Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najbiedniejsze województwo w Polsce, Podium w niechlubnych statystykach
     
historix49
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.383
Nr użytkownika: 43.998

Zawód: Ksiaze Mazowiecki
 
 
post 10/04/2014, 6:16 Quote Post

QUOTE(obodrzyta @ 9/04/2014, 10:51)
Proszę użytkownika historix49 o doprecyzowanie terminu "nowe województwo".

Z tego co pamiętam to woj. podlaskie utworzono w 1517r w ramach Wlk.Ks.Litewskiego.
W 1569r woj. podlaskie zostało włączone do Królestwa Polskiego (do 1795r).

W 1919r Sejm RP utworzył województwo białostockie, które pod tą nazwą funkcjonowało do 1998r.

W 1999r zmieniono nazwę na województwo podlaskie (analogicznie woj. warszawskie przemianowano na mazowieckie, woj. katowickie przemianowano na śląskie, itd).

Czy województwo, które działa (z przerwami na rozbiory) od prawie 500 lat jest "nowe" ?
*



Nie działa od 500 lat, bo miało ponad wiekową przerwę, a w zasadzie dwie. Pierwsza przerwa to w latach 1795-1816, a druga druga to 1837-1999. Oczywistym błędem jest traktowanie woj. białostockiego jako województwa podlaskiego. Województwo podlaskie zaczęlo istnieć ponad wiek przed tym jak Białystok dostał prawa miejskie i jego stolicą wtedy był Drohiczyn. W 1816 r. stolicą woj. podlaskiego zostały Siedlce. W 1999 r. zostało utworzone zupełnie nowe województwo, nawet różne od białostockiego z lat sześćdziesiątych XX w. Nie ma żadnej ciągłości pomiędzy województwami podlaskimi z wieków ubiegłych a obecnym. To zupełnie nowe województwo.

Ten post był edytowany przez historix49: 10/04/2014, 6:17
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Absolut
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 122
Nr użytkownika: 94.907

 
 
post 29/09/2014, 20:18 Quote Post

Zawsze wydawało mi się, że najbiedniejszym województwem jest warmińsko-mazurskie.
Ono w ogóle jest dziwne (wyjątkowe?) pod wieloma względami.
Np. większość jego ziem przed 1945 rokiem właściwie nigdy nie należała do Polski.
Drugą ciekawostką jest fakt, że Olsztyn jako stolica województwa jest mniejszy od miast, które nie są stolicami województw (Radom, Częstochowa).
Na dodatek jest to po prostu południowa część Prus. Gdyby do Polski po wojnie zostały przyłączone całe Prusy, to stolicą tego województwa byłby Królewiec.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 30/09/2014, 8:20 Quote Post

Nie należy zapominać,że jeszcze za II RP woj. lubelskie było jedynym nie przylegającym do granicy państwowej. Od pięknej rzeki Bug do wschodniej granicy Państwa było ok 300 km.
Jeśli zaś chodzi o woj. podkarpackie to znajduje się ono na obszarze województwa lwowskiego,a sam Rzeszów był powiatem w tym województwie.
Na temat olsztyńskiego napisano wyżej,a to właśnie odnosi się także do obszaru ,który dziś traktowany jest często jako wschodnia Polska.
Tak jak na północy wrogie ręce ustawiły kordon przepoławiający dzielnicę w sposób nienaturalny, tak też np Przemyśl czy wspominane tu często Jasło oderwano od Lwowa.Zabrakło dużego centrum przemysłowego i kulturalnego oddziałowującego na teren Galicji.
Kordon przerwał drogi,koleje,oddzielił pola od rynków zbytu na płody rolne itp.
Magistralę kolejową Chełm - Brześc zdemolowano ,a jak to wygląda dzisiaj można zobaczyć w okolicy ruin mostu kolejowego na Bugu pod Włodawą. I tak dalej...
Tu mamy jedną przyczynę problemów .
A druga ostatnio szerzej znana z racji nagrań w pewnej restauracji.
Stosunek władzy centralnej jest więc taki jaki jest, a skutki widoczne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.961
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 6/12/2017, 11:51 Quote Post

Reaktywacja tematu po ponad trzech latach. Trochę się zmieniło w tym czasie i można wysuwać dalsze wnioski.

Generalnie jak chodzi o poziom zamożności województw to niestety jesteśmy zmuszeni opierać się na statystyce PKB, która może nie jest idealna, ale dane te pozostają wymierne w przeciwieństwie do pozostałych wyobrażeń o bogactwie (lub jego braku) dla poszczególnych jednostek podziału administracyjnego Polski.

23 października ukazał się zbiorczy raport dotyczący produktu krajowego brutto (PKB) i wartości dodanej brutto (WDB) według rodzajów działalności w przekroju województw i podregionów za lata 2010-2015.

Link do strony:
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rach...0-2015,3,4.html

Po pobieżnym przejrzeniu liczb zaskakujące jest to, że nie potwierdzają się pogłoski o drenowaniu kapitału przez woj. mazowieckie (nienależnie od kwestii Warszawy) i gwałtownie rosnących różnicach ekonomicznych pomiędzy stołecznym województwem a resztą. Ogólnie w latach 2010-2015 procentowe PKB woj. mazowieckiego w porównaniu do całej Polski wzrosło jedynie o 0,6 pp. (z 159,0% do 159,6%).

Niepokojące jest to, że spośród 10 województw, w których spadła proporcja PKB do globalnego aż 8 z nich posiada mniej niż 100%, a więc odstaje na minus w porównaniu do średniej krajowej. Oznacza to niestety, że regiony tradycyjnie biedne robią się jeszcze biedniejsze, zaś rozwinięte coraz bardziej rozwinięte.

Oprócz woj. mazowieckiego silną pozycję trzymają także dolnośląskie (pomimo spadku jest to 111,6%), wielkopolskie (wzrost o 3,4 pp. do 108,5%) oraz śląskie (spadek o 3,1 pp. do 104,0%). Wyraźnie widać, że z tego elitarnego grona, które może poszczycić się średnią PKB wyższą niż reszta kraju wkrótce wypadnie woj. śląskie. Kwestią otwartą pozostaje walka o drugie miejsce, która rozegra się pomiędzy Dolnym Śląskiem a Wielkopolską. Wbrew pozorom nie jest to wyłącznie rywalizacja pomiędzy Wrocławiem a Poznaniem, lecz całymi regionami.

W perspektywie kolejnych lat wydaje się, że w kolejce do ponad 100% średniego PKB stoją województwa pomorskie (96,1% - wzrost o 0,1 pp.) i łódzkie (93,5% - wzrost o 0,9 pp.), choć zadziwiające jest to, że to drugie pomimo wyludniającej się w niesamowitym tempie Łodzi rozwija się szybciej od atrakcyjnego dla inwestorów Trójmiasta.

Różnice niweluje także woj. małopolskie (wzrost o 2,4 pp. do 90,1%) oraz woj. podkarpackie (wzrost o 1,3 pp do 70,9%).

Reszta jednakże wypada... blado?

W nawiązaniu do głównego tematu wątku - kto wygląda najgorzej?
Zdecydowanie woj. lubelskie. Nie dość, że zaczynało w 2010 z poziomu 69% ogólnego PKB to w 2015 spadł on dodatkowo do 68,5%. Jako jedyne województwo w Polsce ma ono współczynnik mniejszy niż 70%. Następne w kolejce są woj. podkarpackie (70,1%), warmińsko-mazurskie (70,9%), podlaskie (71,1%) oraz świętokrzyskie (72,3%). O ile podkarpackie jest na dobrej drodze, ponieważ się rozwija, najgorzej sytuacja wygląda w świętokrzyskim gdzie w ciągu pięciu ostatnich lat zanotowano spadek aż o 4,9 pp. Jeżeli takie tempo regresu utrzyma się, woj. lubelskie straci niechlubną palmę pierwszeństwa w 2020 roku.
Załączony obrazek
Załączony obrazek

Ten post był edytowany przez Piegziu: 6/12/2017, 11:54
 
User is online!  PMMini Profile Post #19

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.853
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 6/12/2017, 13:20 Quote Post

CODE
W perspektywie kolejnych lat wydaje się, że w kolejce do ponad 100% średniego PKB stoją województwa pomorskie (96,1% - wzrost o 0,1 pp.) i łódzkie (93,5% - wzrost o 0,9 pp.), choć zadziwiające jest to, że to drugie pomimo wyludniającej się w niesamowitym tempie Łodzi rozwija się szybciej od atrakcyjnego dla inwestorów Trójmiasta.


Najdobitniej potwierdzają to dane o wysokości produktu krajowego brutto. W 2000 r. PKB na mieszkańca woj. zachodniopomorskiego stanowiło 99 proc. średniej krajowej (19,3 tys. zł wobec 19,5 tys. na mieszkańca Polski). Piętnaście lat później wskaźnik ten wynosił już tylko 84,9 proc. (39,7 tys. wobec 46,8 tys. w skali całego kraju). Poszybował zatem w dół aż 14,1 pkt proc., co oznacza najwyższy spadek spośród wszystkich województw. Drugi najgorszy wynik osiągnęło woj. kujawsko-pomorskie (spadek z 89,6 proc. do 81,3 proc.), a trzeci – warmińsko-mazurskie (z 77,5 proc. do 71 proc.). Zatem trzy województwa, które najbardziej zubożały względem reszty kraju w ciągu ostatnich 15 lat, są położone na północy. Nawet ewidentnie najzamożniejsze i najszybciej rozwijające się w regionie woj. pomorskie zanotowało pod tym względem ujemny wynik (z 98,9 proc. do 95,9 proc.).

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/107116...hod-polski.html

Północ też biednieje.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.961
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 6/12/2017, 13:44 Quote Post

Woj. pomorskie jednak powstrzymało tendencję spadkową i po raz pierwszy od 2000 roku udało się zwiększyć procent w stosunku do reszty kraju.

Oczywiście całkowicie normalnym zjawiskiem są różnice ekonomiczne występujące w regionach; nie ma państw, które tego nie doświadczają. Problem polega jednak na tym, aby rozwój był możliwie równomierny, a różnice zamiast pogłębiać się, będą się zmniejszały.

Jak na razie z danych za lata 2010-2015 wynika, że jedynie dwa polskie województwa będą zdolne do zbliżenia się do średniej unijnej w najbliższych 20 latach. Województwo mazowieckie zgodnie z atlasem statycznym Eurostatu już osiągnęło PKB rzędu 109,29%. Drugie - dolnośląskie to na chwilę obecną 76,42%, zaś wielkopolskie 74,58%. Poza śląskim, które jeszcze przekracza 70% reszta jest daleko w tyle.

Atlas potwierdza, że najbiedniejszym województwem w Polsce jest lubelskie z 47,01% średniej unijnej. Zaraz po nim jest podkarpackie, podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie, które nie przekraczają 50%.

Od lubelskiego w całej unii niżej stoją jedynie:
- węgierskie Dél-Dunántúl, Észak-Alföld i Észak-Magyarország,
- rumuńskie Nord-Est i Sud-Vest Oltenia
- bułgarskie Североизточен, Северен централен, Югоизточен, Южен централен i Северозападен

Co jest zadziwiające, nie ma ani jednego greckiego regionu biedniejszego od polskiego lubelskiego, pomimo tego, że greckie PKB zaliczyło ostry spadek w ciągu kilku ostatnich lat, zaś Grecja stała się krajem biedniejszym niż Polska.

Reasumując: lubelskie jest 11 najbiedniejszym regionem w UE i do najbiedniejszego brakuje mu zaledwie 18,02 pp. To mniej więcej tyle ile wynosi różnica pomiędzy woj. lubelskim a łódzkim czy małopolskim.
 
User is online!  PMMini Profile Post #21

     
Rafadan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 8.256

 
 
post 6/12/2017, 13:59 Quote Post

Akurat Łódź nie powinna dziwić, w ostatnich kilkunastu latach odnotowano naprawdę spory postęp. W kategorii przestrzeni biurowej Łódź goni czołówkę (i ma najniższy procent pustostanów), a ostatnio świetnie rozwija się także sektor IT. Bliskość węzła komunikacyjnego i Warszawy procentują, podobnie jak całkiem pokaźna baza uniwersytecka. Z uwagi na niskie ceny (mieszkania lekko licząc ze 2x tańsze niż w Warszawie!), życie w Łodzi jest coraz bardziej atrakcyjne.

Warto też zaznaczyć, że sporo ludzi wyprowadza się z miasta na rzecz przedmieść, a zatem odpływ ludności nie jest aż tak dramatyczny jak by się to mogło wydawać. Plus trzeba dodać, że generalnie odpływ ludności z Łodzi jest związany z upadkiem masowego przemysłu i powolnego odchodzenia pokoleń dawnych robotników. Mniej ludna Łódź nie będzie koniecznie oznaczała Łodzi biednej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
monx
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 34.919

Zawód: prawnik
 
 
post 6/12/2017, 14:50 Quote Post

QUOTE
Mniej ludna Łódź nie będzie koniecznie oznaczała Łodzi biednej.

Łodz przy ich strukturze rosnace wydatki/malejące wpływy zapewne bedzie tylko pierwszym dużym polskim miastem które ogłosi bankructwo. Choc patrzac na skale beztroskiego zadłużania się samorzadów zapewne nie jedynym.

Ten post był edytowany przez monx: 6/12/2017, 14:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Rafadan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 8.256

 
 
post 6/12/2017, 15:16 Quote Post

QUOTE(monx @ 6/12/2017, 15:50)
QUOTE
Mniej ludna Łódź nie będzie koniecznie oznaczała Łodzi biednej.

Łodz przy ich strukturze rosnace wydatki/malejące wpływy zapewne bedzie tylko pierwszym dużym polskim miastem które ogłosi bankructwo. Choc patrzac na skale beztroskiego zadłużania się samorzadów zapewne nie jedynym.
*



Czy mogę się dowiedzieć skąd u Ciebie informacje o rzekomo malejących dochodach i rosnących wydatkach Łodzi? Rosną i wydatki i dochody, a różnica pomiędzy nimi stale się zmniejsza. Przykładowo - wpływy z PIT rokrocznie rosną (i to przy olbrzymim odpływie ludności!).

user posted image

user posted image

user posted image

user posted image

Ten post był edytowany przez Rafadan: 6/12/2017, 16:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.961
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 6/12/2017, 15:40 Quote Post

Jeszcze właśnie miałem napisać o zadłużeniach w poszczególnych województwach.

Według portalu samorządowego:

Od 2014 roku zadłużenie województw nie wzrasta. Nieznacznie nawet się zmniejsza – w roku 2016 zmalało o 4,5 proc. w stosunku do roku 2015.

W 2016 roku - w porównaniu do 2015 roku - zadłużenie wzrosło w trzech województwach: małopolskim (o 15,7 proc.), lubelskim (o 2,3 proc.) oraz śląskim (o 1,2 proc.). W pozostałych regionach spadło. Największe spadki zadłużenia odnotowano w woj. podlaskim (o 19,5 proc.), warmińsko-mazurskim (o 15,7 proc.) oraz opolskim (14,9 proc.).

Przeciętne zadłużenie województw na jednego mieszkańca w Polsce na koniec roku 2016 wynosiło 177,68 zł. Największe było w województwach: lubelskim (361,80 zł), mazowieckim (269,96 zł), dolnośląskim (245,79 zł) oraz warmińsko-mazurskim (179,61 zł).

Pełna treść:
http://www.portalsamorzadowy.pl/prawo-i-fi...lsce,93986.html

Wynika z tego, że lubelskie nie tylko, że ma najniższe PKB to jeszcze jest najbardziej zadłużone. Oczywiście mówimy tu o samorządach, czyli jednostkach publicznych.

Według KRD, który bada podmioty rynku, a nie samorządy, lubelskie nie jest jakoś szczególnie zadłużone. Wyraźnie przoduje w tej materii woj. mazowieckie (1,79 mld PLN) z racji na swoją wielkość, jak również potencjał gospodarczy stolicy. Jednakże zadłużenie na jedną osobę największe jest w woj. pomorskim (50 tys. na osobę), co jest dla mnie sporym zaskoczeniem.

Dane bardzo aktualne, bo z 31 października:
https://www.forbes.pl/finanse/zadluzenie-fi...ane-krd/ymw4n4k

 
User is online!  PMMini Profile Post #25

     
monx
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 34.919

Zawód: prawnik
 
 
post 6/12/2017, 16:02 Quote Post

Stąd- chetnie bym usłyszał z waszej strony komentarze na temat tego wykładu
https://www.youtube.com/watch?v=ebETaIBzetk

Ten post był edytowany przez monx: 6/12/2017, 16:04
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Rafadan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 8.256

 
 
post 6/12/2017, 16:18 Quote Post

Akurat w tej chwili nie mam możliwości jego odsłuchania, ale jeśli ś.p. R. Wójcikowski mówił o malejących dochodach i rosnących wydatkach Łodzi, to niestety - ale mijał się z prawdą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.961
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 6/12/2017, 16:25 Quote Post

Na razie jest pat, bo obaj nie podaliście źródła informacji i przedstawiliście dane wtórne.

Ani Pan R. Wójcikowski, ani grafy nie odnoszą się do konkretnych źródeł. Chociaż podejrzewam, że dane Rafadana są prawdziwe, tylko wymagają erraty.
 
User is online!  PMMini Profile Post #28

     
monx
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 34.919

Zawód: prawnik
 
 
post 6/12/2017, 16:31 Quote Post

Moze zle sie wyraziłem - clue tego wykładu jest teza pana posła że za pare lat Łodz podobnie jak i wiele innych mniejszych miejscowosci nie bedzie w stanie obsłuzyc swojego narastającego zadłuzenia czyli bedzie bankrutem. To chciałem wyrazic swoim postem.

Ten post był edytowany przez monx: 6/12/2017, 16:32
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Rafadan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 8.256

 
 
post 6/12/2017, 16:33 Quote Post

Moje dane to oficjalne informacje ze strony Urzędu Miasta Łodzi, a także Biuletynu Informacji Publicznej. Są tam m.in. dane o uchwałach budżetowych a także wykonaniu budżetów przez szereg lat.

https://uml.lodz.pl/dla-mieszkancow/projekt...zi-na-2018-rok/

http://bip.uml.lodz.pl/miasto/budzet-miasta/

Dochody wyraźnie zwiększają, a deficyt maleje. Trudno wychwycić tendencję co do przyszłych trudności z obsługą zadłużenia.

Ten post był edytowany przez Rafadan: 6/12/2017, 16:35
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej