Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> II RP: Żydzi - najważniejsze postacie,
     
Kola Aleksandrowicz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 47.012

Mikolaj Kaminiew
Zawód: humanista-lekkoduch
 
 
post 18/07/2008, 18:33 Quote Post

QUOTE(mata2010 @ 18/07/2008, 18:02)
Ważną pozycją dotyczącą realnego wpływu żydowskich komunistów na to co się w Polsce działo jest nieco publicystyczna książka Teresy Torańskiej: "Oni".
Wydaje się, że trockizm nie był głównym problemem. Trockiści przedwojenni charakteryzowani są jako "gówniarze". O powojennych prawie w ogóle się nie mówi.
Tajemnica  rozwiązania KPP na pewno ma wiele aspektów. Jednym z nich był planowany sojusz Stalina z Hitlerem. Stalin mógł się bać że KPP-owcy utrudnią ten sojusz. Większość kierownictwa była pochodzenia żydowskiego i pałali oni do Hitlera nienawiścią.
Na pewno istotną postacią był Georgi Dymitrow (szef Kominternu). Jest on parę razy wzmiankowany w wywiadach Teresy Torańskiej. Raczej odnosił się z zaufaniem do Żydów - komunistów.
*




1. Oczywiście, że trockizm nie stanowił problemu! Termin "trockizm" był tylko etykietką, przylepianą każdemu kto nie popierał Stalina we wszystkim co powiedział/napisał/wymyślił lub w jakikolwiek inny sposób podpadł władzy radzieckiej. Jeśli cechą definicyjną trockisty jest hasło permanentnej rewolucji proletariackiej, to o trockizm Stalin równie dobrze mógłby oskarzyć samego siebie. Nigdy bowiem nie wyrzekł się chęci rozszerzenia rewloucji poza granice ZSRR. "Budowa socjalizmu w jednym kraju" miała służyć nie tylko umocnieniu komunizmu radzieckiego, ale również przygotować bazę strategiczną do światowej rewolucji. Była więc etapem, ale nie celem samym w sobie. Podobno nawet Lenin w ostatnich latach życia milcząco zgadzał się ze stalinowską koncepcją budowy komunizmu w jednym kraju, jako niezbędnym stadium na drodze do ogólnoświatowej czy europejskiej rewolucji. Było to więc całkiem racjonalne stanowisko, a rewolucyjny zapał Trockiego na tym etapie mógł być tylko romantyczną mrzonką. Mógł nie wierzyć, że uda się stworzyć w ZSRR taką konieczną bazę, ale na masowe poparcie członków WKPb- zwłaszcza po nieudanym marszu na Zachód w 1920 roku - nie miał chyba co liczyć. Trockizm nie stanowił więc żadnego politycznego zagrożenia dla Stalina i jego programu. Mógł co najwyżej posłużyć jako wygodny pretekst do wszelkich oskarżeń. Jesli ktoś "był" trockistą (najczęściej o tym, że nim został dowiadywał się w sądzie), to tym samym odrzucał zasadność budowy komunizmu w jednym kraju, godząc w fundament ZSRR.

2. Nie neguję dużego udziału procentowego Żydów w KPP, czy jego kombundowskiej przybudówce (ludzie, którzy za skrajny komunizm odeszli lub zostali usunięci z Bundu), chodzi mi jedynie o dane procentowe. Często w publicystyce historycznej pisze się o ich sporym udziale, ale nigdy nie natknąłem się na konkretne dane. Chciałbym po prostu wiedzieć jaki realny odsetek Żydów czy przedstawicieli innych narodowości był zarówno w kierownictwie jak i w dołach partyjnych.
Z przynależnością narodową komunistów jest jednak duży problem. Czy oni sammi uważali siebie za Żydów, Ukraińców bądź Polaków? Czuli jakąś więź ze środowiskiem z którego wyrośli? Sam Trocki na pytanie: "jest Pan Rosjaninem czy Żydem?" miał odpowiedzieć: "rewolucjonistą". Piętnowanie społeczności żydowskich za to, że spośród nich rekrutowało się wielu rewolucjonistów czy komunistów, jest moim zdaniem całkowicie bezzasadne. W obliczu oskarżeń o kryptokomunizm, Żydzi często z goryczą powtarzali: "Troccy robią rewolucje, a Bronsteinowie za to płacą". Czy słów tych nie można odnieść również do Żydów z KPP?

3. "Onych" Torańskiej świetnie się czyta, ale praca ta niestety nie spełnia wymogów rzetelnej pracy historycznej. Nie spełnia, bo w założeniu autorki taką ściśle naukową pracą historyczną być nie miała. Jest ciekawa, ale w moim subiektywnym odczuciu nie może stanowić solidnej podstawy do formułowania ocen w stosunku do jak to ująłeś "realnego wpływu żydowskich komunistów na to co się w Polsce działo".

4. Co do likwidacji KPP w obliczu rychłego sojuszu ZSRR z Niemcami, nie wypowiadam się, bo uznanie takiej tezy oznaczałoby, że Stalin już od 1937 roku szykował grunt do planowanego porozumienia z Hitlerem w sprawie napaści na Polskę. Wiem, że założenia "Fall Weiss" były przygotowywane dopiero od wiosny 1939 roku. Czy Hitler myślał jednak o tym już wcześniej, a Stalin mógł to wiedzieć? Jak układały się stosunki niemiecko-radzieckie w latach 1933-1938 (np. Pakt Antykominternowski i Front Ludowy)? Nie mam pojęcia.
"Stalin mógł się bać że KPP-owcy utrudnią ten sojusz" - rzecz dyskusyjna. Czy rzeczywiście kadrowo nieliczna KPP mogła stanowić jakiekolwiek zagrożenie dla Stalina i jego planów? W dodatku do tego stopnia, że Stalin aż "się bał" naszych rodzimych komunistów? W jaki sposób mogli zagrozić Stalinowi?
Podobno niedobitki polskich komunistów, którzy uniknęli stalinowskiej czystki, w latach 1939-41 zajmowały się (z polecenia Moskwy) zbieraniem danych wywiadowczych o siłach niemieckich stacjonujących w okupowanej Polsce. Czyli jakoś potrafili "przełknąć" sojusz Berlin-Moskwa. Być może uważali go za taktyczny sojusz przejściowy? Konieczność dziejową? Zaufanie tych ludzi do ZSRR jest naprawdę zdumiewające.

5. Rzeczywistego znaczenia Dymitrowa w Kominternie nie potrafię ocenić. Jeśli wiesz coś więcej, to napisz. Czy Komintern był niezależny od Stalina? Z czego mogła wynikać taka niezależna pozycja zarówno Dymitrowa jak i samej Międzynarodówki? Czy pozycja Dymitrowa po rozwiązaniu Kominternu nadal była znacząca? A może Komintern był tylko narzędziem w rękach Stalina? Czy zaufanie Dymitrowa do komunistów pochodzenia żydowskiego jest tak istotne, skoro Stalin za nimi nie przepadał?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Buger
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 46.629

Przemys³aw
Zawód: student
 
 
post 25/07/2008, 7:38 Quote Post

Jeśli chodzi o tych .którzy działali przeciwko Polsce to zdecydowanie Józef Unszlicht-wielki przyjaciel Dzierżyńskiego,niektórzy mówia nawet prawa ręka.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
marcin29
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 201
Nr użytkownika: 44.506

marcin
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 25/07/2008, 8:22 Quote Post

Feliks Dzierżyński był Polakiem,podobnie jak spore grono funkcjonariuszy NKWD np Ignacy Dobrzyński,Wiktor Witkowski-Marczewski,Wacław Górski-Taborowski itd.itp.Członkami KPP(KPZU,KPZB) byli zarówno Polacy jak i Ukrańcy,Białorusini,Niemcy i Żydzi.Członkowie tej partii jasno określali się jako internacjonaliści.Mit żydokomuny był szkodliwy usprawiedliwieniem wszelkich ekscesów antyżydowskich.
A jeśli chodzi o znakomitych poetów to nie zapominajmy o czołowym futuryście
Bruno Jasieński
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Monteregnum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 993
Nr użytkownika: 46.376

 
 
post 3/10/2008, 18:58 Quote Post

QUOTE(Kola Aleksandrowicz @ 18/07/2008, 19:33)

4. Co do likwidacji KPP w obliczu rychłego sojuszu ZSRR z Niemcami, nie wypowiadam się, bo uznanie takiej tezy oznaczałoby, że Stalin już od 1937 roku szykował grunt do planowanego porozumienia z Hitlerem w sprawie napaści na Polskę. Wiem, że założenia "Fall Weiss" były przygotowywane dopiero od wiosny 1939 roku. Czy Hitler myślał jednak o tym już wcześniej, a Stalin mógł to wiedzieć? Jak układały się stosunki niemiecko-radzieckie w latach 1933-1938
(np. Pakt Antykominternowski i Front Ludowy)? Nie mam pojęcia.

"Stalin mógł się bać że KPP-owcy utrudnią ten sojusz" - rzecz dyskusyjna. Czy rzeczywiście kadrowo nieliczna KPP mogła stanowić jakiekolwiek zagrożenie dla Stalina i jego planów? W dodatku do tego stopnia, że Stalin aż "się bał" naszych rodzimych komunistów? W jaki sposób mogli zagrozić Stalinowi? 

Podobno niedobitki polskich komunistów, którzy uniknęli stalinowskiej czystki, w latach 1939-41 zajmowały się (z polecenia Moskwy) zbieraniem danych wywiadowczych o siłach niemieckich stacjonujących w okupowanej Polsce. Czyli jakoś potrafili "przełknąć" sojusz Berlin-Moskwa. Być może uważali go za taktyczny sojusz przejściowy? Konieczność dziejową? Zaufanie tych ludzi do ZSRR jest naprawdę zdumiewające.

*



prof Wieczorkiewicz wysnuł kiedyś tezę, że szczególnie brutalne czystki Polaków w ZSRR (1936-39, szczególnie ostro wyczyszczono z nich armię, zwłaszcza po wydaniu "paragrafu narodowościowego") wskazują na to, że już w 1937 Stalin planował zawarcie paktu z Hitlerem kosztem Polski

więc nie wykluczone, że równolegle wycinał Żydów, którzy w oczywisty sposób musieli wadzić koncepcji zbliżenia z Adolfem

co do drugiego akapitu: Stalin bał się wszystkich i poniekąd słusznie

jak mawia moja dziewczyna: To, że masz paranoję, nie znaczy, że nie chcą cię zamordować biggrin.gif

trzeci akapit: komuniści to takie dziwne zwierzątka, że gotowi są ponieść bardzo wiele wyrzeczeń jeżeli partia im każe; skazani przez partię na najgorsze kary gotowi byli z na poły religijną pasją walczyć o "oczyszczenie" i "rozgrzeszenie";

przykładów są setki, chociażby 'wozwraszczeńcy' w Armii Czerwonej - krasnyje komandiry aresztowani w latach 1936-39, którzy w okresie "beriowskiej odwilży" (1939-40) wrócili do szeregów; wykazali się ponadprzeciętną walecznością i generalnie wzorową postawą; uważali, że krwią mogą odkupić swoje winy
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Monteregnum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 993
Nr użytkownika: 46.376

 
 
post 3/10/2008, 18:58 Quote Post

QUOTE(marcin29 @ 30/05/2008, 14:01)
Wiktor Alert,Henryk Ehrilch, działacze Bundu,znaczące postacie w II Międzynarodówce,zamordowani w 1942 przez NKWD
*



Alter
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
słucki
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 68
Nr użytkownika: 46.080

 
 
post 9/10/2008, 22:26 Quote Post

QUOTE(Monteregnum @ 3/10/2008, 18:58)
QUOTE(marcin29 @ 30/05/2008, 14:01)
Wiktor Alert,Henryk Ehrilch, działacze Bundu,znaczące postacie w II Międzynarodówce,zamordowani w 1942 przez NKWD
*



Alter
*




Ehrlich
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.365
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 6/06/2012, 23:15 Quote Post

Trochę nekromacji w stosunku do starego wątku... W sieci (jeśli ktoś jeszcze nie widział go wcześniej) pojawił się film dokumentalny z 2010 roku o organizacji Betar:

http://www.youtube.com/watch?v=I4GhV3DMvLk

Fascynujące są szczególnie wywiady z nadal żyjącymi członkami organizacji z terenów Polski (m.in. Baranowicze, Białystok, Łódź) mieszkającymi obecnie w Izraelu.

Aha, i polecam opowieść o historii filmu z wywiadu z twórcami:

http://www.youtube.com/watch?v=cUGlpQjFxsY

Pierwsze 3 minuty materiału. To będzie taki "film o organizacji młodzieżowej". biggrin.gif

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 6/06/2012, 23:26
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
pawel76
 

Wielki Biurowniczy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.052
Nr użytkownika: 51.860

 
 
post 12/06/2012, 16:17 Quote Post

Witam
Wspaniałą postacią jest Janusz Korczak a właściwie Henryk Goldszmit -lekarz, pedagog, pisarz, publicysta, działacz społeczny pochodzenia żydowskiego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej