Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Aleksander w Afganistanie: próba podboju
     
Cartaphilus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 913
Nr użytkownika: 40.789

M. R.
Stopień akademicki: mgr prawa
 
 
post 12/12/2008, 9:58 Quote Post

Słyszałem sprzeczne informację na temat walk Aleksandra w Afganistanie. Jedni mówią, iż nawet ten wielki wódz nie dał tam rady, a inni, że jednak zawładnął Afganistanem.Jak by nie patrzeć góry afgańskie nie są dobrym terenem do walk w szyku falangi a ułatwiają wojnę szarpaną. Jak było naprawdę. Z góry dziękuje za odpowiedź.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 12/12/2008, 23:43 Quote Post

Zawładnąć zawładnął, ale zmarnował na to trzy długie lata. Ciągłe walki, wojna podjazdowa, uganianie się za wrogiem po górach - to był zdecydowanie najuciążliwszy etap wyprawy Aleksandra.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
kuprlli
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 113
Nr użytkownika: 34.162

jan kowalski
Zawód: uczeñ
 
 
post 13/12/2008, 9:19 Quote Post

Jeśli temat Cię interesuje polecam pracę:

M.Olbrycht, Aleksander Wielki i świat irański... Co prawda to nie obszar Afganistanu jest głównym tematem ale autor w znakomity sposób opisuje m.in. przemiany w zakresie wojskowości, które umożliwiły A.W. walkę w nowych warunkach na Wschodzie (nowi przeciwnicy i nowe wyzwania terenowe). Naprawdę praca godna polecenia.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Amingus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 39.202

 
 
post 14/12/2008, 16:13 Quote Post

Całkowicie się zgadzam z oceną książki Olbrychta, zaprezentowaną przez kuprlliego - to naprawdę bardzo wartościowa praca, napisana przez autora, który od dawna "siedzi w temacie".
A propos Afganistanu, to w starożytności jak najbardziej należał on do świata irańskiego (satrapie Baktria, Drangiana, Areia, Arachozja, Paropamisadai, chociaż tereny na płd. od Hindukuszu zaliczano niekiedy do Indii). W książce Olbrychta znajduje się opis walk Aleksandra w Baktrii oraz omówienie nowych oddziałów zwerbowanych w Baktrii, które Aleksander wcielił do swojej armii; wiele miejsca autor poświęca także miastom założonym przez Aleksandra na oszarze dzisiejszego Afganistanu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
andrzej d
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 201
Nr użytkownika: 36.967

andrzej de
Zawód: uczen
 
 
post 16/12/2008, 13:30 Quote Post

Nie tak dawno temu widziałem ksiażke Stevena Pressfielda pt. "Kampania Afgańska".
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Antoniuss
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 268
Nr użytkownika: 42.953

Sir Xarthras 87
Stopień akademicki: Magister militum
Zawód: Stra¿nik na stra¿y
 
 
post 7/04/2009, 12:05 Quote Post

Pozostaje tylko pytanie po co trwonił tam swój czas?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 7/04/2009, 14:57 Quote Post

By przeć dalej, wy pokonać nowych przeciwników, by zabezpieczyć wewnętrzne prowincje, by dotrzeć do Indii itd
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Amingus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 39.202

 
 
post 13/04/2009, 16:33 Quote Post

QUOTE(Antoniuss @ 7/04/2009, 12:05)
Pozostaje tylko pytanie po co trwonił tam swój czas?
*



Dobre pytanie, ale w takim razie można by pójść jeszcze dalej i zapytać: po kiego grzyba Aleksander zmarnował 9 lat swojego życia włócząc się po bezdrożach Azji? Źle mu było w Macedonii? wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
keraunos
 

Protector Latinitatis
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 953
Nr użytkownika: 6.034

Stopień akademicki: jakiś jest ;)
 
 
post 13/04/2009, 16:37 Quote Post

QUOTE(Antoniuss @ 7/04/2009, 13:05)
Pozostaje tylko pytanie po co trwonił tam swój czas?
*



To jak z pytaniem himalaistów po co są wchodzą góry wink.gif Bo są.

Widział wrogów to chciał ich pokanać a rok dwa czy 10 co za różnica? A że góry duże? Im trudniej tym lepiej bo przyjemność zwycęstwa większa i sława wieksza i zabawa większa.

QUOTE(Blake @ 13/12/2008, 0:43)
Zawładnąć zawładnął, ale zmarnował na to trzy długie lata. Ciągłe walki, wojna podjazdowa, uganianie się za wrogiem po górach - to był zdecydowanie najuciążliwszy etap wyprawy Aleksandra.
*



Zmarnował? Aleksander chciał wiecznej sławy.
Skoro piszemy o jego kampanii w Afganistanie znaczy że z punktu widzenia jego celów nie zmarnował tam czasu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 13/04/2009, 20:20 Quote Post

QUOTE(keraunos)
QUOTE(Antoniuss @ 7/04/2009, 13:05)
Pozostaje tylko pytanie po co trwonił tam swój czas?
*
To jak z pytaniem himalaistów po co są wchodzą góry wink.gif Bo są.
Gonił Bessosa, no nie? smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Dagome
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 46.895

Dagome Arbiter Elegantiarum
Stopień akademicki: Iudex
Zawód: Dagome Iudex
 
 
post 5/05/2009, 17:06 Quote Post

Keraunosie z postu nr 9, lejesz pan miód na moje stroskane serce. Myślałem że już sie nie znajdzie ale znalazł się jednak ktoś kto dobrze rozummie głębię duszy Olka zdobywcy wielkiego, hazardzisty. W całości podzielam pańskie spostrzeżenie.
Na marginesie Bessos czy inny Spitamenes jedynie spłyca tu horyzont zagadnienia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 5/05/2009, 17:36 Quote Post

QUOTE(Dagome)
Na marginesie Bessos czy inny Spitamenes jedynie spłyca tu horyzont zagadnienia.
Na marginesie, pogoń za Bessosem co był cel racjonalny. Spitamenes podobnie - był buntownikiem. Zagrażali mu i to wystarczy - logiczne jest, ze tam się wybrał.
Wyjaśnienie typu "łażenie po górach w poszukiwaniu włąsnej sławy" moze i jest dobre w przypadku himalaistów - bo to pasjonaci i to lubią - nikogo za soba nie ciągną rozkazem. Ludzie Aleksandra nie mieli jego aspiracji, co się ostatecznie okazało w Indiach.
Jasne, ze z punktu widzenia jego samolubnych celów wycieczka do Afganistanu mogła mieć uzasadnienie, bo się dowartościował - ale równie dobrze można argumentować że śmierć Klejtosa miała uzasadnienie, bo się dowartościował...

W zasadzie, to w ten sposób można usprawiedliwić dosłownie wszystko, podciągając to pod chęć dowartościowania sie Aleksandra.


EDIT:
Eeee, tak w ogóle, to pod jakim wzgledem Bessos i Spitamenes "spłyca horyzont zagadnienia"? confused1.gif

Ten post był edytowany przez sargon: 5/05/2009, 17:58
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
tuliusz1971
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 408
Nr użytkownika: 52.937

Pawel Hrankowski
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 12/05/2009, 23:19 Quote Post

"Kampania afgańska" Pressfielda to niezła pozycja i dobrze się czyta,ale mimo wszystko bardziej pod beletrystykę podpada.Nie jestem na tyle znawcą zagadnienia,aby ocenić rzetelność opisów faktograficzno-historycznych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Hypaspista
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 96
Nr użytkownika: 53.051

Zawód: wieczny student
 
 
post 17/05/2009, 18:25 Quote Post

"Kampania afgańska"-powiedz że żartujesz confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
ronin12
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 149
Nr użytkownika: 58.832

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 27/09/2009, 14:16 Quote Post

Po co szedł do Afganistanu? Odpowiedź prosta ; z dwóch powodów :
1. Gonił Bessosa, bez złapania go nie mógł zostać niekwestionowanym "królem królów" Imperium Perskiego, a to chyba cel trochę ważniejszy od " samorealizacji", choć i o nią też chodziło, jak najbardziej.
2. Afganistan był także zwornikiem i najwygodniejszą trasą do Środkowej Azji oraz Indii, jak wyglądała trasa południowa, można było sie przekonać podczas powrotu wojsk macedońskich do Persji, dlatego jego zdobycie i uspokojenie było nieodzowne dla dalszego pochodu.
Trochę śmiesznie brzmią narzekania niektórych przedmówców, że na pełny podbój i uspokojenie Afganistanu Aleksander musiał zużyć AŻ 3 lata!!
Warto to prównać z osiągnięciami współczesnych , niewatpliwie doskonale kierowanych armii, z których Czerwona po 9 latach wróciła do domu ciężko potłuczona i przegrana, natomiast NATO, czyli największa potęga wojskowa w dziejach wojuje ostro już 7 lat, a do wygranej jest coraz dalej.
A podobno minęło już 2,3 tys. lat nieustannego rozwoju myśli strategicznej, politycznej i technicznej. Góry te same, ludzie i problemy prawie takie same, a efekty??
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej