Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Karol I Stuart, Ścięcie za chcęć reform?
     
maciur
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 208
Nr użytkownika: 37.832

Ioannes Casimirus
Zawód: student
 
 
post 21/08/2011, 20:52 Quote Post

I brak poparcia ze strony Parlamentu, który mógłby uchwalić nowe podatki rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #61

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 22/08/2011, 17:07 Quote Post

QUOTE
I brak poparcia ze strony Parlamentu, który mógłby uchwalić nowe podatki
maciur

Podatki były orężem w walce parlamentu z dworem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #62

     
maciur
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 208
Nr użytkownika: 37.832

Ioannes Casimirus
Zawód: student
 
 
post 6/09/2011, 23:13 Quote Post

Tylko że przez te 11 lat Karol obywał się bez Parlamentu i jego podatków a mimo to zawsze jakoś udało mu się pozyskiwać fundusze czy to przez nakładanie nowych podatków (beczkowego i funtowego) czy też pożyczki od szlachty. Dopiero jak doszło do wojen ze Szkocją trzeba było zwiększyć przychody - czyli zwołać Parlament.
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

     
Okulewicz
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 488
Nr użytkownika: 65.809

Danisz Okulicz
Zawód: Student
 
 
post 7/09/2011, 14:41 Quote Post

I poprzez zadłużanie siebie samego, poza tym beczkowe i funtowe to podatki pośrednie- zbyt niskie by poprawić sytuację Karola.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #64

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 13/09/2011, 10:55 Quote Post

Karol I popełnił błąd myśląc, że będzie mógł panować bez parlamentu. Chciał prawdopodobnie wzorować się na Francji, gdzie po samodzielnych rządach Ludwika XIII ster władzy w jego imieniu dzierżył Richelieu. Jednak Anglia nie była aż tak podobna do Francji. Oligarchia parlamentarna okazała się silniejsza i kiedy tylko Karol I okazał słabość postanowiła z całą bezwzględnością przejąć władzę i ukarać króla. Scenariusz podobny do tego, jaki 150 lat później przećwiczyła Rewolucja Francuska. Swój sposób na władzę angielska oligarchia znalazła jednak dopiero w 1688 roku, francuska burżuazja stopniowo pozbywała się monarchistycznych naleciałości w 1830, 1848 i w 1870 roku. Oznacza, to, że Karol I był raczej ofiarą swoich czasów. Początek XVII wieku był czasem decyzji odnośnie ustroju dla starych średniowiecznych królestw. Francja i Rosja poszły w stronę absolutyzmu, Hiszpania uległa skostnieniu, Polska popadła w anarchię, Anglia natomiast wybrała model oligarchiczno-parlamentarny ostatecznie urzeczywistniony w 1688 roku. Aby go jednak urzeczywistnić trzeba było usunąć przeszkody takie jak Karol I, Jakub II, purytańskie rządy Cromwellów i Armii Nowego Wzoru...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #65

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 19/09/2011, 11:19 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 12/05/2010, 17:20)
QUOTE
No ale i to, i to jest wyznaniem reformowanym, stąd też dalej im do papieża i katolicyzmu.

W teorii. A w praktyce ortodoksyjny anglikanizm bardzo bliski jest katolicyzmowi (minus papież). Purytanizm, zwłaszcza w wydaniu independentów mocno się z tego schematu wyłamuje.
*


W XVII wiecznym wydaniu? Teologicznie Kościół Anglii był bez wątpienia kalwiński, tradycja była nie jak w katolicyźmie równa ale podrzędna Bibli. Zewnętrzna forma, episkopalizm, stroje liturgiczne i sam obrzadek jest i był podobny do katolicyzmu- ale to tyle. Teologicznie- absolutnie był czym innym. Purytanizm zrodził się początkowo jako ruch protestu w łonie koćioła anglikańskiego domagający się zerwania z pozostałościami papistowskiego bałwochwalstwa- objawiajacego się właśnie w formie i wprowadzenia czystej reformowanej wiary chrześcijańskiej . To co napisałeś Ramondzie to opis kościoła anglikańskiego za Henryka VIII- a nie po reformach elżbietańskich.
QUOTE
QUOTE
No tak, ale rody polityków to raczej zjawisko nieczęste w Demokracjach,

Bushowie, Kennedy... Mówi Ci to coś?

Zgadzam się Ramondzie- w krajach o nieprzerwanych tradycjach parlamentarnych to bardzo częste. Przodkowie obecniego premiera Wielkiej Brytanii- Davida Camerona zasiadają w parlamencie od pokoleń, wielokrotnie bywali nawet członkami gabinetu. Obecny minister spraw zagranicznych Szwecji i były premier tego kraju, Carl Bild tez pochodzi z takiej rodziny- jego prapradziandek w latach 80tych XIX wieku- tez był premierem Szwecji. Takie przykłady można mnożyć. Co oczywiście nie znaczy że nie ma ciągłego dopływu świerzej krwi. P.S. Nie dotyczy Polski- tu decyduje łaska wodza przy układaniu list.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #66

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 18/10/2011, 12:39 Quote Post



QUOTE
P.S. Nie dotyczy Polski- tu decyduje łaska wodza przy układaniu list.
MikoQba

OT - Polska dopiera zaczyna budować swoją elitę. Masz przykłady synów polityków, którzy odnaleźli się w nowej politycznej rzeczywistości - Jarosław Wałęsa, Adam Gierek...

Anglia jest specyficznym przykładem demokracji. Ja to nazywam demokracją anachroniczną, ale wcale nie gorszą od demokracji "nowoczesnej" wzorującej się na modelu niemieckim. Istnieją więc rody polityków, istnieje monarchia, parlament obraduje w nieco inny sposób niż w Polsce, czy w Niemczech.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #67

     
Rommel 100
 

Antynazista
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.413
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 5/07/2015, 14:47 Quote Post

QUOTE(Aniołeq @ 27/12/2008, 22:00)
Czy Parlament miał prawo skazać go na śmierć?
*



W świetle ówczesnego prawa zdaje się nie. A fajny komentarz do tego dał jeden z sędziów mówiący do Cromwella:
Po pierwsze król nie może być sądzony przez żaden sąd, po drugie żaden człowiek nie może być sądzony przez ten sąd. tongue.gif

Ten post był edytowany przez Rommel 100: 5/07/2015, 14:48
 
User is offline  PMMini Profile Post #68

5 Strony « < 3 4 5 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej