Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
15 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jaką bitwę Rzymianie rozegrali najlepiej?, Czyli gdzie totalnie rozwalili wroga?
 
Jak myślicie jaka bitwa jest najlepiej rozegraną przez wodzów rzymskich?
1.Bitwa pod Zamą (202 r. p.n.e.) [ 41 ]  [29.50%]
2.Oblężenie Kartaginy (146 r. p.n.e.) [ 6 ]  [4.32%]
3.Oblężenie Alezji (52 r. p.n.e.) [ 58 ]  [41.73%]
4.Bitwa pod Akcjum (31 r. p.n.e. ta akurat rozegrana przez Marka Agryppę pod rozkazami Oktawiana) [ 11 ]  [7.91%]
5.Bitwa pod Naissus (269 r.) [ 3 ]  [2.16%]
6.Bitwa na Polach Katalaunijskich (451 r.) [ 20 ]  [14.39%]
Suma głosów: 139
Goście nie mogą głosować 
     
August III Sas
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 130
Nr użytkownika: 36.678

Zawód: uczen
 
 
post 9/11/2007, 22:45 Quote Post

Chyba palmę pierwszeństa p[owinno mieć oblężenia LAezji- fantastyczne rozwiązania architektoniczne, zsynchornizowane ataki, małe straty w stosunku do obrońców, a wazna bitwa.......
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Belizariusz_Scypion
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 558
Nr użytkownika: 39.284

Stopień akademicki: magister historii
Zawód: zolnierz/ kickboxer
 
 
post 15/02/2008, 20:08 Quote Post

Bitwa na Polach Katalaunijskich (451 r.)- Aecjusz ratuje resztki Rzymu i Europe Zachodnią przed Hunami w wielkim stylu wygrywając tą bitwe. Jak dla mnie było to ostanie tchnienie świetnej rzymskiej wojskowości przed upadkiem ( tak tak wiem , że w większosci już zbarbaryzowanej armii, ale ten Aecjusz- "ostani Rzymianin" wink.gif )
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Szawelus
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Nr użytkownika: 36.499

Filip Walczyna
Zawód: Student
 
 
post 18/02/2008, 20:34 Quote Post

Argentorate 357r n.e. Po stronie Rzymian pod wodzą Juliana 253 zabitych (słownie dwustu pięćdziesięciu trzech). Po stronie Alamanów pod wodzą Chnodomara około 6000 zabitych i 200 jeńców. Cokolwiek imponującą proporcja.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
petrus89
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 31
Nr użytkownika: 41.646

Zawód: uczen
 
 
post 20/02/2008, 10:49 Quote Post

Zagłosowałem na Zamę, jednak moim zdaniem lista jest zbyt krótka. Historia Rzymu pełna jest wojen i bitew, dlatego bardzo wiele w niej wielkich zwycięstw. Moim zdaniem te najbardziej imponujące to bitwa pod Magnezją (190 r. p.n.e.), w której 75-tysięczna armia Antiocha Seleukidy została dosłownie unicestwiona przez 30 000 ludzi Lucjusza Scypiona oraz starcie pod Aquae Sextiae (102 r. p.n.e.), gdzie Gajusz Mariusz z 40 000 legionistów niemal wyciął w pień plemiona Teutonów i Ambronów dysponujące ok. 150 000 wojowników.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 20/02/2008, 17:21 Quote Post

QUOTE(petrus89)
Zagłosowałem na Zamę
Yhm, a dlaczego?
Spośród wymienionych w ankiecie zdecydowanie lepiej rozegrana i obmyślona była Alesia - Zama nie daje nam przykładów jakichś nowatorskich (czy choćby wymyślnych) rozwiązań taktycznych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
petrus89
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 31
Nr użytkownika: 41.646

Zawód: uczen
 
 
post 20/02/2008, 17:56 Quote Post

QUOTE(sargon @ 20/02/2008, 17:21)
QUOTE(petrus89)
Zagłosowałem na Zamę
Yhm, a dlaczego?
*



Ze względu na klasę przeciwnika - nie ma co porównywać Wercyngetoryksa z Hannibalem. Po prostu sądzę, że choć pod Alezją Galowie mieli ogromną przewagę liczebną, to trudniejsze było pokonanie wojsk kartagińskich pod wodzą Hannibala. Plan Scypiona uważam za genialny w swej prostocie - im mniej skomplikowany, tym mniej elementów może zawieść, a w starciu z kimś takim jak Hannibal nie można było sobie pozwolić na pomyłkę. Co do nowatrostwa, to można podać przykład tego, jak Rzymianie uniknęli strat od szarży słoni bojowych - przepuszczając je przez specjalnie utworzone w szyku "uliczki".
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 20/02/2008, 18:46 Quote Post

QUOTE
Co do nowatrostwa, to można podać przykład tego, jak Rzymianie uniknęli strat od szarży słoni bojowych - przepuszczając je przez specjalnie utworzone w szyku "uliczki".
I to jest jedyny powiedzmy że jaśniejszy punkt tej bitwy smile.gif
Zresztą nie tylko uliczki, bo także krzyk i obrzucanie słoni oszczepami - czyli tylko w częsci nowatorski.

O tym co myślę o tej bitwie posałem trochę wcześniej.
Cóż przychodzi z klasy wodza, kiedy tej klasy akurat w omawianym przypadku nie za bardzo widać ani po jednej, ani po drugiej stronie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
szamszir
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 43.428

Stopień akademicki: ...
Zawód: niezbyt lubiany
 
 
post 28/03/2008, 23:02 Quote Post

Hanibal pod Zamą nie posiadał wojska, którym mógł bitwę wygrać-
myślę że frontalny atak słoni wynikał z jego desperacji, a wygrana Rzymian zrodziła się ze słabości wroga
przede wszystkim braki w jeździe, pospiesznie zmobilizowana zbieranina piechoty, tylko ostatnia linia składająca się z weteranów...
od czasów Kann Rzymianie się też wiele nauczyli...

Osobiście stawiam na Farsalos (zakładając że można wymieniać tu bitwy rzymsko-rzymskie smile.gif ) przeciwnicy walczący w ten sam sposób a wygrywa słabszy liczebnie poprzez właśnie nowatorskie rozwiązania... rolleyes.gif


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Karmazyn
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 34
Nr użytkownika: 38.296

Kazimierz Karasiñski
Zawód: uczeñ
 
 
post 28/03/2008, 23:25 Quote Post

zagłosowałem na Zamę, ma symboliczne znaczenie (z resztą pozostałe bitwy mają nie mniejsze) jest przełomowym momentem w ponad 100 letnich zmaganiach Rzymu z Punitami o status hegemona świata (im znanego). Za symbol, przezwyciężenie własnych słabosci i komponent ogólnego, wielkiego sukcesu.

pzdr
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 29/03/2008, 8:01 Quote Post

QUOTE(Karmazyn)
zagłosowałem na Zamę, ma symboliczne znaczenie (z resztą pozostałe bitwy mają nie mniejsze) jest przełomowym momentem w ponad 100 letnich zmaganiach Rzymu z Punitami o status hegemona świata (im znanego). Za symbol, przezwyciężenie własnych słabosci i komponent ogólnego, wielkiego sukcesu.
A dlaczego uwazasz tę bitwę za punkt przełomowy?
Symbol pewnie i tak - bo to takie symboliczne zwycięstwo, pokonanie samego Hannibala.

Zresztą jakich ponad 100-letnich zmaganiach i to o hegemonię nad światem? Primo - 50-letnich (wliczając lata 241-218; chyba, ze wliczymy też lata 201-146, ale to będzie kompletnym nieporozumieniem, skoro mowa o chęci panowania nad światem), secundo - Rzym może i miał takie aspiracje (w 264 r jeszcze nie były jasno ukierunkowane na podbój świata), ale Kartagina ani trochę. Nic nie przemawia za tym, zeby Kartagińczycy chcieli rządzić w znanym im świecie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Karmazyn
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 34
Nr użytkownika: 38.296

Kazimierz Karasiñski
Zawód: uczeñ
 
 
post 29/03/2008, 15:46 Quote Post

Napisałem - "świata im znanego". Co do Kartaginy to faktycznie może nie dokładnie się wyraziłem, chodziło mi tu o aspiracje Rzymu. Podbiciem Kartaginy Rzym zdobył sobie respekt u innych przeciwników. Zmagania te ciągną się od 264-146, są to 3 wojny, ale łącznie dla mnie to są zmagania ponad 100 letnie. Oczywiście są przerwy ale czy np. pod czas wojny 30 letniej też walczono nieustannie?
Scypion pokonuje Hannibala, daje nowe światło Rzymianom. Gdyby go wtedy nie pokonał i byłoby na odwrót, to kto wie, może i wojna potoczyła by się odwrotnie. A tak Hannibal popełnił samobójstwo, Kartagina straciła najlepszego wodza. Jakiś przełom jest w tym napewno.
Zdobycie Syrakuz też ma wpływ na przebieg wojny i także nie mały jak dla mnie jest punktem zwrotnym w wojnach punickich, ale Zama pozostaje Symbolem.

pzdr

pzdr
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 29/03/2008, 16:10 Quote Post

Dla Rzymian "świat im znany" to nawet w 264 r basen śródziemnomorski.
W czasie wojny 30-letniej nie było przerw trwających 20 i 50 lat. Równie dobrze możnaby mówić o jednej wojnie światowej.

QUOTE
Scypion pokonuje Hannibala, daje nowe światło Rzymianom. Gdyby go wtedy nie pokonał i byłoby na odwrót, to kto wie, może i wojna potoczyła by się odwrotnie. A tak Hannibal popełnił samobójstwo, Kartagina straciła najlepszego wodza. Jakiś przełom jest w tym napewno
Scypion pokonując Hannibala przybił ostatni gwóźdź do trumny Kartaginy w tej wojnie. Zwycięstwo Hannibala nic by Kartaginie nie dało, wojna już była przegrana kilka lat wcześniej.

Poza tym Hannibal samobójstwo popełnił niemal 20 lat później, nie miało to praktycznie żadnego związku z Zamą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Karmazyn
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 34
Nr użytkownika: 38.296

Kazimierz Karasiñski
Zawód: uczeñ
 
 
post 29/03/2008, 18:35 Quote Post

Napisałem że wojny są 3, ale zmagania są ponad 100 letnie. Poglądów jest wiele a ja mam taki i nikogo do niego nie zmuszam.
A jak zaznaczyłem na Zamę zagłosowałem za SYMBOLICZNE znaczenie.

pzdr
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
szamszir
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 43.428

Stopień akademicki: ...
Zawód: niezbyt lubiany
 
 
post 6/04/2008, 20:19 Quote Post

"SYMBOLICZNE znaczenie" ??? trzymajmy się tematu czyli-- Jaką Bitwę Rzymianie Rozegrali Najlepiej- a nie jakie ona miała konsekwencje...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 6/04/2008, 21:46 Quote Post

QUOTE
Argentorate 357r n.e. Po stronie Rzymian pod wodzą Juliana 253 zabitych (słownie dwustu pięćdziesięciu trzech). Po stronie Alamanów pod wodzą Chnodomara około 6000 zabitych i 200 jeńców. Cokolwiek imponującą proporcja.

Popieram. Najbłyskotliwsze to Argentorate, tym bardziej ze w tym czasie rRzymianie jakością juz nie przewaząli nad przeciwnikiem ale często zbierali cięgi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

15 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej