak faktycznie robić.

QUOTE
Przecież na naszym Forum nie ma działu Wydawnictwo Bellona!

Potraktujmy to (czyli taką nazwę) jak skrót myślowy, bo jakkolwiek seria HB jest siłą sprawczą powstania działu, i oczywiście jej tematyka dominuje, to w dziale są omawiane inne tytuły wydane przez Bellonę.

Problem jest jakby inny - dział znajduje się w subforum "Książki o tematyce militarnej". Oczywiście jest to też traktowane nieco luźno, ale omawiamy tam książki historyczne z mocnym wskazaniem na szeroko pojętą historię militarną.
Książki p. Bieszka dla mnie nie mieszczą się w dziale książek historycznych, bez względu jakby je podciągać.

QUOTE
A w tym momencie to Ci zwyczajnie nie wierzę, że skomplikowaną sprawę postrzegasz w tak uproszczony sposób (piję tu do „tylko dlatego”, które zabrzmiało tak trochę lekceważąco i protekcjonalnie).

Tak odczytuję pogląd Króla.

Nie widzę aby przekonały go argumenty, że Bellona wydaje nie tylko książki p. Bieszka. Dla niego wydaje tego autora i koniec, reszta go nie interesuje.

Więc jak inaczej postrzegać tę skomplikowaną sprawę?

Zamknąć dyskusje o np. Dyplomacji Kissingera, bo są książki p. Bieszka.
Interesuje kogoś Ktezyfont?
Nie będzie o tym rozmawiał bo wydawnictwo wydało książki p. Bieszka i dlatego dział trzeba zamknąć.

Chyba sprawa dla Króla jest jasna.

Natomiast dla innych (i dla mnie oczywiście) faktycznie jest jednak bardziej skomplikowana.

QUOTE
Ale ja to wszystko wiem.

Qbku, ale tu chodzi przede wszystkim o jeden konkretny przypadek, który pojawił się w tutejszym wątku.
Jedna osoba napisała pomysłodawcy zamykania, żeby zamiast tego wypowiedział się merytorycznie w dziale.
On podał argument, że się wypowiedział ale jego "wzmianki" były usuwane.
Więc usunięte zacytowałem, do reszty dałem linka.

Aby sobie każdy zobaczył jaki ma sens ta odpowiedź. Król miał ponad rok na wypowiedź merytoryczną, dotąd z możliwości nie skorzystał.
Bynajmniej nie dlatego, że mu ktoś przeszkadzał czy zabraniał.

Natomiast ogólnie - jak już pisałem powstają całe strony do walki z historycznymi bzdurami i nie dość, że założyciele widzą ich sens, to są osoby chwalące pomysł. I przede wszystkim korzystające.
Jak się komuś chce to można tylko przyklasnąć.

QUOTE
Bo w Mównicy tych wymogów nie ma.

Nie jest aż tak źle.
Wymogi można zastosować wszędzie.

QUOTE
Ty z kolei – że na pewno nie przemilczeć, żeby dyskutować, punktować – byle nie w dziale, byle w Mównicy (gdzie wymogu dowodzenia brak).

Nie Qbku, jakbym chciał o tym dyskutować to bym założył odpowiedni temat.
I nie piszę, że trzeba obowiązkowo dyskutować, lecz jeśli już musi być dyskusja, to jedyne miejsce na nią widzę na Mównicy, bo książki te nie spełniają wymagań działów książkowych. I tyle.

Natomiast dyskusje już się toczyły w działach tematycznych, ale obecnie rozmowa jest o dziale książkowym, więc o czymś takim piszę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
usunięty 14/01/18
 

Unregistered

 
 
post 19/12/2016, 0:12 Quote Post

wysoki
CODE
Zawsze trzeba wyjaśniać i argumentować czemu coś jest bełkotem jeśli:
- ktoś prosi o to wyjaśnienie i to z podaniem argumentów
- chce się kogoś do czegoś przekonać.
Taka przynajmniej na forum była i jest zasada.

Tylko pytanie: czy kogoś na tym forum trzeba przekonywać, że wytwory Bieszka to bzdury. Inna rzecz, że Bieszk (a de facto Szydłowski, po którego audycjach z youtube Bieszk jedzie jak Tatar po Dzikich Polach) rzucają jakieś bzdurne hasła i na jedno ich zdanie trzeba nasmarować naprawdę sporo, żeby odkręcić bajdurzenia. Przykład? Na blogu "odkręcałem" to, jak Chrobrego zrobili cesarzem, bo tytułował się "princeps" - jedno źle zrozumiane przez nich słowo - 6300 znaków odkręcania:
http://seczytam.blogspot.com/2016/12/turbo...li-dojenie.html
odkręcanie całości to tytaniczna i nikomu niepotrzebna praca.

CODE
Zamknąć dyskusje o np. Dyplomacji Kissingera, bo są książki p. Bieszka.

Chyba się nie zrozumieliśmy. Moja propozycja nie dotyczyła zakazu pisania o książkach Bellony w odpowiednich działach (np. Książki historyczne - średniowiecze). Chodziło o zaprzestanie dopieszczania tegoż wydawcy przez utrzymywanie specjalnego działu dla niego.

Ten post był edytowany przez Król.Ubu: 19/12/2016, 0:15
 
Post #28

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 9.037
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 19/12/2016, 6:29 Quote Post

QUOTE(Król.Ubu @ 19/12/2016, 0:12)
Chyba się nie zrozumieliśmy. Moja propozycja nie dotyczyła zakazu pisania o książkach Bellony w odpowiednich działach (np.  Książki historyczne - średniowiecze). Chodziło o zaprzestanie dopieszczania tegoż wydawcy przez utrzymywanie specjalnego działu dla niego.
*


Utrzymywanie specjalnego dzialu to kwestia porozumienia pomiedzy administratorami jako wlascicielami forum, a wydawnictwem. Mialo to miejsce dawno temu, dlugo przed tym jak utworzyles swoje konto na forum. Oprocz Bellony jest jeszcze Inforteditions i Napoleon V, ktore rowniez wyrazily chec wspolpracy. Zeby zlikwidowac podforum Bellony proponuje, abys napisal do administratora, a nie roztrzasal te kwestie publicznie, bo tutaj co do zasady, nie istnieje cos takiego jak demokracja. Uzytkownicy nie maja tutaj mocy sprawczej.

Jezeli nie podobaja Ci sie konkretne publikacje Bellony, nic nie stoi na przeszkodzie, abys zalozyl odpowiedni temat w odpowiednim dziale i wypunktowal je do woli. Turboslowianskie bzdury raczej nie wymagaja jakiegos specjalnego wysilku intelektualnego, wiec... smile.gif

Mi tez wiele rzeczy nie podoba mi sie na forum - np. zbytni nacisk na obecna polityke, ktora zdominowala wiekosc dyskusji w i tak dosyc kontrowersyjej mownicy, promujac takie zjawiska jak czestsze lamanie regulaminu, czy tez pojawianie sie nocnych spamerow. W zasadzie forum powinno zmienic nazwe na politycy.org. Kiedys tak nie bylo - widac ewidentnie, ze polityka nakreca forum, ale tez prowadzi do jego upadku intelektualnego. Najlepszymi przykladami tego upadku sa uzytkownicy, ktorzy maja po 70-100% liczby wszystkich swoich postow w dzialach politycznych.

Ten post był edytowany przez Piegziu: 19/12/2016, 6:31
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
usunięty 14/01/18
 

Unregistered

 
 
post 19/12/2016, 11:17 Quote Post

Piegziu
CODE
Jezeli nie podobaja Ci sie konkretne publikacje Bellony, nic nie stoi na przeszkodzie, abys zalozyl odpowiedni temat w odpowiednim dziale i wypunktowal je do woli. Turboslowianskie bzdury raczej nie wymagaja jakiegos specjalnego wysilku intelektualnego, wiec...  :)

Czyli albo nie przeczytałes, albo nie zrozumiałeś, albo postanowiłeś zignorowac to co napisałem w poprzednim poście - można i tak.

CODE
Mi tez wiele rzeczy nie podoba mi sie na forum - np. zbytni nacisk na obecna polityke, ktora zdominowala wiekosc dyskusji w i tak dosyc kontrowersyjej mownicy,

A mnie brakuje działu dyskusji a administracją, bo np. interesował by mnie zestaw dopuszczalnych bluzgów. Ze słów głównego admina wnoszę, że od Goebbelsów i niegodziwców można rozmówców śmiało wyzywać. Nie wiem czy od hitlerków też. Taki słownik naprawdę jest pożądanym dodatkiem - warto, żeby wszyscy userzy bluzgali regulaminowo.

ps.
Byłbym zobowiązany, gdyby główny admin zechciał publicznie potwierdzić, że można zwać adwersarzy niegodziwcami i Goebbelsami. Bo mam pewne obawy, że to tylko przedstawiciele jednej opcji mogą. W każdym razie naprawdę warto zrobić słownik dopuszczalnych bluzgów i ewentualnie zaznaczyć kto może się nimi posługiwać.

To oczywiście nie jest krytyka administracji, wręcz przeciwnie, bardzo mi się podoba takie urozmaicenie dyskusji. To tylko wniosek o uregulowanie kwestii bluzgania w sposób jasny dla userów.

Ten post był edytowany przez Król.Ubu: 19/12/2016, 11:28
 
Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej