Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
32 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Na pole czy na dwór ?
     
January
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 6.234

Zawód: Wyrzucam śmieci
 
 
post 20/06/2009, 12:45 Quote Post

QUOTE
Ale jest forma "na dworje"


Nie ma wiele wspólnego z tematem omawianym. Znaczy tyle co "za oknem" i w tym kontekście jest używane.

Nie wychodzi się w Rosji na dwór ani "na dworie" się nie przebywa.
Tak samo w Polsce nie wychodzisz "za okno" [chyba], ani bawiąc się na dworze...przepraszam, zapomniałem....wokół Twojego domu rośnie żyto, więc wychodzisz na pole... tak więc, wychodząc na pole nie wychodzisz "na zaoknie".

Zwrot "na dworie" z tematem nie ma nic wspólnego i nigdy nie słyszałem, żeby Miodek tak twierdził. A jeśli nawet - mylił się, jako językoznawca mający prawo nie znać rosyjskiego w stopniu doskonałym:)
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
jarr
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.050
Nr użytkownika: 42.458

Zawód: BANITA
 
 
post 20/06/2009, 12:57 Quote Post

QUOTE
Język literacki w średniowieczu i renesansie powstawał głównie na bazie dialektu małopolskiego

...i wielkopolskiego przy rozstrzygającym stanowisku czeskiego (cechy dialektalne zgodne z czeskim wchodziły do języka ogólnego).
QUOTE
Zagłębie to nie Kraków

Po pierwsze - jakie zagłębie? miedziowe? węglowe? siarkowe?
Po drugie - Krakowiacy to nie mieszkańcy Krakowa. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że w Krakowie mieszka wielu Krakowiaków, ale nie upierałbym się, że to oni stanowią większość KRAKOWIAN.
Po trzecie - nie mieszkam na żadnym zagłębiu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 20/06/2009, 17:42 Quote Post

Wielkopolska. "Na dwór".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
El Gran Capitán
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 257
Nr użytkownika: 31.618

Mateusz
Zawód: Licealista 1. klasy
 
 
post 20/06/2009, 17:51 Quote Post

Górny Śląsk - "Na dwór" (przynajmniej jeżeli nie rozmawiasz w gwarze)

Mniejsze dzieci mówią często także "na podwórko".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 20/06/2009, 18:03 Quote Post

Mieszkam na Dolnym Śląsku i od zawsze słyszę "na dwór". Moi dziadkowie repatrianci pochodzą z okolic Tarnopola - i też mówili tylko "na dwór" a byli za starzy by za młodu nasiąknąć telewizją.
Osobiście byłym zwolennikiem formy "na zewnątrz" jako najwłaściwszą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Laano
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 40
Nr użytkownika: 48.407

Zawód: Uczen
 
 
post 22/06/2009, 17:23 Quote Post

Pomorze Zachodnie (a więc dialekt wzorcowy) - "na dwór".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
teemem
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 774
Nr użytkownika: 56.334

teemem
Stopień akademicki: mgr inz.
Zawód: konkretny
 
 
post 23/06/2009, 18:04 Quote Post

Na dwór - mówić nauczyli mnie rodzice (a któżby inny), repatrianci/uchodźcy z Wołynia. Telewizji wtedy nie było.
Mam paru znajomych, zasiedziałych w Kongresówce ze 30 lat, dalej mówią "na pole" i to z akcentem na "na".
Przy okazji pytanie do galicjaków(?): dalej Was śmieszy nazwa ciapy (zamiast pantofle)?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
mieszkoch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 973
Nr użytkownika: 37.201

mieszko ch.
Zawód: bezrobotny zawodowy
 
 
post 23/06/2009, 22:09 Quote Post

U mnie się chodzi 1. w pole/do pola w sensie na zewnątrz 2. na oborę - w sensie przed dom.
A spór myślę wygaśnie, bo pewnie najstepne pokolenie będzie mówić, że idzie ałtsajd.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Gwaldrik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 444
Nr użytkownika: 49.815

BANITA
 
 
post 24/06/2009, 11:02 Quote Post

To juz jest druga rzecz, ktora wstretni i przebiegli Mazowszanie rzekomo Polszcze narzucili. W innym watku bylo o "starowce", rowniez warszawskiego pochodzenia.

U mnie, w Republice Zoliborskiej - nikogo tym nie zaskocze - mowi sie "na dwor" lub "na podworko". Na pole to ja sobie moge isc orac, ale z powodu braku pól w okolicy - nie korzystam z tego przywileju.
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.848
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 24/06/2009, 11:31 Quote Post

QUOTE(Gwaldrik @ 24/06/2009, 11:02)
To juz jest druga rzecz, ktora wstretni i przebiegli Mazowszanie rzekomo Polszcze narzucili. W innym watku bylo o "starowce", rowniez warszawskiego pochodzenia.



Cieszę się, że się z nami zgadzasz smile.gif

QUOTE
Przy okazji pytanie do galicjaków(?): dalej Was śmieszy nazwa ciapy (zamiast pantofle)?


Oczywiście smile.gif

QUOTE
...i wielkopolskiego przy rozstrzygającym stanowisku czeskiego (cechy dialektalne zgodne z czeskim wchodziły do języka ogólnego).



W okresie powstawania nowoczesnej polszczyzny rola ośrodka "poznańskiego" była niewielka. I tak ciekawostka o ile w I Rzeczpospolitej językiem urzędowym była łacina, to w położonych pod Krakowem powiecie śląskim , obejmującym okolice Zatoru, Wadowic, Oświęcimia językiem urzędowym był polski.

I jeszcze: trzy czyta się jako czy wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 24/06/2009, 11:41 Quote Post

QUOTE(mieszkoch)
U mnie się chodzi 1. w pole/do pola w sensie na zewnątrz 2. na oborę - w sensie przed dom.
A spór myślę wygaśnie, bo pewnie najstepne pokolenie będzie mówić, że idzie ałtsajd.


U mnie akurat najstarsze pokolenie mowi ze wychodzi 'aus' biggrin.gif
Co do watku - szczerze mowiac nigdy sie nad tym nie zastanawialem czy mowie 'pole' czy 'dwor', bo przewaznie z rodzina i z slaskimi znajomymi godom po slonsku, natomiast reszcie prawdopodobnie mowilem, ze 'gdzies idziemy/wyjdziemy', czyli nie uzywalem zadnej z tych form. Chociaz nieopatrznie zdarzylo mi sie pewnie uzywac obu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 24/06/2009, 11:53 Quote Post

QUOTE
Przy okazji pytanie do galicjaków(?): dalej Was śmieszy nazwa ciapy (zamiast pantofle)?

Oczywiście! biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif U nas, w Galicji Zachodniej, mówi się papucie... smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
DariuszJerczyński
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 637
Nr użytkownika: 54.628

Dariusz Jerczynski
Zawód: BANITA
 
 
post 24/06/2009, 16:01 Quote Post

QUOTE(krzystofer @ 24/06/2009, 11:41)
QUOTE(mieszkoch)
U mnie się chodzi 1. w pole/do pola w sensie na zewnątrz 2. na oborę - w sensie przed dom.
A spór myślę wygaśnie, bo pewnie najstepne pokolenie będzie mówić, że idzie ałtsajd.


U mnie akurat najstarsze pokolenie mowi ze wychodzi 'aus' biggrin.gif
Co do watku - szczerze mowiac nigdy sie nad tym nie zastanawialem czy mowie 'pole' czy 'dwor', bo przewaznie z rodzina i z slaskimi znajomymi godom po slonsku, natomiast reszcie prawdopodobnie mowilem, ze 'gdzies idziemy/wyjdziemy', czyli nie uzywalem zadnej z tych form. Chociaz nieopatrznie zdarzylo mi sie pewnie uzywac obu.
*


Na Górnym Śląsku, mówiąc po śląsku, wychodzimy "na plac" (niem. Platz = podwórze), mówiąc po polsku "na podwórko" lub w skrócie "na dwór" (wpływy z Wielkopolski). Na terenach historycznie małopolskich na wschód od Przemszy i Brynicy (Zagłębie Dabrowskie, Ziemia Chrzanowska itp.) mówią "na pole".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
jarr
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.050
Nr użytkownika: 42.458

Zawód: BANITA
 
 
post 26/06/2009, 11:46 Quote Post

QUOTE
Na Górnym Śląsku, mówiąc po śląsku, wychodzimy "na plac" (niem. Platz = podwórze), mówiąc po polsku "na podwórko" lub w skrócie "na dwór" (wpływy z Wielkopolski).

W Pszczynie (też Górny Śląsk) wychodzi się na pole (wieś, przedmieścia, blokowiska) na plac, na podwórko (kamienice).
QUOTE
Na terenach historycznie małopolskich na wschód od Przemszy i Brynicy (Zagłębie Dabrowskie, Ziemia Chrzanowska itp.) mówią "na pole".

Na pewno nie wszędzie i nie w większości.
QUOTE
W okresie powstawania nowoczesnej polszczyzny rola ośrodka "poznańskiego" była niewielka.

Nie mniej jednak te cechy dialektu wielkopolskiego, które (w przeciwieństwie do form małopolskich) zgadzały się z czeszczyzną, weszły do języka ogólnopolskiego.
QUOTE
I jeszcze: trzy czyta się jako czy

Dużo częściej jako: tszy.

Reasumując - wyrażenia "na dwór" na pole" czy gdziekolwiek to nie regionalizmy tylko wyrażenia środowiskowe.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.127
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 27/06/2009, 5:47 Quote Post

Pogórze-na pole. Ale myśmy mieli rabację, skończyło się chodzenie na dwór pańszczyznę odrabiać wink.gif

jarr

CODE
Nie mniej jednak te cechy dialektu wielkopolskiego, które (w przeciwieństwie do form małopolskich) zgadzały się z czeszczyzną, weszły do języka ogólnopolskiego.


A zastanawiam się, czy polska norma literacka nie pochodzi z pierwotnej śląszczyzny, stąd w końcu pochodzą pierwsze teksty, tu było w tym czasie jakby centrum polityczno-gospodarcze, i takiej wielkopolsko-małopolsko-czeskiej przejściowości można by chyba oczekiwać. Oczywiście to tylko luźne przypuszczenie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

32 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej