Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ochrona falangi przed strzałami, Ruchy sarissami dalszych szeregów
     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 23/03/2009, 12:03 Quote Post

Raczej duża, ale do tego trzeba by niezłego matematyka, by dać ci konkretną odpowiedź :/
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #61

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 24/03/2009, 18:23 Quote Post

QUOTE
Raczej duża
też tak sądziłem stąd moje wątpliwości co do ekonomii wymachiwania drzewcami, czywarto męczyć żołnierzy, skoro nawet drzewca nieruchome lub poruszajace sie samoistnie zapewniaja niezgorsza ochronę...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #62

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 25/03/2009, 17:57 Quote Post

Jeżeli strzała leciała z prędkością 40 m/s i miała długość 80 cm, to przebywała swoją długość w ciągu 0,02 s.
Jeżeli sarissophoroi machał piką w tempie raz na dwie sekundy, zakreślając przy tym grotem łuk długości 1 m, to w ciągu 0,02 s grot drzewca przebywał 0,02 m = 2 cm. O tyle więc powiększa się maksymalnie efektywna szerokość drzewca, jeżeli sarissą machano.
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 25/03/2009, 18:08 Quote Post

jesli dobrze liczę jest to ok. 30%? Przyjmuję zatem, że może było i warto, pytanie tylko jak bardzo męczył się przy tym operator sarissy podczas przebrniecia dystansu między początkiem efektywnego strzału z łuku a celem natarcia. No i co z pociskmi z popularnych w starożytności proc?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #64

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 25/03/2009, 18:11 Quote Post

QUOTE
Przyjmuję zatem, że może było i warto, pytanie tylko jak bardzo męczył się przy tym operator sarissy podczas przebrniecia dystansu między początkiem efektywnego strzału z łuku a celem natarcia.

A spróbuj maszerując trzymając w górze kilkumetrowy, niecałkiem sztywny kilkumetrowy pręt i nim NIE machać ani trochę... Część tego machania powstawała samorzutnie.
QUOTE
No i co z pociskmi z popularnych w starożytności proc?

Biorąc pod uwagę znikomą długość pocisku z procy wink.gif powiedziałbym, że wpływ machania był w tym wypadku niezauważalny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #65

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 25/03/2009, 18:34 Quote Post

QUOTE
Część tego machania powstawała samorzutnie.
tez tak sądzę i nie wiem czy teoria o owym machaniu nie wzięła sie stąd właśnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #66

     
Gajusz Juliusz Cezar
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.402
Nr użytkownika: 43.904

Piotr Koziol
Stopień akademicki: pontifex maximus
Zawód: Dyktator
 
 
post 25/03/2009, 19:00 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 25/03/2009, 18:57)
Jeżeli strzała leciała z prędkością 40 m/s i miała długość 80 cm, to przebywała swoją długość w ciągu 0,02 s.
Jeżeli sarissophoroi machał piką w tempie raz na dwie sekundy, zakreślając przy tym grotem łuk długości 1 m, to w ciągu 0,02 s grot drzewca przebywał 0,02 m = 2 cm. O tyle więc powiększa się maksymalnie efektywna szerokość drzewca, jeżeli sarissą machano.
*

A nie trzeba przypadkiem pomnożyć tego wyniku przez faktyczne wygięcie sarissy od pionu?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #67

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 26/03/2009, 10:52 Quote Post

Ważne jest jeszcze ile szeregów miało pionowo włócznie i nimi machało.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #68

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 26/03/2009, 18:00 Quote Post

QUOTE
A nie trzeba przypadkiem pomnożyć tego wyniku przez faktyczne wygięcie sarissy od pionu?

Nie, w zasadzie trzeba by scałkować po krzywej wygięcia. Ale trzeba też wziąć pod uwagę, że i tak końcówka sarissy odgrywała największą rolę, nie rejon bliski chwytowi - a dla końcówki amplituda wahań jest największa, stąd poprzestałem na podaniu wartości maksymalnej. Wartość rzeczywista będzie nieco mniejsza, ale najprawdopodobniej sporo większa niż 50% wartości maksymalnej.
QUOTE
Ważne jest jeszcze ile szeregów miało pionowo włócznie i nimi machało.

Jeżeli prawdopodobieństwo przechwycenia dla jednej sarissy wzrasta o 30%, o tyle samo wzrasta prawdopodobieństwo przechwycenia dla całego szyku (zakładając, że wszyscy trzymający sarissy pionowo nimi machają).
 
User is offline  PMMini Profile Post #69

5 Strony « < 3 4 5 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej